Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 10 sierpnia 2026 23:33
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Prawym okiem: bo liczą na cudowne uzdrowienia

Trwa kolejny dzień protestu rodziców dzieci niepełnosprawnych w polskim Sejmie. Obserwuję go z niemałą złością. Dlaczego? No więc dlatego, że temat nie jest nowy. Nie od dzisiaj wiadomo, w jaki sposób traktowane są u nas osoby niepełnosprawne. Jest to poniżej jakiegokolwiek minimum ludzkiej godności. Niestety taka jest prawda i nic tego nie zmieni. Pytam więc do cholery, gdzie się podziały czarne parasolki?

No dobrze, być może gdybym nie miał na co dzień do czynienia z osobami niepełnosprawnymi problemu również bym nie dostrzegał lub widział go inaczej niż obecnie. Tak zresztą do niedawna właśnie było. Przekaz medialny mówi przecież od lat o likwidacji barier, wparciu, integracji i pomocy. To on w głównej mierze tworzy potoczny obraz człowieka niepełnosprawnego i jego problemów. Napiszę kilka zdań z mojego podwórka. Z jednej strony przez pryzmat działalności gospodarczej, jaką prowadzimy, z drugiej z punktu widzenia szefa komisji zdrowia Rady Powiatu. 

Jak zawsze, najchętniej pisuję o dzieciach. Od nich więc zacznę, a może nawet skończę. Rząd PiS wprowadził w ubiegłym roku tzw. ustawę za życiem. Kiedy ją przeczytałem, byłem nawet pod wrażeniem. Wprowadza ona bowiem liczne udogodnienia dla dzieci, których niepełnosprawność powstała w okresie prenatalnym. Zlikwidowano wiele limitów dotyczących zaopatrzenia medycznego. Dla przykładu rodzic nie musi już czekać kilku lat by skorzystać z kolejnego dofinansowania do zakupu dla dziecka wózka inwalidzkiego. 

To naprawdę doskonałe rozwiązanie, bo przecież wózki są różne. Niektóre bardziej nadają się do użytku domowego inne do wyjścia na ulicę, nie każdy składa się tak, by można go było zmieścić w samochodzie. I tu pojawia się pierwszy "zgrzyt". Konia z rzędem temu, kto wyjaśni mi dlaczego jedno chore dziecko ma być lepiej traktowane od innego. Choroba małej Julitki Plich nie pojawia się w okresie ciążowym ale w kilka lat po urodzeniu. To dziecko nie może skorzystać z dobrodziejstw ustawy. Dlaczego? 

Bo ustawę stworzył bezmyślny poseł czy minister, będący oderwanym od rzeczywistości kosmitą, nie znającym realiów życia chorych ludzi i ich rodzin, a twór legislacyjny zbudowano na potrzeby kampanii antyaborcyjnej, a nie po to, by zapewnić realną pomoc. Mamy więc do jasnej cholery znowu obywateli lepszego i gorszego sortu. 

(Przepraszam oczywiście rodziców Julitki, że używam ich córki, jako przykładu, ale mała dama jest już niejako osobą publiczną, więc chyba nie powinno być z tym większego problemu). 

Kwoty dofinansowania, to kolejny temat rzeka. Zaznaczę tylko w skrócie od tego, że NFZ do tzw. wózka specjalnego dopłaca 3000 złotych, do aktywnego 1700 złotych. Ich rzeczywisty koszt bywa często kilkakrotnie wyższy. Zdarzały nam się takie wysokiej jakości wyspecjalizowane "pojazdy", które kosztowały ponad 10 tysięcy złotych. W takim  przypadku trzeba szukać pomocy w funduszach PFRON lub różnegop rodzaju fundacjach. Z PFRON nie każdemu będzie się należeć a z fundacjami bywa różnie. Zresztą i Fundusz poprzez PCPR-y wprowadza pewne limity kwotowe. Do tego czas oczekiwania  na otrzymanie dotacji... kosmiczny. W Tomaszowie to ok. 2 lata. Wózki dla dzieci robione są na wymiar. Za dwa lata... no cóż. Potrzebny będzie być może już nowy. 

Pozostając przy tej ustawie, zaznaczyć należy, że nikt nie zadał sobie trudu, by ją jakoś wypromować. Nie zorganizowano żadnej skutecznej akcji mającej na celu zaprezaentowanie praw z niej wynikających. Nic nie wiedzą urzędnicy, lekarze, pielęgniarki. mało co wiedzą też rodzice. Informacje przekazują sobie w formie ustnego telegrafu. Oczywiście nie zawsze prawdziwe, często zniekształcone. W ten sposób stałem się w Tomaszowie jednym z nielicznych specjalistów od ustawy, która sama w sobie stanowi zbiór odnośników do innych ustaw. Nie łątwo się w gtym poruszać. Ludzie dzwonią, pytają, w miarę możliwości doradzam i pomagam. Tyle, że to nie do końca moje zadanie.

Przykłady oczywiście mogę mnożyć. Ta sama ustawa daje również uprawnienia do skorzystania z możliwości dofinansowania turnusów rehabilitacyjnych. Tyle, że jest pusty zapis, bo w ślad za nim nie poszły żadne konkretne pieniądze. Wręcz przeciwnie. Fundusze zostały zmniejszone. Efekt jest taki, że w Tomaszowie PCPR zmuszony jest odmawiać dopłat rodzicom, których dzieci korzystały z nich rok wcześniej. A przecież dzieciaki potrzebują rehabilitacji stale, nie co dwa lub trzy lata. Tylko w minionym tygodniu miałem kilka telefonów od rodziców, którzy dziwili się, że jest ustawa, mają prawa, ale bez możliwości ich egzekwowania.

Komentując dalej ten sam akt prawny, którym władze PiS lubią, lub nie lubią (w zależności od sytuacji) się pochwalić, dodam, że miałem okazję uczestniczyć w Łodzi w konsultacjach społecznych obejmujących zmiany w zakresie funkcjonowania Warsztatów Terapii Zajęciowej. Miałem wrażenie, że chore osoby są tam postaciami drugoplanowanymi, a konsultacje zorganizowano tylko po to, by Caritas mógł zgarnąć kasę za ich przeprowadzenie. Rozmawiając w kuluarach z jednym podsekretarzem stanu usłyszałem, że rodzice to krętacze i nadużywają wprowadzonych przepisów. Byłem w szoku, bo nawet jeśli tak faktycznie jest, to znaczy ni mniej ni więcej, że system ich do tego zmusza. 

Same proponowane zmiany dotyczące WTZ budzą przerażenie podmiotów je prowadzących. Wiele z nich alarmuje, że może dojść do ich częściowego zamknięcia. To sam w sobie niezwykle ciekawy temat, którym być może wkrótce się zajmę.

Ustawa, co ciekawe, dotyczy osób niepełnosprawnych do 18 roku życia. Ustawodawca przewidział więc w ten sposób na niespotykaną dotąd skalę serię masowych uzdrowień, które następować będą w chwili osiągnięcia pełnoletności. Brzmi strasznie? To prawda. To właśnie jest problem, w imię którego trwa w sejmie protest. Opieka nad niepełmosprawnym dzieckiem trwa przez całe jego życie oraz życie jego rodziców. Ta opieka z każdym rokiem jest coraz trudniejsza i kosztowniejsza. Koszt pobytu osoby starszej bądź schorowanej w Domu Pomocy Społecznej to minimum 2.5 tysiąca złotych miesięcznie. Zasiłek pielęgnacyjny, jaki jest wypłacany rodzicom to 153 zł. Nie starcza nawet na pokrycie kosztów własnych pieluch, jeśli takie są potrzebne. Skoro więc za 10 tysięcy złotych może wyżyć tylko sędzia pracujący na prowincji, to jak mają żyć Ci, którym Państwo daje tak haniebną jałmużnę? Tak więc trzymam mocno kciuki za protestujących. 

Gdyby ktoś z Państwa potrzebował rady lub pomocy, chociażby w zakresie wspomnianej ustawy, pozostaję do dyspozycji. Kontakt znajdzie w redakcyjnej stopce.

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

tak obserwuje 23.04.2018 17:50
wiadomości z Polski.Przykre to wszystko ,bo jeśli są pieniązki na inne cele to nieładne jest oszczędzanie na ludziach chorych.Za granicą dla takich osób jest stosowna opieka wręcz nadopiekuńczośc .Nie bede wspominał o wózkach ,lekach ,środkach higienny i innych ,bo to wszystko w ramach zwykłego ubezpieczenia.

Maniek 23.04.2018 07:16
Idź do dzielnicowego lub mopsu

22.04.2018 20:11
Co zrobić jeśli matka ubezwłasnowolniła dorosłe dziecko którym powinna zajmować się 24 godz. na dobę a tego nie robi? Bierze opiekuńcze, rentę dziecka i alimenty bo dziecko jest zapisane do szkoły w której było od września kilka razy?

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Polecane

Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama