Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 01:09
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

1+1 + wózek. Współczesny model rodziny? (wideo)

Dwa lata temu do portalu NaszTomaszów.pl wysłałem zdjęcia tego smego śmietnika podczas styczniowej niedzieli. Para staruszków wygrzebywała wówczas - z odległości fotografującego trudne do indentyfikacji. W każdym razie na pewno - odpady. Coś, co ktoś z niespecjalnie zamożnych mieszkańców, wyrzucił.

Pamietam, że dodałem sporo zdjęć, ponieważ w ówczesnej lustrzance nie miałem opcji nagrywania, a pojedyńcze zdjęcie mogłoby wskazywać, że ci ludzie przyszli zwyczajnie wyrzucić swoje śmieci. Rejestrujące jedyne setną sekundy zdjecie, zmieniało w tym kontekście w zasadzie cały kontekst.  Było odwrotnie, ci ludzie, z pustymi rękami przyszli do śmietnika w niedzielne przedpołudnie.  Artkuł znajdziecie klikając w  ten link https://www.nasztomaszow.pl/wiadomosci/9397,w-niedziele-przed-poludniem

Kontekst zdjęcia był istotny, ponieważ w komentarzach pojawiało się kilka - dla mnie typowych - interpretacji chroniących nasze dobre samopoczucie. Jakoby grzebanie po śmietnikach  nie było dla tych ludzi życiową koniecznością, a raczej formą rekreacji. Zabicia czasu przez staruszków, którzy nie wiedzą co zobić ze sobą na emeryturze.

Ten śmietnik obserwuje zawsze kiedy tu jestem. W środku nocy, w droddze na pobliską stację beznzynową po konieczne zakupy, spotykam pana rownież grubo po 50tce który powolnie sunie osiedlową uliczką z rowerem wypakowym ...no właśnie czym...śmieciami? Dla jednych tak, dla innych nie. Wypakowany rower w sposób, ktorego prowadzenie przez młodego silnego mężczyznę byłoby trudne.

Tak też żyją ludzie w Polsce. Według mnie to nasilające się zjawisko. I podkreślam, nie snuje interpretacji na podstawie świata o którym wiem z mediów czy facebooka, ale ten który mam do odczucia bezpośrednio pod domem.

Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

 

Gwoli uczciwości, trzeba również zaznaczyć, że jest to kilkuwymiarowe zjawisko, bo zbieranie  używanych przedmiotów codziennego użytku, może się wiązać również antykonsumpcyjnym stylem życia. Freeganizm sam od czasu do czasu praktykuje - w przypadku mebli, rzadziej, ale również odzieży. Żyjemy póki co w wolnym - mam nadzieje - kraju, więc proszę o tolerancje rownież na tej płaszczyźnie.

Każdy  z nas decyduje przynajmniej w nieopodatkowanej  części na co wydawać pieniądze. Nie dla każdego celem życiowym uświęcanym zaharowywaniem się, jest nabywanie przedmiotów, które funkcjonalnością często nie przwyższają tych, które już posiada. W przypadku mebli, dla mnie to  było oczywiste, że gdy potrzebowałem regału na ścianę, to zamonowałem ten który znalazłem na tzw. "wystawce". 200 zł w IKEA za ten sam mebel, mogłem przeznczyc na prenumeratę czasopisma, z którym głęboko się nie zgadzam, ale którego treść muszę znać, by skutecznie temu środowisku odpowiadać.

Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

 

Wchodzą tutaj w grę również motywacje etyczne - związane z procesem wytwórczym tego, co później kupujemy po atrakcyjnej cenie, oraz coraz częściej, ze względu na podwyższającą się świadomość, również ekologiczne.

Jednak w przypadku Tomaszowa, a już na pewno tego miejsca, są tozwyczajne - według moich bezpośrednich obserwacji - coraz częstsze problemy bytowe. I to co gorsza, w przeciwieństwie do stylu życia, czy pobudek etycznych, obarczone silnym piętnem społecznym. "Dziadowanie", "dziadu" to w Polsce nadal bardzo popularne epitety. I o ile freeganie, tacy jak ja, okazjonalni, czy regularni (bo są i tacy którzy z pobudek światopoglądowych żywią się - może nie po śmietnikach  osiedlowych, ale już przy restauracjach tak), my drwiny przyjmujemy je z dystansem, to w przypadku ludzi mocniej osadzonych w lokalnej obyczajowości, w niej wychowanych , traktujących ją jako swój "normalny świat", w którym samochód, cykliczne odnawianie wposażenia mieszkania - szczegolnie w sprzęt RTV - jest życiowym celem samym wsobie, dla takich ludzi uwagi o "dziadowaniu" mogą być bolesne.

Warto o tym pamiętać, chyba, że zadawanie na codzień bólu ludziom jest mniej istotne od walki o schroniska, czy wrzucenie 5 złotych Owsiakowi.
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ktosik 05.01.2019 19:43
Ja tych ludzi nie potępiam, a wprost przeciwnie podziwiam. Bo najważniejsze, że nie kradną tylko zagospodarowują to, co komuś jest już niepotrzebne. Sam kiedyś wziąłem od sąsiada dwa fotele rozkładane i gdy odwiedza mnie.któryś syn z rodziną, to dzieciaki bardzo chętnie korzystają z możliwości osobnego spania.

N2N 08.01.2019 07:29
A ja lustro. Co jest złego w korzystaniu z rzeczy, które komuś nie są już potrzebne? To jest taka hipokryzja kapitalizmu, którą chcą nam wpoić jako obyczaj. Nowe to jest panie nowe! Ale też z jednej strony ODPŁATNY sharing aut, rowerów, we Wrocławiu widzę, że nawet za 15 zł na pół godziny (jaja, jeśli chodzi o cenę), można sobie wypożyczyć hulajnogę, ale jeśli regał z wystawki za darmo to już jest "niegodne dziadowanie". Znałem taką babkę i to mocno posuniętą w latach, no w sumie już nie żyje, która mówiła, że nie mogłaby zasnąć w mieszkaniu z rynku wtórnego... Przysięgam. Była urzędniczką pocztową na Świętokrzyskiej, ja u niej mieszkałem na studiach. Pochodziła z naprawdę zabitego dechami wschodu. Dość powiedzieć, że do dziś tam nie ma bezpośredniego dojazdu niczym poza własnym samochodem. To są fetysze nowuryszy przeważnie. Warszawicy z dziada pradziada mieszkają właśnie często w mieszkaniach na Mokotowie (jedyna dzielnica po lewej stronie, która sotsunkowo najmniej ucierpiała, bo mieszkali tam urzędnicy i oficerowie niemieccy). mieszkają w mieszkaniach, które pamiętają jeśli nie setki to na pewno dziesiatki lokatorów. Pamiętam, gdy było kiedys forum tomaszowskie gdzieindziej, to też jakaś dziewczynka, która wyjechała z podtomaszowskiej wioski, żaliła się, że na studiach musi się kąpać w cudzej wannie... Jest coś takiego i antropologicznego punktu widzenia, to ciekawe. Chętnie przeczytałbym jakieś badania.

mieszkaniec bl nr 1 05.01.2019 19:32
Lewaku! Zainteresuj się bardziej ze nie ma gdzie aut parkować a nie żałuj się ludzi którzy zbierają po śmietnikach! Zbierają bo tak lubią. Nie ma to z ubóstwem nic wspólnego!

Ktosik 06.01.2019 08:01
Lecz się na nogi, bo na głowę to już za późno. Nie masz gdzie parkować swojego złomu z DE, to oddaj go do skupu, a nie chcesz go parkować na miejscu śmietnika. A zresztą co cię obchodzi co ktoś robi. A może zazdrościsz, że ktoś jest zaradny i nie wyciąga ręki do MOPS-u po pieniądze z naszych podatków.

Norbert 05.01.2019 18:16
To chyba we Francji a nie u nas taka bieda, przed chwilą w Biedronce full oblężenie kas i co tu ukrywać że ludziom nieżle się powodzi.

. 06.01.2019 07:53
A w ALDI pusto. Byłem wczoraj, jakoś przed południem. Sobota, przed wolną niedzielą, jednak pusto. Dla mnie to dobrze, bo ta sama co w LIDLu gazowana kranówka o nazwie "Santa Marta", jest również tutaj, w ALDI jest za 0,69 za 1,5 litra. Woda z kranu, gazowana, lubię. Wprawdzie w TESCO dwulitrowy tonic marki Tesco jest z 1 zł (twa litry słodkiego pobudzajacego - mnie przynajmniej - napoju), ale w Tomaszowie jakos nie mam zwyczaju go kupowąć, bo zawsze po tym mam jakieś sprawunki i z butlą jest mi niewygodnie chodzić. O 4 w nocy ludzie wstająa by o 4:20 wsiąść do busa pod domem by ich zawiółz do roboty do Warszawy. Wprawdzie raz w tygodniu, ale na miejscu zakwaterowanie jak przy chińskich fabrykach. XXI wiek,. UE. Nie, nie ja. Na razie nie ja. Ale koleś z większymi ode mnie kwalifikacjami technicznymi. Robotnik budowalny. Czyli wg medialnych klisz, to powinien mieć tweraz zleceń i kasy po dziurki w nosie. Jednak dziękuję za taką pracą, dziękuje za takie życie. Ale skoro trzeba pracy szukać tak daleko, to co to oznacza? Ty pewnie piszesz o albo o niebrowskiej Bierdonce, albo tej z Panfil. Obie obsługują cały powiat. Są największe, najłatwiej przy nich zaparkować. Trudno by nie były pełne w weekend. I u ruskich i na Białorusi takie miejsca - szczególnie w weekedny pękają w szwach. A tu jeszcze wolna niedziela jest.

varan 05.01.2019 17:41
Dla mnie chorą sytuacją jest gdy produkty spożywcze ze sklepów trafiają do śmietników. To że dziś minął ich termin przydatności do spożycia, nie oznacza że nagle z dnia na dzień stały się szkodliwe. Powinny być wystawiane w specjalnym miejscu aby każdy kto chce mógł sobie je wziąć za darmo. Po to ludzie mają rozum aby samodzielnie podejmować decyzje,czy chcą zjeść "przeterminowany" o 2 dni produkt czy nie. Sam niejednokrotnie jadłem zapomniane na dnie lodówki jogurty. Rekordzista był przeterminowany o ponad 6 miesiecy !, i o dziwo nie różnił się absolutnie niczym od takiego samego, którego termin przydatności był jeszcze aktualny. Podobnie z bananami, skórka była cała poczerniała a środek okazał się pełnowartościowy. Jeśli chodzi o wyposażenie mieszkań wyrzucane na śmietniki, a w zasadzie obok nich, to gdyby schronisko dla zwierząt zechciało raz w tygodniu przejechać się po największych tomaszowskich blokowiskach, to dywanów do ocieplania psich bud, czy podłóg w kojcach miałoby aż za dużo.

...) 05.01.2019 15:22
często widuję pana podjeżdżającego mazdą 5 który wszystkie dobra ładuje do samochodu konkluzja... są ludzie którzy mają taką manię i tyle

Sprytny podglądacz 05.01.2019 13:27
Obserwowałem kiedyś z okna sprzątacza z Carefoura. Bardzo zaradny. W dzień coś tam sprzatał w sklepie. Gdy zapadał zmrok, parkował rower pod drzewem, na zewnątrz ogrodzenia sklepu, jakimś wytrychem otwierał bramę wyjazdowa z zaplecza sklepu (obok NeoNet) i wślizgiwał sie tam przez wąską szparę. Po chwili wynosił dwie, ciężkie i wielkie torby skarbów. Raczej ze śmietnika. Te dobra prowadził na rowerze do domu, dla rodziny. Bardzo dobry pomysł na banany, pomarańcze, jabłka i inne zapewne produkty niepelnowartościow, szkoda tylko, że nie umożliwiono mu tego zabierać w sposób bardziej cywilizowany.

? 08.01.2019 07:35
No i co w tym złego?

autor nagrania 05.01.2019 12:46
Dla niecierpliwych: w drugim nagraniu od 4:06 jest esencja. Aczkolwiek w takich sprawach bardzo ważna jest uczciowość więc postanowiłem wysłać całość, by nie było, żadnych wątpliwości co do moich nadinterpretacji. Można się pokusić teraz o wnikanie kim jest pan, czy zrobił wszystko co mógł w życiu by puszek teraz nie zbierać, ale to już będą tylko hipotezy. W mojej ocenie, już - tak 20 letniego słuchania takich tez: "większość bezdomnych to alkoholicy" - krzywdzących hipotez. Bardzo zależy mi na faktach - niealkoholicy, starsi ludzie w Polsce chodzą po śmietnikach.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Polecane

Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama