Rondo im. Anny Walentynowicz przy osiedlu Niebrów (u zbiegu ulic Dzieci Polskich, Milenijnej i Zawadzkiej), wymaga naprawy. Pas najazdowy jest już częściowo podlany asfaltem, w miejscach gdzie ubytki kostki granitowej pojawiły się wcześniej. Obecnie powstały kolejne uszkodzenia. Jeżdżące tędy ciężarówki dokonują regularnych dewastacji.
01.06.2019 09:33
(aktualizacja 14.08.2023 09:27)
Stan kostki widoczny jest na zdjęciach. Może warto już ostatecznie zastąpić ją asfaltem i postawić jakąś barierę uniemożliwiającą TIRom zahaczanie naczepami o niski kopiec? Chociaż w postaci wyższych słupków, chociaż chyba betonowe zapory byłby w tym miejscu najbardziej wskazane. Ulica jest szeroka, nawet potężny samochód ma spore możliwości manewru. Najeżdżanie wynika jedynie z niedbałości kierującego
1/3
2/3
3/3
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
pit
03.06.2019 08:29
Najwyższa pora aby władze miasta nie powiatu, które tak chętnie nadają imiona wybudowanym drogom i rondom rękami powiatu zaczęły dbać o to miejsce któremu tak chętnie wybierają patrona. Anna Walentynowicz w grobie się przewraca jak patrzy na to wszystko. Trzeba zaznaczyć że nazwa tego ronda uchwalona Uchwałą Rady Gminy Miasta Tomaszowa Mazowieckiego już w dniu nadania imienia wyglądało tak samo jak dziś i nikogo nie bolało, że najpierw trzeba zadbać o to miejsce a potem nadawać imię. Powiat w ramach rozbudowy ul. Zawadzkiej przebuduje ten obiekt, a prezydent pewnie przetnie wstęgę i powie że to miasta przy skromnym udziale powiatu dokonało rozbudowy tego fragmentu ulicy.
kierowca
02.06.2019 11:52
A może to jest niedbałość projektanta w kwestii budowy ronda zamiast kostki betonowej kładzionej na piasek powinna być kostka brukowa kamienna kładziona na beton a tak kasa w błoto wydana i nastepna naprawa .
TT
02.06.2019 14:32
Jeździłbyś trochę wolniej, to by by się nie rozsypala
Marzenie o świerkach na tomaszowskich rondach
01.06.2019 11:55
Marzeniem jest by na tych rondach stawiali świerki. Które za parę lat miały by 10-15 metrów. To upiększyłoby miasto. Nawet jeśli nie wszystkie byłby dekorowane na święta.
Z czasem gdyby kilka rond miało świerk w środku, stały by się one charakterystyczne dla Tomaszowa. Z zielenią warto się kojarzyć.
A świerk to nasz przyjaciel. Igły gubi w tak sprytny sposób, że ubytku gołym okiem nie widać. Zawsze jest zielony i piękny.
Boją się może, że korzenie będą rozrywać z czasem asfalt drogi.Jednak tak nie jest. Przed blokiem mam 3 obok siebie i pół metra od chodnika wyłożonego kostką. Mimo, że drzewa mają 10 metrów i raczej już nie urosną, chodnik nienaruszony. Równiutko jak było tak jest.
Załatwi o tylko odważny wizjoner. Nie chcę kwęczeć, ale wielu tomaszowianom narzekanie weszło w krew. Zdolni są jedynie do gwałtownych dużych życiowych zmian, które najczęściej kończą się niepowodzenie. Codzienna praca w drobnych sprawach określana jest przez nich jako frajerstwo. Wszystko co w mieście jest robione ( a nie było), porównywane jest z miastami 10-krotnie większymi, czasem metropoliami zachodnimi z historią wpływów z kolonialnego łupiestwa.
My mamy niespełna 200 lat, przy czym jako Polacy w Tomaszowie, jedynie połowę z tego. Tomaszowski świerk z ronda stałby się z czasem nowym symbolem miasta, łączących nas - tomaszowian, niezależnie od wszystkich innych różnic. Za 20 lat duży świerk z grubym pniakiem, na pewno zmieniłby też codzienne samopoczucie widzących go tomaszowianek i tomaszowian. Symbol życia, symbol energii (choć spokojnie okazywanej), opierający się wszelkim atmosferycznym przeciwnością.
Pomyślmy przynajmniej o świerku na rondach.
Dziękuję za uwagę.
tak miało być
01.06.2019 11:59
przeciwnościOM (i jeszcze kilka literówek za które prepraszam, pisałem pod wpływem silnych emocji do świerka, choć - jak zawsze - trzeźwo)
varan
01.06.2019 19:18
Szkoda ze zmarnowano ogromną ilość świerków wokół starego toru lodowego :( Można było część z nich przesadzić np na teren między Wierzbową a Sikorskiego, gdzie próbowano nieudolnie stworzyć namiastkę parku.
<
01.06.2019 23:25
No to jeszcze by wymagało opinii dendrologa.
Przez lata były tam poddawane działaniu amoniaku. Świerków jest masa wokół Tomaszowa, a Arena byłą na tyle nadzwyczajną inwestycją, że tych paru drzew bym nie żałował.
Pamiętajmy, że inwestycja była mocno podważana przez nieliczne, ale wpływowe w Tomaszowie kręgi, a Prezydent nie wiedział czy na 100% będzie mógł ją dokończyć po wyborach.
Dlatego to też była walka z czasem.
edek
03.06.2019 11:17
na rondzie to musi być dobra widoczność więc żadnych drzew!
.
03.06.2019 12:49
Tomaszowskich Olimpijczyków,
Mosiewicza,
Drozdowskoego,
Hojnowskiego,
Andersa
- zza wszystkich tych tomaszowskich rond nie widac samochodu osobowego.
Świerk pnie się w górę, a na boki nigdy nie przekracza przecież okręgu ronda. Będzie dużo, dużo wezszy.
Ciebie nie przekonam, ale zależy mi by ktoś kto - może o tym decydować, wziął to pod uwagę.
Napisz komentarz
Komentarze