Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 października 2026 18:59
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Przeszkoda, która zaskoczyła wszystkich

Na początek września zaplanowano kolejny (szósty już) przetarg na sprzedaż Ośrodka Szkoleniowo-Wypoczynkowego ,,Borki” w Swolszewicach Małych. Znalazł się nawet potencjalny kupiec, który na tym terenie chciał realizować budownictwo mieszkaniowe. Niestety do sprzedaży po raz kolejny nie doszło. Tym razem na przeszkodzie stanęła nowa ustawa wprowadzona niedawno przez Rząd PiS. Ogranicza ona prawo obrotu nieruchomościami rolnymi. Weszła ona w życie 1 maja tego roku.

[reklama2]

Warto przypomnieć, że powiat tomaszowski wszedł w posiadanie "Borek" w październiku 2007 roku na mocy decyzji wojewody łódzkiego. Wydawała się wówczas, że samorząd otrzymał w darze kurę, która będzie znosić złote jajka. Ośrodek wciąż jeszcze funkcjonował a jego wartość szacowano nawet na 30 milionów złotych. W krótkim czasie zakład budżetowy został zlikwidowany i zaczęto dyskutować o przyszłości obiektu. Na chwilę został także wydzierżawiony.

 

Dyskutowano tak do maja 2013 roku, kiedy to Rada Powiatu podjęła uchwałę, zezwalającą na jego sprzedaży w drodze przetargu nieograniczonego. Kolejne przetargi okazywały się nieskuteczne. Nie było chętnych do zakupu, ze względu na cenę, którą określono na poziomie 11 mln zł.

 

 "Borki" w całości to 17 hektarów. Część terenów ma jednak nieuregulowany stan prawny. Na sprzedaż więc wystawiono 10 hektarów. Podzielono je na trzy części. Pierwsza z nich pawilony hotelowe (jeden częściowo spalony), stołówka i część parkingu. Druga to kemping z 50 domkami, kawiarnią, stołówką i sanitariatami. Trzecia to pozostałe wolne tereny.

 

W ubiegłym roku podjęto kolejne dwie próby sprzedaży ośrodka w całości. Skutek podobny jak dotychczas, z tym że cena obniżona została do 6 mln zł. Wrześniowy przetarg miał być już szóstym. Po raz kolejny też Powiat obniżył cenę. Ogłoszenie mówiło o 5 milionach.

 

 

Na ostatniej sesji Rady Powiatu starosta Mirosław Kukliński odpowiadał na pytania m.in. radnego Mariusza Strzępka dotyczące Borek. Poinformował, że mi iż pojawił się chętny, który zamierzał wpłacić wymagane w ogłoszeniu wadium, sprzedaż znowu nie dojdzie do skutku. Tym razem przeszkodą okazała się być wspomniana na wstępie ustawa (według niej ziemie rolną może nabyć tylko osoba wykonująca czynnie zawód rolnika lub związki wyznaniowe).

 

Kukliński wyjaśniał,  że teren OSW ,,Borki” to kilkadziesiąt działek, które w latach 60-70 tych ubiegłego wieku zostały przejęte  od rolników  w związku z wybudowaniem Zalewu Sulejowskiego. Część z nich nigdy nie została odrolniona. Takiego obrotu sprawy chyba nikt się nie spodziewał. Teraz Powiat musi podjąć procedury związane z odrolnieniem gruntów i dopiero przystąpić do sprzedaży.  Niestety procedury są długotrwałe. Tymczasem "Borki" mimo że zamknięte generują koszty. Sama firma ochroniarska to wydatek blisko 100.000 zł rocznie.   


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

123 28.09.2016 10:56
Jak można pozbyć się takiego obiektu jakim są, a może były kiedyś "Borki"? Jak się okazuję, sama sprzedaż nie jest prosta. Szacunkowa wartość 30 mln zeszła już do 5 mln, a co roku dokłada się tylko na samą ochronę obiektu 100 000 zł. To paranoja. Przyjdzie taki moment kiedy zbiornik przestanie straszyć, a wtedy Powiat będzie pluł sobie w brodę. A przepraszam... pewnie wtedy zmieni się już skład władzy i tylko westchnie, że było kiedyś powiatowe, a zostało prywatne/kościelne, ogólnie wypuszczone z rąk. 100 000zł przeznaczone na ochronę wystarczy przeznaczyć na obsługę i bieżącą konserwację. Oczywiście to za mało, ale spadek wartości na przestrzeni kilku lat jest tak duży, że tylko w sektorze publicznym takie rzeczy są możliwe. Wystarczyłoby to utrzymać i chociażby kolonie dla ubogich dzieci czy rodzin organizować. Jest tyle osób wykonujących prace społeczne - czemu właśnie tam ich nie wysłać? Mogliby pilnować obiektu, kosić trawę, remontować budynki, domki.. Zadłużone osoby mogą tam odpracować czynsz. Jak powiat to sprzeda to tak jakby wyciąć sobie nerkę. Da się z tym żyć, ale już nie tak jak przed zabiegiem. Pozdrawiam i życzę więcej mobilizacji do działania, a nie tylko do snucia planów i organizowania konferencji.

he-man 14.09.2016 07:15
Jak by władze chciały, to zalew sulejowski byłby czyściutki. Tylko to wymaga długoletniej pracy. A tutaj liczą się tylko krótkoterminowe działania.

12.09.2016 13:54
Dokładnie taki wniosek moja komisja postawiła ok. roku temu. Zdecydowano jednak o podjęciu kolejnych prob sprzedaży w całości. W sumie trudno się też dziwić, bo po pierwsze to spory jednorazowy zastrzyk gotówki. Po drugie jeden przetarg zamiast 100. Po trzecie Starosta liczył, że jednak uda się znaleźć kogoś, kto utrzyma funkcję turystyczno - rekreacyjną.

Ajdejano 12.09.2016 13:47
Do wpisu nr 9: Sielpia ?! Tę Sielpię - to może masz w główce. Już od wielu lat, w naszych lokalnych - i nie tylko - mediach jest wałkowany temat czyszczenia zalewu, który to zalew stał się brudnym i śmierdzącym bagnem. I do tej pory oraz jeszcze przez długie lata ten temat będzie "męczony" - bez żadnego odzewu jakiejkolwiek władzy. Zalew w Sielpi to bajorko o powierzchni ca 57 ha, przez które przepływa Czarna Konecka o średnim przepływie przez zalew w wysokości ca 4 m3/s. Zalew sulejowski to jezioro o powierzchni ca 2700 ha i średnim przepływie Pilicy przez to jezioro w wysokości ca 40 m3/s. Czyli: powierzchnia naszego zalewu do bajorka w Sielpi ma się, jak: 2700 : 54 = 50. Natomiast przepływ Pilicy do przepływu Czarnej koneckiej ma się, jak: 40 : 4 = 10. Z tych moich wypocin wynika, że przepływ Czarnej Koneckiej p[rzez bajoro w Sielpi jest pięciokrotnie bardziej intensywny niż przepływ Pilicy przez bagno sulejowskie. I właśnie dlatego Czarna Konecka skutecznie czyści bajoro z tych sinic i innych syfów niż Pilica zalew sulejowski. I - o czym piszesz ?! O swoich marzeniach. Rządzących zostaw w spokoju. To grupa nieudaczników, cwaniaków, kryminalistów lub potencjalnych kryminalistów, dbających przecież nie o nas, tylko o swoje kieszenie i swoje dupy.

xmen 12.09.2016 14:05
Kiedyś zalew był czysty teraz niestety nie jest, czyli jest zaniedbany przez mądre głowy, te na stołkach. Czyli wg Ciebie lepiej tak to zostawić ? I nie siedzi to ,,w główce,, tylko przykład historii zalewu z pięknymi kiedyś Borkami i przykład innych pokazuje /przykład Sielpi/, że jednak można. Ten teren powinien służyć pod wypoczynek a nie mieszkaniówkę.

@ 12.09.2016 21:12
"od wielu lat, w naszych lokalnych - i nie tylko - mediach jest wałkowany temat czyszczenia zalewu, który to zalew stał się brudnym i śmierdzącym bagnem." to wszystko się zgadza. Panaceum na rozwiązanie tego problemu miało być dopuszczenie na zalewie motorówek bez ograniczenia. Obserwując cały sezon ciężkiej pracy motorówek do dzisiaj niema żadnych efektów na czystą wodę w zalewie i Pilicy

xmen 12.09.2016 12:39
nie pod budownictwo !!! a dla ludzi pod wypoczynek to powinno być taka np Sielpia może a Borki nie ... ludzie, kto nami rządzi ? kto rządził i kto będzie ? tragedia ludzi bez polotu, bez wyobraźni, bez głowy na karku

he-man 12.09.2016 08:03
To może ten inwestor powinien powołać jakiś kościół? Może wyznawców świętych czterech ścian? A tak na poważnie. Kto wpadł na tak idiotyczny pomysł budowy na Borkach blokowiska? Nawet jak tam będą apartamenty to kto je kupi? Kto tam będzie chciał mieszkać jak tam nie ma żadnej infrastruktury. Bo nie wystarczy wybudować kilka bloków i parkingi dla 40% mieszkań. Aby ściągnąć tam ludzi trzeba by wybudować minimum przedszkole, sklepy, jakieś pkt. usługowe typu kwiaciarnia, fryzjer, apteka etc. Dodatkowo droga do Tomaszowa wymagałaby też przebudowy (ruch będzie wtedy dużo, dużo większy niz obecnie). Tam oprócz lasu nie ma nic. Nawet kanalizacji czy chodnika poązdnego nie mówiąc o sklepie.

12.09.2016 08:39
Blokowisko proponował radny Szewczyk, a dokładnie, żeby teren oddać pod program rządowy, który ma realizować mieszkania na wynajem (sic!). Jeśli natomiast przejedziesz się w bliższej i dalszej okolicy, to zobaczysz, jak grzyby po deszczu powstające osiedla domków jednorodzinnych. Przyjmując, że mamy do zaoferowania 10 hektarów, to cena metra kwadratowego wynosi 50 zł. W okolicach Wiaderna za taką cenę można kupić pole. Za to z drugiej strony widzę ogłoszenia w Smardzewicach po 26 zł. za metr. Nie wiem jakie są obecnie ceny rynkowe działek budowlanych w tej okolicy. Należałoby to sprawdzić. Myślę więc, że jeśli zainteresowany był deweloper, to właśnie taki był jego cel, ale może się mylę, bo szczegółowych planów nikt nie przedstawiał. Chociaż przy tak dużym obszarze cena wydaje się jednak stosunkowo wysoka.

he-man 12.09.2016 13:48
Cały czas wszyscy na hasło Borki widzą górę pieniędzy na horyzoncie. Ale tak nie jest i nie będzie. Wybudowanie tam osiedla mieszkaniowego będzie błędem (wg mojej oceny). Bo to nie wystarczy wybudować same mieszkania. Potrzebna jest te z cała infrastruktura, której nie ma. A skoro przybliża Pan ceny działek budowlanych. To może lepiej by było, aby teren podzielić na działki budowlane, uzbroić je i sprzedawać bezpośrednio? Większe szanse na sprzedaż i ożywienie okolicy. Ale tu jest jeden problem. Obezna władza wszystko przygotuje, a ci co przyjdą po nich spiją całą śmietankę. I dlatego właśnie Borki są w takiej a nie innej kondycji.

janek 11.09.2016 23:23
no to widać jak są w temacie profesjonaliści ..?! - w lipcu też była podpisana nowelizacja do tej ustawy , oprócz spraw z hipotekami mamy w niej rozszerzony katlog podmiotów uprawnionych do zakupu ziemi rolnej o parki narodowe ! !! To trochę dziwne , że nie można kupić więcej niż 0,3 hektara , a inni mogą ?! Ojciec mój chciał wrócić do Pl i jeszcze zrobić cos pożyteczneg o. Kiedyś ziemie po dziadkach zostały rozparcelowane , więc kiedy trafiło się coś blisko , za gotówkę około hektara to - niestety . Mnie zależało tylko na tym , aby stworzyc tam fajne miejsce także dla okolicznych mieszkańców - ...pomysły i projekt ambitny był , ale nie mamy związku z żadną gminą wyznaniową , ani innych , może tylko jesteśmy w marzeniach pozytywnie zakręconymi rolnikami tej ziemi polskiej .

Ajdejano 11.09.2016 21:56
Do wpisu nr 2: TAK !!! SERIO !!! To jest świetny teren na budowanie różnych: budynków, mieszkań, itp., itd.

Bunga-bunga 11.09.2016 21:41
Do wpisu nr 3: zięciuniu - dobra zmiana. Z jednym zapytaniem: a kto, k..... a, bronił i broni urzędnikom odrolnić te pier.... grunty ?! Kto nie ma ich - tych nygusów-urzędasów pogonić pałą ?! PS. Wspomniana ustawa jest O.K., tylko różni samorządowi debilowaci i nygusowaci urzędnicy są do dupy.

org 12.09.2016 22:02
Wspomniana ustawa jest do dupy.

Xxx 11.09.2016 19:37
Dobra - zmiana, ale czy na lepsze?

Serio? 11.09.2016 18:42
Oni tam mieszkania chcą zrobic??? Bez jaj . Ale widać komuś ładnie zależało żeby ten ośrodek poszedł z dymem.

rwd 11.09.2016 18:32
Na własnej skórze przekonali się o beznadziejności ustawy, którą sami stworzyli.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: 26.10.2026 08:01
26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

Nie ma czołgów przekraczających granicę NATO ani formalnego wypowiedzenia wojny. Są za to drony, podpalenia, sabotaż, cyberataki, operacje wpływu i tysiące komunikatów mających wywołać strach, gniew albo nieufność. Rosja coraz intensywniej prowadzi przeciwko państwom Zachodu działania, których największą siłą jest właśnie niejednoznaczność. Kreml próbuje sprawdzić, jak daleko może się posunąć, nie prowokując NATO do otwartej odpowiedzi militarnej. Data dodania artykułu: 25.10.2026 09:27
Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Jednego dnia angielscy łucznicy rozbili francuską armię, dowodząc, że liczebna przewaga nie zawsze oznacza zwycięstwo. Kilka stuleci później w Warszawie uruchomiono pierwszą powojenną transmisję telewizyjną, którą mogły zobaczyć zaledwie nieliczne grupy widzów. W Krakowie kończono budowę kopca poświęconego Tadeuszowi Kościuszce, a Wojciech Korfanty domagał się w niemieckim parlamencie odbudowy Polski. Co wydarzyło się 25 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 25 października prowadzi przez wielkie bitwy, politykę, literaturę, muzykę i sport. Przynosi również odkrytą w muzealnych opracowaniach rocznicę z Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 113 lat temu zakończono tutaj rozbudowę remizy, która przez dziesięciolecia służyła miejscowym strażakom. Data dodania artykułu: 25.10.2026 08:21
25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

Współczesna wojna nie zawsze zaczyna się od wystrzału. Może rozpocząć się od filmu na TikToku, fałszywego wpisu, odpowiednio spreparowanego zdjęcia albo informacji, która w ciągu kilku godzin podzieli społeczeństwo na dwa wrogie obozy. Podczas Igrzysk Wolności w Łodzi politycy i eksperci przekonywali, że właśnie dlatego Polska potrzebuje dziś nie tylko czołgów, samolotów i żołnierzy, ale także społecznej odporności. Padło określenie „obrona totalna”. Data dodania artykułu: 24.10.2026 16:35
Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Jednego dnia świat finansów zobaczył, jak milionowe fortuny zamieniają się w papier bez wartości, a kilka dziesięcioleci później narody próbowały stworzyć organizację, która miała uchronić ludzkość przed kolejną wojną. W Polsce robotnicza „Solidarność” przekonała się, że nawet zwycięstwo w sądzie może zostać wykorzystane przeciwko wolności. A przecież 24 października to także wielka muzyka, legendarny pojedynek kierowców Formuły 1 i niezwykłe historie odwagi. Co wydarzyło się 24 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 24 października przypomina wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś. Zaglądamy również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie właśnie dzisiaj zostanie przypomniana historia majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” i jego żołnierzy. Data dodania artykułu: 24.10.2026 07:27
24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy

Siedem na dziesięć Polek deklaruje, że polityką interesuje się tylko w średnim lub niewielkim stopniu. Zaledwie 15 proc. kobiet mówi o dużym lub bardzo dużym zainteresowaniu życiem politycznym, a kolejne 15 proc. przyznaje wprost: polityka nie interesuje ich wcale. Najnowsze dane CBOS pokazują jednak coś jeszcze – coraz mocniejszy podział pokoleniowy oraz wyraźne różnice między kobietami i mężczyznami, jeśli chodzi o deklarowane poglądy polityczne. Data dodania artykułu: 23.10.2026 22:00
Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy

23 października w historii: Węgry przeciw Moskwie, zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego i dramat Tomaszowa Mazowieckiego

Siedemdziesiąt lat temu mieszkańcy Budapesztu wyszli na ulice, domagając się wolności. Demonstracja rozpoczęta pod pomnikiem polskiego generała szybko zamieniła się w powstanie, które wstrząsnęło sowieckim imperium. W innym październiku alianci ruszali do przełamania niemieckiej obrony w Afryce, a wiele lat później Steve Jobs pokazywał niewielkie urządzenie, które zmieniło sposób słuchania muzyki. Co wydarzyło się 23 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 23 października prowadzi od wielkiej polityki i wojennych tragedii po kino, rock i sport. Jest w nim również historia szczególnie bliska mieszkańcom Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 84 lata temu niemieccy okupanci zacieśniali kontrolę nad miejscowym gettem. Dla tysięcy jego mieszkańców zbliżały się ostatnie dni życia. Data dodania artykułu: 23.10.2026 08:06
23 października w historii: Węgry przeciw Moskwie, zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego i dramat Tomaszowa Mazowieckiego

22 października w historii. „Nie lękajcie się!”, świat na krawędzi wojny nuklearnej i sto lat wielkiej powieści Hemingwaya

Jednego dnia papież z Polski wypowiadał słowa, które miały przejść do historii. Dokładnie szesnaście lat wcześniej amerykański prezydent informował świat o radzieckich rakietach na Kubie, a ludzkość znalazła się niebezpiecznie blisko wojny nuklearnej. Jeszcze wcześniej pewien pisarz opublikował powieść o pokoleniu, które przeżyło wielką wojnę, lecz nie potrafiło odnaleźć się w pokoju. Co wydarzyło się 22 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 22 października prowadzi przez politykę, literaturę, kosmos, muzykę i sport. Przypominamy także rocznice ważne dla Polski oraz wydarzenie, które rozegrało się dokładnie tego dnia w Tomaszowie Mazowieckim. Bo historia nie zawsze przemawia głosem wielkich przywódców. Czasem wystarcza jej jedna książka, jeden wynalazek albo decyzja, której skutki odczuwają miliony ludzi. Data dodania artykułu: 22.10.2026 08:30
22 października w historii. „Nie lękajcie się!”, świat na krawędzi wojny nuklearnej i sto lat wielkiej powieści Hemingwaya
Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia

Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia

Wyjątkowy wieczór seniorów w Tomaszowie MazowieckimSpektakl „Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia” to wydarzenie poświęcone dojrzałej miłości, codziennym emocjom i sile relacji międzyludzkich. Na scenie pojawią się seniorzy, którzy poprzez sztukę, muzykę i wspólne doświadczenie opowiedzą o życiu, które wciąż potrafi zaskakiwać pasją, czułością i odwagą.Wieczór ma łączyć wzruszenie, humor i refleksję. To propozycja nie tylko dla osób starszych, ale także dla rodzin, przyjaciół i wszystkich mieszkańców regionu, którzy chcą wspólnie przeżyć wydarzenie o wyraźnym społecznym i integracyjnym charakterze.Seniorzy na scenie, ważny głos w lokalnej kulturzePrzedstawienie powstało w ramach projektu aktywizującego seniorów poprzez sztukę i budowanie więzi społecznych. Organizatorzy podkreślają, że nie chodzi wyłącznie o jednorazowy występ, ale o szerszą inicjatywę wzmacniającą sprawczość, pewność siebie i obecność starszego pokolenia w życiu kulturalnym.Za realizację projektu odpowiada Fundacja Poranek we współpracy z Gminnym Centrum Kultury i Biblioteką Publiczną w Lubochni oraz Gminą Lubochnia. Inicjatywa została współfinansowana z budżetu Samorządu Województwa Łódzkiego w ramach programu „Łódzkie dla Równych Szans”.Kiedy i gdzieWydarzenie odbędzie się 27 października 2026 roku o godzinie 18:00 w Miejskim Centrum Kultury Tkacz w Tomaszowie Mazowieckim przy ul. Niebrowskiej 50. Obecność publiczności będzie nie tylko okazją do spotkania ze sztuką, ale też formą wsparcia dla występujących seniorów. Data rozpoczęcia wydarzenia: 27.10.2026
Strofy dla Niepodległej

Strofy dla Niepodległej

Patriotyzm zapisany w wierszachPowiatowe Centrum Animacji Społecznej zaprasza na konkurs recytatorski „Strofy dla Niepodległej”, organizowany z okazji 108. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Wydarzenie będzie jednym z ważnych punktów poprzedzających listopadowe obchody i połączy artystyczną prezentację z lekcją historii, patriotyzmu oraz rozmową o znaczeniu wolności.Na scenie zaprezentują się uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych z całego powiatu tomaszowskiego. Młodzi recytatorzy sięgną po utwory polskich poetów poświęcone ojczyźnie, wolności i narodowej pamięci.Dla uczestników i publicznościPrzesłuchania rozpoczną się 4 listopada 2026 roku o godz. 9.00. Jako pierwsi wystąpią uczniowie klas I–III szkół podstawowych, a następnie kolejne grupy wiekowe: klasy IV–VI, VII–VIII oraz uczniowie szkół ponadpodstawowych.Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie ma być wyłącznie konkursem, ale także wspólnym świętowaniem i okazją do budowania poczucia wspólnoty. Na widownię zaproszeni są nie tylko uczestnicy, ale również rodziny, nauczyciele i mieszkańcy powiatu, którzy chcą wesprzeć młodych artystów.Ważne informacjeZgłoszenia do udziału w konkursie przyjmowane są do 28 października. Uczestników mogą zgłaszać nauczyciele oraz instruktorzy placówek kultury. Szczegółowe informacje, regulamin i wymagane dokumenty udostępnia Powiatowe Centrum Animacji Społecznej.To wydarzenie dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak patriotyczna poezja zyskuje nowy, osobisty wymiar w interpretacji młodego pokolenia. Data rozpoczęcia wydarzenia: 04.11.2026
Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Wyjątkowy koncert w PCAS-iePowiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na Jazzowe Zaduszki – koncert pełen wspomnień, nastroju i jazzowych interpretacji dobrze znanych utworów. Wydarzenie odbędzie się 5 listopada o godz. 18.30 w sali widowiskowej PCAS-u.To propozycja dla miłośników muzyki, którzy cenią wieczory z klimatem, refleksją i repertuarem bliskim kilku pokoleniom słuchaczy. Listopadowa atmosfera nadaje temu spotkaniu szczególny charakter, łącząc pamięć, emocje i piękno muzycznych opowieści.Znane utwory w jazzowej odsłoniePodczas koncertu publiczność usłyszy piosenki związane z twórczością Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego i Zbigniewa Wodeckiego. Ich repertuar zabrzmi tym razem w nowych, jazzowych aranżacjach przygotowanych przez Calisia Jazz Quartet.Na scenie wystąpią: Małgorzata Biniek – wokal, Maciej Bąk – instrumenty klawiszowe, Mirosław Skowroński – perkusja oraz Bogumił Cieślak – kontrabas i gitara basowa.Wstęp i organizacjaWstęp na wydarzenie jest bezpłatny, jednak obowiązują wejściówki dostępne w sekretariacie placówki. Koncert odbędzie się w sali widowiskowej PCAS-u przy ul. Farbiarskiej 20/24 w Tomaszowie Mazowieckim.Jazzowe Zaduszki od kilku lat zajmują ważne miejsce w kalendarzu wydarzeń organizowanych przez PCAS i co roku przyciągają publiczność szukającą muzyki z klasą, sentymentem i wyjątkową atmosferą. Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.11.2026

Polecane

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:01
Red Red Meat – „Bunny Gets Paid”. Piękno zepsutych instrumentów, czyli blues znaleziony na wysypisku amerykańskich snów

Red Red Meat – „Bunny Gets Paid”. Piękno zepsutych instrumentów, czyli blues znaleziony na wysypisku amerykańskich snów

Wyobraźmy sobie, że Tom Waits zaprasza do opuszczonego domu muzyków The Rolling Stones z okresu „Exile on Main St.”. Keith Richards przynosi gitarę, której struny pamiętają lepsze czasy, Captain Beefheart przesuwa meble wbrew wszelkim zasadom architektury, a Neil Young gdzieś na poddaszu próbuje nastroić wzmacniacz. Nagle gaśnie światło. Ktoś przypadkowo uruchamia magnetofon, który od lat uznawano za zepsuty. Zamiast chaosu zaczyna wyłaniać się muzyka. Brudna, powolna, chwilami niemal rozkładająca się na naszych oczach. A jednak niezwykle piękna. Tak właśnie wyobrażam sobie świat „Bunny Gets Paid” chicagowskiego Red Red Meat. Albumu, który ukazał się w 1995 roku, gdy rock alternatywny próbował otrząsnąć się po śmierci Kurta Cobaina, a przemysł muzyczny gorączkowo poszukiwał kolejnej Nirvany. Red Red Meat nie zamierzali nią zostać. Rozebrali amerykańskiego bluesa na części, wrzucili go do piwnicy pełnej starych taśm i uszkodzonych wzmacniaczy, a następnie sprawdzili, czy z tych szczątków można zbudować coś naprawdę żywego. Okazało się, że można. I że czasami muzyka najpiękniej brzmi właśnie wtedy, gdy sprawia wrażenie, jakby za chwilę miała się rozsypać. Data dodania artykułu: Wczoraj, 23:59
Prognoza pogody na 26 i 27 października. Chłodna noc, lokalne przymrozki i gęste mgły Sukcesy tomaszowskich kolarzy. Miasto przypomina o mocnym akcencie na ogólnopolskiej gali Rodzinny trening bezpieczeństwa w Tomaszowie. Mieszkańcy ćwiczyli reakcje na zagrożenia Rondo na Spalskiej prawie gotowe. Dodatkowy wylot przygotowano pod przyszłą obwodnicę Tomaszowa Lechia rozbiła Spartę. Trzy sety, 75:50 w punktach i awans na siódme miejsce Tragiczny wypadek w Osiedlu Niewiadów. Nie żyje 38-letni kierowca. Strażacy walczyli o życie poszkodowanych Jak dobrać rozmiar kasku motocyklowego, żeby nie uciskał? Mała bateria, wielki pożar. Eksperci ostrzegają przed niebezpieczeństwem ukrytym w naszych śmieciach Jesień to dobry moment, by przyjrzeć się swojej skórze. Czerniak wcześnie wykryty daje ogromną szansę na wyleczenie 26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen Cztery kompleksy gruntów przy S8 na sprzedaż. Czy to właśnie na nich Tomaszów planował zarobić miliony? Red Red Meat – „Bunny Gets Paid”. Piękno zepsutych instrumentów, czyli blues znaleziony na wysypisku amerykańskich snów
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: A Treść komentarza: Ostatnie zdanie mógłby "autor" artykułu usunąć. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Outsider Treść komentarza: Wytyczenie tych "kresek" przebiegu to psychodeliczny sen paranoika. Odklejony od rzeczywistości, ale zapewne kilku "ważnych" przytuli kasę za korzystne lokalizacje gruntów skupowanych od lat. I o to idzie cała ta przepychanka z lokalnymi społecznościami. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Nie dla PSL. Treść komentarza: Wariant na południe od Tomaszowa jest bez sensu. Ta droga powinna przebiegać na północ od Tomaszowa co byłoby korzystne dla mieszkańców Tomaszowa i Rawy Mazowieckiej bo zyskali by szybką blisko Rawy drogę do Łodzi. Wariant północny miał być realizowany i tak zapewniano przez lata, Klimczak z PSL to zmienił. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Mariusz Treść komentarza: Decyzja środowiskowa w 2029 a Ministerstwo nie rezygnuje z trasy S12 czyli nie ma co czekać na decyzję bo dziwnym zbiegiem okoliczności będzie pewnie pozytywna. Szkoda tylko że NIKT się nie liczy ze zdaniem ludzi i robią sobie co chcą. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Uśmiechnięta radna Treść komentarza: Poznacie ich po owocach... Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Piotrkowianin Treść komentarza: Ale grafika totalnie odklejona od rzeczywistości. Macie w redakcji jakąś mapę? Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama