Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 10 sierpnia 2026 23:23
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Parking czy deptak, czy tor wyścigowy?

- Bardzo proszę o wyjaśnienie czy to chodnik /deptak/ czy ulica? Idąc w tym miejscu człowiek ryzykuje zdrowiem i życiem, ponieważ to co dzieje się na tym odcinku Pl. Kościuszki to jakieś koempletne nieporozumienie - pisze czytelniczka portalu, dodając, że piesi często musza uciekać przed jeżdżącącymi tu samochodami.

Nie jest to pierwszy list, jaki do naszej redakcji przysłano w tej sprawie. Mieszkańcy Tomaszowa zwracają uwagę na to, że jednym z celów rewitalizacji było wyprowadzenie parkingu na obrzeża Placu Kościuszki. Tymczasem na granitowych płytach, będących chodnikiem parkują każdego dnia dziesiątki samochodów. Sprawa jest stosunkowo prosta do rozwiązania. Wystarczy ustawić odpowiednie oznakowanie a następnie w sposób bezwględny egzekwować jego przestrzeganie. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Rolnik 19.12.2019 17:53
DO Adama. Straż Miejska wie, ze istniejący znak nie pozwala w tym miejscu parkować ale świadomie nic nie robi, na pytanie dlaczego jest odpowiedź ,bo nie.

Ania 17.12.2019 06:32
Uważać na dzieci trzeba wychodząc z biblioteki kierując sie na rynek bo wjeżdżają jak chcą

Stefan m 16.12.2019 09:35
Dziwne, ja tam staję, ruch pieszy niewielki poza latem. Jakoś nie widzę wyścigów, Samochody suną powoli , jest mega szeroko. A jakie barierki ? Tam ludzie mieszkają i mają wjazdy. A ostatni po żar to faktycznie Arkady zimą kilka lat temu.

# 17.12.2019 08:57
"Ruch pieszy niewielki" w centrum miasta? Przy Przeskoku?

Adam N. 16.12.2019 07:22
Oznakowanie jest bardzo dobre gdyż jest zakaz skrętu w prawo z tabliczka pod spodem oraz na wjedzie jest znak strefa zamieszkania gdzie wolno parkować auto tylko w wyznaczonych miejscach a jak wiadomo nie ma tam takich miejsc. Służby odpowiedzialne powinni części tam być.

Pamela 15.12.2019 12:06
Po ustawieniu zakazu postoju obroty dzienne przedsiębiorców wynajmujących lokale w tej aleji spadną drastycznie, dlaczego? Bo dzisiaj każdy prawie ma samochód i ograniczony czas więc jak będzie krążył i szukał miejsca postojowego to zwyczajne zrezygnuje i pojedzie dalej, Tomaszów jest wystarczająco brzydki w puste lokale z napisami do wynajęcia ale widocznie ten kryzys się tylko pogłębi bo na dodatek ceny wynajmu są z kosmosu jak w dużym liczącym się mieście gdzie progres że biznes wypali jest o 70% wyższy

Do Pameli 15.12.2019 17:49
I do tego jeszcze nowe lokale powstają hahaha :)) Przykładem jest kamienica Warszawska róg Kołątaja. Nie dość, że nie wyburzył tej parterowej części, gdzie lokaliki mają po 5-6 m2, a miałby tam spory parking, to je remontuje. Okna już wstawione, tylko patrzeć, aż coś tam będzie. Że najemcy się zmieniają? No to jest przecież wolny rynek. To mamy dotować komuś sklep? Czy rezygnować z bezpieczeństwa nie będzie miał klientów? Jeśli usługa / sprzedawany asortyment jest rzeczywiście potrzebny lokalnym klientom to jakoś egzystują. Fotograf tam jest bez parkingu, farby, księgarnia. Tylko zawsze trzeba brać pod uwagę, że to nie są kokosy. Jeśli jest nastawienie na kokosy, to rok czasem krócej, a potem pomstowanie na władze, na ludzi, na wszystko dookoła. Ciekawe w kontekście Warszawskiej miałaby do powiedziania Aga Ł. Blożek od pól roku ma „przerwę techniczą”, ale pamięć po wpisach pozostała. I rzeczywistość pokazuje, że ta lansowana przez trzydzieści lat na „ostre ale trafne pióro” była zwykłą awanturnicą. Wielokrotnie się myliła, a jeszcze częściej zaperzała. Jeśli dla kogoś miejsce postojowe jest priorytetem od razu jedzie do marketu. To raz. Dwa, nie jest prawdą, że większość tomaszowian ma samochody. To jest centrum miasta a nie przedmieścia metropolii z zajazdami i pomniejszymi budami pod które można podjechać, nażreć się, papiry za okno auta wyrzucić. Szanujmy się trochę!

Do Pameli 2 15.12.2019 18:03
Przypominam, że parking blisko placu Kościuszki jest. Na miejscu gdzie niegdyś stała synagoga przy Berka Joselewicza. Tam się można dogadać z właścicielem – nie jest to też jakoś na tyle intratny interes (zazwyczaj pojedyncze auta, 1/3 pojemności miejsca), by nie chciał w zamian za stałą opłatę od miasta (też nie za dużo – 1000 zł? Więcej abonamentów teraz nie ma), udostępnić w ciągu dnia miejsca dla wszystkich. Na rogu duży baner TU ZAPARKUJ ZA DARMO. czy PARKUJ I IDŹ. I to byłby cywilizowane warunki dla wszystkich. Auta schowane z boku placu, pod nadzorem kamer. Nikt nikogo nie przegania z ulicy. Nikt się nie boi po prostu iść chodnikiem. Parkujesz, 200 metrów dochodzisz do sklepu. A nie dziadstwo, każdy stawia jak mu wygodniej. Dzicz. Poza tym byłaby jakaś pryjemniejsza atmosfera pod knajpki, a w takim miejscu to one są porządane. Chce się napić wódki w kulturalny, cywyliziwany, europejski (bo lubicie to słówko, wiec daję :)) ), sposób, potem spokojnie, powolutku dojść do domu. Od tego są weekendy. A nie pod monopolowym, wypatrując straży miejskiej. Alibi i Ministerstwo Śledzia, jakaś dają radę. I dobrze, bo taki plac to miejsca właśnie dla takich działalności.

Pameli tata 15.12.2019 22:30
A w markecie masz kantor? Albo bar czy jubilera? Najbliższy w galerii jubiler, Sam chyba nie masz samochodu i jeździsz MZK bo za darmo z karta tego miasta! Jakbyś miał auto i na ulice wyjechał między 15:30 a 16:30 to zdziwiłabyś się ile trzeba odstać w korkach.

Tomaszow 15.12.2019 10:36
Bez przesady ,"chodnik " jest mega szeroki , jak stoją auta w jednym rzędzie , i na chwile ,aby wejsc np do księgarni to gdzie stanąć?! Na placu jak zajęte to trzeba na nowo objechać pół miasta !

kierowca 15.12.2019 19:40
Mamy darmową komunikację to trzeba ja wykorzystać a swoje autko zostawić.

kaba 15.12.2019 09:58
Tak się zapytam o kamerki niedziałające -- może z nazwiska co za menda jest za to odpowiedzialna -- może w łapę mu dać--- ,, nie działa to zlikwidować , no k-wa

. 18.12.2019 00:24
"Kamerki" nie sa od lapania zle parkujacych

Dorota 15.12.2019 09:16
Zachodzę w głowę jak to się stało , że od początku pozwolono na parkowanie w tym miejscu . Teraz trudno będzie wyegzekwować zakaz

Ewa 14.12.2019 23:29
No to czas na ”nie wjedziesz, bo nie mozesz”. Jak nie rozumie po dobroci, to lancuch, klocki a nawet tablica i mandat. Nikt tak nie nauczy, jak pieniadz, ktory zmieni kieszen. Nie rozumie po dobroci, to tablica, co wolno i co nie wolno na Placu. I straznik za kiosken A pieniadz do kieszeni miejskiej plus kilka zlotowek bonusa dla zaangazowanego straznika. Pieniadz uczy bardzo szybko, najlepszy pedagog.

maciek 14.12.2019 18:40
Może wreszcie ktoś zrobi z tym porządek....

PP 14.12.2019 18:03
Autorka listu ma racje.

ORMO 14.12.2019 18:02
Płyty granitowe zakapane czarnym, przepalonym olejem z cieknących silników. To nie jest miejsce do parkowania.

„bo mogę” 14.12.2019 18:53
Jeśli będzie przyzwolenie na osobowe i małe dostawczaki, z czasem pojawią się większe auta. Małe sklepy coraz częściej obsługują kilku tonowe byki, wielkości dawnego polskiego Stara. Żabka takimi jest zaopatrywana. Wtedy te płyty po prostu będą pękać. Na razie jeszcze nie tak wiele jest sklepów w tej pierzei placu Kościuszki, ale kamienice są remontowane, więc będą odpalane kolejne sklepy. Ja zaopatrywać? A stajesz na drodze w okolicy taxi i wózkiem dowozisz co masz do dowieźć. Do sklepów na średniowiecznych starówkach potrafią dostarczyć bez wjeżdżania wielkim autem, to co? 50 metrów podwiezienia wózkiem po płaskich płytach jest problemem? Te gładkie place są dla nas Polaków nadal jakąś nowością, nie każdy potrafi się zachować. Rok temu gdy robiłem zdjęcia świątecznych dekoracji, po ciemnym placu Kościuszki na maksa rozpędzony szalał rowerem wyrostek. Było wilgotno, płyta placu wręcz lśniała. Przy choćby lekkim pochyleniu mógł się wywrócić i rozpędzony w nas uderzyć. Jeździł naprawdę bardzo agresywnie, bardzo szybko. To tylko rower? No dla dziecka w wózku to takie zderzenie mogło się różnie skończyć. W końcu przystanął, przyblokowałem go, doszło do pyskówki, podczas, której na pytanie, dlaczego tak się rozpędza na placu gdzie spacerują ludzie z wózkami z dziećmi, odpowiedział mi „Bo mogę” Potem było bardzo niemiło, agresywnie, groził mi, że telefonuje właśnie po kolegów by mnie obili. No i to są takie interakcje z ludźmi. Nie ma wołem napisane, że nie wolno? To wolno. Zero kultury, ale to jest przede wszystkim konsekwencja mentalności JA i nic więcej mnie nie interesuje. Chwilami 10 cm rozpędzony rowerem nas mijał. Tutaj można podjechać metr od wejścia? Nie ma architektonicznych barier? No to wjeżdża. „Bo mogę” PS z egzekwowaniem zakazu wjazdu będzie ciągłe użeranie się. Raczej coś otwieranego fizycznie blokującego wjazd.

PP 14.12.2019 19:09
Straż w przypadku pożaru po prostu to wytnie, małą zaporę, jeśli szybko nie będzie można otworzyć. Szlifierkę kątową, mają na wyposażeniu nawet w tym najmniejszym wozie. Ale też nie przesadzajmy, że te pożary tutaj zdarzają się tak często. Nie pamiętam żadnego.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Polecane

Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama