Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 12 sierpnia 2026 01:27
Reklama
Reklama

Będą zmiany... i bardzo dobrze

Na co dzień, pracując w Radzie Powiatu Tomaszowskiego, zajmuję się zdrowiem mieszkańców. Nie znaczy to jednak, że skupiam się wyłącznie na tej jednej tematyce. Sporo czasu zajmuje mi także organizacja ruchu drogowego, braki w oznakowaniu, poprawa bezpieczeństwa. Nie chodzi o to, że na wszystkim muszę się znać, bo nawet nie ma takiej potrzeby. Korzystam natomiast z wiedzy innych ludzi i wspieram ich różne inicjatywy. W zakresie organizacji ruchu drogowego korzystam z uwag Adama Nawrockiego, który na co dzień jest instruktorem nauki jazdy ale także jednym z nielicznych u nas specjalistów od organizacji i zarządzania bezpieczeństwem ruchu drogowego. Między innymi to jego uwagi w formie wniosków i interpelacji dotyczących oznakowania ulic wojewodzkich na terenie miasta trafiły do właściwych zarządców dróg. W ubiegłym tygodniu przedstawiciele ZDW przyjechali do Tomaszowa. Większość uwag przyjęto do realizacji, ponadto zlecona zostanie analiza funkcjonowania sygnalizacji świetlnej w obrębie ul. Św. Antoniego oraz Placu Kościuszki.

Na początek coś bezpośrednio z Centrum miasta. Na wysepkach rodzielających pasy ruchu znajdują się drogowskazy. Pytanie brzmi: czy aby na pewno potrzeba jest ich aż tyle? Część jest zdublowana i stwarza wrażenie nieładu. Osoby przejeżdżające nie zstanawiają się czy jada drogą miejską, powiatową, wojewódzką czy krajową. Po prostu stukają się w głowy, pytając: komu to, na co i po co?

 

 

Strzałka warunkowa widoczna na fotografii poniżej świeci z tej strony jak i z drugiej strony jadących w lewo od strony pl. Kościuszki. Problemem jest czas jaki jest ustawiony dla jadących na wprost w kierunku ul. Św. Antoniego. Jest to 19 sekund. To trochę zbyt mało, gdyż na następnym sygnalizatorze jadąc na wprost przejedzie góra 5 pojazdów.

 

 

Kolejne fotografie przedstawiają skrzyżowanie z ulicą Jerozolimską. Na widocznym na zdjęciach sygnalizatorze światło zielone ustawione jest w taki sposób, że w czasie jednego cyklu mogą przejechać tylko 3 pojazdy, gdyż na następnych 'światłach" w lewo, w kierunku Warszawskiej  mieści się niewielka liczba samochodów. Pamiętać też należy, że  zatrzyymująsię tu też pojazdy, które poruszają  się od  pl. Kościuszki. Często zdarza się, że całą przestrzeń zajmie autobus, wówczas żaden samochód wyjeżdżający z ulicy Jerozolimskiej nie ma szans przejechać. Tworzą się duże korki.  Strzałka warunkowa wskazuje że pojazdy mogą skręcić w prawo i mogą też zająć pas po skręcie w prawo lewy jak i prawy Jest tu dziwny układ ruchu i nie wszyscy o tym wiedzą ale jak widać na zdjęciach w momencie jak zapala się strzałka i później światło zielone to powinno się zapalić światło zielone do ruchu w innych kierunkach bo ze zdjęć widać że na "wciski" przejadą może 2 lub 3 pojazdy (na fotografii sytuacja z godziny 12) 

 

 

Kolejny zgłaszany problem, to sygnalizator, który w zasadzie w tym miejscu nie jest potrzebny 

 

 

Kolejna problematyczna sytuacja ma miejsce na skrzyżowaniu z ulicą Mościckiego. Mamy  tu warunek, że można jechać ale za kilka metrów dalej zlokalizowany jest jeszcze jeden sygnalizator, który mówi, że nie możemy go przejechać bo pod nim czy obok niema  warunku. Przejazd w lewo na zielonym świetle to tylko 8 sekund. Za każdym razem tylko 3 pojazdy mogą przejechać.

 

 

Ulica Warszawska, za znakiem widocznym na fotografii jest skrzyżowanie odwołujące znak B-36. Powinien byc więc on powtórzony.

 

Zestaw znaków z poniższej fotografii powinien być przed skrzyżowaniem a nie na nim. Można go przecież umieścić razem z D-6 a tabliczka pod Stopem de facto jest zbędna.

 

 

Ul. Mościckiego, to miejsce parkingowe (fot. poniżej) jest bardzo niebezpieczne, szczególnie kiedy stanie na nim wyższy pojazd i zasłoni całe przejście dla pieszych. Osobne pytanie: czy ono jest zgodne z przepisami, które mówią,  że przed przejściem dla pieszych nie wolno się zatrzymywać  w odległości nie mniejszej niż 10 metrów a tutaj jest około 4

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ajdejano 17.02.2019 19:28
Na pierwszym zdjęciu powyżej widzę sześć osób i myślę, że jest to cała albo część "wysokiej komisji", oceniającej problemy z tymi zasr.... znakami. Z pewnością - szefem tej komisji jest niejaki p. Ogórek (wicestarosta - sic !). Jeżeli nie widać całej tej "kumisyji" - to ile ona liczyła tych "fachowców". Przy okazji: jeżeli "fachowcy drogowcy" i policja kiedyś opiniowali projekty budowy tych spier.... ulic, skrzyżowań - to pytam: za co wtedy te nieroby brały kasę w ramach swoich obowiązków ?!?! To jest jakiś matrix, jakaś paranoja - za nasze, podatników pieniądze.

tomek 12.02.2019 12:11
ulica nadrzeczna tez jest odcieta od swiata dlaczego ta ulica nie jezdzi zaden autobus

Młody z Tomaszowa 12.02.2019 14:04
Po pierwsze, na wysokości III LO jest próg zwalniający. Po drugie ul. Nadrzeczna nie jest nie wiadomo jak szeroka, nie widzę przejazdu autobusu na wysokości sklepu przy parku. Poza tym można skorzystać z przystanków przy Spalskiej i Szczęśliwej. :)

Mariusz 06.02.2019 19:39
Można się łaskawie doprosić informacji na temat oświetlenia ścieżki rowerowej do Grot,kiedy będzie funkcjonować? irytująca jest taka ignorancja.....A może te latarnie to tylko ozdoba?

Piotr 04.02.2019 07:13
Zapraszam rowniez Panstwo na ulice Nowowiejską gdzie nie kursuje żaden miejski autobus. Szkoła specjalna, dom dziecka, orlik, lechia, osiedle mieszkaniowe i nie kursuje nic, nie ma przystanku. Od lat władze tłumaczą że nie ma pieniędzy na budowę przystanków, inni że to powiększy korki na tej ulicy. Na innyh ulicach naszefo miasta tez tworzą sie korki i tam MZK kursuje. Może potraficie coś pomóc bo temat jest zdaje się elektryczny dla wielu osób

mieszkaniec 04.02.2019 11:56
To by była dopiero porażka jakby jeszcze tam był przystanek. Ulica w godzinach szczytu zakorkowana tak że jedzie się nią 20 minut .

Piotr 04.02.2019 12:07
A ten autobus to na ile zatrzymuje się na przystanku- na godzinę? Na Warszawskiej też są przystanki i jakos kierowcy sobie radzą. Proponuję Pańskim tokiem myślenia całkowicie zlikwidowac komunikację miejską, po co autobusy będą korkowały miasto. Po co autobus jedzie ulicą Grunwaldzką, Nowym Portem? Tam to nie ma sensu ale tutaj to wskazane. Może w końcu ktoś się tym zajmie a nie tylko będzie swoje mądrości pokazywał

mieszkaniec 04.02.2019 13:29
na Warszawskiej to są zatoczki na to, a na Nowowiejskiej nie ma na to miejsca póki co.

Piotr 05.02.2019 06:57
Teraz są ale wczesniej nie było i jakoś się jechało. Niestety pisanie na forum ma taki sens jak pisanie do siebie samego, nikogo to tak naprawdę nie interesuje a tym bardziej kogoś kto nie mieszka na Nowowiejskiej. Jednak temat zostanie podjęty u Prezydenta, może będzie mógł pomóc

ateista 25.02.2019 14:55
wcześniej była szersza ulica i bez zatoczki dało się autobus ominąć, teraz jest to niemożliwe.

W
w_p 05.02.2019 00:08
Priorytetem jest używanie pojazdów MZK, więc im więcej przystanków, zatoczek i przejść dla pieszych, tym lepiej dla mieszkańców.

Mariola 03.02.2019 16:27
Kiedy będą włączone latarnie na ścieżce rowerowej do Grot ? Czy będą włączały się na określony czas,np. jak ludzie jadą do pracy między 5.00 a 7.00 i wieczorem do 21.30 czy będą paliły się całą dobę?

Edek 03.02.2019 14:01
Do Ajdejano. Kodeks drogowy jasno określa gdzie i w jakich miejscach należy stosować znaki drogowe kierunku i miejscowości. Pozdrawiam.

Adek 04.02.2019 11:15
Znak E-3 „drogowskaz w kształcie strzały do miejscowości wskazujący numer drogi" stosuje się w celu zapewnienia lepszej informacji o przebiegu drogi lub jako uzupełnienie informacji podanej na drogowskazach tablicowych, szczególnie w obrębie skrzyżowań innych niż o czterech wlotach. Drogowskazy E-3 stosuje się na drogach krajowych i wojewódzkich. W obszarze zabudowanym drogowskazy E-3 można umieszczać na drogach wylotowych z miasta w celu wskazania kierunku do drogi krajowej lub wojewódzkiej.Na drogowskazie E-3 podaje się informacje według zasad określonych Drogowskazy E-3 umieszcza się: — na odgałęzieniach dróg dwujezdniowych, — na skrzyżowaniach typu „T" dla potwierdzenia kierunku, — na wylotach ze skrzyżowań z ruchem okrężnym; umieszcza się je na wylotach w miejscu zapewniającym najlepszą widoczność dla kierującego pojazdem, — na skrzyżowaniu, gdy nie ma miejsca na umieszczenie przed skrzyżowaniem drogowskazu tablicowego.

jasta 03.02.2019 13:28
O czym mowa? cała Warszawska od Starzyc do centrum (i wstecz) do porażka, szerokie chodniki(bez ścieżek rowerowych), jakieś qufa kląby a jak byś chciał rowerem przejechać to niestety ulicą, co niesamowicie "cieszy" kierowców zwłaszcza na światłach Warszawska-Szeroka-Grota Roweckiego. Jeżdżę rowerem nie tylko w weekend, ale też do pracy i ścieżki dla rowerzystów to nie tylko Spała i Groty, chciałbym spokojnie pojechać na "Rynek" lub do UM.

mieszkaniec 03.02.2019 19:40
nasza ulica Warszawska to wielka porażka inwestycji z ostatnich lat, chodniki w niektórych miejscach pozwężane do 1 metra, za to obszerne błotne trawniczki w miejscu których powinna przebiegać ścieżka rowerowa od Starzyc do Bulwarów

1 ścieżka rowerowa mnóstwo korzyści. Od Bulwarow do Stawów Starzyckich 12.02.2019 16:58
Z tymi trawnikami to jest prawda. Zajezdzone chyba wszystkie. I będą zawsze. Plus jedynie taki, że nadają się do łatwego przerobienia na ścieżkę rowerowa. Niebrw to powinien mieć, masa starszych ludzi tak korzysta z Warszawskiej i to od wielu lat. Za parę lat możnaby pociągnąć dalej by do centrum mogły jeździć też osoby ze Starzyc i Kaczki. Najtańszą inwestycja w codzienna rekreację dla mnóstwa ludzi. Jesli rewitalizacja Stawów Starzyckich jest brana pod uwagę na serio, to ścieżka rowerowa fantastycznie by się w to wpisywala. Cale weekendowe plany ludzie by sobie pod tym kątem robili. Jednego tygodnia wycieczka rowerem do Starzyc, drugiego do Grot, trzeciego do Spaly.

Alek 12.02.2019 17:29
jeszcze przydałyby się rowery miejskie bo nie każdego emeryta stać na taki wehikuł

Halina 12.02.2019 21:34
p. Alojzy miasteczko malutkie można je przejśc w poprzek i wzdłuż w 45 minut, ruch na świeżym powietrzu to samo zdrowie, my młode emerytki codziennie z kijkami przemierzamy kilometry i to nawet aż do Grot, zapraszamy!

Ajdejano 02.02.2019 17:12
Do "edka" : A dlaczego ma być oznakowanie do Piotrkowa ?! Jak nie wiesz gdzie jest Piotrków, to również nie wiesz, gdzie jest Bidachów albo Łunewel - ćwoku. Trzymaj się kupy - ćwoku, bo kupy nikt nie ruszy.

Basia 02.02.2019 23:08
Po co ten jad? Musi byc Pan mocno sfrustrowany jakimiś sprawami z życia codziennego że tak używa sobie w internecie. Dziwię się, że tego typu komentarze są tutaj akceptowane. Prośba do admina o pilnowanie mimo wszystko porządku i kulturalnej dyskusji. Inwektywy można sobie darować a zmarnowany czas i energię na Pisanie tak płytkich zdań poświęcić na coś bardziej pożytecznego.

Nie przejmować się, ale i nie blokowac 12.02.2019 17:18
Ten pan jest znany z takiego języka mało kogo to już drażni. Blokowanie - moim zdaniem - nie jest odpowiednia praktyka. Tak jak ciągle wyzwanie Policji do wulgarnego sąsiada, który co wieczór bluzni do telewizora za ścianą. Przez blokowanie tylko eskaluje się agresję, bo agsor widzi sens bycia brutalnym. Inna sprawa, że ograniczanie wolności słowa - w ogóle w Polsce - będzie się kończyło narastaniem podskornych zjawisk społecznych, których efektów większość z nas nie chciałby wiedzieć w realu. Będzie drugi obieg już poza jakąkolwiek kontrola a będziemy zaskakiwani tak jak Francuzi żółtymi kamizelkami (po chwilowym zainteresowaniu, teraz już rzadziej się o tym mówi w Polsce, ale na Facebooku na profilach liderów tych protestów jest masakra. Co weekend ktos traci oko od kul gumowych.... A francuskie media są bardzo poprawnosciowe, o wielu sprawach się nie pisze, co nie znaczy że przez to problemy zanikają. Bynajmniej narastaja. Sam jestem czasem postrzegany jako ekstremista / patol / czubek itd, nie uważam się za takiego i nie uważam bym w ocenach był odosobniony, niemniej wolałbym czytać - nawet ostre wypowiedzi, by mieć pojęcie w jakiej skali one w społeczeństwie sa obecne. Jesli pisze to taki jeden pan Ajdejano, no to można się domyślić że motoywowany jest jakimiś prywatnymi sprawami, jeśli więcej osób, to można się zaczynać niepokoić. Także dobrze Mariusz robisz.

question 03.02.2019 21:30
Nie będę Pana obrażał, bo nie jestem PIStolet. Jednak delikatnie chciałbym zwrócić uwagę, że (o ile mnie pamięć ie myli) na rondzie Andersa jest znak kierujący w ul.Legionów na Piotrków Tryb. I zgodnie z przepisami, taki sam znak kierunkowy powinien znaleźć się na rondzie Piłsudczyków. Znaki kierunkowe nie są dla miejscowych lecz zamiejscowych kierowców. I tyle w temacie. Do admina - takie zachowanie jest niedopuszczalne. Komentarze o treściach obrażających kogokolwiek nie powinny być zamieszczane.

Kontrola społeczna czasem jest bardzo ok. Ja lubię. 12.02.2019 17:30
Agresywny był już chyba do każdego, proszę się nie przejmować. I nie róbmy z forum Wersalu, bo zacznie się od blokowania za "ćwoka" a skończy na wygluszaniu konkretnych tematów. Poza tym dobrze wiedzieć w jakiej aktualnie kondycji psychicznej jest. Taka pozytywną kontrola społeczna :) Ja przynajmniej lubię gdy mnie kots od czasu do czasu kontroluje. Gdy gdzieś jestem dłużej niż godzinę zawsze place karta, czy kupuje coś drobnego by mieć paragon z danego miejsca. Tak korzystam z tego - często upiornego - ztechnologizowanego świata. Jest jakiś zarzut, to łatwo ki sobie przypomnieć gdzie byłem, w cyfrowym świecie zostawiłem po sobie ślad. Czy to karta płatnicza, czy zarejestrowwszy się w monitoringu na stacji czy Biedronce. Karty programów lojalnościowych też zakładam gdzie mogę i staram się to podbijać. Stace bazowe telefonii komórkowej to trochę mało, bo to jest czasem jedna na 8-30 km. Paragon juz lepiej.

Edek 02.02.2019 16:23
Dlaczego do tej pory nie oznakowano prawidłowo ronda Piłsudczyków jadąc ul. Legionów od strony ul. Farbiarskiej. Brak oznakowania kierunku na Piotrków.

Bartosz 02.02.2019 15:28
Jadąc warszawską pod górę jeśli nie chce się jechać na plac kościuszki trzeba zmienić pas na środkowy, tymczasem o wiele lepiej by było gdyby to środkowy pas był tym z pierwszeństwem a z niego aby zjechać w stronę Pl. Kościuszki należałoby zmienić pas. Powód jest prosty ... aut jadących prosto jest zwykle 5x-6x tyle co tych jadących w stronę Placu. Weźcie to pod uwagę przy wprowadzaniu zmian.

Adk 02.02.2019 23:05
Racja, aż dziwne, że nikt nie zwrócił na to uwagi na etapie planowania. Czasem mam wrażenie, że ludzie, którzy decydują o takich sprawach nie mają o tym zielonego pojęcia, a już na pewno brak im wyobrazni. Takich kwiatków jest w Tomaszowie niestety sporo. Na zmianę tych pasów niestety chyba przyjdzie nam poczekać, ponieważ usunięcie znaków poziomych w tej chwili może stanowić problem.

Wio 02.02.2019 13:51
Lekko z innej beczki kiedy otwarte zostanie nowe rondo na sw antoniego i policja nie bedzie tam polowac

Być jak Leni Riefenstahl 03.02.2019 05:04
Mi jest potrzebne zdjęcie dużej reklamy Orange z bloku przy przystanku nieopodal. Ale z czynnym wyświetlaczem i autobusem, więc też czekam aż otworzą to rondo. Słoneczny dzień i startujący autobus hybrydowy z wyświetlaczem pełnym napisów i ta reklama światłowodu! Światłowód nie jest tak atrakcyjny jak się wydaje, ale skoro już jest to może posłużyć do promocji miasta jak kandydat na prezydenta z doktoratem. Nie głosowałem na niego, ale na zewnątrz dobrze to wygląda. Tomaszów to wbew pozorom jest wspaniałe miejsce do nauki propagandy. Żadnym sztuką jest bronić miejsc które nie potrzebują obrony. Starówki wielkich miast, popularne lotniska itd. Z brudnej bramy zrobić atrakcje turystyczna to jest sztuka. Tak to widzę. Wszystko jest pełne niedoskonałości, nie mam dobrego sprzętu, sporo też muszę se jeszcze nauczc, ale czasm jednym zdjęciem poprawiam sobie humor na cały tydzień. Najważniejszym celem jest wzmocnienie tożsamości, na najnzszym poziomie, czyli by pochodzenie stąd w Warszawie nie bylo ukrywane. A bywa. No i są ludzie którzy ndal nasze miasto zohydzaja. Jakby to mogło w czym pomoc. Warto z tym walczyć. Przyszłość będzie taka jaka ja sobie stworzymy. Choćby posuwajac coś o milimetr. Każdy konkretny tekst o Tomaszowie cieszy, ja bym chciał jakieś ścieżki rowerowe. Ale nie nowe inwestycje tylko wydzielony na czerowno pas na ulicy. Poprzeglądajmy Google Street View z niemieckich miasteczek. Oni mają często węższe ulice od nas.

Ajdejano 02.02.2019 11:06
Panie Mariuszu: bardzo dobry i trafny materiał. Mimo, że Panu nikt nie płaci za organizowanie bezpieczeństwa w ruchu w mieście. Jednak, w takim razie pytam: to gdzie są, ku...., fachowcy od tego tematu ?! Jeśli są - to za co biorą kasiorkę ?!

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: 11.08.2026 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Polecane

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: Wczoraj, 05:24
Marcin Witko dołącza do Rozwój Plus. Zapowiada dalszą walkę o instrumenty dla samorządów Mózg po pięćdziesiątce zmienia swoich „strażników”. Naukowcy odkryli ważny etap starzenia Młodzi przejmą scenę Galerii Tomaszów. W piątek trzecia odsłona Letniej Sceny Młodych Dinozaury, groza, miłość i „Bodyguard”. Gorący tydzień na ekranach Heliosa „Bodyguard” wraca na wielki ekran. Whitney Houston ponownie w kinie Helios „Mogę was sprzedać”? Związek żąda odwołania dyrektor ZUS w Tomaszowie Mazowieckim. Poważne zarzuty po spotkaniu w Radomsku Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Taxi Treść komentarza: Dlaczego stali na S8 w miejscu nie dozwolonym bez włączonych sygnałów świetnych dlaczego funkcjonariuszka narażała swoje życie wychodząc na jezdnie czy tego nikt nie widzi czy oni są bezkarni i nieśmiertelni a później płacz. Trochę się zastanówcie zanim coś zaczniecie robić bo jeżdząc po mieście dosyć dużo widzę jak się zachowujecie na drodze Źródło komentarza: Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Autor komentarza: Janina Treść komentarza: Od 15 lipca miał być remont ulicy Zielonej. Ale w TM remontuje się drogi prowadzące do Witko. Źródło komentarza: Od 4 sierpnia utrudnienia na ul. Zielonej. Miasto wyznacza objazdy Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Jak zawsze winny pacjent, który przychodzi, nic nie wie i tylko przeszkadza w pracy i rządzeniu ( jak się okazuje każdej władzy). Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Chłopie: 100 % racji. Ta cała, tzw. "służba zdrowia" , to w rzeczywistości jest kolejne dojne koryto dla różnych, debilowatych samorządowców, dla różnych, debilowatych lekarzy i innych debilowatych, samorządowych przygłupów. To jest istny świat matrixu, szkodliwy dla tych chorych, którzy się (niestety) znajdą się w tym debilowatym świecie. P.S. Pacjent? Dla tego, debilowatego towarzystwa, to jest tylko jednostka chorobowa, na której trzeba na maska zarobić. A, że tego pacjenta nie wyleczyliśmy i zszedł z tego świata?! A co to, kur.., kogokolwiek obchodzi ..... Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama