Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 28 września 2026 13:58
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego

Nad Zalewem wrze. Wody Polskie sprzątają... żeglarzy

Wody Polskie próbują zrobić porządek z nielegalnym portem jachtowym w Treście. Sprawa toczy się już trzy lata. Zdaniem urzędników obecny stan (w tym nielegalne przyłącza elektryczne) zagrażają zdrowiu ludzi. Teraz u progu sezonu letniego wybuchły prawdziwie tropikalne emocje. Teren ogrodzono, wjechał na niego ciężki sprzęt do robot ziemnych. Wodnicy są wzburzeni. Pojawia się szereg plotek, w tym dotyczących zasypywania zatoczki. Dyrekcja Wód Polskich uspokaja, twierdząc, że chodzi o zrobienie porządku, wyeliminowanie zagrożeń, a następnie wyłonienie nowego dzierżawcy terenu. Pytanie jakie się nasuwa jest oczywiste. Skoro port od niemal 20 lat funkcjonował nielegalnie, to gdzie był ówczesny zarządca a więc Regionalny Zarząd Wód, poprzednik Wód Polskich. Tym bardziej, że urzędnicy RZGW urzędowali po sąsiedzku, czyli Smardzewicach. Wszystko wskazuje na to, że o samowoli wiedzieli wszyscy i wszyscy też przymykali na nią oczy

Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

Anna Łukaszewska-Trzeciakowska dyrektor  Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie spotkała się dzisiaj rano w okolicach portu w Treście między innymi z właścicielami usytuowanych tam naniesień. Jak się okazuje wszystkie one powstały nielegalnie, bez wymaganych umów z właścicielem terenu a więc reprezentującymi Skarb Państwa Wodami Polskimi. Uczestnicy spotkania od samego początku nie kryli wzburzenia. 

- Teren, na którym się znajdujemy musi być dla Państwa bezpieczny i zagospodarowany w sposób legalny. Nie przypadkowo mówię o tym w tej kolejności. Bo przede wszystkim musi być bezpieczny. Aby taki był, to na przykład instalacja elektryczna musi być położona  w sposób cywilizowany. Jeśli taka nie będzie, to być może któregoś dnia zginie ktoś z Państwa lub któreś z Waszych dzieci.  Elektryka prowadzona jest tu na tak zwany "rympał" Do kogo będzie mieć wówczas pretensje - pytała retorycznie Anna Łukaszewska-Trzeciakowska

Dyrektor zwróciła także uwagę na nielegalne odprowadzanie ścieków. Kontrola potwierdziła istnienie nieszczelnych szamb, z których ścieki trafiały w grunt lub bezpośrednio do Zalewu. 

Polecamy:

Zasypią zatoczkę w Treście? Żeglarze oburzeni

Kolejnym problemem, na jaki zwróciły uwagę Wody Polskie jest nielegalne pogłębienie i poszerzenie zatoczki, w której zlokalizowano port. 

- Nie chodzi tu już nawet o sam fakt poszerzenia i pogłębienia, chociaż to też jest ważne, ponieważ, stanowi ono zaporę boczną, ale o to, że nikt tego nie policzył, przez co stworzył kolejne zagrożenie. Ktoś po prostu wziął koparkę i sobie kopał. Wydaje się to bezpieczne ale nie jest. Jeśli tam się osunie ziemia, jeśli nastąpi tąpnięcie, to Państwa sprzęt pływający może ulec uszkodzeniu. Do kogo będziecie mieć wówczas pretensje. Z osobą, która w sposób nieuprawniony i bezumowny się tu gospodaruje, próbowaliśmy rozmawiać. Mamy szereg pism, które słaliśmy. Żadne nie doczekało się odpowiedzi - mówiła Łukaszewska-Trzeciakowska

Zobacz także 

Dlaczego Zalew zbudowano

Mowa oczywiście o sołtysie Tresty, Wiesławie Głowa, który z kolei odpiera zarzuty, twierdząc, że rozmowy z nim prowadzone są "za pośrednictwem" prokuratur i urzędów skarbowych. Dyrektor RZGW potwierdza, że sprawy w prokuraturze się toczą. Wodnicy natomiast wspierają sołtysa i pytają dlaczego drastyczne działania związane z ogrodzeniem terenu rozpoczęto dopiero teraz, przed rozpoczynającym się sezonem letnim. 

- Działania trwają od trzech lat. Tyle czasu próbujemy ucywilizować ten teren. I nam się to nie udaje. Osobną sprawą jest ogradzanie terenu siatką przez osoby cumujące w porcie łodzie. Teren należy do wszystkich. Jak byście się Państwo czuli, gdyby jakaś osoba zajęła Wam pobliski Orlik i zaczęła bezpodstawnie pobierać opłaty za korzystanie z tego terenu. Może Park Miejski, albo basen? Ktoś pobierałby opłaty za coś co należy do wszystkich Państwa. To jest analogiczna sytuacja. 

 

Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

 

Anna Łukaszewska-Trzeciakowska wyjaśniała też dlaczego teren odgrodzono w czerwcu a nie w okresie zimowym, kiedy wodniacy z niego nie korzystają. By dokonać inwentaryzacji terenu konieczne jest usunięcie naniesień. W okresie zimowym trudno jest ustalić ich właścicieli. Możliwe stało się dopiero w sezonie, kiedy zaczynają oni z terenu nad Zalewem korzystać. 

- To jest pierwszy moment, kiedy ja mogę dowiedzieć się kim Państwo są i poprosić o usunięcie sprzętu. Nie jesteśmy w stanie przeprowadzić prac inwentaryzacyjnych. 

Użytkownicy mają uzasadnione pretensje do Wód Polskich, że dotąd nikt terenem się nie interesował. Właściciele nie tylko nie pełnił nadzoru, ale też nie kosił trawy ani nie usuwał śmieci. Rolę tą wziął na siebie sołtys Tresty, za co pobierał opłaty o osób biwakujących i korzystających z portu. Z drugiej strony nie są w stanie zrozumieć, że określenie "teren ogólnie dostępny" nie jest równoznaczny z możliwością jego dowolnej zabudowy, nawet takiej o charakterze tymczasowym. Mówią zresztą wprost, że obowiązujące w Polsce prawo ich nie interesuje. Jeden z właścicieli naniesień twierdził, że teren ogrodził, bo nad zalew przyjeżdża z psem. Wodniacy naniesień usuwać nie chcą, co wstrzymuje prace związane z inwentaryzacją. 

- Są trzy grupy korzystające z tego terenu, a więc turyści, żeglarze i wędkarze. Każdy chce korzystać z tego terenu. Ogólnodostępny to znaczy, że wchodzimy, korzystamy i wyjeżdżamy. Państwo jesteście tutaj na stałe. Zasady udostępniania terenu się nie zmieniły. - wyjaśniali przedstawiciele WP.

Pojawiły się dziesiątki pytań. Wśród nich to najważniejsze: kiedy będzie można znowu korzystać z portu. Okazuje się, że jest mało prawdopodobne, aby było to możliwe jeszcze w tym sezonie. Wkrótce zostanie ogłoszony przetarg na dzierżawę, do którego mogą przystąpić wszystkie zainteresowane osoby, w tym przedsiębiorcy i stowarzyszenia. 

 

Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

 

Sołtys Wiesław Głowa przyznaje, że opłaty od letników pobierał. Twierdzi jednak, że przeznaczał je na cele społeczne. 

- Pociągnąłem tu wodę i światło. Wszystko na swój koszt. Zezwolenie miałem. Mowa była o bezpieczeństwie. Robiłem to, na co mnie było stać. Mnie żadna instytucja nie pomogła. Wręcz przeciwnie. Przeszkadzano mi i utrudniano. Przez 30 lat budowałem i nikt z nadzoru nie miał do tego żadnych pretensji. Przez 3 lata nic tutaj nie zrobiliście, tylko nasyłacie na mnie Policję, Prokuratora, Urząd Skarbowy. Poddałem się każe za to, że zasypałem niebezpieczne bagna. Teraz kozła ofiarnego chcecie ze mnie zrobić - mówił sołtys

Nieco inaczej widzą to przedstawiciele Parków Krajobrazowych. - Zniszczone zostały siedliska przyrodnicze. Postępowanie w tej sprawie jest w toku. 

Wody Polskie natomiast zaprzeczają jakoby miała zostać zasypana zatoczka w której mieści się port. Zapewniają, że ciężki sprzęt ściągnięto do demontażu nielegalnych szamb wykonanych w opasce ochronnej. Na tę chwilę nie ma też konieczności usuwania z akwenu cumujących tu łodzi. 

 

Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

 

O zatoce w Treście głośno jest nie po raz pierwszy. Kilka lat temu  drewnianych domkach funkcjonowała regularna agencja towarzyska, gdzie swoje usługi świadczyły kobiety zza wschodniej granicy. Później jeden z mieszkańców został przyłapany na opróżnianiu nieczystości z beczkowozu. Teraz mamy problem związany z nielegalnymi naniesieniami. Temat będzie zapewne powracał. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

cezar 24.06.2021 22:52
Po drugiej stronie na tzw. betonach wędkarze zrobili sobie nielegalną drogę min. przez moją działkę. Sprzatają tylko to co w dzikich różach. Prywatnych działek przez nich zaśmieconych już nie. Wszędzie ta sama samowola. Ich prywatność to dla nich świętość, ale prywatność innych ich nie obchodzi. Może czyta to ktoś kto z tej drogi korzysta. Parę betonowych bloków i jeżdżenie się skończy. Nie umiecie uszanować, to nie oczekujcie wyrozumiałości.

Nie Tresta 03.06.2021 16:11
Nic tylko kto wywozi śmieci ismieci a kto te śmieci tam przywozi przeciez wszyscy wiedzą że trzeba po sobie zostawić porządek pusta butelka waży mniej niż pełna wytworzyłeś śmieci to zabierz je ze sobą. Każdy szanujący się wędkarz których jest tam nie mało wie doskonale że łowisko należy zostawić w czystości. Ludzie ogarnijcie się.

Kapsel 04.06.2021 02:49
Ja akurat widziałem już wielu wędkarzy którzy zostawiali po sobie puste butelki i inne śmieci.

...) 06.06.2021 07:38
to nie byli prawdziwi wędkarze

...) 02.06.2021 07:30
niech sołtys powie od kogo dostał pozwolenie na zlikwidowanie żeremi bobrowych ,zniszczenie linij brzegowej od żeremi w stronę zalewu wycięcie zarośli, drzew ,zasypanie tego piaskiem i zrobienia "plaży"

maniek 02.06.2021 17:03
Żeremie bobrowe powinny zostać odtworzone przez fachowców na koszt sołtysa. W ogóle za wszystko co zrobił nielegalnie powinien zapłacić z nawiązką.

Ajdejano 02.06.2021 18:46
"Miszczu", powyżej: na zdjątku powyżej widzę cwaniaczka sołtysa, który jawnie buntuje tych, tzw. żeglarzy śródlądowych wód, do buntu przeciw Wodom Polskim. Ten facet występuje, jako jeden z tych wielu pokrzywdzonych użytkowników Zalewu Sulejowskiego. Oczywiście - on nie korzysta z tego zalewu, ale robi kasę na tych żeglarzach smętnych wód. Podsumowanie: to, co dotychczas działo się na Zalewie Sulejowskim, za przyczyną dzikich użytkowników tego zalewu - to jest SKANDAL, paranoja !!! I najwyższy czas wziąć tych różnych wygibusów-wodniaków za twarz.

Tedx 02.06.2021 00:04
W większości ci którzy tam przyszli krzyczą, bo wiedzą, że to może być koniec ich wolnej amerykanki. Wielkie dzięki dla Sołtysa za to co zrobił, ale władza i inne się zmienia, teraz to może porządkować ktoś inny zgodnie z prawem. Sorry, ale irytują mnie dzikie naniesienia na Treście, gdy tam jadę czuję się jak u kogoś na prywatnym terenie.... dwa sądzę, że ten teren powinien być lepiej uporządkowany, wyznaczone strefy dla camperów z zasilaniem itd, być może usunięte niepotrzebne krzewy, drzewa żeby zrobić większy ład i więcej miejsca dla innych?? Póki co to faktycznie brakuje tylko otworzyć po raz kolejny burdel i odgrodzić to całkowicie dla innych, tak żeby miało ten teren na wyłączność kilka dotychczasowych osób. Reasumując jestem za Wodami Polskimi, pod warunkiem że nie jest to szykowane dla dużego inwestora lub potrzeb ich własnych układów. Każdy powinien mieć dostęp do tej dzierżawy na równych prawach.

Wodzianka 02.06.2021 10:13
Jak wam odetna calkowicie dostęp do wody, bedziecie sobie pluc w brodę ze tak slepo wierzyliscie wodom polskim. Skoro przez 20 lat pozwalali soltysowi działać na tym terenie, to znaczy ze wszyscy o tym wiedzieli i taki stan rzeczy im odpowiadał. Teraz chca go wywalic, a teren przygotować pod inwestycje dla kolesia albo jakiegos urzedasa. Oj ludzie ludzie kiedy wy przejrzycie na oczy? Myslicie ze dla was narodu teren szykuja? Prad czy woda jest naniesiona na mapach wiec chyba nie do konca tak wszystko bylo robione nielegalnie. Tylko o tym sie nie mowi glosno. O tym ze ochrona ktora pilnuje sprzetu na plazy, korzysta z tego jakze niebezpiecznego przylacza elektrycznego, bo agregaty ktore tu postawiono paliwa mialy moze na dwa dni. Skoro od 3 lat nie ma dzierzawcy terenu, dlaczego 3 lata temu wody polskie nie upozadkowaly sytuacji z zalewem i terenem przyleglym? Bo nie mogli sie skontaktować z ludzmi ktorzy wedlug nich nielegalnie tu przebywaja? I nic sie nie zmienilo w tej kwestii. Po 3 latach nadal sie nie skontaktowali z ludzmi przebywajacymi tu w sezonie. Ciekawe tylko dlaczego teraz ten pokaz sil, zamkniecie plazy( bo na niej stoi ciezki sprzet) Analogicznie podsumowujac, gdyby wody dbaly o swoje zasoby, bylyby tu 3 lata temu w momencie zakonczenia dzierżawy przez soltysa. Przez ten czas nikt sie nie zjawil na tym terenie i nikt o niego nie dbal po za soltysem. Cos tu chyba jest nie tak.

Tedx 02.06.2021 18:47
Tak sołtys dbał ale głównie o tych co tam najgłośniej krzyczą, bo przez ostatnie kilka dobrych lat czułem się tak jakbym był na kogoś prywatnym terenie i szczerze w pewnym momencie odechciało mi się jeździć tam nawet na ryby.. nie wspominając o tym, że czasami kampery stoją prawie w wodzie. Dobrze że nie ma przypływów jak na morzem, bo któregoś mogłoby porwać do wody :)

budowlaniec 01.06.2021 22:15
Że ta dyrektorka tyle wytrzymała słuchając tej hołoty... Prawda jest taka, że sołtys pobierał opłaty nielegalnie przez wiele lat, krzyczy na wody polskie, że się zasłaniają źle podprowadzoną elektryką, a on się zasłania kiblami, które rzekomo opróżnia.. dobre sobie, kto bywał tam to wie jaki smród wydobywał się z tamtego szamba zwanego ubikacją. Druga sprawa, dlaczego sołtys pobiera opłaty za dojazd do plaży z drugiej strony Tresty? Jedyne osoby korzystające z tych "udogodnień" to sołtys, kolesie widoczni na tych filmach i pijaczki na szlabanie. Brać się po kolei za dupę, dość tej samowoli.

Motowodniak 02.06.2021 10:27
Drogi panie to tylko w Polsce moze być taka sytuacja ze teren bez dzierzawcy funkcjonowal 4 lata. Przez ten czas wody polskie mialy wy....walone. Zdaje pan sobie sprawe jak by ten teren wygladal po tak dlugim czasie gdyby nikt gobnie sprzatal? Holota jak to pan okreslil ludzi tam zgromadzonych, dbala o teren za wody polskie przez 4 lata, a teraz zarzuca sie wszystko co zle soltysowi, a co wody polskie maja sobie do zarzucenia? Przez 4 lata nie postawili nawet jednego pojemnika na smieci. Port istnieje nie od dzis, terez nagle stal sie niebezpieczny, zbiorniki na nieczystosci plynne to samo zlo, jakby ich nie bylo zarzucali by ze nieczystosci odprowadzane sa do zalewu, jak sa to wedlug nich sa nieszczelne. To jest smiech przez lzy, to jest chora Polska.

klug 01.06.2021 21:48
Gdzie było pisiorskie ZOMO, by rozgonić to zgromadzenie bez masek i dystansu???!!!

maniek 01.06.2021 20:12
Opłaty za dzierżawę muszą pójść mocno w górę, bo za dużo hołoty tam się szarogęsi. Stworzyli tam quasi slumsy i wylewają ścieki bezpośrednio do rzeki. Najpierw powinni zbudować tam oczyszczalnię ścieków.

Ajdejano 01.06.2021 17:34
Odezwało się czerwone prl-owskie towarzystwo. Oni do dziś uważają, że są nietykalni. Za komuny, wszystko im było wolno, nie przejmowali się żadnymi przepisami, chociaż te przepisy były dopasowane do ówczesnej, tzw. "elyty". Teraz, okazało się, że czerwoniaki zostali z tymi swoimi czerwonymi przekonaniami z ręką w nocniku. I BARDZO DOBRZE !!! Tej czerwonej kaście w głowie się nie mieści, że ktokolwiek mógłby zakłócać im ich dotychczasowy, bajkowy świat. Właśnie, na takich czerwonych gnidach opierała się komuna i potem Trzecia RP. W zakresie wody na zalewie, zaczyna się rechot historii. I BARDZO DOBRZE !!!

Szok 01.06.2021 17:02
Mnie przekonują wody polskie - fakt nie interesowały się tym lata - ale jak można sobie coś zbudować od tak? I szamba czy elektrykę? W parku pan tez sobie ogrodzi teren bo z psem przychodzi????

Ajdejano 02.06.2021 18:50
Dorzucę dwa, cztery słowa: gonić, kur...., to dziadostwo!!!

Baba 21.06.2021 01:09
To nie park idioto tylko kemping. Wiec chyba nie jest czyms nienormalnym prad czy toalety w tym miejscu. Soltys dzierzawil teren przez kilka nascie lat, stworzyl to miejsce od podstaw. A urzedasy wziely sie za porządki jak wiedza ze z tego miejsca mozna wyciągnąć niezly hajs. A wy naiwniacy macie nadzieje ze zrobią wam tu eldorado za darmo. Malo wam zamkneli miejsc nad zalewem. Lysy Borki teraz wzięli sie za Treste

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

Finansowanie sportu, dostępna infrastruktura, sprawne zarządzanie i aktywność najmłodszych - te zagadnienia znalazły się w centrum uwagi podczas IV Europejskiego Forum Regionalnego Sportu. 24 września w Arenie Legionowo spotkali się przedstawiciele samorządów, administracji publicznej, klubów, organizacji społecznych, biznesu i środowiska dyplomatycznego. Ważnym wątkiem rozmów była rola rodziców w zachęcaniu dzieci i młodzieży do regularnej aktywności fizycznej. Data dodania artykułu: 28.09.2026 11:46
Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: 28.09.2026 08:07
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

Historia 27 września zaczyna się od szczęku mieczy pod Płowcami, później prowadzi przez Rzym, Meksyk i Egipt, by w 1939 roku zejść do konspiracyjnych mieszkań oblężonej Warszawy. Tego dnia rodziła się Służba Zwycięstwu Polski, zalążek niezwykłego państwa działającego bez własnych urzędów, ale z wojskiem, sądami, szkołami i administracją. Co wydarzyło się 27 września? To także dzień, w którym Champollion pokazał światu klucz do egipskich hieroglifów, ruszyła kolej zwiastująca transportową rewolucję, ukazała się „Silent Spring”, a Chiny wykonały pierwszy własny spacer kosmiczny. W naszym regionie data prowadzi prosto do tomaszowskiej konspiracji, wywiadu w Spale i ludzi, którzy prowadzili swoją wojnę kilka kilometrów od niemieckiego sztabu. Data dodania artykułu: 27.09.2026 09:59
27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

Sobota, 26 września 2026 roku, zaczęła się nad Ukrainą od charakterystycznego buczenia silników dronów. Rosja wysłała jednej nocy aż 173 bezzałogowce, w tym ponad 50 szybkich maszyn odrzutowych. Ukraińska obrona twierdzi, że zestrzeliła lub zakłóciła 134 z nich, ale trafienia odnotowano w 19 miejscach. W Kijowie znaleziono ciała czterech osób w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego objętego pożarem. Kilka tysięcy kilometrów dalej dyplomacja również ugrzęzła: Iran zaproponował otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady i sankcji na ropę, lecz – według „Wall Street Journal” – Donald Trump plan odrzucił. Polska ma z kolei własny dyplomatyczny dylemat, bo na grudniowy szczyt G20 w Miami zaproszono równocześnie Karola Nawrockiego i Władimira Putina. W Łódzkiem sobota wyglądała chwilami jak kadr z filmu wojennego: amerykański AH-64D Apache wylądował na Starym Rynku w Łowiczu przed inauguracją 2. Brygady Rakiet. A w naszym powiecie historię odmierzano dziś zupełnie innym zegarem. Spała została kolejową stolicą Polski, świętując stulecie PKP. Data dodania artykułu: 26.09.2026 23:44
173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

26 września w historii. „Skok” Piłsudskiego, człowiek, który nie uwierzył komputerowi, i ostatnie wielkie dzieło Beatlesów

26 września jest datą, przy której historia potrafi gwałtownie zmieniać ton. Najpierw brytyjskie wojska wkraczają do rewolucyjnej Filadelfii, później Józef Piłsudski osobiście dowodzi brawurowym napadem na carski pociąg, telewizja zmienia sposób prowadzenia polityki, a komputer w sowieckim bunkrze omal nie uruchamia mechanizmu nuklearnej katastrofy. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 26 września, trafiamy też na „West Side Story”, „Abbey Road”, George’a Gershwina, T.S. Eliota i Serenę Williams. A dzisiejszy wieczór może dopisać własną historię: Polska zagra z Francją o mistrzostwo Europy siatkarzy. Data dodania artykułu: 26.09.2026 05:56
26 września w historii. „Skok” Piłsudskiego, człowiek, który nie uwierzył komputerowi, i ostatnie wielkie dzieło Beatlesów

25 września w historii. Bitwa, która zakończyła epokę wikingów, zamach na Piłsudskiego i wojenny ślad Spały

Jedna data, a kilka światów. 25 września średniowieczna Anglia odpierała inwazję w bitwie uznawanej symbolicznie za kres epoki wikingów, amerykański Kongres położył fundament pod Bill of Rights, we Lwowie padły strzały wymierzone w Józefa Piłsudskiego, a w dramatycznym wrześniu 1939 roku ważyły się losy Warszawy i ciągłości polskiej państwowości. Jeśli pytamy, co wydarzyło się 25 września, warto zajrzeć także znacznie bliżej: dokładnie tego dnia Niemcy ustanowili wojskowe dowództwo „Wschód”, którego siedzibę umieszczono w Spale. Kalendarium historyczne 25 września prowadzi więc od Stamford Bridge przez Waszyngton i Lwów aż do lasów nad Pilicą. Data dodania artykułu: 25.09.2026 08:16
25 września w historii. Bitwa, która zakończyła epokę wikingów, zamach na Piłsudskiego i wojenny ślad Spały

Polska dwa razy poderwała myśliwce, dron spadł w Rumunii. Tragedia w Jarosławiu, paliwa w Senacie, Tomaszów na Velo Pilica

Czwartek, 24 września 2026 roku, zaczął się od alarmów na wschodniej flance Europy. Polska dwukrotnie uruchamiała lotnictwo wojskowe w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę, w Rumunii dron przez około cztery minuty znajdował się w przestrzeni NATO, zanim spadł w pobliżu Solcy, a Mołdawia informowała o kolejnych naruszeniach swojej granicy powietrznej. Kijów przeżył jeden z najcięższych nalotów ostatnich tygodni. W Polsce wydarzeniem dnia stał się brutalny atak nożownika w opactwie w Jarosławiu – jeden z księży nie żyje, cztery osoby zostały ranne, dwie są w stanie zagrażającym życiu. Senat uchwalił tymczasem zarówno ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków paliwowych, jak i przepisy dotyczące reklamy politycznej. A kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa wydarzyły się dziś dwie rzeczy, które mogą mieć znaczenie na lata: Niewiadów zacieśnia współpracę przy produkcji amunicji 155 mm, a Tomaszów znalazł się na planowanej 170-kilometrowej trasie Velo Pilica. Dziś kończy się również głosowanie, w którym mieszkańcy miasta decydują o wydaniu 1,7 mln zł z budżetu obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 19.40. Data dodania artykułu: 24.09.2026 21:40
Polska dwa razy poderwała myśliwce, dron spadł w Rumunii. Tragedia w Jarosławiu, paliwa w Senacie, Tomaszów na Velo Pilica

Polityczny post czy reklama? Nowe przepisy zmieniają zasady promocji polityki w internecie

Senat przyjął ustawę, która ma uporządkować w Polsce egzekwowanie unijnych przepisów dotyczących reklamy politycznej. Dla lokalnych portali, kandydatów, radnych i komitetów wyborczych najważniejsze jest jednak coś innego: nie każda wypowiedź o polityce jest reklamą polityczną. Granica przebiega przede wszystkim tam, gdzie pojawiają się pieniądze, sponsor i płatna dystrybucja przekazu. A Facebook i Google poszły jeszcze dalej — politycznych reklam w Unii Europejskiej zasadniczo już nie chcą. Data dodania artykułu: 24.09.2026 17:54
Polityczny post czy reklama? Nowe przepisy zmieniają zasady promocji polityki w internecie
Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios zaprasza na seans najnowszej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, który odbędzie się w czwartek, 1 października. To jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier tego roku, która zwraca uwagę gwiazdorską obsadą. Pokaz będzie okazją, by ponownie spotkać się z bohaterami powieści oraz zobaczyć ich losy w nowej odsłonie.Stanisław Wokulski, dzięki fortunie zdobytej podczas wojny, postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, by zdobyć względy Izabeli Łęckiej – pięknej, choć zubożałej arystokratki. Aby zwrócić uwagę kobiety, bohater wspiera jej rodzinę i angażuje się w działania charytatywne, nie bacząc na ostrzeżenia swojego przyjaciela Ignacego Rzeckiego. Tymczasem arystokratyczne salony okazują się bezwzględnym środowiskiem pełnym intryg, a uczucie Wokulskiego stopniowo prowadzi go na drogę autodestrukcji.W rolach głównych występują Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. W obsadzie znajduje się także plejada gwiazd, w tym wybitne postaci polskiego kina, takie jak Maja Komorowska, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.„Lalka” zostanie zaprezentowana w ramach Salonu Kultury Helios – cyklu stworzonego z myślą o dojrzałej widowni, która w kinie poszukuje wartościowych tematów, inspirujących do refleksji i rozmowy. Każdy seans w ramach projektu poprzedza specjalne wprowadzenie przygotowane przez krytyka filmowego Tomasza Raczka, który przybliża widzom kontekst prezentowanego dzieła.Bilety na seanse Salonu Kultury Helios dostępne są w kasach kin sieci, na stronie: www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.10.2026
Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

„Raz Dwa Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół słońca”Jubileusz 35-lecia zespołu ! W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. Bilety dostępne w sprzedaży! 35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu. Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i  fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język. Zespołu, który w niedościgniony  sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe. To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”  - jego swoistym DNA.  Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy . Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu10.10.2026, godz.19.00Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie MazowieckimBilety dostępne w sprzedaży internetowej:KupBilecik, Eventim, Biletyna.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.10.2026

Polecane

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:07
Pielęgnacja psów rasowych – Kosmetyki totobi Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami Przewlekły stan zapalny może latami zmieniać serce. Badanie niemal pół miliona osób Będków znów pójdzie do urn. Radna zrzekła się mandatu, będą kolejne wybory uzupełniające Bakterie grupy coli w wodociągu Wiaderno. Woda znów jest zdatna do picia, ale co właściwie się wydarzyło? Mostu już nie będzie. Między Brzustowem a Inowłodzem powstanie przepust, mieszkańców czeka długi objazd 28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków Tomaszów pytał RIO, czy może płacić za śmieci z innych pieniędzy. Dlaczego? Paweł Olejnik pokieruje oddziałem Nowej Nadziei w Tomaszowie Mazowieckim Pięć ofert i znów bez wykonawcy. Co dalej z salą gimnastyczną w Inowłodzu? Po uwagach mieszkańców inwestor uzupełnił raport. Co dalej z fermą w Twardej? Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Parę minut temu próbowałem wstawić swój wpis, ale został zablokowany. Teraz napiszę krótko: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowny Panie Adasiu. Dobrze się znamy, parę rzeczy dla was robiłem (w Tomaszowie i w Piotrkowie). Bardzo fachowo opisał Pan powyżej to urzędnicze "niedasię" u drogowców w naszym grajdole. To urzędnicze, tomaszowskie bezhołowie powinno się rozpędzić na cztery wiatry. Można wskazać wiele przypadków nieróbstwa tych nierobów z tomaszowskiej drogówki. Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ty jesteś lepszym cwaniaczkiem za dychę, ale jednocześnie walisz głąba, że nie wiesz, iż ten wpis powyżej dotyczy oczywiście Morawieckiego, czyli tego, który kiedyś był doradcą niemieckiego, ryżego donka i co do którego zawsze miałem wątpliwości. Zwłaszcza wtedy, jak nas po cichu sprzedawał w czerwonej unii europejskiej. Jego ojciec Kornel Morawiecki, to był KTOŚ! Facet z jajami. Syn do pięt tamtemu nie dorasta. Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki. Morawiecki: naszym celem jest sprawiedliwy podział podatków, cyfryzacja i odpartyjnienie samorządów Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat z materiału powyżej: "W urzędowych obwieszczeniach zawsze dużo jest paragrafów, terminów i znaków spraw. Tym razem najbardziej interesujące może być jednak to, czego w dwóch stronach obwieszczenia nie ma. Skala produkcji. Woda. Ścieki. Ruch ciężarowy. Hałas. Zapachy. Odpady. Godziny pracy. Odległość instalacji od zabudowy. Odpowiedzi powinny znajdować się w raporcie OOŚ i jego uzupełnieniach." Redakcja Naszego Tomaszowa nie ma obowiązku studiowania raportu OOŚ i jego uzupełnień. Natomiast wydaje się pewne, że obowiązek takiego przestudiowania raportu OOŚ i obowiązek opracowania prawidłowego i kompletnego ogłoszenia, zawierającego w/w i najistotniejsze informacje o inwestycji należały i dalej należą do Wójta i do urzędników gminy. Takimi informacjami też powinni zainteresować się radni/radny z tamtego rejonu, pozostali radni z rady gminy, sołtysi Jadwigowa, Kolonii Zawada i Zawady. Biorą publiczne, czyli nasze pieniądze i łaski nie robią, aby się tematem zainteresować. PS. Jeżeli ta inwestycja razem z przemysłową oczyszczalnią powstanie, to zapomnijcie wszyscy z tamtego rejonu o tym, że w waszym rejonie macie dwie rzeki: Wolbórkę i Moszczankę. Nie będziecie mieli dwóch RZEK, ale DWA ŚMIERDZĄCE ŚCIEKI PRZEMYSŁOWE. Najbliższy istniejący zakład przetwórczy drobiu znajduje się w m. Kaleń, gm. Wolbórz. Od powstania tego zakładu, okoliczni mieszkańcy (Kaleń, Stanisławów, Studzianki) już nie mają rzek: Goleszanki, Moszczanki. Mają totalne śmierdzące ścieki, w których kilkanaście lat temu można było łowić kiełbie (z rodziny pstrągowatych), a teraz można nabawić się poważnego zakażenia skóry. Przemysłowa oczyszczalnia ścieków.... Genialne! Kto to wybuduje? Oczywiście Państwo Polskie + samorządy z dotacji unijnej. Kto będzie z tego korzystał? Inwestor z Jadwigowa i obecna przetwórni drobiu w Kolonii Zawada. Temu z Kolonii Zawada odpadnie obecny, wielki kłopot z codziennymi, wielokrotnym wywozem odpadów przemysłowych do oczyszczalni komunalnej w Tomaszowie (podkreślam: KOMUNALNEJ, a nie PRZEMYSŁOWEJ !!! Co na to Wody Polskie?!). Źródło komentarza: Duży zakład przetwórstwa drobiu w Jadwigowie. Mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi, wcześniej negatywną opinię wydał starosta Autor komentarza: m Treść komentarza: Zwiększenie atrakcyjności Spały może wybudowanie około 1 km torów (dojazd do centrum). Obecnie ten odcinek drogi jest bardzo uciążliwy (szczególnie przy dużej liczbie osób z pociągu). Trzeba uwzględnić z problemem dojścia szczególnie dla osób na wózkach inwalidzkich, osób starszych, osób z wózkami dla dzieci, sporej grupy młodzieży. Źródło komentarza: Tłumy w Spale, ale ilu przyjechało pociągiem? Najważniejszej liczby na razie brakuje Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Grunt, że na papierze wszystko się zgadza. A ludzi jeszcze paru się znajdzie. Jakby zginął ktoś z "elity" to szybko by zmienili co by się tylko dało. Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama