Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 01:09
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Nad Zalewem wrze. Wody Polskie sprzątają... żeglarzy

Wody Polskie próbują zrobić porządek z nielegalnym portem jachtowym w Treście. Sprawa toczy się już trzy lata. Zdaniem urzędników obecny stan (w tym nielegalne przyłącza elektryczne) zagrażają zdrowiu ludzi. Teraz u progu sezonu letniego wybuchły prawdziwie tropikalne emocje. Teren ogrodzono, wjechał na niego ciężki sprzęt do robot ziemnych. Wodnicy są wzburzeni. Pojawia się szereg plotek, w tym dotyczących zasypywania zatoczki. Dyrekcja Wód Polskich uspokaja, twierdząc, że chodzi o zrobienie porządku, wyeliminowanie zagrożeń, a następnie wyłonienie nowego dzierżawcy terenu. Pytanie jakie się nasuwa jest oczywiste. Skoro port od niemal 20 lat funkcjonował nielegalnie, to gdzie był ówczesny zarządca a więc Regionalny Zarząd Wód, poprzednik Wód Polskich. Tym bardziej, że urzędnicy RZGW urzędowali po sąsiedzku, czyli Smardzewicach. Wszystko wskazuje na to, że o samowoli wiedzieli wszyscy i wszyscy też przymykali na nią oczy

Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

Anna Łukaszewska-Trzeciakowska dyrektor  Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie spotkała się dzisiaj rano w okolicach portu w Treście między innymi z właścicielami usytuowanych tam naniesień. Jak się okazuje wszystkie one powstały nielegalnie, bez wymaganych umów z właścicielem terenu a więc reprezentującymi Skarb Państwa Wodami Polskimi. Uczestnicy spotkania od samego początku nie kryli wzburzenia. 

- Teren, na którym się znajdujemy musi być dla Państwa bezpieczny i zagospodarowany w sposób legalny. Nie przypadkowo mówię o tym w tej kolejności. Bo przede wszystkim musi być bezpieczny. Aby taki był, to na przykład instalacja elektryczna musi być położona  w sposób cywilizowany. Jeśli taka nie będzie, to być może któregoś dnia zginie ktoś z Państwa lub któreś z Waszych dzieci.  Elektryka prowadzona jest tu na tak zwany "rympał" Do kogo będzie mieć wówczas pretensje - pytała retorycznie Anna Łukaszewska-Trzeciakowska

Dyrektor zwróciła także uwagę na nielegalne odprowadzanie ścieków. Kontrola potwierdziła istnienie nieszczelnych szamb, z których ścieki trafiały w grunt lub bezpośrednio do Zalewu. 

Polecamy:

Zasypią zatoczkę w Treście? Żeglarze oburzeni

Kolejnym problemem, na jaki zwróciły uwagę Wody Polskie jest nielegalne pogłębienie i poszerzenie zatoczki, w której zlokalizowano port. 

- Nie chodzi tu już nawet o sam fakt poszerzenia i pogłębienia, chociaż to też jest ważne, ponieważ, stanowi ono zaporę boczną, ale o to, że nikt tego nie policzył, przez co stworzył kolejne zagrożenie. Ktoś po prostu wziął koparkę i sobie kopał. Wydaje się to bezpieczne ale nie jest. Jeśli tam się osunie ziemia, jeśli nastąpi tąpnięcie, to Państwa sprzęt pływający może ulec uszkodzeniu. Do kogo będziecie mieć wówczas pretensje. Z osobą, która w sposób nieuprawniony i bezumowny się tu gospodaruje, próbowaliśmy rozmawiać. Mamy szereg pism, które słaliśmy. Żadne nie doczekało się odpowiedzi - mówiła Łukaszewska-Trzeciakowska

Zobacz także 

Dlaczego Zalew zbudowano

Mowa oczywiście o sołtysie Tresty, Wiesławie Głowa, który z kolei odpiera zarzuty, twierdząc, że rozmowy z nim prowadzone są "za pośrednictwem" prokuratur i urzędów skarbowych. Dyrektor RZGW potwierdza, że sprawy w prokuraturze się toczą. Wodnicy natomiast wspierają sołtysa i pytają dlaczego drastyczne działania związane z ogrodzeniem terenu rozpoczęto dopiero teraz, przed rozpoczynającym się sezonem letnim. 

- Działania trwają od trzech lat. Tyle czasu próbujemy ucywilizować ten teren. I nam się to nie udaje. Osobną sprawą jest ogradzanie terenu siatką przez osoby cumujące w porcie łodzie. Teren należy do wszystkich. Jak byście się Państwo czuli, gdyby jakaś osoba zajęła Wam pobliski Orlik i zaczęła bezpodstawnie pobierać opłaty za korzystanie z tego terenu. Może Park Miejski, albo basen? Ktoś pobierałby opłaty za coś co należy do wszystkich Państwa. To jest analogiczna sytuacja. 

 

Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

 

Anna Łukaszewska-Trzeciakowska wyjaśniała też dlaczego teren odgrodzono w czerwcu a nie w okresie zimowym, kiedy wodniacy z niego nie korzystają. By dokonać inwentaryzacji terenu konieczne jest usunięcie naniesień. W okresie zimowym trudno jest ustalić ich właścicieli. Możliwe stało się dopiero w sezonie, kiedy zaczynają oni z terenu nad Zalewem korzystać. 

- To jest pierwszy moment, kiedy ja mogę dowiedzieć się kim Państwo są i poprosić o usunięcie sprzętu. Nie jesteśmy w stanie przeprowadzić prac inwentaryzacyjnych. 

Użytkownicy mają uzasadnione pretensje do Wód Polskich, że dotąd nikt terenem się nie interesował. Właściciele nie tylko nie pełnił nadzoru, ale też nie kosił trawy ani nie usuwał śmieci. Rolę tą wziął na siebie sołtys Tresty, za co pobierał opłaty o osób biwakujących i korzystających z portu. Z drugiej strony nie są w stanie zrozumieć, że określenie "teren ogólnie dostępny" nie jest równoznaczny z możliwością jego dowolnej zabudowy, nawet takiej o charakterze tymczasowym. Mówią zresztą wprost, że obowiązujące w Polsce prawo ich nie interesuje. Jeden z właścicieli naniesień twierdził, że teren ogrodził, bo nad zalew przyjeżdża z psem. Wodniacy naniesień usuwać nie chcą, co wstrzymuje prace związane z inwentaryzacją. 

- Są trzy grupy korzystające z tego terenu, a więc turyści, żeglarze i wędkarze. Każdy chce korzystać z tego terenu. Ogólnodostępny to znaczy, że wchodzimy, korzystamy i wyjeżdżamy. Państwo jesteście tutaj na stałe. Zasady udostępniania terenu się nie zmieniły. - wyjaśniali przedstawiciele WP.

Pojawiły się dziesiątki pytań. Wśród nich to najważniejsze: kiedy będzie można znowu korzystać z portu. Okazuje się, że jest mało prawdopodobne, aby było to możliwe jeszcze w tym sezonie. Wkrótce zostanie ogłoszony przetarg na dzierżawę, do którego mogą przystąpić wszystkie zainteresowane osoby, w tym przedsiębiorcy i stowarzyszenia. 

 

Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

 

Sołtys Wiesław Głowa przyznaje, że opłaty od letników pobierał. Twierdzi jednak, że przeznaczał je na cele społeczne. 

- Pociągnąłem tu wodę i światło. Wszystko na swój koszt. Zezwolenie miałem. Mowa była o bezpieczeństwie. Robiłem to, na co mnie było stać. Mnie żadna instytucja nie pomogła. Wręcz przeciwnie. Przeszkadzano mi i utrudniano. Przez 30 lat budowałem i nikt z nadzoru nie miał do tego żadnych pretensji. Przez 3 lata nic tutaj nie zrobiliście, tylko nasyłacie na mnie Policję, Prokuratora, Urząd Skarbowy. Poddałem się każe za to, że zasypałem niebezpieczne bagna. Teraz kozła ofiarnego chcecie ze mnie zrobić - mówił sołtys

Nieco inaczej widzą to przedstawiciele Parków Krajobrazowych. - Zniszczone zostały siedliska przyrodnicze. Postępowanie w tej sprawie jest w toku. 

Wody Polskie natomiast zaprzeczają jakoby miała zostać zasypana zatoczka w której mieści się port. Zapewniają, że ciężki sprzęt ściągnięto do demontażu nielegalnych szamb wykonanych w opasce ochronnej. Na tę chwilę nie ma też konieczności usuwania z akwenu cumujących tu łodzi. 

 

Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

 

O zatoce w Treście głośno jest nie po raz pierwszy. Kilka lat temu  drewnianych domkach funkcjonowała regularna agencja towarzyska, gdzie swoje usługi świadczyły kobiety zza wschodniej granicy. Później jeden z mieszkańców został przyłapany na opróżnianiu nieczystości z beczkowozu. Teraz mamy problem związany z nielegalnymi naniesieniami. Temat będzie zapewne powracał. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

cezar 24.06.2021 22:52
Po drugiej stronie na tzw. betonach wędkarze zrobili sobie nielegalną drogę min. przez moją działkę. Sprzatają tylko to co w dzikich różach. Prywatnych działek przez nich zaśmieconych już nie. Wszędzie ta sama samowola. Ich prywatność to dla nich świętość, ale prywatność innych ich nie obchodzi. Może czyta to ktoś kto z tej drogi korzysta. Parę betonowych bloków i jeżdżenie się skończy. Nie umiecie uszanować, to nie oczekujcie wyrozumiałości.

Nie Tresta 03.06.2021 16:11
Nic tylko kto wywozi śmieci ismieci a kto te śmieci tam przywozi przeciez wszyscy wiedzą że trzeba po sobie zostawić porządek pusta butelka waży mniej niż pełna wytworzyłeś śmieci to zabierz je ze sobą. Każdy szanujący się wędkarz których jest tam nie mało wie doskonale że łowisko należy zostawić w czystości. Ludzie ogarnijcie się.

Kapsel 04.06.2021 02:49
Ja akurat widziałem już wielu wędkarzy którzy zostawiali po sobie puste butelki i inne śmieci.

...) 06.06.2021 07:38
to nie byli prawdziwi wędkarze

...) 02.06.2021 07:30
niech sołtys powie od kogo dostał pozwolenie na zlikwidowanie żeremi bobrowych ,zniszczenie linij brzegowej od żeremi w stronę zalewu wycięcie zarośli, drzew ,zasypanie tego piaskiem i zrobienia "plaży"

maniek 02.06.2021 17:03
Żeremie bobrowe powinny zostać odtworzone przez fachowców na koszt sołtysa. W ogóle za wszystko co zrobił nielegalnie powinien zapłacić z nawiązką.

Ajdejano 02.06.2021 18:46
"Miszczu", powyżej: na zdjątku powyżej widzę cwaniaczka sołtysa, który jawnie buntuje tych, tzw. żeglarzy śródlądowych wód, do buntu przeciw Wodom Polskim. Ten facet występuje, jako jeden z tych wielu pokrzywdzonych użytkowników Zalewu Sulejowskiego. Oczywiście - on nie korzysta z tego zalewu, ale robi kasę na tych żeglarzach smętnych wód. Podsumowanie: to, co dotychczas działo się na Zalewie Sulejowskim, za przyczyną dzikich użytkowników tego zalewu - to jest SKANDAL, paranoja !!! I najwyższy czas wziąć tych różnych wygibusów-wodniaków za twarz.

Tedx 02.06.2021 00:04
W większości ci którzy tam przyszli krzyczą, bo wiedzą, że to może być koniec ich wolnej amerykanki. Wielkie dzięki dla Sołtysa za to co zrobił, ale władza i inne się zmienia, teraz to może porządkować ktoś inny zgodnie z prawem. Sorry, ale irytują mnie dzikie naniesienia na Treście, gdy tam jadę czuję się jak u kogoś na prywatnym terenie.... dwa sądzę, że ten teren powinien być lepiej uporządkowany, wyznaczone strefy dla camperów z zasilaniem itd, być może usunięte niepotrzebne krzewy, drzewa żeby zrobić większy ład i więcej miejsca dla innych?? Póki co to faktycznie brakuje tylko otworzyć po raz kolejny burdel i odgrodzić to całkowicie dla innych, tak żeby miało ten teren na wyłączność kilka dotychczasowych osób. Reasumując jestem za Wodami Polskimi, pod warunkiem że nie jest to szykowane dla dużego inwestora lub potrzeb ich własnych układów. Każdy powinien mieć dostęp do tej dzierżawy na równych prawach.

Wodzianka 02.06.2021 10:13
Jak wam odetna calkowicie dostęp do wody, bedziecie sobie pluc w brodę ze tak slepo wierzyliscie wodom polskim. Skoro przez 20 lat pozwalali soltysowi działać na tym terenie, to znaczy ze wszyscy o tym wiedzieli i taki stan rzeczy im odpowiadał. Teraz chca go wywalic, a teren przygotować pod inwestycje dla kolesia albo jakiegos urzedasa. Oj ludzie ludzie kiedy wy przejrzycie na oczy? Myslicie ze dla was narodu teren szykuja? Prad czy woda jest naniesiona na mapach wiec chyba nie do konca tak wszystko bylo robione nielegalnie. Tylko o tym sie nie mowi glosno. O tym ze ochrona ktora pilnuje sprzetu na plazy, korzysta z tego jakze niebezpiecznego przylacza elektrycznego, bo agregaty ktore tu postawiono paliwa mialy moze na dwa dni. Skoro od 3 lat nie ma dzierzawcy terenu, dlaczego 3 lata temu wody polskie nie upozadkowaly sytuacji z zalewem i terenem przyleglym? Bo nie mogli sie skontaktować z ludzmi ktorzy wedlug nich nielegalnie tu przebywaja? I nic sie nie zmienilo w tej kwestii. Po 3 latach nadal sie nie skontaktowali z ludzmi przebywajacymi tu w sezonie. Ciekawe tylko dlaczego teraz ten pokaz sil, zamkniecie plazy( bo na niej stoi ciezki sprzet) Analogicznie podsumowujac, gdyby wody dbaly o swoje zasoby, bylyby tu 3 lata temu w momencie zakonczenia dzierżawy przez soltysa. Przez ten czas nikt sie nie zjawil na tym terenie i nikt o niego nie dbal po za soltysem. Cos tu chyba jest nie tak.

Tedx 02.06.2021 18:47
Tak sołtys dbał ale głównie o tych co tam najgłośniej krzyczą, bo przez ostatnie kilka dobrych lat czułem się tak jakbym był na kogoś prywatnym terenie i szczerze w pewnym momencie odechciało mi się jeździć tam nawet na ryby.. nie wspominając o tym, że czasami kampery stoją prawie w wodzie. Dobrze że nie ma przypływów jak na morzem, bo któregoś mogłoby porwać do wody :)

budowlaniec 01.06.2021 22:15
Że ta dyrektorka tyle wytrzymała słuchając tej hołoty... Prawda jest taka, że sołtys pobierał opłaty nielegalnie przez wiele lat, krzyczy na wody polskie, że się zasłaniają źle podprowadzoną elektryką, a on się zasłania kiblami, które rzekomo opróżnia.. dobre sobie, kto bywał tam to wie jaki smród wydobywał się z tamtego szamba zwanego ubikacją. Druga sprawa, dlaczego sołtys pobiera opłaty za dojazd do plaży z drugiej strony Tresty? Jedyne osoby korzystające z tych "udogodnień" to sołtys, kolesie widoczni na tych filmach i pijaczki na szlabanie. Brać się po kolei za dupę, dość tej samowoli.

Motowodniak 02.06.2021 10:27
Drogi panie to tylko w Polsce moze być taka sytuacja ze teren bez dzierzawcy funkcjonowal 4 lata. Przez ten czas wody polskie mialy wy....walone. Zdaje pan sobie sprawe jak by ten teren wygladal po tak dlugim czasie gdyby nikt gobnie sprzatal? Holota jak to pan okreslil ludzi tam zgromadzonych, dbala o teren za wody polskie przez 4 lata, a teraz zarzuca sie wszystko co zle soltysowi, a co wody polskie maja sobie do zarzucenia? Przez 4 lata nie postawili nawet jednego pojemnika na smieci. Port istnieje nie od dzis, terez nagle stal sie niebezpieczny, zbiorniki na nieczystosci plynne to samo zlo, jakby ich nie bylo zarzucali by ze nieczystosci odprowadzane sa do zalewu, jak sa to wedlug nich sa nieszczelne. To jest smiech przez lzy, to jest chora Polska.

klug 01.06.2021 21:48
Gdzie było pisiorskie ZOMO, by rozgonić to zgromadzenie bez masek i dystansu???!!!

maniek 01.06.2021 20:12
Opłaty za dzierżawę muszą pójść mocno w górę, bo za dużo hołoty tam się szarogęsi. Stworzyli tam quasi slumsy i wylewają ścieki bezpośrednio do rzeki. Najpierw powinni zbudować tam oczyszczalnię ścieków.

Ajdejano 01.06.2021 17:34
Odezwało się czerwone prl-owskie towarzystwo. Oni do dziś uważają, że są nietykalni. Za komuny, wszystko im było wolno, nie przejmowali się żadnymi przepisami, chociaż te przepisy były dopasowane do ówczesnej, tzw. "elyty". Teraz, okazało się, że czerwoniaki zostali z tymi swoimi czerwonymi przekonaniami z ręką w nocniku. I BARDZO DOBRZE !!! Tej czerwonej kaście w głowie się nie mieści, że ktokolwiek mógłby zakłócać im ich dotychczasowy, bajkowy świat. Właśnie, na takich czerwonych gnidach opierała się komuna i potem Trzecia RP. W zakresie wody na zalewie, zaczyna się rechot historii. I BARDZO DOBRZE !!!

Szok 01.06.2021 17:02
Mnie przekonują wody polskie - fakt nie interesowały się tym lata - ale jak można sobie coś zbudować od tak? I szamba czy elektrykę? W parku pan tez sobie ogrodzi teren bo z psem przychodzi????

Ajdejano 02.06.2021 18:50
Dorzucę dwa, cztery słowa: gonić, kur...., to dziadostwo!!!

Baba 21.06.2021 01:09
To nie park idioto tylko kemping. Wiec chyba nie jest czyms nienormalnym prad czy toalety w tym miejscu. Soltys dzierzawil teren przez kilka nascie lat, stworzyl to miejsce od podstaw. A urzedasy wziely sie za porządki jak wiedza ze z tego miejsca mozna wyciągnąć niezly hajs. A wy naiwniacy macie nadzieje ze zrobią wam tu eldorado za darmo. Malo wam zamkneli miejsc nad zalewem. Lysy Borki teraz wzięli sie za Treste

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Polecane

Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama