Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 10 sierpnia 2026 23:24
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Zbłąkany, piękny kot na Sikorskiego

Od dwóch dni wokół bloku Sikorskiego 4A na osiedlu Hubala I błąka się piękny, czysty kot. Widać, że mieszkał w domu, jest zadbany, lgnie do ludźi, ociera się i przytula. Jeśli jest udomomowiony od urodzenia może nie przetrwać kolejnej mroźnej nocy.

Czy komuś z Państwa czy Państwa znajomych nie uciekł kot?  A może jeśli właściciel/ka nie jest już nim zainteresowany/a, to ktoś może go przygarnąć? Wystarczy tu przychjechać, zwierze chodzi dookoła bloku już drugi dzień, nie chowa się. 

Serdecznie proszę Państwa o rozpowszechnienie informacji przez Facebooka (wklejając link do tekstu na swojej tablicy, sam niestety nie mam tam konta od kilku lat), a portalowi NaszTomaszów.pl - jedynemu chyba medium w Tomaszowie, które pomaga w takich sprawach dziękuję za publikacje.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Yo 10.12.2019 15:53
no to mamy ważne w mieście kocie tematy. 47 czytelników może o kotach - a o sesji Rady Miejskiej tylko jeden. Jacy ciekawi mieszkańcy tego miasta. Tak wszystko doskonale potrafią rozumieć, że wolą nie przeszkadzać. YuHu!!!. Posadzę wkrótce psi temat.

. 13.12.2019 00:33
Obrady Rady Miejskiej? Nudne, nieprzystępne, opozycja zdolna jedynie do zaczepek towarzyskich. Po co się męczyć?

Szybkie strzały vs obrona komuszycy Gersdof 13.12.2019 00:49
Mnie zazwyczaj do beki doprowadzają legaliści. Rady samorządowe to ma być reprezentacja ludzi, w większości w przepisach prawnych średnio się orientujących. Wszędzie tak jest. Na zachodzie tym bardziej. I wyskakuje taki i powołuje się na numery ustaw, rozporządzeń innych bzdur. Hahahaha :))) To jest tak jakbym zlecał coś informatykowi, mechanikowi czy jakiemukolwiek specjaliście, za którego roboty nie jestem w stanie sam wykonać i zamiast usługi gość przychodził z tomiszczem papierów i rozprawia mi – oczywiście technicznym językiem – na temat obiekcji, problemów i wszelkich zastrzeżeń, jakie ma w stosunku do mechanizmu o którego naprawę jest proszony. Paaanie! Ja Pana proszę o naprawę spłuczki w kib.lu, a nie opowieść o historii powstawiania kibli w Europie od czasów starożytnych Rzymian. Oczywiscie w atmosfeze narzekań i chrząkań. Nie potrafisz? Nie przychodź! I teraz są dwa sorty specjalistów. Pierwszy to ten który był do 2014/15 roku – który wyzywa mnie od ciemnoty, wypomina mi chłopskie pochodzenie, że jeszcze trzy pokolenia temu to mieliśmy zakaz opuszczania wsi, na koniec kwitując chlebodawcę „bękarty PRLu!, swołocz, lud PiSowski” itd. A potem grozi sądem lub przynajmniej porysowaniem samnochodu w nocy za niewypłacenie wynagrodzenia za gadaninę. Kib.el jak przeciekał tak przecieka... I drugi sort, który przychodzi, naprawia spłuczkę, inkasuje zapłatę. Żegnamy się serdecznie. Po który sort telefonuje gdy zepsuje mi się kran czy kolanko pod zlewem? Heh! NICZEGO się nie nauczyliście.

Co twój przeciekajacy kibel 13.12.2019 11:08
ma wspólnego z zabłąkanym i bezdomnym kotem, to tego nie rozumiem. A poza tym czy nie umiesz sam wymienić rurki odpływowej, która biegnie od kibelka do rury?

sprawczość a ciamciaramcia 14.12.2019 02:45
Umiem nie umiem. Nie chcę tego robić. Nie będę wiedział jak skończyć robotę, a kibel jednak codziennie jest potrzebny. Poza tym jeśli z tych paru złotych które zarabiam, mogę odłożyć te 50 zł na naprawę, to co w tym złego? Co do związków, chodzi o różnice między teoretykami – którzy najczęściej okazują się zwykłymi gładko–gębnymi hochsztaplerami i ludzi od prawdziwej, skutecznej roboty. Były zarzuty wobec PiSu ws tych nocnych głosowań. Nie chcę być brutalny, czy poniewierać czyimś poczuciem praworządności, ale powiedz co mnie to obchodzi kiedy oni głosują, skoro coś co partia rządząca obiecywała wchodzi po vacatio legis (czyli mówiąc po ludzku: leżakowaniu ustawy po uchwaleniu), w ciągu 3 miesięcy, a nie jak to było do tej pory jest rozkminiane latami, albo mrozi się w sejmowej zamrażarce niedoczekawszy w ogóle uchwalenia? Bezradność to jest demokracja? Czy wieczne debatowanie, ekspertyzy czy najczęściej pseudoekspertyz jak się nieraz przejrzy te raporty sprzed lat (ja czytałem o turystyce w Tomaszowie jakoś z 2011 roku – bzdury. Ale kasa poszła przecież na to, za darmo nikt nie robi. Coś z tego raportu wynikneło? Że można nie podejmować żadnych działań to można było zdecydować bez raportu), wieczne debatowanie bez decyzji w te czy wfte. By się nikomu nie narazić. To jest oddawanie rzeczywistości prawu dżungli, bo jeśli ktoś ma środki i jest zdeterminowany, to w mętnej wodzie swoje interesy i tak załatwi. Ja wolę, by decyzje oddawać jednak demokratycznie wybranym władzom, a nie zamożniejszym jednostkom czy międzynarodowemu kapitałowi, dla którego bańka w tę czy w tę nie stanowi różnicy i jakimś sposobem stawiał sobie market za marketem gdzie chciał. Z perspektywy czasu cieszę się z Galerii Tomaszów, ale przecież puszczenie najpierw z dymem tej solidnej kamienicy na rogu Barlickiego i Warszawskiej no to jest skandal. Przed dwudziestoma laty gdy wyjeżdżałem na studia, tam była działająca apteka. Jedna z najstarszych w mieście. Budynek jest na wielu widokówkach z przełomu wieków. Mało kto wie, ale w tej okolicy już wtedy były porejestrowane pierwsze telefony! Numer 22, numer 25. Widać na reklamowych pocztówkach fabryk włókienniczych. No ale co tam. Mamy tych zabytków na każdej ulicy po sto, to co tam jeden w tę czy w tę. To samo z Kauflandem. Inwestor zadbał o naszą przeszłość w formie postawienia na nowo ściany przy parkingu która miała przypominać o fabrycznej historii miejsca. Zapytaj kogoś z dzisiejszych 20 latków co ta ściana ma symbolizować, co to w ogóle jest jest? Ściana po prostu. Murek szary, maźnięty emalią. Jaja jak berety. A w Galerii jednak uddało się przekonać inwestora do większych fabrycznych akcentów. Cała zachodnia ściana, kominy z ładnej cegły. Pod względem architektonicznym – moim zdaniem – nasza galeria jest jedną z ładniejszych w Polsce. Na rzeką, no i właśnie szczególnie tam od strony parkingu. Kaufland mógłby też się bardziej postarać i jeśli nie zostawić coś z dawnego zakładu do to pobudować od strony Warszawskiej tandetą halę, ale taką imitacje fabryki z czerwonej cegły jak galerii. I tak by tutaj pobudowali ten market i tak. Jest plan wejścia do danego miasta, to bańka w tę czy w tę to dla największego niemieckiego retajlera, że tak się wyraże po zachodniemu :) to nie jest żadna różnica. Tylko zabrakło krnąbrnego Polaczka, który by się postawił i powiedział, albo imitacja fabryczki z czerwonej cegły i komina, albo spadówa na pole pod miastem. Jesteśmy szanującym swoją przeszłość miastem, a hale z blachy falistej buduje się u nas tylko w otocznie obór. No tak powinno być. Jak jest za PiSu? Jest ustawa, rachu ciachu. Potem jeśli jest ryk jak w sprawie tej noweli ustawy o IPNie, można się wycofać, ale coś się dzieje. Władza coś może. Coś robi. Czuć w dłoniach nie przelatującą nie bardzo określoną, sypką postnowoczesną substancje, a konkret. On może jest nieokrzesany, on może być wadliwy, ale JEST! Czy przekonałem Cię? :P

autor listu do redakcji 09.12.2019 20:54
Rzeczywiście przy jeden z klatek przy bloku Sikorskiego 2A jest buda i miseczki wyglądające na używane tutaj dłużej. W takim razie wycofuje się z pomysłu przewiezienia kota do schroniska, dając wiarę, że zwierze jakoś tu daje rade.

emeryt 08.12.2019 21:01
Za komuny gospodarz bloku wiedział co zrobić z tym problemem, do wora bezdomnego kota i zawoził do hycla. A dzisiaj problem wielki.

@emeryt 09.12.2019 13:38
Były pootwierane okna przepompowni które są w każdym blok. Tam jest ciepło. Także najpierw musiałby złapać. W PRLu koty były dużo szybsze, bo nie mieli w domach w miastach michy pod nos podstawianej. Teraz byle problem, wpada depresje,, ze smutnymi oczami snuje się wokół blok. Także, nie. Poza zwyrodnialcami, których i dziś nie brakuje, nie było tak.

Hela 08.12.2019 19:33
Panie Strzepek radze zajac sie innymi kotami ktore nie maja stworzonych takich warunkow jak ten kot wolnozyjacy.Na tym osiedlu przebywa wiele kotow ktore sa bardzo chude i ktore sa przepedzane badz trute przez barbarzyncow.

z parteru 08.12.2019 19:44
faktycznie ten kotek jest zapasiony, widzę przez okno jak co trochę ktoś mu donosi smaczne kąski, ot taki cwaniaczek z tego kotka udaje bezdomnego a umiaru w jedzeniu nie widać

. 09.12.2019 13:39
no ciekawe gdzie

Liwiusz 08.12.2019 18:40
Ten kot wcale nie jest zbłąkany, widać że świetnie orientuje się w rewirze w którym przebywa, jest jak u siebie w domu.

Mial 08.12.2019 15:08
Taki kotek to raczej cwanego szczura nie zagryzie.Moze jakby byl bardzo glodny.

Roma 08.12.2019 11:02
"Gratulacje"tym ,którzy by wszystko oddawali do schroniska bądź wyrzucali na bruk byle pozbyć się problemu.A może was pseudoobroncy wysłać do schroniska .Koty z natury są wędrowcami stąd ich wycieczki po różnym terenie.Ten przybłąkał się 2lata temu.Przetrwal 1zime bez budy.Aktualnie ma budę ocieplona przy Sikorskiego 2a przebywa w niej zwykle w ciągu dnia.Systematycznie jest przeze mnie jak i innych ludzi dokarmiany.Ma swoje naczynia przy budzie.Litujesz się więc go weź do domu ,a nie jecz nad jego doła.

?? 08.12.2019 17:35
2A???

! 07.12.2019 22:36
Jeżeli jest problem to do schroniska lub weterynarz i uśpić.

. 07.12.2019 22:41
sam się uśpij

Gosia 07.12.2019 23:33
Dokladnie jakis dla mnie chory pacjent

. 08.12.2019 01:15
Zdrowy, poki co calkiem silny kot. Eliminacja bo co? Bo komus sie znudzil?

pani z osiedla 08.12.2019 08:13
Kotek przygotowany jest już na srogą zimę, ma ciepłe futerko, wystarczy go tylko dokarmiać jak ptaszki.

Tak bylo, tak jest 08.12.2019 09:51
Tak bylo na wsiach, gdzie bylo dla kota masę miejsc na cieply nocleg, a i sniadanie potem za free. Po 22-23 obora cichła Swinie spał, krowy spały. Było bardzo cieplo. Zawsze sa jakies dziury by z braku tlenu nie popadaly. Przez nie mozna wchodzic i spac. Jak na żołądek takiego kota, to zawsze jedynie przelizanie koryta wystarczy by sie najesc. Oprcz szczurów, ktore dla kazdego wtej spolecznosci byly zagrozenien, nikt na kota nie nastwał. Tak bylo. Teraz zimy, bezduszny a co gorsza oszukanczy swiat. Bierze, potem wyrzuca :(

Co za głupoty wypisujesz. 08.12.2019 10:30
Na wsi psy i koty muszą się same wyżywić, bo to pasożyty i fizycznie nie pracują.

. 08.12.2019 17:45
Sam wypisujesz. W gospodarstwie gdzie kolo nie chlał, kazdy mial michę. Nie jest tak, ze mysz upolujesz codziennie. Mysle, ze jak raz na tydzien to jest dobrze. Myszy tez maja rozum, zginac moga jedynie przez nieuwage. Te mlodsze pilnowane sa przez starsze. Takze to nie jest regularny posilek. Dlatego oprocz swin, krow, kur potem dostawaly koty, psy. Koty zwykle tez po posilkach ludzkich. Kot ktory przynajmniej udawal ze poluje na myszy zwykle w gospodarstwie zyl jak pan.

:) 06.12.2019 22:38
Garfild

Monika 06.12.2019 18:48
Ten kocurek pojawia się również na Wandy Panfil

? 06.12.2019 18:52
Przechodzi taką ruchliwą ulicę? Od wczoraj widzę go na Sikorksiego. Dziś nocował chyba na kole pod maską samochodu. W każdym razie ok 23 na parkingu koło przedszkola Sikorskiego 6A widziałem jak wchodził na koło.

Piotrek 07.12.2019 16:25
Widziano go też na Piaskowej, ten sam identyczny.

. 07.12.2019 17:46
tak, tak. Jedna potrafi ocenic po zdjeciu niezbyt ostrym, ze kot nie jest wykastrowany, drugi widzial 10 km dalej tego samego. I to za torami. Spotkam go w ciagu dnia, to wracam sie po pudelko od makaronu do domu i wioze autobusem na Kępe. Kazdy troskliwy w deklaracjach na FB, a potem przychodza swieta i sru kota z auta na osiedle. To jest i tak humanitarne, bo w lesie nie mialby cieplych aut w nocy. I smietnikow. Ja nie moge zabrac bo przynajmniej raz w tygodniu musze wyjechac z TM, czasem na kilka dni. Gdyby nie to juz by ze mna mieszkal bo widac, ze jest tonodhowane, kulturalne zwierze. Kuwete z piasekiem wystarczy wystawic i poczytac czym na wsiach dawniej karmiono koty, bo to bylo pewnie najzdrowsze zywienie.

Waldi 07.12.2019 18:30
To chyba kotek takiej ładnej pani, czarny włos i oczęta. Widocznie nie miała z kim zostawić tego nieboraka jak wyjeżdżała na wczasy do ciepłych krajów. Może wróci niebawem i zatroszczy się kociakiem.

. 07.12.2019 21:21
Pani nie znam, nie wiem o kogo chodzi, ale obrany kierunek poszukiwań właścicielki/a wydaje mi się słuszny. Kocurek jest z wyższej półki. Sierść czyściutka, wyczesana. Nie wykluczone, że co pół roku zaliczał kosmetyczkę. W tym lepszym życiu. Raczej do śmietnika zachodzi w ostateczności i z odrazą. To może go zgubić. Warunki w jakich dachowiec odnalazłby się bez problemu dla niego są nie do przejścia. Czy powinien zginąć? Ja uważam, że nie. Nie pałam aż taką nienawiścią do wyższych sfer. Na pewno jakiemuś dzieciakowi byłby jeszcze długie lata przyjacielem i odskocznią od smartfona. Problemy w mieszkaniu z nim pewnie żadne. Podejrzewam, że sam nawet będzie sygnalizował, że piasek w kuwecie chciałby mieć już świeższy.

. 07.12.2019 21:22
niewykluczone razem. Przepraszam, znowu emocje.

Lucyna 08.12.2019 11:52
Kotka trzeba byłoby natychmiast wykastrować aby nie napłodził nowych bezdomnych kotków. Bo za rok będzie tu plaga kocurów, o zgrozo!

D.T. 08.12.2019 17:20
A kto miałby zapłacić weterynarzowi za wykastrowanie tego kocura???

G 08.12.2019 20:28
Bardzo dobrze brawo ...za decyzje popieram

Edyta 06.12.2019 18:32
Kot jest na osiedlu już prawie 2 lata. Jeden z mieszkańców zrobił mu budę i jest regularnie karmiony. Faktycznie jest to kot domowy. Nie jest wykastrowany i czasami drapie. Ale mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto ma możliwość i chęć zapewnienia mu ciepłego domu, najlepiej w mieszkaniu na parterze albo w domku jednorodzinnym.

? 06.12.2019 18:33
gdzie ta buda jest?

? 06.12.2019 18:35
Zaznaczam kot chodzi wokół bloku Sikorskiego 4A, czyli część Hubala I osiedla. Ta gdzie jest Biedronka.

? 06.12.2019 18:38
Zarzut drapania jest chyba pomówieniem, albo nie tego kota chodzi. Przytuja się do osób które widzi pierwszy raz. Nie znam się na kotach, ale wydaje się, że z tej bezdomności ma już lekką depresje. Nadal usilnie widać, że prosi o przygarnięcie. Odżywiony, czysty, nie wygląda jakby był poza domem dwa lata.

. 06.12.2019 19:43
Nadal widać, że usilnie prosi o przygarnięcie. Tak miało być. Nie ukrywam, że pisałem w emocjach. Sam mam za sobą doświadczenie bezdomności. Choć króciutkie i nie ma co się porównywać. to jakoś ten kot mnie poruszył. Chciałbym go wziąć, ale nie mogę :( Przepraszam.

Edyta 06.12.2019 20:34
Ma budę obok mojej klatki od dwóch lat. Jest dobrze odżywiony, bo każdy go karmi. Kilka razy mnie drapną. Trzeba wiedzieć jak głaskać (takie kocie wymagania). Zatem nie zarzut, ani nie pomówienie. Sąsiadka, która regularnie daje mu jedzenie, boi się go pogłaskać. Kot się łasi, przydałby mu się nowy dom (z możliwością wychodzenia na dwór). Na pewno wychował się w domu. Może znajdzie się ktoś chętny. Kot wędruje po całym osiedlu.

tiny.cc/OsiedleHubala 06.12.2019 20:49
Ale ta buda jest na Hubala I (czesc od Sikorskoego przed cieplownia i garazami, a Panfil?) W tej czesci? Podzial naszego osiedla jest opisany m.in. tutaj: tiny.cc/OsiedleHubala Buda jest na Hubala II za ul. Panfil. Ten kot nie wie o jej istnieniu nawet. Poza tym koty potrzebuja ciepla i w odroznieniu do gołębi nie będą spać w żadnej budzie. Przepompownie powinny byc otwarte jak za dawnych lat by takie zwierze, wyrzucone z domu moglo na jakis czas sie schronic. Ale to jest rozwiazanie systemowe do zalatwienia później. Ten kot nie pociagnie przy takiej pogodzie tygodnia. Nie byl tego uczony i z dnia na dzien sie nie nauczy.

Edyta 06.12.2019 20:54
Hubala I. Już nie jedną zimę i nie taką "pociągnął" na tym osiedlu. Piszę przecież, że mieszka tu kilka lat. Chociaż powinien mieć ciepły dom.

tiny.cc/OsiedleHubala 06.12.2019 21:23
Dwa dni przy Sikorskiego chodzi. Nie wędruje. To jest zagubione zwierze, jakby czekajace na kogos kogo zna, a ten ktos nie przychodzi . Byc moze jest tak, ze mieszkal w zupelnie innej czesci miasta, albo nawet poza Tomaszowem. Ktos mogl go przywiezc po zmroku, gdy na ulicy jest pusto, wystawic i odjechac. Kot nie bedzie gonil jak pies. Po prostu nie wie co sie dzieje, caly czas czeka az czlowiek wroci. To jest cholernie przykre. Nie wiem gdzie to jeszcze zgloscic, by nie byc zignorownym(?)

Gosia 07.12.2019 00:27
Ciezka sprawa bo szkoda go ...ja bardzo kocham kotki a nie moge miec z powodu pieska...mozna jedynie sprobowac go zlapac i zaniesc do schroniska tam sa kotki tez bo tam chodze szkoda bo moze byc mu zimno budki nie raz robią dla kotkow ale w schronisku by mial cieplo i dodali by ogloszenie i moze znalazl by dom .. Trzymam kciuki

? 07.12.2019 04:18
Mozna kota zaniesc do tomaszowskiego schroniska?

Gosia 07.12.2019 11:44
Mysle ze tak ...trzeba powiedziec jaka sytacja tam jest wydzielone miejsce dla kotkow najpierw bedzie musial byc zamkniety bo musza mu zrobic badania wszystkie i szczepienia a potem trafi do innych kotkow trzeba powiedziec ze tam jest ruchliwa ulica i wogole bo sami to moga nie przyjechac Ja tam chodze i kotki mają cieplo i mają spania drapaki ...Ja przygarnelam kotka byl 10 miesiecy ale niestety zaginiol bo nie moglam go zabrac do domu z powodu psa I byl na dzialce caly czas mial gdzie spac i jedzenie ale niestety zaginol i tak jest z kotkami ktore sa wychodzace lub sa na dworze Ja wiem bo teraz to przezywam bardzo

@Gosia 07.12.2019 13:52
No to super. Pudło już mam. Dziękuję!

Gosia 07.12.2019 23:36
Czyli jednak sprobuje pan z schroniskiem ? Moze warto ...moze da mu ktos domek jak ladny

G 08.12.2019 20:26
Ja jak czytam te komentarze to sie gorzej robi chce pan pomoc kotkowi jesli nie jest to kot widac wolno zyjacy to moze mu byc ciezko i w schronisku mial by duzo lepiej i guzik prawda ze to cos złego tam pomagają takim kotką chodze tam to wiem a niektorzy to pisza takie glupoty jak bysmy zyli w sredniowieczu ...kotka w schroniska sami wykastują ...troche wiedzy ...a koty wolno zyjace to koty ktore zostawią sie na miejscu bytowania i dokarmia Jesli temu pan chce pomoc to pana wybor ze akurat temu ...ja radze tak zerobic a ta dyskusja prowadzi do niczego ...

autor listu 09.12.2019 21:15
Jednak nie. Widzę, że rzeczywiście ktoś tu się nim regularnie zajmuje i ma większą wiedzę na temat jego historii niż ja. Zaszkodzić nie chcę. Zobaczyłem kota, wydawało mi się, że dopiero co wyrzuconego z domu. Drugiego dnia postanowiłem tu napisać, bo to jedyny portal w Tomaszowie wrażliwy na sprawy społeczne. Zwierze podbiegało samo po drobnym przyjaznym geście w jego kierunku. Wydawało mi się, że tęskni za chałupą. Ale jeśli dwa lata przeżył, to już jest trochę inna sprawa. Mi trudno wyczytać z zachowania kota czy chce do schroniska, czy dobrze mu tak jak jest.

tiny.cc/OsiedleHubala 06.12.2019 21:08
Głaskałem go wczoraj gdy pierwszy raz w zyciu mnie zobaczyl i zaraz podszedł. I dzisiaj. Nigdy nie mialem kotów, w dziecinstwie psa. Nie wiem jak sie glaszcze kota, a jakos mnie nie drapnął. Nawet nie zamachnął się. Tylko się tulił. Być może od dwóch różnych kotach mowimy, zakladając, ze nie masz zlych intencji.

gra 06.12.2019 17:58
Serdecznie dziękuję za publikacje

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Polecane

Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama