Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 10:42
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Czy Tomaszów jest miastem bezpiecznym

Czy Tomaszów jest miastem bezpiecznym? Zapewne każdy z nas ma własną opinię na ten temat. Często daje się słyszeć głosy o tym, że w naszym mieście zagrożenia czają się praktycznie za każdym rogiem. Duży poziom ubóstwa i olbrzymie dysproporcje w sferze socjalnej rodzą frustrację, która wielu młodych ludzi sprowadza na drogę przestępczą. Na ostatniej Sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego radni mieli okazje zapoznać się ze sprawozdaniem z działalności tutejszej Komendy Policji. Często jednak liczby z oficjalnych statystyk wydają się żyć swoim własnym, administracyjnym życiem.

Na drodze

 

Tomaszowska Policja odnotowała w ubiegłym roku na drogach naszego powiatu 268 wypadków drogowych, w których śmierć poniosło 21 osób a 364 odniosły obrażenia. Zgłoszono także 1270 kolizji drogowych. Zatrzymano ponad sześciuset nietrzeźwych kierujących. Nałożono 2670 mandatów na kwotę 820 tysięcy złotych.

 

- Po Tomaszowie jeździ się tragicznie – mówi pan Marian, taksówkarz z ponad 20 letnim stażem. – Przede wszystkim umiejętności i brak wyobraźni kierowców przyczyniają się do tego, ze jest naprawdę źle. Wymuszenia pierwszeństwa, nieumiejętne parkowanie aut, które kierowcy stawiają gdzie popadnie. Ludzie nie znają elementarnych zasad poruszania się po rondach. Do tego brak kultury. Ja proszę pana kilka lat temu jeździłem na taryfie w Niemczech. Nie wyobrażam sobie, by ktoś tam nie wpuścił próbującego włączyć się do ruchu innego auta. Ludzie inaczej są wychowani. Starają się sobie i innym życie ułatwiać a nie utrudniać.

 

- Stan dróg jest fatalny  – dodaje Radek, 35-letni kierowca Toyoty. - Nie wiem czy ktoś za to odpowiada. Zamiast kierowców karać mandatami, powinno się karać odpowiedzialnych za utrzymanie w należytym stanie jezdni. To jakaś katastrofa. Z roku na rok nie jest lepiej tylko gorzej. Robi się jakieś osiedlowe uliczki a tymi głównymi się nie da jeździć. Dziura na dziurze. Jednego dnia załatają, następnego pojawia się znowu.  

 

- Niebezpieczeństwo na drodze stwarzają idioci za kierownicami – uważa Agata. – Jeżdżę sporo i widzę, jak w niektórych miejscach pędzą i wyprzedzają na trzeciego. Najgorzej chyba jest na Szerokiej, Grota Roweckiego, Popiełuszki, Legionów i Oskara Lange. Dziwi mnie, że nigdy nie widziałam patrolu na tych ulicach. Na ulicy  Grota Roweckiego kierowcy ciężarówek pędzą jak szaleni a przecież to środek miasta. Dzisiaj na rondzie kierowca PKS wyjechał mi tuż przed maską mojego auta, mimo ze byłam w ruchu okrężnym.

 

Sporym problemem są nietrzeźwi rowerzyści. Stanowią oni niemały odsetek wszystkich zatrzymanych na „podwójnym gazie” kierujących. Policjanci podkreślają, że pijak na rowerze stanowi takie samo zagrożenie, jak upojony alkoholem kierowca auta.

 

Kryminalni

 

W minionym roku odnotowano 3085 przestępstw, z których wykryto 2084. Znajdują się wśród nich nie tylko tak groźne czyny jak zabójstwa, rozboje, kradzieże, gwałty czy włamania. W ogólnej liczbie znajduje się m.in. około 200 „przestępców” alimentacyjnych.

 

W 2011 roku na terenie działania tomaszowskich „kryminalnych” dokonano 4 zabójstw. Sprawcy zostali w każdym z przypadków wykryci. Zgłoszono dwa gwałty. Jeden ze sprawców został wykryty. Niska liczba tegom typu przestepstw wiąże się najprawdopodobniej  z faktem, że większość przypadków nie jest Policji zgłaszana.

 

Ponad 100 przestępstw miało związek z substancjami niedozwolonymi.  Pamiętać jednak należy, że liczba podana w statystyce nie jest równoznaczna z liczbą ujętych dilerów. Zgodnie z obowiązującym w naszym kraju prawem posiadanie nawet najmniejszej ilości narkotyków jest zabronione.

 

Największa liczba przestępstw kryminalnych to przestępstwa przeciwko mieniu. Odnotowano ich blisko 1000. Niestety w tym przypadku wykrywalność jest zatrważająco niska. Na 368 przypadków kradzieży z włamaniem wykryto jedynie 80 przypadków.   

 

Wobec wykrytych i ujętych sprawców przestępstw w 47 przypadkach sad zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.

 

- O jednym przypadku zgwałcenia słyszałam – opowiada Monika, bywalczyni tomaszowskich dyskotek. – Ponoć dokonał go ochroniarz z dyskoteki. Jest to tym bardziej denerwujące, że gwałcicielem był człowiek, którego zawodem jest dbać o nasze bezpieczeństwo. Właściciele lokali naprawdę powinni zastanawiać się kogo zatrudniają. Czy przypadkiem nie są to jakieś naładowane sterydami agresywne i bezmyślne osiłki. Po tym zdarzeniu zaczęłam się autentycznie bać. Tym bardziej, że dużo się mówi też o pigułkach gwałtu i różnych dziwnych historiach. Drinków swoich w każdym razie pilnuję.

 

- Kilka miesięcy temu zostałam okradziona – skarży się pani Wanda.– Zgłosiłam sprawę Policji. Panowie przyszli, przesłuchali mnie, spisali. Po jakimś chyba miesiącu dostałam powiadomienie o „umorzeniu postępowania z powodu niewykrycia sprawców”. Teraz chyba policjanci czekają aż złodzieje zgłoszą się sami i przyznają do dokonania kradzieży. Zmarnowany tylko czas. Nie wiem nawet, czy przesłuchano sąsiadów.

 

- Narkotyki są wszędzie i nie ma problemu, by je kupić – śmieje się Bartek.- Dyskoteki, kluby. W szkołach się nie handluje raczej ale zawsze jest ktoś, kto wie od kogo i co można kupić i za ile. Walka z narkotykami to fikcja. A zamykanie licealisty za to, że ma przy sobie torebkę z trawką, to największa głupota.

 

- Miasto oceniam tak jak inne – komentuje pani Jadwiga.– W nocy po mieście nie chodzę, bo się boję i nie mam takiej potrzeby. Jak wybiorę się w odwiedziny do dzieci, to wnuczek odwozi mnie samochodem i odprowadza pod same drzwi. Wydaje mi się natomiast, że najbardziej niebezpiecznie jest jednak na osiedlach niż w centrum miasta. Szczególnie latem. Całe noce snują się i awanturują różni tacy pod blokami. Policja pojawia się tu u nas rzadko. Nawet jak człowiek zadzwoni, to przyjeżdżają po godzinie.

 

Dużą liczbę wykrytych przestępstw popełniły osoby niepełnoletnie. Zanotowano ich w minionym roku 177, czyli o 30 mniej niż rok wcześniej. W poszczególnych kategoriach przestępstw popełnianych przez nich znajdują się pobicia, rozboje, włamania i kradzieże.

 

- Moi rodzice cale życie przepracowali i niewiele z tego mamy – mówi 15-letni Marcin. -  Teraz pracuje dorywczo tylko ojciec. Bywam głodny, więc zdarza się, że coś ukradnę w supermarkecie.

 

- Zacząłem kraść, kiedy miałem 13 lat. – dodaje o 5 lat starszy Sebastian.– na początek drobne rzeczy z kieszeni koleżanek i kolegów w szkole. Nie zawsze robiłem to z chęci zysku. Często ważniejszy był ten dreszcz emocji. Było tak, że nie było dnia abym czegoś nie ukradł. Życie nie jest sprawiedliwe. Wystarczy popatrzeć jakimi samochodami jeżdżą moi trochę starsi  koledzy. Nie wszyscy maja bogatych rodziców. Też kiedyś będę jeździł takim „statkiem”.  

 

Niebieska karta

 

W rozmowach z mieszkańcami miasta często przewija się wątek mówiący o tym, że policja jest mało widoczna, że czas oczekiwania na interwencję jest zbyt długi. Tymczasem policjanci nie mają czasu ścigać prawdziwych bandytów i złodziei, bo jeżdżące w mieście patrole swój czas poświęcają „domowym bokserom” i wylegującym się na miejskich chodnikach i trawnikach pijaczkom.

 

W 2011 roku policjanci z wydziału prewencji podjęli ponad 12 tysięcy interwencji. Blisko 4 tysiące to interwencje domowe, często z alkoholem w tle. Sporządzono 242 tzw. „Niebieskie karty”.   

 

- U moich sąsiadów interwencje policyjne zdarzają się dosyć często -  komentuje pani Wanda. – Nie wiem ile razy już tu przyjeżdżali. Ten człowiek, który tu mieszka, nadużywa alkoholu. Wcześniej mieszkał z matką ale wyprowadziła się, bo ją bił, jak przychodził pijany do domu. Matka się wyprowadziła, to wprowadził konkubinę z dwójką dzieci. Teraz bije tą kobietę ale wydaje mi się, że ona nie jest mu wcale dłużna.

 

- Moi sąsiedzi to nie jest żadna tzw. „patologia” – mówi nam Jacek.– Facet ma firmę, dobry samochód, żonę i dwójkę niezwykle sympatycznych dzieciaków. W domu go prawie nie ma. Widzę jak wychodzi rano i wraca w nocy. Zdarza się jednak, że wypije i wtedy zaczyna zaprowadzać porządki w domu. Wtedy przyjeżdża patrol i go zabiera. Później znowu jest kilka miesięcy spokój.

 

*****

Jesteśmy ciekawi waszych opinii. Czy uważacie, że Tomaszów jest miastem bezpiecznym? Zachęcamy Was do udziału w dyskusji oraz głosowania w naszej nowej sondzie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Imię i nazwisko 09.03.2011 22:39
może w końcu Ci "tomaszowianie wyginą" i będzie się wszystkim żyło dobrze i dostatnie :)

SH 07.03.2011 15:41
Wg. mnie dużo łatwiej dostać w Tomaszowie niż "w każdym innym mieście".

zxc 07.03.2011 12:40
tak samo jak w każdym innym mieście.. nie trudno w łeb dostać za friko. wszędzie znajdą się idioci którzy szukają wrażeń.. nie chodzi tu że ktoś nosi dres czy szerokie spodnie.. stereotypy są dla ludzi bezmyślnych. w każdych kręgach znajdzie się ktoś kto jest nadpobudliwy albo lubi sobie coś uszkodzić.

MIESZKANIEC OSOBA MYŚLĄCA !! 07.03.2011 00:28
Strach nie strach ITP gadanie głupot w każdym mieście jest to samo . A od dresów to się ludzie Odpier...lcie w czym wam przeszkadza taki ubiór ?? Noszą takie ciuchy bo są bardzo wygodne a wy jak widzicie dresa to od razu " wandal , osoba agresywna chuligan , związek z narkotykami itp " Nie macie o tym pojęcia a się najbardziej udzielacie !!!! :$

SH 06.03.2011 09:55
Wiadomo, że nie jest bezpieczny... oczywista oczywistość. Ale takie tutaj zaściankowe społeczeństwo- wystarczy być mężczyzną i mieć długie włosy żeby przyszli rycerze ortalionu i zapytali o to czy mamy jakiś problem. Jak dla mnie nawet okrzyknięta złą sławą Łódź jest bezpieczniejsza od Tomaszowa. Wielokrotnie chodziłem nocami przez Łódź i NIGDY nie miałem problemów, czego niestety o Tomaszowie nie mogę powiedzieć. Pozostaje się tylko wyprowadzić do np. Poznania. Tam jak studentom mówisz o tym, że w nocy możesz dostać za darmo po buzi to patrzą na Ciebie jakbyś przybył z innej planety...

jak kazde 05.03.2011 11:21
jest niebezpieczne jak kazde inne miasto w tych czasach!i po co dyskutowac?!sa miejsca jak parki mniej zamieszkale okolice itd itd ale to normalka w kazdy miescie,dopoki zyja miedzy nami ŹLI ludzie to nie ma co liczyc na poprawe,a TACY zawsze beda!a policji nie postawimy wszedzie,zwlaszcza,ze policja jezdzi nocami,bo wola byc ostrozni w spacerkach!

azor 04.03.2011 22:59
nie ma to jak modny dres fura itp

egon 04.03.2011 15:35
po mieście to strach bez kija chodzić

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: 11.08.2026 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Polecane

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 05:24
„Bodyguard” wraca na wielki ekran. Whitney Houston ponownie w kinie Helios „Mogę was sprzedać”? Związek żąda odwołania dyrektor ZUS w Tomaszowie Mazowieckim. Poważne zarzuty po spotkaniu w Radomsku Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Janina Treść komentarza: Od 15 lipca miał być remont ulicy Zielonej. Ale w TM remontuje się drogi prowadzące do Witko. Źródło komentarza: Od 4 sierpnia utrudnienia na ul. Zielonej. Miasto wyznacza objazdy Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Jak zawsze winny pacjent, który przychodzi, nic nie wie i tylko przeszkadza w pracy i rządzeniu ( jak się okazuje każdej władzy). Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Chłopie: 100 % racji. Ta cała, tzw. "służba zdrowia" , to w rzeczywistości jest kolejne dojne koryto dla różnych, debilowatych samorządowców, dla różnych, debilowatych lekarzy i innych debilowatych, samorządowych przygłupów. To jest istny świat matrixu, szkodliwy dla tych chorych, którzy się (niestety) znajdą się w tym debilowatym świecie. P.S. Pacjent? Dla tego, debilowatego towarzystwa, to jest tylko jednostka chorobowa, na której trzeba na maska zarobić. A, że tego pacjenta nie wyleczyliśmy i zszedł z tego świata?! A co to, kur.., kogokolwiek obchodzi ..... Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama