Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 01:08
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Najlepsze lody na dworcu?

Po radości z informacji o dodatkowych połączeniach autobusowych z Warszawą przyszła chwila na chłodną refleksję. 

Jest parę dziwnych faktów i wiadomości rodem z gumowego ucha, które ciężko zrozumieć. Nowe kursy pomijają nasz tomaszowski dworzec. Z racji tego, że jest on znacznie oddalony od centrum rozwiązanie wydaje się  być bardzo ciekawe, ale... Mimo iż miasto wprowadziło nowoczesną i bezpłatną komunikację oraz dodano sporo kursów na pętlę przy naszych dworcach, to mam wrażenie, że rozkład jazdy MZK jest wręcz sabotowany. Otóż nijak nie jest on skomunikowany z przyjazdami i odjazdami dalekobieżnych połączeń.

Czasem mijankę można liczyć w sekundach. Te kilkadziesiąt samochodów, które co dzień przemierza nasze miasto tylko po to by dostarczyć lub odebrać kogoś z dworca wpisuje się w strategię czystego, miejskiego powietrza? Jeszcze do niedawna można było spekulować, czy sporo palący złom ma dostarczać kogoś do pracy, czy na dworzec. Wygrywała opcja pierwsza, powiedzmy że rozumiem, ale od tego czasu przecież sporo się zmieniło. Przy okazji nadmienię, iż mimo trwającego od pięciu miesięcy remontu przy ul św. Antoniego na tablicach niektórych przystanków wciąż widnieje nieaktualny rozkład jazdy. Taka błahostka, a wystarczyłoby zmienić naklejkę...

Przystankami MZK z których korzystać będzie warszawski Polonus zarządza Urząd Miasta i to on musiał wydać na to zgodę. Czyli z jednej strony ten sam UM wprowadza nowoczesny tabor jednocześnie nie komunikując go z dalekobieżnymi połączeniami (spółka, ale jednak miejska), walczy ze smogiem i zarazem zaprasza do miasta autobusy obcego przewoźnika (czy tablica informacyjna dot. smogu postawiona na pl. Kościuszki, to więcej korzyści niż proste ograniczenie emisji spalin? Chyba tylko medialnych).

To nie koniec, słowo klucz ,,obcy". Otóż, czy ktoś wierzy w przypadek zbieżności odjazdów naszego PKSu i warszawskiego Polonusa? Przykład, kurs z Tomaszowa do Warszawy Polonus 5:45, PKS 6:00, Polonus 9:35, PKS 10:00 i jeszcze na dokładkę PKP 17:34 i Polonus 17:15, czy 18:25, powrót ze stolicy PKS 10:15, Polonus 9:45, PKS 17:00, Polonus 16:15 i 18:00. Duży popyt? Nic z tych rzeczy. Dodatkowo czas przejazdu Polonusa jest oczywiście krótszy... 

Pan Piotr Pogonowski, Dyrektor Zarządzający Polonus mówi na firmowej stronie, iż nowe kursy, to ,,odpowiedź na liczne głosy naszych pasażerów, którzy zgłaszali potrzebę utworzenia komfortowego połączenia autokarowego z dogodnym rozkładem jazdy". Czyżby tłum Warszawiaków nagle zapragnął podróży do naszego miasta? Z tego co się pokątnie dowiedziałem nikt naszego PKSu zbytnio nie szturmował. Może zatem lobby mieszkańców Rawy Mazowieckiej?

Tylko jak to się wtedy ma do konkurencji z naszym miejscowym przewoźnikiem? Ludzie proszą o dodatkowe kursy PKS, który odmawia, ludzie proszą o możliwość dostania się na dworzec MZK, które również odmawia i nagle wspaniałomyślnie znajduje się stołeczny Polonus? Czy ta historia mogła się wydarzyć? Poważnie?

Pierwsze skutki? Cieszmy się, PKS właśnie obniżył ceny biletów na warszawskie kursy. Jednak czy to nie będzie dla nas pasażerów skutek krótkotrwały? Co jeśli Polonus za rok (bo chyba na tyle zawierane są tego typu umowy?) stwierdzi, że nie chce już wozić powietrza, a kursy naszego przewoźnika ekonomicznie odpadną? Co jeśli PKP zabierze ostatnią możliwość szybkiego dotarcia do samego centrum stolicy bez stania w korkach, z możliwością wyprostowania nóg i bez odoru, który w komunikacji samochodowej zdarza się nader często? Kto wtedy wygra?

Uważam, że temat jest bardzo ciekawy. Pominąłem w nim wątki polityczne, a przecież ktoś to wszystko przyklepnął. I o ile jestem w stanie zrozumieć dofinansowanie nierentownych kursów w trosce o pasażera, to nie rozumiem niezdrowej konkurencji.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

black 28.01.2019 11:36
Boże i na co ten artykuł?!? Czy autor chociaż pofatygował sie do MZK? Pulonus ostatnio wprowadził 4 połączenia do Wawy po tym jak rozkład był wprowadzony. Sztuczne problemy jak dl amnie

maniek 28.01.2019 16:09
Też nie wiem o co ten ból ,a najlepszy jest tekst "walczy ze smogiem i zarazem zaprasza do miasta autobusy obcego przewoźnika". Przecież te, które zatrzymują się tylko na dworcu też jadą potem przez miasto, więc co to za różnica?

W
w_p 31.01.2019 11:59
Nie rozumiem... Chyba, że czytasz artykuł stosując gwarę ,,wyjazd na miasto"?;-) Hahah;-)

W
w_p 31.01.2019 11:52
Odp. 1: Tytuł sugeruje problem. 2. Tak. Dalszej części wypowiedzi nie rozumiem.

Tom 27.01.2019 18:16
Czy ktoś może podać trasę przejazdu tych autobusów na terenie miasta (wg rozkładu Polbus nic nie można zrozumieć- oznaczenia przystanków chyba z księżyca).

zdenek 28.01.2019 12:05
Z Warszawy pierwszy przystanek przy światłach Szeroka/Warszawska, potem przy Galerii, na Antoniego obok sklepu Ewa i ostatni na Sikorskiego przy Dino. Z Tomaszowa pierwszy na Warszawskiej przy Kauflandzie, a drugi przy światłach Warszawska/Roweckiego. Z tego wynika, że będzie jeździł Szeroką, Warszawską i Antoniego.

E 29.01.2019 19:38
Z TM pierwszy przystanek na Antoniego (przy Głowackiego), drugi obok DH "Tomasz", trzeci na Warszawskiej przy Kauflandzie... info od kierowcy Polonusa.

Pomysłowy Dobromir 27.01.2019 12:18
Jeżeli ktoś przenosi warsztat samochodowy i garaże do dworca autobusowego, to może dworzec autobusowy przenieść do szpitala? Albo do muzeum ??? XD

Marianna 27.01.2019 10:58
PKS upadł ponieważ kierowcy nie wydawali biletów, kasę brali do kieszenie wiec z biegiem czasu dla przewoźnika stało się to nieopłacalne. I wiem co mowię bo latami jeździłam

Podróżna 26.01.2019 18:36
A czemu teraz zastanawiamy się nad połączeniami z Warszawą , których w Tomaszowie Mazowieckim naprawdę było bardzo mało i problematycznym stawał się wyjazd z naszego kochanego miasta do Warszawy ( wbrew pozorom nie każdy w naszym mieście jest właścicielem samochodu) - szczególnie w trakcie wakacji w niedziele , gdy nie kursował autobus miejscowy - szybkie połączenie do Warszawy -bo był odwołany a Ci co musieli wyjechać ? a to niech radzą sobie sami. A nasz miejscowy przewoźnik - chyba nie jest zainteresowany utrzymywaniem połączeń - całkowicie skasowane połączenia do Łodzi - bo się podobno nie opłacało! Opłaca się za to innemu przewoźnikowi, który ustala ceny jakie chce . Jaki ten nasz dworzec jest - jak wygląda - przecież to smętna resztka tego co było kiedyś - brak kasy, brak wiaty, jakiegokolwiek zadaszenia gdzie można byłoby schować się przed deszczem czy słońcem, pseudo poczekalnia - malutka i o niezbyt ciekawym zapachu . Sporo jeżdżę ale w porównaniu do innych miast Tomaszów Mazowiecki wygląda bardzo nędznie. @ Emka - tomaszowskie autobusy - chociaż nie wszystkie mają przystanki w mieście - przy Lidlu i przy ZUS-ie , przy Kościele Sw. Antoniego i przy DH Tomasz. aaa jeszcze jedno - Polonus odjeżdża z dworca autobusowego w piątek widziałam osobiście jak podjechał i ustawił się na stanowisku odjazdów do Warszawy.

Emka 26.01.2019 20:43
Tak, przystanki są, ale w drodze powrotnej z Warszawy, natomiast do Warszawy jedynym przystankiem jest dworzec. Przynajmniej dla PKS o 6 rano.

. 27.01.2019 17:53
Dla wszystkich. Prawdę piszesz.

W
w_p 31.01.2019 12:19
Trasy i obsługiwane dworce nie zawsze zależą od przewoźnika. Bus sobie zrobi dworzec na byle parkingu, jest też szybszy i mimo iż człowiek czuje się w nim jak kapusta kiszona, to wolał ten środek transportu niż bardziej komfortowy autobus, czy PKP. Ja również sporo jeżdżę i aż tak źle nie jest. Małą poczekalnię łatwo ogrzać;-) Czy to Wieluń, Piotrków, czy dworzec zachodni w Warszawie, śmierdzi i jest paskudnie wszędzie;-)

Podróżny 26.01.2019 12:10
Przyczyny drastycznego zmniejszania ilości kursów (połączeń) mogły być kłopoty naszego PKS z: - taborem (przestarzały, za duże autobusy, - brak kontroli pasażerów (obciążenia na poszczególnych liniach), - likwidacja niby nieopłacalnych kursów, - brak kursów do dworca Łódź Kaliska (odjazdy autobusów do innych państw), - zatrudnienie w spółce prezesa z zewnątrz (Łodzi), - polityka kadrowa. Więcej na te tematy mogą powiedzieć byli i obecni kierowcy PKS. Polecam lekturę starych rozkładów PKS (posiada bardzo ciekawy rozkład PKS naszego województwa z 2005/2006 roku - posiada 568 stron).

On@ 26.01.2019 10:30
O tak, lody z automatu przy dworcu najlepsze!

Bigos 26.01.2019 18:08
a nie lody !

Kibic 26.01.2019 05:51
Wpuszczając Polonusa tak się dba o miejscowa firme(który ptak sra do swojego gniazda?)

Emka 26.01.2019 01:40
Ja się zastanawiam czemu Tomaszowskie PKSy nie mają przystanku na pl. Kościuszki, jak to dawniej bywało. Wielu osobom ulatwiloby to dotarcie na autobus, wyobrazam sobie, ze dotarcie na dworzec z innej czesci miasta moze byc kłopotliwe.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Polecane

Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama