Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 00:16
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Jak działają urzędy w naszym mieście

Chciałbym na swoim przykładzie opisać indolencję urzędów działających w Tomaszowie Mazowieckim. Problemem nie do rozwiązania okazuje się namalowanie koperty wyznaczającej miejsce parkowania dla osoby niepełnosprawnej.

Po złożeniu wymaganych dokumentów w Starostwie Powiatowym dowiedziałem się, że informacja o wyrażeniu zgody na stworzenie miejsca parkingowego dla osoby niepełnosprawnej na osiedlowym parkingu zostanie wysłana pocztą. Po miesiącu oczekiwania rozmawiałem z urzędnikiem, który powiedział, że zaniósł dokumenty staroście i te czekają na podpis. Po kolejnych dwóch tygodniach ponownie rozmawiałem z tym samym urzędnikiem, który powiedział to samo - dokumenty czekają na podpis starosty.

Wobec tego umówiłem się na spotkanie ze starostą. Okazało się, że żadne dokumenty nie dotarły. Wystarczył jeden telefon, by spocony, rozstrzęsiony urzędnik przyniósł staroście dokumenty do podpisu. Byłem przekonany, że po dwóch miesiącach walki, jest już "z górki". Przecież zostawała kwestia tylko namalowania koperty. Tak podpisany dokument miał ze starostwa trafić do Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta.

Gdy po dwóch tygodniach poszedłem do urzędu spytać, jak ma się moja sprawa, pani ze zdziwieniem stwierdziła, że nic nie wie, ponieważ żaden dokument nie wpłynął ze starostwa. Na szczęście miałem ksero i - że tak zażartuję - procedury ruszyły. "No, teraz jest już blisko" pomyślałem. Okazuje się jednak, że to nie jest takie proste... Zwykły prostokąt maluje jakiś człowiek zza Częstochowy. I żeby łaskawie przyjechał do Tomaszowa, musi zebrać się odpowiednia liczba zgłoszeń, ponieważ "do jednej koperty nie będzie jechał". Istne kuriozum!

Co więcej - koperty maluje się w nocy - czyli wtedy, gdy wszystkie miejsca parkingowe są zajęte. Pogratulować logiki! Po miesiącu już szczerze zirytowany poszedłem do Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta. Pani urzędniczka powiedziała, iż człowiek, który ma namalować tę słynną już kopertę był w Tomaszowie trzykrotnie. Dwa razy nie było miejsca, żeby kopertę namalować (przypominam, że przyjechał w nocy), a za trzecim razem w malowaniu przeszkodził... deszcz.

Czyli człowiek jedzie ponad 100 km, stwierdza, że miejsce jest zajęte i wraca... Gratuluję takiego marnotrawienia czasu i pieniędzy. Stan na dzień dzisiejszy: 4 miesiące załatwiania i nadal efektów brak. Nie działa kompletnie nic! Komunikacja na linii urzędnik - starosta woła o pomstę do nieba. Komunikacja na linii Starostwo - Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta nie istnieje. Komunikacja na linii Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta - "malarz" żałosna. Na każdym etapie widać kompletną amatorszczyznę, lekceważenie i kpinę.

A całą sprawę można załatwić niemal od ręki. Gdyby przez przypadek jakaś ważna persona z okolic Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta czytała ten tekst, podpowiadam banalne rozwiązanie: człowiek, który ma namalować kopertę powinien 2-3 dni przed planowanym przyjazdem poinformować o tym fakcie policję, by ta ustaliła właściciela samochodu, który aktualnie parkuje na miejscu wyznaczonym pod przyszłą kopertę. Po ustaleniu właściciela policja powinna poprosić o zwolnienie miejsca. Wówczas policja (lub inne służby) powinna obstawić to miejsce 4-6 słupkami.

A potem sprawa jest już banalna: przyjeżdża (zza Częstochowy, a jakże!) pan, maluje kopertę i informuje o tym fakcie służby, które ustawiły słupki. Służby przyjeżdżają następnego dnia, zdejmują słupki i... po sprawie. Dwa dni roboty. Ale dla naszych wybitnych "fachowców" i urzędników tak banalna sprawa jest nie do wykonania! Takie mamy państwo... Takie mamy procedury.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Teresa 29.09.2019 12:13
wracam do tematu bo sama jestem osobą niepełnosprawną,chodzącą pomocy kul i krew mnie zalewa jak na kopertach parkują ludzie którzy nie mają problemu z poruszaniem się,decyzje o wydaniu kart parkingowych powinny być solidnie weryfikowane,znam taką jedną cwaniarę- paniusię która chełpi się znajomościami w odpowiedniej instytucji i drwi z tych którzy muszą cyklicznie stawać na komisję aby udowodnić swoją niepełnosprawność

Tomaszek 23.08.2019 17:27
Wcale nie bylem spocony i roztrzęsiony. A dokumenty były od miesiaca w teczce do podpisu, tylko tej zielonej, a nie tej czarnej.

x 20.08.2019 22:22
Jasne, bo policja nie ma co robić tylko koperty ogradzać... Absurd. I proszę sobie wyobrazić że każdego dnia na miejscu gdzie ma być koperta zaparkuje ktoś inny. Masz Pan myślenie życzeniowe...

SA. 21.08.2019 08:17
? oczywiście, że tak jest.

WuPe 21.08.2019 21:42
Oczywiście, że nie ma co robić;-) Widzisz patrole na mieście? Ja od kilku już ładnych lat nie spotykam, za to panowie (i niestety panie) z naszej komendy zabezpieczają stacje benzynowe, krzaki obok dworca PKP, czy też drzemią przy szumie rzeki Pilicy...

SA. 21.08.2019 23:37
Zawsze możesz ich troszkę wspomóc, jak znasz temat. Przecież jesteś otwarty na współpracę z obywatelem.

ppp 22.08.2019 14:39
Wyjdź z domu troszkę to zobaczysz.

ZUS pozdrawia, swiat jest maly :) 20.08.2019 12:58
Bzdury jakies. Wykorzystuja te koperty ludzie ktorym nic nie jest, jakos sobie papiery o nipelnosprawnosci zalatwili, albo chociaz nalepke, a teraz chodzi tylko o to by miec zawsze wolne miejsce . Takze wypisuj dalej do portalikow, to sie zdziwisz jak zaproszenie na komisje ZUSowska dostaniesz.

Branq 21.08.2019 10:10
Istny debil z ciebie, że oceniasz wszystkich po okładce...

Jakiś tam zwykły człowiek 21.08.2019 14:16
Wiesz mi że że po mnie nie widać że jestem chory ale uwierz mi że nie chciał byś się ze mną zamienić i nie strasz wszyskich zeusem bo nie wszyscy się boją jak jesteś zdrowy to się ciesz tyle w temacie

Misiek 23.08.2019 07:41
Tylko ze koperta powinna służyć osobie z niepełnosprawnością ruchową która że względu na ograniczenia musi mieć więcej miejsca do wysiadania, wsiadania, wyciągnięcia wózka lub kul ortopedycznych. Natomiast z miejsc korzysta każdy kto posiada orzeczenie o niepełnosprawności wydane np. przez Starostwo. Zatem osoba która nie słyszy np. na lewe ucho również. Przecież nie stoi nic na przeszkodzie by skorzystała że zwykłych miejsc. No ale wystawi karteczkę za, szybę i jest ok. Tylko wtedy nie mogą skorzystać Ci którym to miejsce jest potrzebne.

Koperta 23.08.2019 13:03
Napisałeś się paluszki bolą a wystarczy poczytać przepisów które obowiązują i nie pisał byś bzdur

Dario 20.08.2019 12:26
Widac że starosta nie reaguje i robią co chcą.Tacy ludzie u prywaciarza nie przepracowali by jednego dnia.

. 20.08.2019 12:59
Nie popracowaliby bo by nawet nie przyszli :)

SA. 21.08.2019 08:15
... ale co starosta za każdą 'popierdółką' ma reagować i być spięty. Są naczelnicy, kierownicy itp. za to odpowiedzialni, i to oni odpowiadają za bałagan w terminarzu załatwiania poszczególnych spraw.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Polecane

Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama