Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 00:15
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Sieć światłowodowa dociera do naszych domów

Mamy dobrą wiadomość dla wszystkich, którym oferta i jakość usług jedynego nadawcy telewizji kablowej w Tomaszowie, z jakichś względów nie odpowiadają. Kolejne tomaszowskie bloki uzyskują dostęp do światłowodu. Monterzy Orange pracowali dziś na osiedlu Hubala I. 

Warto zaznaczyć, że o ile infrastruktura budowana jest przez Orange, to będzie wykorzystywana również przez innych dostawców - na podstawie umów między operatorami. W lipcu ubiegłego roku taką umowę podpisał T-Mobile. Media branżowe spekulują również o możliwosći współpracy Play z Orange.

Tomaszów był jednym z pierwszych 40 miast w których Orange rozpoczął budowę infrastruktury  światłowodowej. Umożliwia ona oczywiście dostęp do internetu ale również do telewizji drogą kablową. Co istotne, ponieważ nieraz, a to ze względu na lokalizacje budynku, a to przez gęstą roślinność wokół niego, jakość dostępu za pomocą anteny satelitarnej jest nienajlepsza.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Szach Mat 08.12.2020 00:26
Na poboczach Ludwikowa nawet kablówki nie ma a mieszka tutaj wiele młodych osób które w tym okresie potrzebują dobry Internet jak i nauczyciele się znajdą. Czemu takimi miejscami się nie zajmą?

Net 31.05.2019 22:41
Szkoda że, tyle blokowiska kablują a gdzie inne bloki takie które są np. na ul.Długiej a co z budowlanką tam będą biura a inetrnet to na ul. Farbiarskiej masakra XXI wiek i tylko 21 prędkości telefon ma więcej.

? 31.05.2019 22:59
Firma w Polsce prywatna. Żale to sobie mogłeś wylewa gdy była TPSA i miała jakąś misję. Teraz tylko hajs się dla nich liczy. 2 bloki na Długiej? Trzy? Poczkacie jeszcze. A co bys oglądał gdybyś miał? Poronosy? Nowe auta? Czy jak przebiec 100 km i się nie zmęczyć? Ja poronosy.

rwd 31.05.2019 20:00
Orange zarabia kosztem prywatnych osób. Korzysta z prywatnej własności nic nie płacąc.

czekający 31.05.2019 12:43
Na Nadrzecznej miał być na koniec 2018 i nie ma , choć na Szczęśliwej jest - " lipa"

5 minut dla Tomaszowa, 5 minut dla Nadrzecznej 31.05.2019 13:02
Za mało Was tam mieszka. To, że jest światłowód nie obliguje nikogo do korzystania z tego. Zatem im mniejsze skupisko, tym większe ryzyko strat dla firmy. Podłączą światłowód, po roku okazuje się, że 3 mieszkania podpisały umowę. Gdy przy ulicy mieszka 100 osób jest niemal pewne, że nie skorzysta nikt, albo skorzysta za 10 lat. Ale pisać do Orange (choć zlikwidowali e-maila), w każdym razie ja bym pisał. To jest zawsze jakiś sygnał dla firmy który często niespodziewanie skutkuje. Zarządzanie tych komercyjnych, niepańtwowych gigantów jest często bardziej absurdalna niż w państowych / samorządowych instytucjach. A nuż naniesie ktoś w planch i Nadrzeczną, przyjedzie niebieska furgonetka, wyciągną szpulę z pomarańczowym kablem i podłączą Was. Tego Wam życzę i mam wrażenie, że jeśli nie wydębi się tego w ciagu PiSowskich 5 minut dla takich miast jak nasze, to jeszcze długo się nie wydębi. Przeć, pisać, tworzyć sztuczny tłum. Piszesz jakieś zgłoszenie - używaj liczby mnogiej. To nie jest stuprocentowo skuteczne, ale a nuż jakiś pelikanik menadżer to łyknie. Zatem nie ja mieszkaniec, a my mieszkańcy ulicy Nadrzecznej. Itd.

Nadrzeczna nadal z szansami 31.05.2019 13:25
1. Na nawet zwykły ekonomiczny, odpowiedzą też listownie. Kiedyś pisałem. Orange Polska S.A. ul. Jagiellońska 34, 96-100 Skierniewice E-mail (bok (at) orange dot pl niestety zlikwidowali. Trzeba se aplikacje zainstalować, ale tam też jest bardzo powierzchne to załątwiają. Na koniec odsyłają na forum, gdzie zostaniesz objechany przez gimbazę. 2. Drugim w miarę skutecznym zaczepieniem ich jest złożenie reklamacji. Ale to trzeba zatelefonować do nich i mieć u nich jakąś usługę. Nawet numer na kartę. Tutaj bardzo krótko bo nie wiadomo czy ta ich konsultantka czy konsultant nie oleje części treści. Ja bym podyktował tak: Dzień dobry, mimo wieokrotnych obietnic składanych przez Orange, do dziś nie mamy światłowodu, mimo, że na naszym osiedlu mieszka 1312 osób, a na lokalnym portalu wielu wyraża chęć posiadania Państwa usługi. Tym bardziej, że mamy (lub nie mamy - nie wiem jak tam na Michałówku jest. Jeśli nie mamy to tym lepiej. Dostępu do jedynej kablówki w mieście. Proszę o odpowiedź na adres - i tutaj dać krótkiego łatwego e-maila by ta która będzie to notować nie pomyliła się) Ona to podczepia pod profil tej usługi, a tam są dane. Na koniec poprosić o numer sprawy pod którą reklamacja jest przyjęta. Robiłem tak na numerze na kartę mimo, że sprawa nie dotyczyła tego numeru. Jeśli takich natrętów nie mieli za dużo, to jest szansa, że to jeszcze działa. Przywrócili mi kiedys łatwy numer na kartę po takim zgłoszeniu, mimo, że nie doładowałem go ani razy po przeniesieniu przez ponad 15 miesięcy. Powtarzam, reklamacja byłą zgłaszana na innym numerze Ważne by mieć coś u nich. Cokolwiek. Jeśli dla rozrywki chcesz się pobawic i nie wydać nawet 5 zł na starter Orange, to przenieś się na chwilę z innej sieci do nich (można przez stronę internetową, wtedy zyskujesz tekturową kopertę DPD (Niemcy czyli warto ich ciućkać, nawet na kopertę), którą potem możesz wykoszystywać jako teczkę by jakieś ważniejsze papiery się nie gniotły), to twa ok 2 tygodni. To jest fajne gdy ma się doła i chce się coś małego ale pożytcznego zrobić.

trzy kropki 31.05.2019 22:10
Nigdzie nie trzeba dzwonić. Oni puszczają po domach swojego przedstawiciela z ofertą, który się zorientuje jakie jest zainteresowanie. A pierwszą rzeczą jest pewnie ilość numerów Orange i ilość abonentów neostrady na danym terenie bo wiadomo, że ich wtedy łatwiej na światłowód namówić.

f 31.05.2019 22:21
To jest domokrążca, żadnego wpływu nie ma.

A 31.05.2019 22:46
To jest jeden z najgorszych z możliwych zawodów. Widać po tych ludziach pracujących na pl.Kosciuszki. A ci co lażą po domach to jest jeszcze niżej. Z jednej pracy wyżyć się nie da, więc w jeden dzien nadciąga na telefonie, w inny montuje dla multimediów, a w soboty służy na weselach. Mówi się, że żadna praca nie hanbi, ale odradzam każdemu. Ja wprawdzie nie po domach, ale w call center telekomunikacyjnym pracowałem. To jest przeważnie oszukiwanie ludzi. Klient jeśli czegoś potrzebuje to spokojnie sobie znajdzie dostęp.

ziutek 31.05.2019 21:31
Absurdalne to są twoje wpisy. Światłowód będzie niedługo w całym mieście bo to się dostawcom opłaca. Kabel światłowodowy jest mniej podatny na warunki atmosferyczne, dzięki czemu jest mniej awarii i rzadziej się go wymienia na nowy, a więc mniejsze koszty utrzymania infrastruktury i do tego nie musi tyle ludzi na infolinii siedzieć. Nie tylko Orange puszcza kabel światłowodowy w Tomaszowie, ale też nasze lokalne firmy - wiem o jednej, która podłączyła osiedla domków jednorodzinnych.

Teraz to już jest standard 31.05.2019 21:46
no dobrze, no zobaczymy. Ja bym chciałby jak najszybciej Wam tak założyli realia takie jak opisałeś wcześniej jako „czekający” Miało być a nie ma. Denerwujesz się, że mieszkasz w starej dzielnicy, a cieszyć się powinieneś bo PRL przeniósł Cię z lepianki na wsi, lub z chatki na kurzej łapce na Kaczce do mieszkania, które było projektowane dla urzędnika. Ale takiego porządnego, który spokojnie mówił i po niemiecku i po rosyjsku, a i pewnie w yiddish. Ty nie mówisz w żadnym, ale masz sporotową może nawet ośmioletnią beemkę i wszystko kwitujesz „teraz to już jest standard” Wyświetlacze przy przytankach? „Teraz to już jest standard” Autobusy hybrydowe? „Teraz to już jest standard” Loty do Egiptu za 660 złotych w obie strony dla ludzi, którzy nie potrafią spontanicznie wymienić wszystkich województw w Polsce. „Teraz to już jest standard” Polska jako jeden z pierwszych krajów na świecie, podkreślam na świecie, w którym wdraża się na masową skalę sieć 5G „Teraz to już jest standard” Zwykle temu jeszcze towarzyszy takie ćmoknięcie na koniec tego „Teraz to już jest standard” ale nie wiem jakiej onomatopeji użyć. „Teraz to już jest standard” kwituje cepek.

555 31.05.2019 22:38
Coś gdzieś usłyszałeś o 5G i się podniecasz ale tak szybko tego 5G nie będzie więc nie podniecaj się

K 31.05.2019 22:41
W Łodzi już wdrazają. Jest narodowa strategia. Orange już ma infrastrukturę. Problem jest w tym że Huaweia.

W
w_p 31.05.2019 12:31
Mnie przeraża tysiąc dodatkowych tunerów, dekoderów, nagrywarek, wzmacniaczy, ect. i drugie tyle pilotów. Niby świat idzie naprzód, a poza jakością obrazu obsługa TV to coraz większa porażka.

Dramaty dnia powszedniego 31.05.2019 12:53
To jest absolutnie prawda. Teraz min. 2 piloty by obejrzeć sobie „Jeden z dziesieciu” wieczorem. Tak jest. Taka prawda, niedotrzegalna w tych pseudonowoczesnych łepetynach które to projektują. 2 piloty i worek baterii do nich. To się nazywa eko, green and modern and happy. And no coal! Wiatraki, panale solarne i worek baterii do pilotów! Brawo wy! Ze zgrozą wypatruje już sprowadzenia wszystkiego do obsługi aplikacji w telefonie. Nie masz? Nie włączysz telewizora. Tzn telewizor jeszcze włączysz, ale nie będzie sygnału. Ludzie to odrzucą. Pierwszy który przyjdzie i uprości, zetnie te wszystkie dręczące nawisy, zyska popularność.

Nikola 30.05.2019 20:08
Świetna sprawa teraz mogę śmigać w necie aż do bólu, do tej pory net czasami się zawieszał jakby przegrzany a tyle filmików jest do obejrzenia z moim chłopakiem.

Więcej kabla - choć to niemodne, to jednak stabilniejsze 31.05.2019 11:51
No przynajmniej tomaszowianie zaczynają mieć wybór. 60-tysięczne miasto miało przez wiele lat tylko jedną kablówkę. Talerz jednak nie jest alternatywą dla wszystkich. Wiele bloków jest ustawionych w taki sposób, że odbiór jest po prostu trudny. Gdyby było inaczej kablówki by nie działały w ogóle, inni operatorzy odpalali oferty z talerzami (a jakoś się nie kwapią. Play wprawdzie odpalił swój zestaw telewizyjny, ale po marketingu widać, że nie upatruje w nim większych perspektyw. Raz, że to są spore koszty jeśli chodzi o wszystkie licencje dla najbardziej popularnych kanałów. ALE przede wszystkim - nie tylko moim zdaniem - oni mają wciąż za słabą infrastrukturę by udźwignęła jeszcze szerokopasmowy internet a taki jest potrzebny do przesyłania obrazu. Jeszcze z dwa lata temu w takim Tomaszowie mieli problemy z realizacją najzwyklejszego połączenia głosowego... To o czym tu mowa.Heh. Ja Mamie prowadzącej małą firmę musiałem organizować dwa awaryjne telefony w innych sieciach. „Organizować” bo chodziło jednocześnie o nie zwiększaniu kosztów, przy stworzeniu jednocześnie stabilnego rozwiązania. Ktoś powie: „phi, to można załatwić w ciągu godziny” Ja odpowie: sam zakup sprzętu i numerów na kartę i w dwa kwadranse" I na tym zakończymy rozmowę. Firma istnieje przeszło trzydzieści lat, właśnie dlatego, że każdy grosz oglądamy na tysiąc stron, liczymy rowki na krawędziach tych żółtych monet 2-5 gorszowych. Zaimplementuj 70latce, która ma i smartfona i tablet w domu, a nadal najchetniej woli sobie dzwonić z telefonu klawiaturowego. Który gdy raz gdy zginął, był na tyle mało atrakcyjny dla znalazcy, że ten zadzownił po naklejce na telefoie z moim numerem - zadzonił do mnie do Wawy, dogadaliśmy się do 2 dych znaleźnego, Mamunia pojechała w miejsce gdzie z panem znalazcą uistaliłem i po 2 godzinach miałą ten sam telefon, z tą samą kartą. Gdyby zarządał 5 dych znaleźnego - nie zgodziłbym się, a Mamunię posłał do salonu po nową kartę wydawaną w Play za darmo, a potem do domu po ten sam model starek Nokiii, której zapasów narobiłem. Tak się Kochani minimalizuje stres w życiu. No ale tak było z tym Playem. Dzis już można gadać bez przerwań, telefony w Plushu i T-Mobile na kartę odłożyłem, numery z tych sieci przeniosłem do Play by zgarnąć 20 GB za przeniesienie. Także licha infrastruktura mobilna nadal w Play) a Orange nie inwestował w kabel. Jednak zawsze dobrze, by jak najwięcej gospodarstw domowych miało okablowanie. To w przyszłości można poszerzać. Z tego co widzę to ci monterzy otwierają studzienki telekomunikacyjne wybudowane jeszcze w PRLu. Czyli przez TPSA. Czyli infrastruktura sprzeda 40 lat nadal jest ważna. Nie muszą budować swoich kanałów, tylko otwiera betonowy dekiel, przeciska przewód, potem podłącza drobiazgi. To samo teraz. Ciągną światłowód, który jest na dzisiaj do internetu i telewizji, a w przyszłości przyda się jeszcze do czegoś innego. Kto wie, czy my za 20 lat nie będziemy mieli - jako ludzkość - takich technologii, że zainstalowanie małych kamer na każdej klatce schodowej to będzie koszt nie 3 tysięcy złotych, a stu złotych? A dysk zbierający i przechowujący ten obraz nie będzie kosztował dla jednego bloku dziesięc tysięcy a pięćdziesiat złotych. Gdy jest już szkielet infrastruktury, to resztę doczepiać jest już dużo łatwiej. Jednym słowem i wbrew obiegowym opiniom: im więcej kabla tym lepiej. Ja się ciesze.

elektornik 30.05.2019 19:01
Troszkę rozminął Pan się z prawdą. Jakość sygnału anteny satelitarnej jest najlepsza. Ta z kabla podlega kompresji przez operatora, który musi zmieścić w jednym kablu sygnał internetu tv i telefonu dla wielu użytkowników. Z anteny mamy sygnał bezpośrednio z satelity z mniejszą kompresją.

autor zgłoszenia 30.05.2019 19:35
Z technicznego punktu widzenia może tak, mi chodzi o poklatkowanie, cięcie, czy w ogóle zastoje czasem. Proszę nie odebrać tego jako złośliwość, nie taka jest intencja, ale sama jakość sygnału nie wszystkich interesuje. Chcę mieć ważne dla mnie kanały, byle nie śnieżyło i styka. Z multiMediami są różne problemy. No naprawdę maskara, gdzieś to już opisałem wyszło ponad dwadzieścia punktów. Ale przede wszystkim - cena, obsługa klienta, i teraz nowinmi, które do niczego nie są mi potrzebne, a bardzo utrudniają życie. Ostatnio zmieniłem sobie rozdzielczość (mój telewizor jej nie obługuje), zniknęło wszystko. A na infolinii mi powiedzieli, że starym pilotem nie przywróce starych ustawień... Ja mam na szczęście dwa gniazdka u nich, i mam też tego nowszego pilota, ale wyobraźmy sobie emerytkę z jednym telewizorem i starym pilotem do tego ich dekodero-tudnera... Jaja. To samo z tym nagrywaniem. Poklikałem tam na kilku kanałach, po tygodniu zaczeło mi wyskakiwać co pół godziny okienko, że pamięć zapełniona. Dłubać trzeba było by to pokasować. I okazuje się, że i tak nagrywanie jest za darmo tylko do testów. Potem będzie płatne. Nie chcę tego. Ale wracając do początku - fatalna obsługa klienta. Już samo ustawienie komunikatów automatycznych jest tego symbolem. Kiedyś przez miesiac, gdy miałem z nimi największe bóle, przez 20 sekudn wysłuchiwałem o jakiejś walce MMA telefonując do nich. I nie można było tego ominąć wcisąnąwszy jakiś klawisz w telefonie. Orange póki co jest trochę droższy (tak ja tu mam 6 dych za dwa gniazdka), ale tylko kilka złotych. Bardzo poważnie rozważam przejście. Talerza nie chcę - no po prostu nie chcę, ale po kablu - to jest interesujaca propozycja. Wracajac do jakości obrazu. Chociaż na pewno część widzów cieszy się krystalicznym odbiorem to jednak dostępność i by nie cieło co pół godizny jest ważniejsza. A na talerzach to sie zdarza często. Nawet podczas większej ulewy.

az 30.05.2019 19:46
W ogóle przymusowe przejście na telewizje cyforową, pozytywy z tego płynące nie są tak jednoznaczne. O ile wcześniej, jednym klawiszem w pilocie nagrywałem sobie program na VHSie i BZPŁATNIE, o tyle teraz na zewnętrzną nagrywarkę tego nie zrobię. Kodują sygnał :( No ale to chyba niezaleznie od operatora. Jeśli uczysz się języka, mieszkasz w dwóch miejscach, chciałbyś na przykład na weekend zabrać sobie jakiś program by obejrzeć kilka razy - nie możesz tego zrobić. Dla właścicieli treści - to jest ich ochrona, ale dla końcowego użytkownika tylko bariera.

:( 30.05.2019 23:25
Albo teraz :( automatyczny wyłącznik :( W większości telewizorow, nawet starszych każdy może sobie sam ustawić godzinę kiedy chce by telewizor się wyłączył, albo nie korzystać z tego. To kablówka mi narzuca że o 23 mi się wylaczy :( I to wyłącza się tylko dekoder, a telewizor jak działał tak dziala. Absurd :( Pilota zwykle mam w balaganie na biurku, położę się na chwilę i zrywać się muszę i szukać :( Wiekszosc tych ich "nowinek" jest tak irytujących. Na siłę wpychane, na chama.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Polecane

Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama