Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 00:15
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Ścieżka? Nie każdemu potrzebna

Do napisania tego listu skłoniły mnie ostatnio zamieszczone artykuły piętnujące zachowania kierowców parkujących na ścieżkach rowerowych.  I bardzo dobrze, że zwracana jest na to uwaga, gdyż jest to zachowanie niezgodne z przepisami.

Jednak, prawdę powiedziawszy, po co mamy budować ścieżki rowerowe, skoro i tak są one fikcją, a rowerzyści, którzy tak o te ścieżki walczą i tak z nich nie korzystają. Przykłady z pewnością wielu z Was zauważyło. Jednak kilkoma się posłużę, bo są dosyć spektakularne (chociaż bez udokumentowania fotograficznego). Niedzielne, czerwcowe przedpołudnie. Ładna pogoda, już ciepło, a jeszcze nie skwarzy. Jadę do Spały na Jarmark. Na drodze przy lesie w tym samym kierunku jedzie mama z małą dziewczynką. A przecież przez las, specjalnie dla nich, zbudowana została ścieżka rowerowa, aby mamusia nie musiała narażać swojego szczęścia na niebezpieczeństwo.

Inny przykład – otóż nie tak dawno o mało nie zostałem pobity. Jadąc ulicą Nowowiejską od Lidla w dół, po ulicy jedzie sobie rowerzysta, pan w sile wieku,. O tyle to istotne, że jak na rowerzystę osiągał dosyć dużą prędkość – troszkę ponad 30 km na godzinę. Dla roweru to dużo – dla samochodu niewiele. W związku z tym, że z przeciwnej strony jechało sporo aut, ten szacowny rowerzysta tamował ruch samochodów zmierzających w tę samą stronę co on. A przecież po drugiej stronie jest ścieżka rowerowa, która została zbudowana specjalnie dla niego.

Żeby jeszcze jechał prosto jak najbliżej prawej krawędzi – ale nie przecież co chwilę znajdują się dziury, które musiał omijać co chwilę zjeżdżając ku środkowej osi jezdni. Wyprzedając go wcisnąłem klakson, aby zwrócić uwagę na nieprawidłowe zachowanie na jezdni. Skręciłem w ul. Konstytucji 3 Maja udając się na parking Kauflandu. I wyobraźcie sobie, że nie zdążyłem wysiąść z samochodu gdy widzę, że nadjechał "kolarz" i zwymyślając mnie wykonywał gesty, jakby chciał mnie uderzyć.

Tamte sytuacje były jeszcze przed ukazaniem się artykułów o parkowaniu na ścieżkach rowerowych. Dzisiaj postanowiłem zrobić parę fotek, aby udokumentować nieprawidłowe zachowania rowerzystów korzystających z jezdni, zamiast wybudowanych specjalnie dla nich – znajdujących się tam ścieżkach rowerowych. I nie musiałem wcale urządzać polowania. Wystarczyło stanąć koło sklepu Bodzio parę minut, aby złapać kilka fotek. W ciągu 5 (pięciu) minut naliczyłem 14 rowerzystów, z których aż 1 (jeden) jechał po ścieżce rowerowej. Pozostali korzystali z chodnika z drugiej stronie ulicy, lub wręcz z jezdni. W tym czasie nie naliczyłem ani jednego samochodu poruszającego się po chodniku bądź po ścieżce rowerowej.

 

PS.

Oczywiście rowerzysta na ostatnim zdjęciu jedzie prawidłowo. Powiat zapomniał jednak o oznakowaniu poziomym


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Rowerzysta i kierowca 12.07.2019 23:45
Pan wybaczy, ale pisze bzdury. Przy ulicy Nowowiejskiej nie ma ścieżki rowerowej, jest tylko tzw. ciąg pieszo rowerowy, czyli chodnik dopuszczony do ruchu pieszych, a z racji dużego spadku bardzo niebezpieczny (były tam już wypadki na linii pieszy-rowerzysta, w tym śmiertelny), w dodatku niezgodny z przepisami dla ścieżek rowerowych jeśli chodzi o nachylenie. Osobiście rowerem ciągami pieszo-rowerowymi nie jeżdżę ze względów bezpieczeństwa, czyli w Tomaszowie zawsze jezdnią, gdyż ścieżki rowerowej zgodniej z Prawem o Ruchu Drogowym ni odpowiednio oznakowanej nie ma żadnej. Na marginesie najczęściej tym rowerem jestem o wiele szybciej, niż przeciętny kierowca tomaszowski bojący się wjechać na rondo, a swoje nędzne umiejętności tłumaczący jako ostrożność. Dużo jeżdżę też samochodem i, naprawdę, nie rowerzyści przeszkadzają w jeździe najbardziej, a *** wołowe w wypasionych samochodach.

Ajdejano 12.07.2019 23:19
Do "kierowca&cyklista". 100% racji. Największe zagrożenie jest ze strony tych dziadków leśnych. Do tych p.a.l.an.t.ów nic nie dociera. Lać w łeb i patrzeć, czy równo puchnie.

Motocyklista Kierowca i Rowerzysta 12.07.2019 22:58
Zamiast ścieżek powinien być pas rowerowy osobiście też nie jadę nigdy ścieżka rowerową posiadam kolarkę poruszam się z predkością 30km//h i nie widzi mi się podjeżdzania nią pod krawężniki oraz tak jak na Jana Pawła pokonywać nią łuków...

kierowca &cyklista 11.07.2019 23:27
artykuł trochę z *** wzięty, mający wywołać tylko burzę w komentarzach, większość ścieżek wyglądających jak tor do jazdy po muldach faktycznie nie zachęca do korzystania z nich innym równie istotnym problemem na który trzeba zwrócić uwagę jest to że ludzie w szczególności w starszym wieku jeżdżą rowerami gdzie i jak chcą. okolice rynku : zgorzelicka , fabryczna itd. popierdzielają pod prąd aż huczy tylko czekać aż dojdzie do tragedii P.S, kierowcy też nie są święci :)

Lpg 11.07.2019 13:28
Ścieżki są a i owszem. A i jakie sa to tez roznie bywa. Nie narodzil sie taki ktoryby wzzystkim dogodzil. Wiec szanujmy to ze mamy sciezkii do cholery szanowni rowerzyscki zacznijcid x nich korzystac. A i poliicja moze otwirzyc oczy.

Pieszy 11.07.2019 13:27
No właśnie, po co wydawać pieniądze na ścieżki rowerowe, skoro i tak nie są wykorzystywane? Szedłem dzisiaj ulicą Legionów od Piłsudskiego do Słowackiego. Nie tak dawno poruszana była kwestia parkowania na ścieżce rowerowej wybudowanej przy tej ulicy. Ale do rzeczy. Na tym krótkim odcinku minęło mnie czterech rowerzystów w różnym wieku. Trzech jechało po ulicy, a jeden po chodniku z drugiej strony niż ścieżka. Jeden z nich nawet o mało mnie nie przejechał na pasach przy Słowackiego. Moje oczy natomiast nie odnotowały przypadku parkowania na tej ścieżce, o czy nie tak dawno na tej stronie pisano. ozdrawiam rowerzystów - pieszy.

varan 11.07.2019 10:03
W ostatnim czasie faktycznie tych dróg rowerowych trochę powstało, natomiast gdy się bliżej przyjrzeć (czytaj przynajmniej raz się po nich przejechać - uwaga do urzędasów którzy te inwestycje odbierali, czy zatwierdzali projekty) to są to w większości pseudo drogi dla rowerzystów. Chodzi przede wszystkim o wysokie krawężniki, np wzdłuż Smugowej, a prawdziwą "perełką" jest krótki odcinek Mazowieckiej gdzie mamy wysokość krawężników w przedziale od 0 cm do nawet 7-9 cm! - ale także brak przejazdów rowerowych np na nowej inwestycji na Legionów czy na ścieżce TM - Spała. Mega bublem jest też ciąg rowerowy w Smardzewicach przypominający rollercoaster. Bezsensownie podniesiono ciąg kilkanaście cm ponad jezdnię przez co wyjazdy z posesji co 15-20 metrów obniżają teren tworząc swego rodzaju muldy dla rowerzystów. Kto wpadł na tak "genialny" pomysł aby drogę rowerową zrobić po stronie posesji zamiast po drugiej stronie. W zasadzie identyczna sytuacja jest na Ludwikowie, drogę rowerową co chwilę przecinają krawężniki z wyjazdów z niezliczonej ilości uliczek, gdy po drugiej stronie można było ułożyć ciąg równy jak stół lub poszerzyć jezdnię i wyznaczyć pasy dla rowerów po obu stronach. Totalnym nieporozumieniem jest "ścieżka" wzdłuż Podleśnej - proponuję się nie kompromitować i zdemontować oznakowanie ciągu pieszo-rowerowego ! Równie dobrze można co 15 metrów porozrzucać kłody i wykopać doły głębokości 30 cm, a następnie postawić oznakowanie drogi dla rowerów. Jeśli chodzi o parkowanie na ścieżkach rowerowych to odpowiednie służby zapraszam na Wierzbową w okolice kwiaciarni. Nie wiem czy jeden bloczek z mandatami wystarczy na więcej niż 3 godziny.

Adam N 11.07.2019 20:07
Jadąc od Jana Pawła skręcając w ul. Wierzbową nie ma tam znaku C 13/16 Jak jutro zdąże to na temat tej uicy napisze.

m&m 11.07.2019 08:23
Celne. Niektórym rowerzystom się np. wydaje, że ze względu na to, że wydali na rower dwie średnie krajowe, mają ładne geterki, kask i okulary, to uprawnia ich to do śmigania po ulicy. A ścieżka, która jest obok jest dla rowerowego plebsu a nie dla takich super profesjonalistów jak oni. Oczywiście zawsze zwalniam, otwieram szybę i w kilku męskich słowach przypominam o biegnącej obok ścieżce. Sam jestem rowerzystą i przyjemność sprawia mi jazda bezpieczna jeżeli chodzi o samochody. Co za przyjemność co chwilę czuć na plecach pęd wyprzedzającego auta gdy można jechać obok w sposób bezpieczny i nie wkurzający nikogo. Kolejny temat, to przepis zezwalający na jazdę niekoniecznie w kolumnie, obok siebie. Być może nie jest to tragiczny przepis, ale niektórzy korzystają z niego w tak kur... sposób, że się noż w skrytce samochodowej otwiera. Znów pytanie o minimum wyobraźni i troski o swoje bezpieczeństwo. W niektórych przypadkach korzystanie przez cyklistów z takiej możliwości ociera się o głupotę. Np swobodna jazda obok siebie spędzona na pogaduszce bez zwracania uwagi na duży ruch samochodowy (tiry i wszystko inne) na drodze Tomaszów - Łódź. Postawa typu- jadę prawie środkiem, bo mi wolno i mam wszystkich w ... to kolejny przejaw drogowej głupoty rowerowej. Jestem kierowcą i rowerzystą, więc jestem w miarę obiektywny i po prostu niektórych edukowałbym ręcznie...

question 10.07.2019 23:13
Odnośnie PS. Rowerzysta na ostatnim zdjęciu nie jedzie prawidłowo, gdyż ma obowiązek korzystać ze ścieżki rowerowej, która wyznaczona jest na chodniku obok jezdni.

Mariusz Strzępek 11.07.2019 08:47
Jedzie prawidłowo, ponieważ ścieżka w tym miejscu obejmuje jezdnię i jest na niej wytyczona. Dokładniej ujmując była wytyczona, ponieważ czekamy od wiosny na odnowienie oznakowannia poziomego. Zwracałem już na to uwagę kilkakrotnie.

question 11.07.2019 10:33
Obowiązują znaki widoczne i poziome i pionowe,.Należy jeździć według oznakowań a nie z pamięci. Na zdjęciu wyraźnie widać, że ścieżka znajduje się na chodniku. I to tylko do ul. Ciepłej.

nazwisko do wiadomości Redakcji 10.07.2019 22:51
Szanowna redakcjo, ominięcie ostatniego akapitu jest manipulacją treści. Nie było żadnego Post Scriptum. Ostatni akapit brzmiał następująco: "I tak na okrasę trochę w kaszkę naszych zarządców dróg. Nie wiem kto zarządza ulicą Smugową (o której też już kilkakrotnie było pisane), ale znak oznaczający początek ciągu pieszo-rowerowego wskazuje na chodnik, którego szerokość sięga około metra, a żeby było jeszcze dziwniej, z drugiej strony jest znak mówiący o zakończeniu ścieżki. I nie było by w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że od strony ul. Ciepłej czy Synów Pułku nie ma znaku początkującego ten ciąg. Dziwię się trochę jak może się coś kończyć, co jeszcze się nie zaczęło. A żeby było jeszcze ciekawiej, nieopodal znaku stoi słup, który właściwie prawie uniemożliwia przejechanie obok rowerem. I tutaj także rowerzyści korzystają z jezdni niejednokrotnie jadąc pod prąd. Tak na zakończenie – nie bronię tutaj nagannych zachowań kierowców. Pragnąłem tylko wykazać, że tak kierowcy samochodów jak ii rowerzyści czy piesi popełniają wykroczenia, które są naganne. Właściwym –wydaje mi się – byłoby zachowanie policjantów, którzy nie powinni brakiem zainteresowania normować takie zachowania. Nie jestem za karaniem – może należałoby pomyśleć o upominaniu i zwracaniu uwagi na właściwe zachowania. Ale – to co według mnie jest najważniejsze – szanujmy się wzajemnie, szanujmy normy prawne, a nie będzie podstaw do warczenia jedni na drugich. Tego życzę wszystkim uczestnikom ruchu drogowego." Albo umieszczamy treść w całości, albo wcale. Szanujmy się wzajemnie.

Wierzbowa 10.07.2019 22:45
Dobrym przykladem jest ulica Wierzbowa w Tomaszowie gdzie na calej dlugosci jest sciezka rowerowa a stare dziady "dzialkowicze" i tak jada ulica i gibaja sie po calym pasie... noz to dramat jakis jest...

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Polecane

Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama