Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 28 września 2026 13:56
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Brytyjski numer jeszcze przed wyjazdem

Istnieje już możliwość zamówienia na adres w Polsce bezpłatnej karty SIM brytyjskiego operatatora telefonii komórkowej. Jest to numer na kartę, czyli bez żadnej umowy. By skorzystać z usługi nie musimy też podpinać żadnej karty płatniczej. Podajemy jedynie polski adres pod którym odbierzemy kartę i to wszystko. Dostajemy jeszcze będąc w Polsce numer na kartę, który przy oszczędnym korzystaniu z komórki, możemy nie doładowywać przez pół roku.

Przy wyjeździe zagranicę – szczególnie pierwszy raz, a tym bardziej gdy jest to wyjazd wymuszony  – mówiac kolokwialnie za chlebem – dobre przygotowanie jest bardzo ważne. O ile podczas wyjazdów turystycznych, możemy liczyć na zaplecze finansowe w Polsce o tyle za pracą wyjeżdżamy często "spłukani", niejednokrotnie z długami, które potencjalnmi dochodami na “saksach” chcemy spłacić. Polacy zmuszeni do szukania pracy zagranicą wyjeżdżają, często zapożyczając się u rodziny. Każdy grosz się wtedy liczy, tym bardziej warto skorzystać z bezpłatnych rozwiązań.


Jednak powiedzmy sobie wprost i od razu – nie zaoszczedzimy w ten sposób kroci. Opertator o którym mowa daje na początek 5 funtów czyli ok 30 zł. Ale samo posiadanie aktywnego brytyjskiego numeru, na który potencjalny pracodawca, czy właściciel wynajmowanego przez nas pokoju może już w pierwszych godzinach naszego pobytu na wyspach, zatelefonować – to dużo. Również coraz więcej poważniejszych usług wymaga weryfikacji przez kod wysłany SMSem tylko na krajowy numer. Oszczęsność czasu i nerwów, może być tu nawet cenniejsza niż te 5 gratistowych funtów.


Nie jest to usługa stricte socjalna, jednak nie jest to również promocja (a tym bardziej płatna), konkretnej marki. Oprócz Giffgaff znam jeszcze w Polsce dość stabilną Lycę Mobile, która też rozprowadza brytyjskie karty. Jednak dystrybucja ich brytyjskich czy niemieckich odpowiedników jest w Polsce bardzo ograniczona. Przedstawiciele Lyca sprzedawali przez kilka miesięcy polskie karty SIM, a na życzenie – już za darmo – dodawali do nich karty “narodowe” innych państw.

 

Zazwyczaj mieli właśnie brytyjskie, niemieckie, holenderskie i francuskie. W moim przypadku nabycie tych kart było jednak przypadkowe. Raz spotykało się akwizytorów Lyca Mobile na Dworcu Zachodnim w Warszawie, raz nie. W efekcie czego nabywałem karty za 5 zł, ale nie planowałem w najbliższych miesiącach wyjazdu, więc wszysztkie są już nieaktywne. Nauczony tym doświadczeniem, proponuje nie aktywować od razu karty z innych krajów – jeśli nie planujemy w najbliższym czasie wyjazdu. Lepiej to zrobić na miesiąc przed. Wtedy jeśli karta “odpali”, pojawi się zasięg na naszym telefonie, a co ważniejsze przyjdzie SMS z sieci z naszym numerem, wówczas będziemy mieli jeszcze dwa miesiące na doładowanie. Tak, pod względem jakości sieci nie mam do Lyca zastrzeżeń, dlatego można korzystać i z niej


Jednak o ile nie spotkamy przedstawicieli Lyca osobiście to sieć rozprowadza karty za darmo przez stronę internetową i można je dostać jedynie na adres tylko w konkretnym kraju. Oznacza to, że zamawiając kartę Lyca PL możemy ją odebrać tylko w Polsce, brytyjską tylko pod adresem brytyjskim itd. Podobnie darmowe karty SIM dystrybuuje kilka innych opertatorów brytyjskich (szczególnie polecam tych których karty wygasają najpóźniej – Tesco Mobile czy ASDA Mobile, którzy dają rok ważności konta. Numer w ASDA nie dołdowywałem już ponad rok, a nadal działa. Infrastruktualnie stoją za nimi duzi opertorzy, z połączeniemi nie miałem w każdej z tych sieci ządnych problemów. Zasięg był wszędzie. Ale cóż nam po tym skoro jesteśmy jeszcze w Polsce?

 

Szybki jak najprostszy start na obczyźnie

 

Zmiana operatora – czy przez rozpoczęcie korzystania z nowego numeru czy przeniesienie dawnego numeru do nowego to już sprawa na kolejne miesiące – mam nadzieje udanego pobytu dla Państwa w Wielkiej Brytanii. Przy czym, warto jeszcze wspomnieć, że w przypadku sieci wirtualnych, które nie mają naziemnych salonów – i to bez różnicy czy u nas w Polsce czy tam, przeniesienie numeru może być problematyczne i raczej polecam wzięcie nowego numeru. Gubią się często w tych procesach transferu. Sieci “biorcy” nie potrafią wyegzekwować prawa oddania numeru na kartę. Sieci “dawcy”, czyli te u których rozpoczeliśmy korzystanie z numeru, często pod byle pretekstem blokują przeniesienie numeru. Niedobre doświadczenia mam właśnie ze wspomnianą wyżej Lycą, która blokowała przeniesienie twierdząc, że numer jest nieaktywny.


Mimo, że mogłem z niego odbierać połączenia i było nawiązane przynajmniej jedno połączenie. Chodziło de facto im o to, by nie pobierać od nich numerów za darmo i nie ponosząc żadnych kosztów przenosić do innych sieci. Rozumiem to biznesowo, niemniej jest to działanie z ich strony nielegalne. Co zresztą zostało potwierdzone, ostateczną decyzją opertatora, który w końcu oddał numer. Ale wymagało to pisania skarg, grożenia Urzędem Komunikcji Eelektroniczniej, do e-maila dodawałem link do nagrania w którym udowadniam działanie tego konkretnego - mojego numeru.

 

Będąc za granicą, zwykle nie mamy czasu ani głowy do podobnych ceregieli, w Polsce w wolnych chwilach można sobie na to pozwolić. Dlatego wniosek którym mogę sie podzielić. Chcąc korzystać z wirtalnych sieci – szczególnie nowych (Giffgaff do nich nie należy – sieć istnieje od 2009 roku, Lyca również jest na rynku na pewno z 10 lat), to jednak bierzmy nowy numer. Jest mniej problemów. A my musimy tylko poinformować znajomych o zmianie, czasem również powymieniać stary na nowy w różnych usługach.


Bardziej świadomi, bardziej szanowani

 

Giffgaff wysyłany na polski adres jest przełomem. Dostajemy kartę z brytyjskim numerem telefonu na polski adres. W Wielkiej Brytanii nie ma konieczności rejestracji numeru na kartę, więc działa on od razu po otrzymaniu jej w Polsce.

 

Zachęcam do aktywności w komentarzach, może znacie Państwo jeszcze inne sposoby na tańsze przygotownie do wyjazdu? Im więcej alternatyw tym lepiej. Oferta Giffgaff (operatora wirtualnego który w Anglii działa na infrastrukturze sieci O2), może być w pierwszych tygodniach na Wyspach tanim, a nawet bezpłatnym pierwszym numerem. 5 funtów na start to według cennika opertaratora (8 pensów za minute krajowego – w UK – połącznia i 5 pensów za krajowy – do brytyjskich sieci - SMS), to ponad 60 minut połączeń lub 100 SMSów. O tym co dalej – czy pozostać w sieci doładowując numer (wykupując doładowanie – top up – w sklepie) , czy skorzystać z innych operatorów zdecydujemy już na spokojnie nie miejscu.

 

W związku z kilkoma moimi pobytami w Wielkiej Brytanii, zawsze interesowałem się tym tematem i średnio raz na kwartał – nawet dla rozrywki - przeczesywałem internet w poszukiwaniu nowych możliwości. Jednak pamiętam, gdy sam po raz pierwszy wyjeżdzałem i ile spraw miałem wówczas do załatwienia i w jakim stresie to się odbywało. Dlatego lepiej mieć już przygotowane - dwie tanie komórki, jedną z polskim starym numerem i drugą angielską by od pierwszych chwil pobytu na obczyźnie zajmować się sprawami najważniejszymi – jak zakwaterowanie, legalizowanie pobytu, praca czy sprawy akademickie – a nie szukaniem salonu operatora gdzie możmy kupić pewny numer. A jeszcze w Polsce skupić się na weryfikowaniu przyszego pracodawcy, zaznajomieniu się z lokalnym rynkiem wynajmu pokoi, przez weryfikacje nie tylko on-line, ale choćby telefoniczną ogłoszeń.

 

Jeśli nie znamy zbyt dobrze angielskiego – to tym bardziej. Przy pomocy osób lepiej władających językiem. Oszustów nie brakuje, a sprawdzenie adresu przez chociażby lokalizacje na Google Street View, to myślę że obecnie podstawa. Jak to, że wszelkiej sprawy finansowe realizujemy już na miejscu – twarzą w twarz. Na początku ważne jest oprócz dachu nad głową, maksymalnej weryfikacji przyszłego pracodawcy, również zaświadczenie z NFZ o ubezpiecznieu zdrowotnym, które póki co przed Brexitem, ale i według większości doniesień z negocjacji między brytyjskim rządem a UE, będzie na wyspach honorowane.

 

Nie jesteśmy niewolnikami, jesteśmy obywatelami dużego europejskiego kraju, pełnoprawnyn członkiem Unii, należy korzystać ze wszystkich zabezpieczeń z tego wynikających. A i wizerunkowo, ktoś po kim widać, że ma świadomość przysługujących mu praw, jest bardziej szanowanym pracownikiem, studentem, czy tylko przybyszem do lokalnej społeczności.


Spokój na 6 lub 3 miesiące


Numer Giffgaff jest aktywny bez doładowania przez 6 miesięcy, numer brytyjskiej Lyca Mobile przez trzy miesiące. Giffgaff mamy wydrukowany na holderze w którym umieszczona jest nowa karta SIM, numer Lyca otrzymujemy SMSem po tym gdy karta “załapie” zasięg w naszym telefonie jeszcze w Polsce. Numer Giffgaff na bezpłatnie wysyłanej do Polski karcie SIM ma 5 funtów do wykorzystania, więc od razu po wyladowaniu możemy z niego telefonować. Numer brytyskiej Lyca Mobile musimy wcześniej zasilić.

 

Od niedawna istnieje też możliwość sprawnego doładowania jeszcze z Polski numeru przez internet przy użyciu karty bankomatowej (debit) lub PayPalla. Przed wyjazdem warto również pamiętać o aktywowaniu tej ostaniej usługi, gdyż coraz wiecej miejsc ją akceptuje, a Pay Pall daje większą anonimowość. Więcej danych naszej karty bankomatowej jest zachowywanych tylko w systemie PayPalla.


Przed wyjazdem z Polski warto też zadbać by nasza polska karta bankomatowa była jak najdłużej ważna. Myślę, że minimum to rok. Jeśli polska karta, którą mamy wygasa w przeciagu trzech - sześciu miesięcy, warto ją dezaktywować na przykład przez infolinie – podajac powód: “zaginięcie” i wystapić w ten sposób o nową z dwuletnim okresem ważności.

 

Należy pamiętać, że polskie banki nie wysyłają niczego na adresy poza Polską. Co gorsza w niektórych nadal do potwierdzenia byle pierdoły konieczna jest wizyta w oddziale. Ostatnio musiałem to zrobić by poznać zapomniany login (tylko login! Nie hasło), do internetowego serwisu transakcyjnego banku. Na tle konkurencji, która umożliwia to samo przez SMSa na zagłoszony również jedynie przez internet numer komórki przy otwieraniu konta, to anachronizm. Dlatego warto mieć ważną przynajmniej przez rok kartę bankomatową (debit)

 

Podczas rozmowy na infolinii oczywiście zapytajmy o cenę wymiany, jeśli będzie ona zbyt wysoka, warto rozejrzeć się za rachunkiem którego - zarówno prowadzenie jak i karta do niego są bezpłątne. Są w Polsce już takie banki z których korzystanie (podkreślam zarówno z rachunku, jak i karty), są bezpłatne i nie obwarowane warunkmi (typu: wpływy na rachunek, czy płacenie kartą powyżej jakiejś sumy)

 

Nie wiadomo jak potoczą się nasze sprawy zawodowe / akademickie na wyspach, a by otworzyć tam rachunek - póki co - musimy mieć jakieś zaświadczenie z tych miejsc. Wypłata środków z polskiego rachunku, przy użyciu polskiej karty bankomatowej (debit), to jest zwykle koszt od 30 do 50 zł, łącznie z przewalutowaniem. Płatność kartą oprócz przewalutowania (po kursie ustalnym przez każdy bank z osobna), nie wiąże się z opłatami. W przypadku podejmowania legalniej pracy i tak będziemy musieli otworzyć sobie lokalne konto, ale na start bezpieczne pieniądze i aktywny telefon w lokalnej sieci daje nam więcej możlwiości a przede wszystkim spokoju.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

Finansowanie sportu, dostępna infrastruktura, sprawne zarządzanie i aktywność najmłodszych - te zagadnienia znalazły się w centrum uwagi podczas IV Europejskiego Forum Regionalnego Sportu. 24 września w Arenie Legionowo spotkali się przedstawiciele samorządów, administracji publicznej, klubów, organizacji społecznych, biznesu i środowiska dyplomatycznego. Ważnym wątkiem rozmów była rola rodziców w zachęcaniu dzieci i młodzieży do regularnej aktywności fizycznej. Data dodania artykułu: 28.09.2026 11:46
Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: 28.09.2026 08:07
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

Historia 27 września zaczyna się od szczęku mieczy pod Płowcami, później prowadzi przez Rzym, Meksyk i Egipt, by w 1939 roku zejść do konspiracyjnych mieszkań oblężonej Warszawy. Tego dnia rodziła się Służba Zwycięstwu Polski, zalążek niezwykłego państwa działającego bez własnych urzędów, ale z wojskiem, sądami, szkołami i administracją. Co wydarzyło się 27 września? To także dzień, w którym Champollion pokazał światu klucz do egipskich hieroglifów, ruszyła kolej zwiastująca transportową rewolucję, ukazała się „Silent Spring”, a Chiny wykonały pierwszy własny spacer kosmiczny. W naszym regionie data prowadzi prosto do tomaszowskiej konspiracji, wywiadu w Spale i ludzi, którzy prowadzili swoją wojnę kilka kilometrów od niemieckiego sztabu. Data dodania artykułu: 27.09.2026 09:59
27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

Sobota, 26 września 2026 roku, zaczęła się nad Ukrainą od charakterystycznego buczenia silników dronów. Rosja wysłała jednej nocy aż 173 bezzałogowce, w tym ponad 50 szybkich maszyn odrzutowych. Ukraińska obrona twierdzi, że zestrzeliła lub zakłóciła 134 z nich, ale trafienia odnotowano w 19 miejscach. W Kijowie znaleziono ciała czterech osób w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego objętego pożarem. Kilka tysięcy kilometrów dalej dyplomacja również ugrzęzła: Iran zaproponował otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady i sankcji na ropę, lecz – według „Wall Street Journal” – Donald Trump plan odrzucił. Polska ma z kolei własny dyplomatyczny dylemat, bo na grudniowy szczyt G20 w Miami zaproszono równocześnie Karola Nawrockiego i Władimira Putina. W Łódzkiem sobota wyglądała chwilami jak kadr z filmu wojennego: amerykański AH-64D Apache wylądował na Starym Rynku w Łowiczu przed inauguracją 2. Brygady Rakiet. A w naszym powiecie historię odmierzano dziś zupełnie innym zegarem. Spała została kolejową stolicą Polski, świętując stulecie PKP. Data dodania artykułu: 26.09.2026 23:44
173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

26 września w historii. „Skok” Piłsudskiego, człowiek, który nie uwierzył komputerowi, i ostatnie wielkie dzieło Beatlesów

26 września jest datą, przy której historia potrafi gwałtownie zmieniać ton. Najpierw brytyjskie wojska wkraczają do rewolucyjnej Filadelfii, później Józef Piłsudski osobiście dowodzi brawurowym napadem na carski pociąg, telewizja zmienia sposób prowadzenia polityki, a komputer w sowieckim bunkrze omal nie uruchamia mechanizmu nuklearnej katastrofy. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 26 września, trafiamy też na „West Side Story”, „Abbey Road”, George’a Gershwina, T.S. Eliota i Serenę Williams. A dzisiejszy wieczór może dopisać własną historię: Polska zagra z Francją o mistrzostwo Europy siatkarzy. Data dodania artykułu: 26.09.2026 05:56
26 września w historii. „Skok” Piłsudskiego, człowiek, który nie uwierzył komputerowi, i ostatnie wielkie dzieło Beatlesów

25 września w historii. Bitwa, która zakończyła epokę wikingów, zamach na Piłsudskiego i wojenny ślad Spały

Jedna data, a kilka światów. 25 września średniowieczna Anglia odpierała inwazję w bitwie uznawanej symbolicznie za kres epoki wikingów, amerykański Kongres położył fundament pod Bill of Rights, we Lwowie padły strzały wymierzone w Józefa Piłsudskiego, a w dramatycznym wrześniu 1939 roku ważyły się losy Warszawy i ciągłości polskiej państwowości. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 25 września, warto zajrzeć także znacznie bliżej: dokładnie tego dnia Niemcy ustanowili wojskowe dowództwo „Wschód”, którego siedzibę umieszczono w Spale. Kalendarium historyczne 25 września prowadzi więc od Stamford Bridge przez Waszyngton i Lwów aż do lasów nad Pilicą. Data dodania artykułu: 25.09.2026 08:16
25 września w historii. Bitwa, która zakończyła epokę wikingów, zamach na Piłsudskiego i wojenny ślad Spały

Polska dwa razy poderwała myśliwce, dron spadł w Rumunii. Tragedia w Jarosławiu, paliwa w Senacie, Tomaszów na Velo Pilica

Czwartek, 24 września 2026 roku, zaczął się od alarmów na wschodniej flance Europy. Polska dwukrotnie uruchamiała lotnictwo wojskowe w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę, w Rumunii dron przez około cztery minuty znajdował się w przestrzeni NATO, zanim spadł w pobliżu Solcy, a Mołdawia informowała o kolejnych naruszeniach swojej granicy powietrznej. Kijów przeżył jeden z najcięższych nalotów ostatnich tygodni. W Polsce wydarzeniem dnia stał się brutalny atak nożownika w opactwie w Jarosławiu – jeden z księży nie żyje, cztery osoby zostały ranne, dwie są w stanie zagrażającym życiu. Senat uchwalił tymczasem zarówno ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków paliwowych, jak i przepisy dotyczące reklamy politycznej. A kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa wydarzyły się dziś dwie rzeczy, które mogą mieć znaczenie na lata: Niewiadów zacieśnia współpracę przy produkcji amunicji 155 mm, a Tomaszów znalazł się na planowanej 170-kilometrowej trasie Velo Pilica. Dziś kończy się również głosowanie, w którym mieszkańcy miasta decydują o wydaniu 1,7 mln zł z budżetu obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 19.40. Data dodania artykułu: 24.09.2026 21:40
Polska dwa razy poderwała myśliwce, dron spadł w Rumunii. Tragedia w Jarosławiu, paliwa w Senacie, Tomaszów na Velo Pilica

Polityczny post czy reklama? Nowe przepisy zmieniają zasady promocji polityki w internecie

Senat przyjął ustawę, która ma uporządkować w Polsce egzekwowanie unijnych przepisów dotyczących reklamy politycznej. Dla lokalnych portali, kandydatów, radnych i komitetów wyborczych najważniejsze jest jednak coś innego: nie każda wypowiedź o polityce jest reklamą polityczną. Granica przebiega przede wszystkim tam, gdzie pojawiają się pieniądze, sponsor i płatna dystrybucja przekazu. A Facebook i Google poszły jeszcze dalej — politycznych reklam w Unii Europejskiej zasadniczo już nie chcą. Data dodania artykułu: 24.09.2026 17:54
Polityczny post czy reklama? Nowe przepisy zmieniają zasady promocji polityki w internecie
Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios zaprasza na seans najnowszej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, który odbędzie się w czwartek, 1 października. To jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier tego roku, która zwraca uwagę gwiazdorską obsadą. Pokaz będzie okazją, by ponownie spotkać się z bohaterami powieści oraz zobaczyć ich losy w nowej odsłonie.Stanisław Wokulski, dzięki fortunie zdobytej podczas wojny, postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, by zdobyć względy Izabeli Łęckiej – pięknej, choć zubożałej arystokratki. Aby zwrócić uwagę kobiety, bohater wspiera jej rodzinę i angażuje się w działania charytatywne, nie bacząc na ostrzeżenia swojego przyjaciela Ignacego Rzeckiego. Tymczasem arystokratyczne salony okazują się bezwzględnym środowiskiem pełnym intryg, a uczucie Wokulskiego stopniowo prowadzi go na drogę autodestrukcji.W rolach głównych występują Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. W obsadzie znajduje się także plejada gwiazd, w tym wybitne postaci polskiego kina, takie jak Maja Komorowska, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.„Lalka” zostanie zaprezentowana w ramach Salonu Kultury Helios – cyklu stworzonego z myślą o dojrzałej widowni, która w kinie poszukuje wartościowych tematów, inspirujących do refleksji i rozmowy. Każdy seans w ramach projektu poprzedza specjalne wprowadzenie przygotowane przez krytyka filmowego Tomasza Raczka, który przybliża widzom kontekst prezentowanego dzieła.Bilety na seanse Salonu Kultury Helios dostępne są w kasach kin sieci, na stronie: www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.10.2026
Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

„Raz Dwa Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół słońca”Jubileusz 35-lecia zespołu ! W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. Bilety dostępne w sprzedaży! 35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu. Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i  fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język. Zespołu, który w niedościgniony  sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe. To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”  - jego swoistym DNA.  Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy . Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu10.10.2026, godz.19.00Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie MazowieckimBilety dostępne w sprzedaży internetowej:KupBilecik, Eventim, Biletyna.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.10.2026

Polecane

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:07
Pielęgnacja psów rasowych – Kosmetyki totobi Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami Przewlekły stan zapalny może latami zmieniać serce. Badanie niemal pół miliona osób Będków znów pójdzie do urn. Radna zrzekła się mandatu, będą kolejne wybory uzupełniające Bakterie grupy coli w wodociągu Wiaderno. Woda znów jest zdatna do picia, ale co właściwie się wydarzyło? Mostu już nie będzie. Między Brzustowem a Inowłodzem powstanie przepust, mieszkańców czeka długi objazd 28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków Tomaszów pytał RIO, czy może płacić za śmieci z innych pieniędzy. Dlaczego? Paweł Olejnik pokieruje oddziałem Nowej Nadziei w Tomaszowie Mazowieckim Pięć ofert i znów bez wykonawcy. Co dalej z salą gimnastyczną w Inowłodzu? Po uwagach mieszkańców inwestor uzupełnił raport. Co dalej z fermą w Twardej? Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Parę minut temu próbowałem wstawić swój wpis, ale został zablokowany. Teraz napiszę krótko: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowny Panie Adasiu. Dobrze się znamy, parę rzeczy dla was robiłem (w Tomaszowie i w Piotrkowie). Bardzo fachowo opisał Pan powyżej to urzędnicze "niedasię" u drogowców w naszym grajdole. To urzędnicze, tomaszowskie bezhołowie powinno się rozpędzić na cztery wiatry. Można wskazać wiele przypadków nieróbstwa tych nierobów z tomaszowskiej drogówki. Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ty jesteś lepszym cwaniaczkiem za dychę, ale jednocześnie walisz głąba, że nie wiesz, iż ten wpis powyżej dotyczy oczywiście Morawieckiego, czyli tego, który kiedyś był doradcą niemieckiego, ryżego donka i co do którego zawsze miałem wątpliwości. Zwłaszcza wtedy, jak nas po cichu sprzedawał w czerwonej unii europejskiej. Jego ojciec Kornel Morawiecki, to był KTOŚ! Facet z jajami. Syn do pięt tamtemu nie dorasta. Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki. Morawiecki: naszym celem jest sprawiedliwy podział podatków, cyfryzacja i odpartyjnienie samorządów Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat z materiału powyżej: "W urzędowych obwieszczeniach zawsze dużo jest paragrafów, terminów i znaków spraw. Tym razem najbardziej interesujące może być jednak to, czego w dwóch stronach obwieszczenia nie ma. Skala produkcji. Woda. Ścieki. Ruch ciężarowy. Hałas. Zapachy. Odpady. Godziny pracy. Odległość instalacji od zabudowy. Odpowiedzi powinny znajdować się w raporcie OOŚ i jego uzupełnieniach." Redakcja Naszego Tomaszowa nie ma obowiązku studiowania raportu OOŚ i jego uzupełnień. Natomiast wydaje się pewne, że obowiązek takiego przestudiowania raportu OOŚ i obowiązek opracowania prawidłowego i kompletnego ogłoszenia, zawierającego w/w i najistotniejsze informacje o inwestycji należały i dalej należą do Wójta i do urzędników gminy. Takimi informacjami też powinni zainteresować się radni/radny z tamtego rejonu, pozostali radni z rady gminy, sołtysi Jadwigowa, Kolonii Zawada i Zawady. Biorą publiczne, czyli nasze pieniądze i łaski nie robią, aby się tematem zainteresować. PS. Jeżeli ta inwestycja razem z przemysłową oczyszczalnią powstanie, to zapomnijcie wszyscy z tamtego rejonu o tym, że w waszym rejonie macie dwie rzeki: Wolbórkę i Moszczankę. Nie będziecie mieli dwóch RZEK, ale DWA ŚMIERDZĄCE ŚCIEKI PRZEMYSŁOWE. Najbliższy istniejący zakład przetwórczy drobiu znajduje się w m. Kaleń, gm. Wolbórz. Od powstania tego zakładu, okoliczni mieszkańcy (Kaleń, Stanisławów, Studzianki) już nie mają rzek: Goleszanki, Moszczanki. Mają totalne śmierdzące ścieki, w których kilkanaście lat temu można było łowić kiełbie (z rodziny pstrągowatych), a teraz można nabawić się poważnego zakażenia skóry. Przemysłowa oczyszczalnia ścieków.... Genialne! Kto to wybuduje? Oczywiście Państwo Polskie + samorządy z dotacji unijnej. Kto będzie z tego korzystał? Inwestor z Jadwigowa i obecna przetwórni drobiu w Kolonii Zawada. Temu z Kolonii Zawada odpadnie obecny, wielki kłopot z codziennymi, wielokrotnym wywozem odpadów przemysłowych do oczyszczalni komunalnej w Tomaszowie (podkreślam: KOMUNALNEJ, a nie PRZEMYSŁOWEJ !!! Co na to Wody Polskie?!). Źródło komentarza: Duży zakład przetwórstwa drobiu w Jadwigowie. Mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi, wcześniej negatywną opinię wydał starosta Autor komentarza: m Treść komentarza: Zwiększenie atrakcyjności Spały może wybudowanie około 1 km torów (dojazd do centrum). Obecnie ten odcinek drogi jest bardzo uciążliwy (szczególnie przy dużej liczbie osób z pociągu). Trzeba uwzględnić z problemem dojścia szczególnie dla osób na wózkach inwalidzkich, osób starszych, osób z wózkami dla dzieci, sporej grupy młodzieży. Źródło komentarza: Tłumy w Spale, ale ilu przyjechało pociągiem? Najważniejszej liczby na razie brakuje Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Grunt, że na papierze wszystko się zgadza. A ludzi jeszcze paru się znajdzie. Jakby zginął ktoś z "elity" to szybko by zmienili co by się tylko dało. Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama