Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 01:57
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

25 zł za wjazd do centrum miasta? To dobry pomysł

Pod obrady Rządu trafił właśnie projekt ustawy, której część dotyczy wprowadzenia opłat za poruszanie się w tzw. „strefach czystego transportu” Proponowane zmiany zakładają, że wyłączeni z opłat zostaną kierowcy samochodów na gaz, wodór i elektrycznych. To dobry, choć trudny społecznie pomysł. Mimo to nieustannie powinno się ponawiać próby jego wprowadzenia, a ludzi wręcz zmuszać do zakupu / załatwienia sobie w inny sposób roweru.

W nowej ustawie o biokomponentach i paliwach ciekłych, którą proponuje resort energetyki, znajduje się zapis, że to rada gminy będzie w uchwale ustanawiać "strefę czystego transportu", a za pobieranie opłat odpowiedzialni będą: wójt, burmistrz bądź prezydent. Te nie mogą być wyższe niż 2,5 zł za godzinę i 25 zł za dobę. Podobne prawo próbowano już przemycić w styczniu jednak na etapie parlamentarnym utrącono zapis o opłatach.


Samochód jako symbol sukcesu


Zmiany w prawie będą trudne do przeprowadzenia i osobiście zakładam, że Prawo i Sprawiedliwość ostatecznie się z nich niestety wycofa. Warto jednak o nich pamiętać i wprowadzić je „cichaczem” na początku drugiej – mam nadzieję - kadencji PiSu.

Wprowadzenie opłat jest społecznie trudne dlatego, że budowę liberalnego społeczeństwa osadzono na micie dobrobytu napędzanego prywatną motoryzacją. Kto w niej nie uczestniczy jest albo biedakiem albo dziwakiem. Nie wiadomo co gorsze.

Pierwsze wyklucza ze wspólnoty (wg liberalnego mitu), oddalającej się od katolickiej idei dobrego Samarytanina, zmieniając wektor dążeń na mix judeoprostestancki w których to albo jesteś „KIMŚ” albo jesteś „nikim” Twoja podmiotowość redukowana jest do statusu materialnego, który – w Polsce nadal często pozorowany – manifestowany jest marką i rocznikiem samochodu, a wśród młodszych smartfona.

Natomiast bycie„dziwakiem” jest bardziej płynne. W komentararzach na Pudelku – najpopularniejszym portalu plotkarskim - na temat Jarosława Kaczyńskiego jeszcze z rok temu dominowały opinie odsądzające go od czci i wiary, za to że mieszka bez kobiety a tylko z kotem i nie ma konta. Dziś – na przykład pod tekstem – o tym jak wybrał się z palemką do kościoła – dominuje pogląd, że to sympatyczny starszy pan i że właściwie nikomu nie wadzi. Już nawet nie ma natrząsania się nad kosztami ochrony i dlaczego sam nie prowadzi. Rodzicie piszących widocznie odczuli pozytywne zmiany z ostatnich dwóch lat, to i atmosfera w kręgu gimbazy jest bardziej dla pana Jarosława przychylna.

Zatem - bycie „dziwkakiem” to najczęściej pozostawanie w mniejszości, bycie nie na topie, świadomie lub nie dystansując się od tego co modne. W tym kontekście samochód od czasów umasowienia go przez Henryka Forda nieprzerwanie zajmuje pierwszą pozycję wśród punktów honoru dla każdego kto dziwakiem, a tym bardziej biedakiem nie chce być. Kogoś kogo można bez ryzyka, że narobi obciachu jakąś flanelową koszulą zaprosić na grilla a już niedługo by pośmigać wypożyczoną motorówką na Zalewie.

 

 

Kopalnie do kasacji! Ludzie na bruk. Z dnia na dzień jesteśmy eko!
 

Często krytykuje się, obecną ekipę za obronę polskiego górnictwa na arenie międzynarodowej jako głównego źródła energii w Polsce. Krytyka opiera się głównie na argumentach ekologicznych, czasem na utracie prestiżu Polski jako osamotnionego marudera, skazanego na klęskę.

Jednak póki co „za węglem” w Polsce nadal stoi grupa zawodowa, która wraz z rodzinami stanowi populacje największej polskiej aglomeracji. Po wprowadzeniu limitów emisji CO2, czyli de facto przymusowego zmniejszenia wydobycia węgla z dnia na dzień, mogłaby ona stracić jedyne źródło utrzymania. Skutki społeczne byłby na tyle dotkliwe, że nierentownych kopalń w Polsce nie zaknęły nawet ultraliberalne rządy.

Między bajki włóżmy opowieści, że - nawet wysokie - odprawy pozwolą górnikom przekwalifikować się w ciągu roku czy dwóch, nawet jeśli w tym czasie mieliby nie płacić żadnych podatków od prowadzonego interesu. Mały biznes, a tego typu inicjatywy proponowano górnikom zwalnianym w minionych latach, mały biznes prowadzi się w Polsce coraz trudniej. Tym bardziej nie oczekujmy od każdego prostego robotnika, że po roku stanie się przedsiębiorcą.

Osobiście uważam również, że zbyt gwałtowne wygaszanie kopalń, nie dające ludziom żadnej innej alternatywny godnego życia, sprzyjałoby śląskiemu separatyzmowi, a de facto postawom proniemieckim. Martwicie się, niektórzy z Państwa, że PiS wyprowadzi Polskę z Unii? Obyśmy wcześniej nie stracili Śląska. Bezrobocie, przymusowa emigracja za chlebem, prostytucja zamężnych kobiet próbujących zrekompensować utraconą górniczą pensje będzie bezpośrednio wiązane z polskością. Ze sflaczałym, nieudolnym „Polnische Wirtschaft” („poskie gospodarzenie”)
Już dziś 30 % młodzieży stamtąd emigruje. Po Brexicie głównym kierunkiem dla nich będą Niemcy.
 

Zanim przestaniemy dopłacać do kopalń przesiądźmy się do komunikacji miejskiej



Zaproponowałbym w śródtytule – przesiądźmy się na rower, ale przy siąpiącym za oknem deszczu, już widzę Państwa czytających ten tekst pukających się w głowę :)
Jakoś ja codziennie pod tym względem radzę sobie. Na swojej damce, którą dostałem za darmo od pani która chciała jej się pozbyć z korytarza przed mieszkaniem w bloku.
Ok, nie jeździłem podczas tygodnia największych mrozów w tym roku. Ale jeśli temperatura jest plusowa, jazda na rowerze codziennie zastępuje mi poranną kawę.
Nie jest ani zimno (jeżdzę bez kaleson, bo piją w kroku), a jeśli ubierzemy się tak jakbyśmy mieli iść piechotą, to na rowerze zimą nawet się spocimy.

Na rowerze, tylko z jednym koszykiem nad tylnym kołem jeżdżę po zakupy, najczęściej późnym wieczorem. Na rowerze jeżdżę do kościoła i do wszystkich miejsc położonych dalej niż 15 minut piechotą.

Jedynie w co na początku trzeba zainwestować to solidniejsze mrygadełka na przód i tył, i – co jest najdroższe – solidniejsze zapięcia. Najlepiej u-locki, niekoniecznie renomowanych marek. Zawsze musimy sami ocenić przed zakupem czy dane zamknięcie da się łatwo przeciąć ręcznymi nożycami do metalu czy nie. Grubość jak i droga marka, nie daja gwarancji. We francuskim markecie budowlanym w sprzedaży są grube łańcuchy, które nawet krótkimi nożycami,, może przeciąć nawet 14 latek..

Jednak po dwóch tygodniach przemyślanego surfowania w internecie, każdy z nas jest w stanie zdobyć wiedzę, która pozwoli mu cieszyć się rowerem przez całe lata. Mój nawet gdy zostałby skradziony nie przedstawia wartości wyższej niż 100 zł.

Systematyczna jazda rowerem wzmacnia mnie, mimo że ma „siedzącą” pracę, palę papierosy, nie uprawiam regularnie żadnego sportu. W ciągu 6 miesięcy od kiedy zacząłem codziennie jeździć zrzuciłem … pewnie nikt nie uwierzy, ale to prawda ...26 kilogramów. Jedząc to samo, często śmieciowe jedzenie a czując się znaczenie lepiej. Także bez dwóch zdań, jazda rowerem – tym bardziej w małym Tomaszowie, który można przebiec w ciągu 45 minut, - jest możliwa jako sposób na codzienną podróż do pracy.

Nie, nie jestem cyklistą ideologicznym. Nie jeżdżę na żadne masy krytyczne, zorganizowane wycieczki przełajowe, inne eventy kojarzone z deklaratywną, kawiarnianą lewicą z dużych miast. Moim zdaniem to są bzdury. Bliżej mi jest do tytułowego ojca Mateusza z telenoweli TVP kręconej w Sandomierzu. Jeżdżę sobie po prostu rowerem unikając opłat za bilety, które w miejscu gdzie mieszkam nie są tanie.

W Tomaszowie w sytuacji kiedy teraz mamy darmową komunikacje miejską, czyste autobusy w których – póki co – aż przyjemnie się jeździ, korzystanie z prywatnego samochodu jedynie by przetransportować samego siebie jest tym bardziej nieuzasadnione.

 

Większość z nas to zakompleksieni piesi. Zerwijmy te mentalne dyby!
 

W projekcie ustawy Ministerstwa Energetyki podoba mi się przede wszystkim duch prawa. Postrzegam go jako próba zmiany postawy. Wstyd z nieposiadania samochodu powinien ustąpić poczuciu, że nasze życie jest łatwiejsze a jednocześnie dostrzegamy skutki społeczne naszego życia. Nie będę już powtarzał ogólnie znanych argumentów o szkodliwości motoryzacji. o których można by się długo rozpisywać. Wypadki na drodze – jako pierwsza przyczyna zgonów, emisja trującego smrodu, w końcu coraz dłuższe szukanie miejsca do zaparkowania i ciągłe jęczenie o poszerzenie parkingów. Osiedla wyglądałyby jak te niektóre warszawskie z lat 90tych. Dookoła kostka bauma, jedno drzewko w donicy i nic poza tym. Za taką nowoczesność dziękuję i mam wrażenie, że nie jestem sam. Co więcej jest nas – nie korzystających z prywatnych samochodów dużo więcej, nie rozumiem dlaczego polityka miejska ma – wzorem takich miast jak białoruski Mińsk – preferować auta. Na szczęście tendencje w dużych europejskich miastach sprzyjają nam. Opłaty za wjazd do centrum nie są żadną nowością w Rzymie czy Londynie. To dobrze, lubimy się wzorować na tamtejszych modelach życia, spróbujmy przeszczepić i modę na codziennie korzystanie z roweru.


PS
Jakoś dwa-trzy lata temu jeden z moich sąsiadów ok czterdziestki uderzył pięścią w twarz innego sąsiada ok 70tki. Powód? Jeden zaparkował samochód ponoć tak, że na miejscu zajmowanym przez jedno auto, można było zaparkować dwa.Nie wiem czy uprawnionym jest łaczenie tych faktów, ale dziadek niedługo potem umarł na serce. Być może to nie ma związku, chociaż życie w poczuciu, że klatkę obok mamy młodego agresora, który zawsze może wpaść w szał i coś nam zrobić, parkowanie kilka metrów od niego, takie życie nie jest łatwe.

Z tym kojarzy mi się ostatnio słowo samochód i miejsce parkingowe.

PS 2

Pamiętacie Państwo akcje społeczną „„karny k....” - nalepiania trudnych do zerwania naklejek na szybach źle parkujących Dlaczego w tym środowisku dochodzi do takich napięć które motywują do używania tak ostrego języka? Dlaczego w środowisku kierowców dominuje gest wyciągniętego palca „środkowego” a my – rowerzyści - zazwyczaj pozdrawiamy się z serdecznością?

Którą mniejszość – bo i samochodziarze i rowerzyści to nadal mniejszość – należy promować, a której rozrost czy to przez kolejne opłaty, podwyższanie mandatów, warto ograniczyć? 
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Qucik 01.04.2018 13:33
Dobrze napisałeś anonimie,ale ci którzy myślą ,że są eko to niestety tak nie jest i nikt mi nie wmówi,że te eko auta mniej trują,bo rzeczywsitość jest zupełnie inna i chodzi tylko o propagowanie trendu na hybrydy ,które defacto trują i to niemiłosiernie.Produkcja baterii a później ich utylizacja w krajach takich jak Polska na przykład.Utylizacja najczęściej odbywa się pod osłoną nocy na żwirowni lub w innym biednym kraju gdzie wywozi się tam tego syfu w tysiącach ton i udaje się ,że ja jestem czysty bo u mnie tego syfu nie ma.Podobnie sprawa wygląda z produkcją tego eko syfu czyli prdukcję tego eko syfu zleca się za granicą np. w Chinach i wmawia się wszystkim dookoła,że zmniejszyłem emisję CO2 co jest kolejnym przykładem hipokryzji i oszustwa.Jezeli chodzi o węgiel i kopalnie to okazuje się,że Niemcy w 80% energię opierają na węglu,więc to im najbardziej zalezy na zamknięciu naszych kopalń a następnie je kupić i eksplowrować na swoje potrzeby i to też jest kolejną giga hipokryzją z ich strony gdzie oskarżają nas o zbyt wysoką emisję CO2

06.04.2018 18:38
Będzie produkcja masowa, będzie profesjonalna utylizacja. Ze śmieciami też tak było. Najpierw przyjeżdżała śmierciarka i wszystko lądowało w jednej komorze. Teraz jest podzielone na dni. Szkło co dwa tygodnie, plastik w czwartki, reszta częściej. W sortowniach zatrudnieni ludzie, którzy mieliby gdzie indziej problem z pracą. Ale nie o nowsze generacje aut mi chodzi. Nie bronię ich tutaj. Chodzi mi głównie o to by coraz częściej decydować się na rezygnacje auta. Można zacząć od weekendów.

anonim 31.03.2018 22:10
Wszyscy piejący z podziwu nad elektrycznymi pojazdami może doczytajcie jakie są koszty i ile co2 jest emitowane do atmosfery przy produkcji akumulatorów do jednego autka

fctm 30.03.2018 14:00
Pomysłjuż teraz jest niestety skazany na porażkę i nie przejdzie w naszym pięknym kraju. Milicja będzie się ganiać z kierowcami a ci wiadomo że ze swoją słowiańską fantazją będą omijać przepisy. Zawsze można zrobić z miast Bastiony i nie wpuszczać żadnego auta a ludziom dać darmową komunikację rowery itp. tylko wtedy to kosztuje państwo a takto miasta się wzbogacą i będzie kolejna kasa dla grubasów na stołkach a szary człowiek jak zawsze w du.. bity ;-)

Rio 30.03.2018 10:48
A ja proponuję obowiązkową opłatę za durnowate pomysły podnoszone zarówno przez obywateli jak i polityków. Opinię wydawałoby niezależne grono specjalistów (np. logików), które podejmowałoby ostateczną decyzję. Recydywa powinna być karana dwukrotnością poprzedniej kary a kolejna, trzecia, więzieniem na okres minimum 25-lat. W ten sposób można by pozbyć się osobników, którzy nie zostali wyeliminowani przez dobór naturalny (nie jest jeszcze tak szalenie inteligentny by "wycinać" idiotów i ich pomysły). Podejrzewam, że gdyby ww wprowadzono to baaaaaardzo szybko skończyłoby się takie pier...e jak tekst tu. Od tej ekologii komuś się we łbie pokręciło, bałagan na strychu, że hej! Ja rozumiem dbałość o środowisko, ale idziemy w skrajność a te należy tępić z całą bezwględnością.

06.04.2018 18:39
Ktoś Ci broni pisać? Dlaczego chcesz mnie blokować, zaganiać gdzieś?

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Polecane

Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama