Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 22:48
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Brudno i smutno na Treście. Nielegalnymi opłatami zajęła się Skarbówka

Brud, śmieci i wszechobecny intensywny smród ludzkich (i nie tylko) odchodów. Tak wyglądały w sierpniu tereny nad zalewem Sulejowskim w okolicach zatoczki w miejscowości Tresta. Nielegalny port został w ubiegłym roku zlikwidowany przez Wody Polskie.

 

Wody Polskie w ubiegłym roku postanowiły wreszcie zrobić porządek z nielegalnym portem jachtowym w Treście. Sprawa toczyła się trzy lata. Zdaniem urzędników warunki, jakie "urządzono"  w zatoczce zagrażały zdrowiu ludzi. Nie zabrakło emocji, kiedy teren ogrodzono, wjechał na niego ciężki sprzęt do robot ziemnych. Oburzeni byli wodniacy a najbardziej prowadzący tu działalność sołtys. Dyrekcja Wód Polskich uspokajała, twierdząc, że chodzi o zrobienie porządku, wyeliminowanie zagrożeń, a następnie wyłonienie nowego dzierżawcy terenu. 

Anna Łukaszewska-Trzeciakowska dyrektor  Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie spotkała się wówczas między innymi z właścicielami usytuowanych tam naniesień. Jak się okazało wszystkie one powstały nielegalnie, bez wymaganych umów z właścicielem terenu a więc reprezentującymi Skarb Państwa Wodami Polskimi.  

 

- Teren, na którym się znajdujemy musi być dla Państwa bezpieczny i zagospodarowany w sposób legalny. Nie przypadkowo mówię o tym w tej kolejności. Bo przede wszystkim musi być bezpieczny. Aby taki był, to na przykład instalacja elektryczna musi być położona  w sposób cywilizowany. Jeśli taka nie będzie, to być może któregoś dnia zginie ktoś z Państwa lub któreś z Waszych dzieci.  Elektryka prowadzona jest tu na tak zwany "rympał" Do kogo będzie mieć wówczas pretensje - pytała retorycznie Anna Łukaszewska-Trzeciakowska

Dyrektor zwróciła także uwagę na nielegalne odprowadzanie ścieków. Kontrola potwierdziła istnienie nieszczelnych szamb, z których ścieki trafiały w grunt lub bezpośrednio do Zalewu. 

Po niemal roku działalność paraturystyczna wróciła nad zatoczkę. Za wjazd na teren pobierane były opłaty a wśród drzew pojawiły się namioty. Spacerujący w tej okolicy miłośnicy przyrody zwracać zaczęli uwagę na nieporządek i unoszący się w powietrzu nieprzyjemny smród związany z brakiem toalet. Przez całe lato biznes się kręcił i nikt nie zwracał na to uwagi. Co więc na to Wody Polskie?

 

- Nielegalnie funkcjonujący tak zwany "Port u Sołtysa" został jednoznacznie zlikwidowany w 2021 roku na podstawie decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Usunięto również wszelkie naniesienia - domki, przyczepy, kampery, pomosty, ogrodzenia itp. Obecnie sprzęt pływający, zlokalizowany w miejscu po byłym porcie stanowi własność prywatną. Widoczne na załączonych zdjęciach namioty, przyczepy campingowe, zlokalizowane w bezpośrednim sąsiedztwie zbiornika Sulejowskiego funkcjonują tam w ramach powszechnego korzystania z wód - wyjaśnia zastępca dyrektora ds usług wodnych, Agnieszka Zientara. 

Wody Polskie przywołują przepis z art. 32 Prawa Wodnego, zgodnie z którym każdemu przysługuje prawo do powszechnego korzystania z publicznych wód śródlądowych, morskich, które służy do zaspokajania potrzeb osobistych,, gospodarstwa domowego lub rolnego (...) a także do wypoczynku, uprawiania turystyki, sportów wodnych, oraz na zasadach określonych w odrębnych przepisach, amatorskiego połowu ryb. 

Państwowe Gospodarstwo Wodne podkreśla, że teren jest na bieżąco monitorowany. Porządek ma utrzymywać tu zewnętrzna firma, wyłoniona w przetargu. Niestety śmietniska, na jakie możemy się natknąć znajdują się na przylegających do zbiornika terenach prywatnych. 

PGW ustawiło w okolicach zatoczki tablice informujące, że pobierania tu jakichkolwiek opłat jest nielegalne i zabronione. Osoby, które inkasują pieniądze za cumowanie łodzi, wynajmowanie miejsc postojowych dla samochodów osobowych, przyczep kampingowych, znalazły się w orbicie zainteresowania Krajowej Administracji Skarbowej, a sprawie nadano bieg administracyjny. 

Jak co roku Starostwo Powiatowe wykupuje nad Zalewem tzw. patrole ponadnormatywne. Czy docierają one na Trestę? Tego nie udało się mi dowiedzieć, ponieważ Starosta Mariusz Węgrzynowski na zapytanie w tej sprawie postanowił nie odpowiadać,


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Falco 19.07.2023 12:46
Dom na kołach jak stal tak stoi. Właściciel przyjeżdża sobie w weekendy dalej baluja całymi nocami a ta nieprzyjemna baba czyje się jak dama na włościach. Nie można nic powiedzieć bo zaraz nasjakuje na ludzi. Światła porozpalane pomost stoi stół z ławkami na stałe zawitał pod domem. Nic się nie zmieniło, jedni się wynieśli to drudzy przyszli. Lewizna z prądem kwitnie dalej bo przecież słupy i skrzynki które były przez lata zniknely. Zwykły Kowalski nie ma się gdzie podpiąć przyczepą bo nie ma prądu, czy aby napewno. Quadem zapier... ją jak świry a jak zwrócisz uwagę to ta mała solara oczy chce wydrapac.

kolo 25.09.2022 07:27
tam do tej pory stoi kontener mieszkalny czasem właściciel przyjeżdża beemką i ma w nosie przepisy...czy jest nie do ruszenia ?jakaś święta krowa? w jego ślady zaraz pójdą inni i będzie jak było

Trestanin 24.09.2022 20:06
Soltys rządzi. Oderwanie od koryta boli.

tom 24.09.2022 19:43
Kiedyś żadnego portu nie było i było tam czyściutko! Czy wszędzie nad wodami gdzie nie ma portu od teraz będzie syf! To jakaś paranoja!!! Brudasów trzeba Lapać i bardzo mocno karać. Niestety ale największy bajzel nad wodami robią pseudo wędkarze...

Ajdejano 24.09.2022 15:48
Cała ta sprawa ma dwa dna, dwa obrzydliwe dna. Pierwsze dno, to dno polskich władz państwowych. Najpierw dno komuny, a teraz, podobne dno obecnych, niby-europejskich władz państwowych (europejski, to teraz znaczy: socjalistyczny, czerwony). Zarówno czerwoni pod nadzorem sowietów, jak i czerwoni pod nadzorem Brukseli, pozwalali sołtysowi Tresty na różne, przedziwne, formalno-prawne (dzierżawy), i budowlane numery (budowanie różnych dziwnych cudów) i teraz mają do pomysłowego W. Głowy wielkie aj-waj, aj-waj, czyli, mają pretensje do garbatego, że ma dzieci proste. Więc, pyta: gdzie, do kur.... nędzy, byli do tej pory ci wszyscy zasyfiali urzędnicy, poczynając od samorządów gminnego i powiatowego, a skończywszy na RZGW w Warszawie i na Wodach Polskich ?!?! Z Wodami Polskimi, poprzez Zarząd Zlewni w Piotrkowie, już miałem wielokrotne boje. Po 2017 roku naprzyjmowali różnych: meliorantów, hydraulików, itp., itd. i to towarzystwo RZĄDZI od 2017 roku, bez żadnej, instytucjonalnej odpowiedzialności. W tej chwili mamy zupełnie tak samo, jak mieliśmy w komunie. Zasyfiali urzędasy mogą robić, co im się zachce i nie odpowiadają za nic. Jak Wiesław Głowa mówi tej dyrektorce z Wód Polskich, że przez 30 lat (TRZYDZIEŚCI LAT !!!) inwestował w ten "nielegalny" teren i że żadna, porąbana "wadza" temu się nie sprzeciwiała, to szefowa Wód Polskich odpowiada: to bardzo źle, że ta "wadza" tak się zachowywała. Jeżeli ktoś czuje blues'a w tej sytuacji, to stwierdzi, że reakcja tej kobiety z Wód Polskich, to jakiś, istny matrix. Drugie dno, to postawa tych, tzw. "żeglarzy". Jeżeli kogoś stać na żaglóweczkę, to to równocześnie oznacza, że ten ktoś ma trochę kasiorki, bo prowadzi działalność gospodarczą lub jest dobrze opłacanym i dobrze "ustawionym w nowej rzeczywistości" kolesiem. Więc, należy być pewnym, że ta sfora tych z dużą kasą, dobrze wiedziała że ten cały proceder z tą działalnością sołtysa jest NIELEGALNY. I co z tego że to wiedzieli ?! A WIELKIE JAJCO!!! Mój wredny mózg podpowiada mi, że jeżeli o tym wiedzieli, to wśród tych, którzy to wiedzieli, byli również i tacy, których moc mogła pomagać sołtysowi. Dobrze im z tym było i to koniec opowieści o tym drugim dnie. Ten prosty przypadek z Tresty pokazuje, w jakim totalnym, polskim bagnie, my wszyscy żyjemy.

Edek 24.09.2022 13:51
W tym sezonie sołtys dalej zbierał opłaty i wydawał kwity to w końcu legalnie czy nie, kto nie chciał zapłacić to groził że szlabanu nie otworzy

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: 11.08.2026 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Polecane

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 05:24
Dinozaury, groza, miłość i „Bodyguard”. Gorący tydzień na ekranach Heliosa „Bodyguard” wraca na wielki ekran. Whitney Houston ponownie w kinie Helios „Mogę was sprzedać”? Związek żąda odwołania dyrektor ZUS w Tomaszowie Mazowieckim. Poważne zarzuty po spotkaniu w Radomsku Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Taxi Treść komentarza: Dlaczego stali na S8 w miejscu nie dozwolonym bez włączonych sygnałów świetnych dlaczego funkcjonariuszka narażała swoje życie wychodząc na jezdnie czy tego nikt nie widzi czy oni są bezkarni i nieśmiertelni a później płacz. Trochę się zastanówcie zanim coś zaczniecie robić bo jeżdząc po mieście dosyć dużo widzę jak się zachowujecie na drodze Źródło komentarza: Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Autor komentarza: Janina Treść komentarza: Od 15 lipca miał być remont ulicy Zielonej. Ale w TM remontuje się drogi prowadzące do Witko. Źródło komentarza: Od 4 sierpnia utrudnienia na ul. Zielonej. Miasto wyznacza objazdy Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Jak zawsze winny pacjent, który przychodzi, nic nie wie i tylko przeszkadza w pracy i rządzeniu ( jak się okazuje każdej władzy). Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Chłopie: 100 % racji. Ta cała, tzw. "służba zdrowia" , to w rzeczywistości jest kolejne dojne koryto dla różnych, debilowatych samorządowców, dla różnych, debilowatych lekarzy i innych debilowatych, samorządowych przygłupów. To jest istny świat matrixu, szkodliwy dla tych chorych, którzy się (niestety) znajdą się w tym debilowatym świecie. P.S. Pacjent? Dla tego, debilowatego towarzystwa, to jest tylko jednostka chorobowa, na której trzeba na maska zarobić. A, że tego pacjenta nie wyleczyliśmy i zszedł z tego świata?! A co to, kur.., kogokolwiek obchodzi ..... Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 325

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 325

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 325 w kolorze buk, z płytą osłaniającą napęd łóżka. Akcesoria: szafka Rubens 1 w kolorze buk.Ekonomiczne łóżko PB 325 wyróżnia się lekką konstrukcją przy zachowaniu wszystkich funkcji i wymogów nowoczesnego łóżka do opieki długoterminowej. Model ten sprawdza się doskonale zarówno w środowisku domowym jak i placówkach opiekuńczych. Z uwagi na szczególne parametry, łóżko to również idealnie wpisuje się w oczekiwania wypożyczalni sprzętu rehabilitacyjnego.DETALE PRODUKTU:1. Dopuszczalne obciążenie 200 kg4. System napędowy Linak2. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji5. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu (opcja)3. Solidne koło z hamulcem6. Osłona frontu (opcja) OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • funkcja TrendelenburgaPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze200 kgMaksymalna waga użytkownika165 kgRegulacja wysokości leża:od 40 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:218 × 102 cmCiężar całkowity:87,0 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJE ŁÓŻKA REHABILITACYJNEGODO POBRANIA: Karta produktu [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama