Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 7 sierpnia 2026 19:58
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

LITERACKA – Lata świetności – Część Pierwsza

Powstanie młodzieżowych fajfów w LITERACKIEJ niewątpliwie miało duży wpływ na popularność tego lokalu w mieście, jak również, przywiązania się pewnej grupy osób, przeważnie uczestników tanecznych spotkań do swojej świątyni.

Emil Karewiczrówieśnik (ur. 1923 roku) Aliny Janowskiej urodził się  w Wilnie i tu rozpoczął w Teatrze Małym swą aktorską karierę. W czasie wojny, będąc dwudziestolatkiem wstąpił do II Armii Wojska Polskiego,  z którą doszedł do Berlina. Do roku 1962 roku mieszkał i grał w łódzkich teatrach, w tymże roku przeniósł się do Warszawy. Karewicz to wielki aktor ze starej polskiej szkoły, ukończył ją wraz z Bronisławem Pawlikiem, Barbarą Krafftówną, Ryszardem Baryczem w Studiu Aktorskim u pana Iwo Galla.

 

Po zakończonej wojnie zamieszkał w pobliskiej Łodzi. Była jesień roku 1961 staliśmy na deptaku grupą kolegów, Grzesiu Gajak, Reniu Szczepanik, Andrzej Kuźmierczyk, Alek Ciotucha i ja, przy kiosku Ruch na Placu Kościuszki, na wysokości przystanku autobusów PKS (dziś apteka na pierzei południowej placu). Widzieliśmy jak pod przystanek PKS podjechał autobus z Łodzi, wysiadł z niego udając się w naszym kierunku, wysoki, dobrze zbudowany, postawny mężczyzna. Ubrany był w dobrze skrojoną jesionkę, jakby przykrótką, lekko przed kolana, na głowie miał kapelusz - Przepraszam chłopcy, chciałem dostać się do Domu Kultury Włókniarz, którędy mam pójść? Wskazaliśmy kierunek a Grzesiek krzyknął, - Chłopaki to był Karewicz, chodźmy do Literackiej chyba będzie z nim spotkanie.

 

Faktycznie, udaliśmy się za nieznajomym, który szedł w dobrze nam znanym kierunku. Faktycznie to był Emil Karewicz. Pokonując próg Literackiej, spojrzał w naszym kierunku, sympatycznie uśmiechając się do nas. Kawiarnia wypełniona do ostatniego miejsca, oklaskami gorąco powitała wchodzącego do lokalu pana Karewicza, a tuż za nim nasza czwórka, rozglądająca się za wolnymi miejscami. Nie było gdzie usiąść, staliśmy opierając się o parapety południowych okien kawiarni. Pan Karewicz był już dobrze znanym aktorem z dorobkiem znaczących ról teatralnych i filmowych. Zagrał w głośnych filmach tak zwanej, polskiej szkole filmowej, w Bazie ludzi umarłych na podstawie opowiadania Marka Hłaski Następny do raju, w Kanale według opowiadania Jerzego Stawińskiego reżyserii Andrzeja Wajdy czy Krzyżakach ekranizacja powieści o tym tytule Henryka Sienkiewicza,  w reżyserii Aleksandra Forda.

 

Na tych trzech znaczących filmach dla polskiej kinematografii pan Karewicz skoncentrował swoje spotkanie  w Literackiej. Wszyscy byliśmy już po obejrzeniu Bazy ludzi umarłych, Kanale i pierwszego, polskiego, szerokoekranowego filmu Krzyżacy . Jako ciekawostkę powiem, że gdy doszło do premiery tego filmu w Tomaszowie, miasto nasze nie posiadało jeszcze kina z ekranem panoramicznym, szerokoekranowym. Projekcja Krzyżaków odbyła się jesienią 1960 roku w wynajętej przez kierownika kina Mazowsze, pana Romana Warchoła, Hali Sportowej Lechia i trwała co najmniej pół roku, jeśli nie dłużej. Codziennie odbywały się trzy seanse,  film trwał blisko cztery godziny, wszystkie seanse w hali wypełnione były po brzegi. Do hali Lechii przyjeżdżały dzieci, młodzież z różnych okolicznych miejscowości, szkół wiejskich, również dorośli różnymi środkami lokomocji, nawet furmankami konnymi. Ulica Nowowiejska była przez okres projekcji Krzyżaków, zatłoczona wszelkimi pojazdami – motocyklami z koszem, furmankami, ciężarówkami, autokarami - służyła jako miejsce parkowania.

 

Pan Karewicz skoncentrował się na opowieściach z planu trzech filmów; Kanał, Krzyżacy, Baza ludzi umarłych. W Kanale odtwarzał postać zastępcy dowódcy oddziału porucznika Mądrego, kilka zdjęć kręcono w naturalnej scenerii warszawskich kanałów. - W końcowej scenie filmu – mówi Karewicz – jest sytuacja jak wychodzę włazem ulicznym z kanału obstawionym przez Niemców. Było to autentyczne wejście do kanału. Ubranie, mundur wojskowy, w którym występowałem wysmarowano jakimś dziwnie cuchnącym mazidłem, miał imitować kanałowe fekalia. W czasie kręcenia panowała upalna pogoda, było chyba  z 30 stopni Celsjusza, jeśli nie więcej. Scenę wyjścia z kanałów powtarzaliśmy kilka razy, odór wydobywający się z kanału, w połączeniu  z zapachem mazidła na mundurze i panującym upale, spowodował, że kilkakrotnie miałem ataki torsji. Reżyser filmu, pan Andrzej Wajda za każdym wymiotnym atakiem, przerywał nagrania, co powodowało opóźnienia  w kręceniu zdjęć. Natomiast jak kręciliśmy wiele zdjęć w Bieszczadach do „Bazy ludzi umarłych”, reżyserii Ewy i Czesława Petelskich, w którym grałem rolę Tadka Warszawiaka, panowała wręcz syberyjska zima. Temperatura sięgała do minus 30 stopni. Wiał silny wiatr powodujący zadymki i zamiecie. Mieliśmy ogromne problemy z uruchomieniem samochodów ciężarowych, które były rekwizytami. W filmie służyć miały do przewozu drewna. Wracaliśmy po zakończonych zdjęciach przemarznięci do szpiku kości. Leon Niemczyk grający w filmie Dziewiątkę miał odmrożone opuszki palców. Jedynym lekarstwem na przemarznięte nasze nogi i ręce był alkohol. Zdjęcia do filmu kręcone w Bieszczadach trwały blisko dwa tygodnie, były to najtrudniejsze przeżycia z moich plenerów filmowych. Jeszcze inne doświadczenia miałem z pleneru zdjęciowego do filmu „Krzyżacy” reżyserii Aleksandra Forda, w którym grałem króla Władysława Jagiełłę. Na polach Grunwaldu, w autentycznej scenerii bitwy, w upalne dni nagrywaliśmy sceny batalistyczne. Miałem kłopoty z przydzielonym mi koniem. Podczas ujeżdżania często mnie zrzucał z siodła, widocznie nie znosił rycerskiej zbroi w jaką mnie „zakuto”. Byłem cały poobijany, w sińcach. Obawiałem się końcowej sceny bitwy by koń nie powtórzył swej niechęci do mnie. Na szczęście wszystko poszło pomyślnie, widocznie musiał zdawać sobie sprawę z rangi filmu. Premiera odbyła się właśnie w tym miejscu w dniu 15 lipca 1960 roku, dokładnie w 550 rocznicę bitwy pod Grunwaldem, dla przybyłej kilkudziesięciotysięcznej publiczności na grunwaldzkie pola.

 

Spotkanie z Emilem Karewiczem było w naszym mieście dużym wydarzeniem, pożegnaliśmy aktora gromkimi brawami, odprowadzając go  z grupą chłopaków na autobusowy przystanek PKS, przy Plac Kościuszki. Pan Karewicz czuł się wśród nas, młodych dobrze o czym może świadczyć fakt, że bardzo długo opowiadał nam o swoich przygodach teatralnych  i filmowych. Byliśmy z nim do samego wejścia i odjazdu autobusu do Łodzi.

 

                  Taki, który nic nie robi, nigdy nie wie, czy
                  już skończył robotę, czy jeszcze nie zaczął

O kolejnych gościach wymienionych w przedmowie uczestniczących  w prelekcjach tj. panów Andrzej Brycht i Wojciechu Zabłockim opowiem następnym odcinku  pt  LITERACKA – Lata świetności – Część Druga



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku

Groźby z Białego Domu, dwa ważne głosowania w polskim Senacie, kolejna odsłona wojny energetycznej i dramat cywilów w Ukrainie. Czwartek, 6 sierpnia 2026 roku, przyniósł wydarzenia, które pozornie dzielą tysiące kilometrów. W rzeczywistości łączy je jedno słowo: bezpieczeństwo. Militarne, energetyczne, polityczne i ekonomiczne. Data dodania artykułu: 06.08.2026 23:36
Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Pierwsze dwanaście miesięcy Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim trudno opisać słowem „kohabitacja”. Bardziej pasuje polityczna wojna pozycyjna: 41 wet, spór o miliardy z programu SAFE, zamrożone nominacje ambasadorskie, starcie o sądy i coraz wyraźniejsze ambicje stworzenia wokół prezydenta własnego ośrodka prawicy. Jednocześnie Nawrocki konsekwentnie inwestował w relacje z administracją Donalda Trumpa, nawet za cenę rosnącego dystansu wobec Ukrainy. Data dodania artykułu: 06.08.2026 07:10
Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

Polska nie chce już wyłącznie kupować amerykańskiego uzbrojenia. Chce wejść do grona państw, które uczestniczą w jego produkcji, serwisowaniu i rozwoju technologii. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ujawnił, że Warszawa przekazała Amerykanom gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji rakiet przechwytujących wykorzystywanych w systemach Patriot. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:40
Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Są daty lekkie jak wakacyjna piosenka płynąca z samochodowego radia. Są również takie, które przypominają ciężki dzwon — jego głos biegnie przez stulecia, odbija się od murów Cytadeli, płonących domów Woli i sal parlamentu. 5 sierpnia należy do tej drugiej kategorii. To dzień zdradzonych nadziei Rzeczypospolitej, ofiary Romualda Traugutta, zbrodni dokonanej na mieszkańcach Warszawy, ale również niezwykłego zwycięstwa żołnierzy batalionu „Zośka”. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:06
5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Iga Świątek nie zostawiła rywalce złudzeń, Hubert Hurkacz wygrał trzysetowy pojedynek, a Magda Linette odwróciła losy trudnego meczu. W kolarskim peletonie Jonathan Milan znów pokazał potęgę sprinterskich nóg, Katarzyna Niewiadoma-Phinney walczyła z czasem we Francji, zaś świat futbolu pożegnał Franco Baresiego. Wtorek, 4 sierpnia, przyniósł sport, w którym radość mieszała się z rozczarowaniem, a triumfy z chwilami zadumy. Data dodania artykułu: 04.08.2026 23:10
Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Wtorek, 4 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości, obok których trudno przejść obojętnie. Zmarł Andrzej Morozowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy politycznych. W Ukrainie rosyjski atak zabił polskiego wolontariusza. Europa walczy z rekordowym upałem, suszą i pożarami, a niski poziom Dunaju zagraża produkcji energii. Nad Bałtykiem polskie myśliwce ponownie przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy. Do tego cyberatak na system Żabki i brutalna napaść we Wrocławiu. To był dzień, w którym każda kolejna wiadomość brzmiała jak ostrzeżenie. Data dodania artykułu: 04.08.2026 22:44
Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosków dotyczących nowych zasad nauczania edukacji zdrowotnej. Politycy PiS twierdzą, że obowiązkowy przedmiot naruszy prawa rodziców i konstytucyjną ochronę rodziny. Ministerstwo Edukacji odpowiada konstrukcją przepisów: zagadnienia związane ze zdrowiem seksualnym zostały wydzielone do osobnych, nieobowiązkowych zajęć. Prawny spór nie sprowadza się jednak wyłącznie do pytania, czego dzieci będą uczyły się w szkołach. Dotyczy także tego, czy tak istotną zmianę można było wprowadzić rozporządzeniami ministra. Data dodania artykułu: 04.08.2026 20:01
Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Dziś jest wtorek, 4 sierpnia, dwieście szesnasty dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.59, a zajdzie o godz. 20.24. Imieniny obchodzą Franciszek, Fryderyk, Jan, Krescencjusz i Maria. Data dodania artykułu: 04.08.2026 08:16
4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Polecane

Strażacy z gminy zmierzyli się na stadionie. Znamy wyniki zawodów OSP Polowania zbiorowe w gminie Lubochnia. Znamy 12 terminów – pierwsze już 5 września Letnie ślizgawki wracają do Areny. Sprawdź, co oznacza to dla mieszkańców Koniec „zabiegów walizkowych”. NFZ zmienia zasady. Co to oznacza dla pacjentów z Tomaszowa? Strzelcy z Tomaszowa ćwiczyli maskowanie w lesie. Była teoria i praktyka Zmiana dowództwa w PKW KFOR. Polski kontyngent kontynuuje misję w Kosowie Trzy ciche zagrożenia wiążą się z niemal 13 latami mniej życia bez demencji Nadwaga w dzieciństwie może zostawić ślad na całe życie. Nowe badanie: mniejsza szansa na macierzyństwo Opieka zaczyna się od człowieka. 7 sierpnia dziękujemy tym, którzy są przy seniorach każdego dnia Świątek rozbiła Golubic, Jagiellonia pokonała Rangersów. Sportowy czwartek pełen emocji Trump grozi więzieniem, Senat blokuje kandydaturę do IPN, wojna uderza w cywilów. Najważniejsze informacje czwartku Dziesięciu tomaszowskich Strzelców na Kadrówce. Ruszyli historycznym szlakiem do Kielc
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Dziecko drogie: Janka i Grzesia znam dobrze i równie dobrze znałem innych, poprzednich prezesów ( Jasiu Piątek, śp. Koszuta), a byłem również w radzie nadzorczej. Z tych informacji wynika, że chyba byłem członkiem spółdzielni - co?! Więc nie pier... mi tutaj dziewucho jakichś, tanich farmazonów. Jeśli akurat nie masz dobrych, łóżkowych układów z partnerem, to już nie moja wina. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: No i bardzo dobrze myślisz, ale tylko w sprawie tego swojego rowerka. Twój, ekologiczny (totalnie głupi) mózg ogarnia tylko ten Twój obsrany rowerek i te obsrane topole, ale już nie obejmuje tego, że przy znacznie większej hali nie będzie miejsca dla tych Twoich, obsranych topoli. . Źródło komentarza: 122 drzewa wycięto na terenie Lechii. Miasto ma posadzić 425 nowych Autor komentarza: Ewa Treść komentarza: Totalne chamstwo i prostactwo prezentujesz. Taki ktoś nie może być zwolennikiem PiSu. W PiSie są w większości ludzie wykształceni na poziomie. Powściągliwi w obelgach i ubliżaniu. Człowieku kim Ty jesteś, kogo reprezentujesz?. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ewa. Treść komentarza: Ostro , głupio i bez sensu masa epitetów które świadczą o Twoim bardzo niskim poziomie .Tykanie przez użycie samych imion osób ze spółdzielni to objaw Twojego prostactwa i flustracji. Człowieku układy komunistyczne odeszły wraz z komunizmem. Zapewniam Cię że Pan Prezes Jan Nowakowski wyrósł dawno z takich pojęć jak,, komunistyczny układ". Masz alerię na starą ideologię, weż coś na opanowanie i nie obrażaj ludzi .Członkowie spółdzielni nie są "ciemną masą" no chyba że są Twojego pokroju. To że nie doszło do walnego zgromadzenia to bardzo dobrze się stało. Do Twojej wiadomości nie pracuję w spółdzielni, nie mam też w niej układów nie bywam na walnych zebraniach. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Wg mnie, zboczone określenie "psycholożki" oznacza specjalistki, czyli (w normalny języku) kobiety, zajmujące się psychologią (np. psychologią tłumu, psychologią społeczną, itp.). Obecnie (i niestety) obowiązuje debilowaty, czyli tzw. nowoczesny język (debilowata nowomowa) tupu: pani profesora, pani magistra, pani dyrektora, psycholożka. Podsumowanie: debili nie sieją, sami się rodzą. Źródło komentarza: Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi Autor komentarza: Ewa Treść komentarza: Na spokojnie nie gonić nie gonić opozycja zawsze była jest i będzie UCZYĆ,UCZYĆ KAŻDA LEKCJA TO NAUKA I DOŚWIADCZENIE KTÓREGO NIGDY NIE JEST ZA DUŻO. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”?
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 337

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 337

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 337 w wykonaniu standardowym w kolorze buk. Akcesoria: stolik Rubens 3 w kolorze buk.Łóżko PB 337 jest szczególnym łóżkiem do opieki długoterminowej, które w przeciwieństwie do klasycznych łóżek posiada możliwość opuszczenia krawędzi leża do poziomu ok. 23 cm. Niskie, dolne położenie leża ułatwia dostęp osobom z problemami z koordynacją ruchową i zwiększa bezpieczeństwo pacjenta nawet przy opuszczonych barierkach bocznych.Więcej informacjiKolory standardowe: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 23 cm od podłogi4. Solidne koło z hamulcem2. Zabudowane napędy podnoszenia łóżka5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Leże z regulacją twardości6. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • zmiana kolorystykiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 23 do 63 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:219 × 102 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 7 cmCiężar całkowity:101,4 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-337 [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama