W systemie Rady Powiatu 18 września opublikowano dokument BRP.0003.28.2026. Platforma oznacza go jako „zapytanie”, jego treść — jako „interpelację”. Widnieje w niej data 17 sierpnia. Radny Mariusz Strzępek domaga się odrębnych odpowiedzi dotyczących Elżbiety Łojszczyk i Teodory Sowik, byłych etatowych członkiń Zarządu Powiatu.
To sprawa na przecięciu publicznych pieniędzy, prawa pracy i kryzysu politycznego w Powiecie Tomaszowskim. Na razie są pytania, nie ma danych pozwalających formułować zarzuty. W rejestrze nie zamieszczono dotąd odpowiedzi Starostwa. Ustawa wyznacza 14 dni na pisemną odpowiedź od otrzymania wystąpienia, nie od jego publikacji.
Co ma wyjaśnić Starostwo?
Interpelacja obejmuje cały łańcuch zdarzeń: przejście na emeryturę, ustanie stosunku pracy, odprawę, ewentualne ponowne zatrudnienie i jego wynagrodzenie, a następnie zakończenie pracy po zmianie Zarządu. Autor pyta też, kto podejmował decyzje kadrowe i zatwierdzał wypłaty.
Dokument nie stwierdza, że którakolwiek z byłych członkiń Zarządu dostała dwie odprawy. Pyta, czy tak było, a jeśli wypłaty nastąpiły — żąda podania ich kwot, dat i podstaw prawnych osobno dla każdej osoby. To zasadnicza różnica: pytajnik nie może w publikacji zamienić się w wykrzyknik.
Prawie dwa miesiące między dwoma zarządami
Najważniejszy okres rozpoczyna się 28 listopada 2025 roku, kiedy odwołano ówczesnego starostę. Zgodnie z art. 31 ust. 4 ustawy o samorządzie powiatowym oznaczało to odwołanie całego Zarządu. Nie znaczyło jednak, że z dnia na dzień przestał on wykonywać wszystkie zadania. Art. 31b ust. 3 stanowi, że odwołany zarząd albo jego członkowie pełnią dotychczasowe obowiązki do wyboru następców, chyba że Rada zwolni konkretną osobę z tego obowiązku.
Nowych członków Zarządu wybrano podczas sesji 21 stycznia 2026 roku. I właśnie ten okres pomiędzy odwołaniem a wyborem następców wymaga rozpisania dzień po dniu: czym innym jest bowiem dalsze wykonywanie obowiązków członka organu powiatu, a czym innym trwanie stosunku pracy i prawo do wynagrodzenia.
Emerytura nie zamyka drzwi do pracy
Samo dalsze albo ponowne zatrudnienie emeryta nie jest nieprawidłowością. Znaczenie mają dokumenty: kiedy i w jaki sposób ustało zatrudnienie, czy miało to związek z przejściem na emeryturę oraz na jakiej podstawie dana osoba później pracowała.
Kodeks pracy przewiduje odprawę dla pracownika, którego stosunek pracy ustał w związku z przejściem na emeryturę, i zastrzega, że osoba, która ją otrzymała, nie może ponownie nabyć tego prawa. Dla pracowników samorządowych art. 38 ust. 3 ustawy o pracownikach samorządowych przewiduje — zależnie od stażu — odprawę w wysokości dwu-, trzy- albo sześciomiesięcznego wynagrodzenia. Ta sama ustawa w art. 40 osobno reguluje trzymiesięczną odprawę związaną z rozwiązaniem stosunku pracy wskutek upływu kadencji. Czy i które z tych przepisów zastosowano w Tomaszowie, pokażą dopiero akta kadrowe i odpowiedź Starostwa.
Rachunki powinny znaleźć się na stole
Odpowiedź powinna zbudować dwie osie czasu: data — status — podstawa zatrudnienia — wynagrodzenie lub odprawa — kwota — przepis. Dopiero takie zestawienie pozwoli ocenić prawidłowość świadczeń.
Nie jest to prywatna ciekawość. Wynagrodzenia i odprawy osób pełniących odpłatne funkcje publiczne pochodzą z budżetu Powiatu. Mieszkańcy mają więc prawo wiedzieć, ile wypłacono i dlaczego. Mają też prawo oczekiwać, że zanim padną mocne oskarżenia, przemówią dokumenty.
Do chwili przygotowania artykułu redakcja nie dysponowała odpowiedzią Starostwa ani odrębnymi stanowiskami Elżbiety Łojszczyk i Teodory Sowik. Ich brak nie potwierdza żadnego z pytań postawionych w interpelacji. NaszTomaszow.pl wróci do sprawy, gdy Starostwo przedstawi daty, kwoty i podstawy prawne.



Napisz komentarz
Komentarze