Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 6 sierpnia 2026 20:23
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Polacy mogliby za żywność płacić mniej. Trzeba tylko ograniczyć kradzieże w sklepach

Wciąż narasta problem kradzieży w sklepach, co wyraźnie widać po statystykach. Według prognoz ekspertów, będzie jeszcze gorzej w wyniku niedawnej zmiany przepisów. Obecnie próg kwotowy między wykroczeniem a przestępstwem kradzieży wynosi już 800 zł, czyli o 300 zł więcej niż wcześniej. W branży retailowej coraz częściej pojawiają się opinie, że dzisiaj to główny motor napędowy dla złodziei i w interesie społecznym byłby powrót do poprzednich regulacji. Ponadto znawcy tematu twierdzą, że branża retailowa powinna wystosować poważny apel do nowego rządu, żeby ten zajął się zmianą przepisów. Kradzieże mogłyby wówczas wyhamować, a Polacy mogliby mniej płacić w sklepach, bo starty – jak przekonują eksperci – są przerzucane właśnie na uczciwych konsumentów.

Czarny scenariusz po zmianie przepisów

W przestrzeni publicznej coraz częściej mówi się o narastającym zjawisku kradzieży w sklepach. Według danych udostępnionych przez Komendę Główną Policji, od stycznia do września br. zarejestrowano przeszło 33 tys. takich przestępstw. To o 38,5% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy stwierdzono ich przeszło 23,8 tys. Ponadto w policyjnych statystykach za 9 miesięcy tego roku widzimy 204,4 tys. wykroczeń kradzieży w sklepach. To z kolei o 18,5% więcej niż w trzech pierwszych kwartałach 2022 roku, kiedy zarejestrowano ich nieco ponad 172,5 tys. Dane te obejmują więc okresy sprzed zmiany przepisów dotyczących wysokości progu kwotowego między wykroczeniem a przestępstwem kradzieży. Od października br. wynosi on 800 zł, a więc został podniesiony o 300 zł. 

– Nowe regulacje wpłyną na zwiększenie liczby kradzieży sklepowych, gdyż w świadomości społecznej za popełnienie wykroczenia grozi jedynie grzywna, czyli mandat karny. Będzie zdecydowanie więcej takich czynów, a co za tym idzie – zwiększą się straty sklepów zarówno wielkopowierzchniowych, jak i tych mniejszych osiedlowych placówek – komentuje Marek Dyjasz, były dyrektor Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji.

Natomiast Robert Biegaj, ekspert rynku retailowego z Grupy Offerista, przekonuje, że sieci handlowe poważnie odczuwają kradzieże. Z pewnością będą chciały je sobie zrekompensować, bo nie mogą przecież dopłacać do interesu. Przerzucą więc ponoszone straty na klientów poprzez podniesienie cen. A takie działanie zawsze uderza z największą siłą w tych najbiedniejszych konsumentów. Według eksperta, zmienione przepisy tylko zachęcą złodziei, szczególnie tych zawodowych, do większej aktywności. A w tej kwestii ostrzegała też sama branża retailowa, ale ustawodawca nie posłuchał tego stanowiska. Sytuacja może się jeszcze bardziej pogorszyć, nie tylko ze względu na obowiązujące regulacje, ale też inflację oraz zubożenie rodaków. 

– Na pewno zmiana przepisów niekorzystnie wpłynie na liczbę dokonywanych kradzieży, zwłaszcza wykroczeń. 800 zł to już jest poważna kwota. Spokojnie można sobie sporo pokraść, żeby mieć z tego namacalną korzyść. W takiej narracji będzie kalkulowała przynajmniej część osób, która w jakiś sposób się w tym sprofesjonalizowała. A w innych przypadkach będzie to, że tak powiem, siła pewnej inercji. Wiemy przecież, że coraz częściej kradnie się drobne rzeczy. Niestety, widać też społeczne przyzwolenie na to – stwierdza dr Andrzej Maria Faliński, były wieloletni dyrektor generalny POHiD-u.

Zmniejszyć opłacalność kradzieży 

Według Roberta Biegaja, w interesie społecznym byłoby obniżenie wspomnianego progu z obecnych 800 zł do 500 zł. Taki ruch zatrzymałby trochę zorganizowane grupy, które – w jego ocenie – mocno zawyżają statystyki. Z kolei spadająca inflacja wyhamuje te drobniejsze kradzieże, tj. wykroczeniowe. I to może zdecydowanie szybciej nastąpić niż w przypadku przestępstw. Zdaniem eksperta, można byłoby się nawet zastanowić nad tym, czy nie powinna to być jeszcze niższa kwota. Tym samym spadłaby opłacalność tych „zawodowych” kradzieży. 

– Zmiana przepisów prawa karnego kilka lat temu, dotycząca między innymi tzw. sumowania się kradzieży sklepowych, które według strat są wykroczeniami, w jedno przestępstwo nie przyniosło pozytywnych rezultatów. Widać to w liczbach stwierdzonych przestępstw w kategorii kradzieży, w tym tych popełnianych w sklepach – dodaje Marek Dyjasz.

Jak zaznacza Michał Pajdak z Uniwersytetu WSB Merito, model sklepów samoobsługowych może zachęcać do kradzieży. Taki niedozwolony czyn wydaje się z pozoru błahy i bezkarny. Natomiast dużo osób nie docenia nowoczesnej technologii. Ekspert podkreśla, że w praktyce wszystko w sklepie jest rejestrowane, a w szczególności operacje w przestrzeni kas samoobsługowych. I chociaż algorytmy odpowiedzialne za monitoring nie pozwalają jeszcze w pełni zastąpić pracownika ochrony, to są w stanie gromadzić dane, choćby te związane z używaniem karty kredytowej, ale też wizerunek, numer telefonu czy specyficzne zachowania konsumenckie z poprzednich wizyt w sklepie. To wszystko może podlegać analizie wstecznej. W efekcie złodziej może być zatrzymany podczas kolejnego wstąpienia do placówki handlowej. 

– Z praktyki śledczej można stwierdzić, że zaostrzenie kar za kradzieże nie ograniczy tego zjawiska. Raczej ich nieuchronność byłaby czynnikiem zniechęcającym do popełniania czynów zabronionych według prawa. Niestety, tylko ok. 10% sprawców kradzieży sklepowych jest zatrzymywana na tzw. gorącym uczynku. To powoduje, że możemy mówić raczej o bezkarności sprawców tych czynów przestępczych – zaznacza były dyrektor Biura Kryminalnego KGP.

Działanie albo utrata kontroli

Rodzi się więc pytanie o działania ograniczające zjawisko kradzieży sklepowych. Według Marka Dyjasza, jest kilka możliwości, a do najbardziej skutecznych i sprawdzonych należy m.in. monitoring, a także zatrudnienie firmy ochroniarskiej, specjalizującej się w zabezpieczeniu mienia i ujawnianiu przestępstw kradzieży sklepowych. Ekspert wymienia też stałą obserwację kas samoobsługowych oraz stosowanie elektronicznych systemów przeciwkradzieżowych na artykułach szczególnie pożądanych i budzących zainteresowanie złodziei. Ponadto warto organizować stałe szkolenia pracowników w zakresie identyfikacji potencjalnych złodziei sklepowych i reakcji na sytuację przestępczą. 

– Z wielu analiz rynkowych i badań wynika, że branża spożywcza jest najbardziej narażona na kradzieże sklepowe. Problem jest więc dość niebezpieczny, bo żywność pewnie mogłaby w sklepach trochę potanieć, a przynajmniej ceny nie rosłyby tak szybko jak obecnie, gdyby nie wspomniane łamanie prawa – mówi ekspert z Grupy Offerista.

Jak przekonuje dr Faliński, w wielu placówkach handlowych brakuje pracowników. Próby radzenia sobie z tym problemem prowadzą do tego, że jest mniej personelu, który może kontrolować sytuację w sklepie i zachowania klientów. A to sprzyja kradzieżom. Do tego dochodzi kwestia kadrowa w firmach ochroniarskich. Ludzie nie chcą w nich pracować, bo w dużej części są to stanowiska w outsourcingu i za dość niewielkie pieniądze. Inną sprawą jest to, że same sieci szukają oszczędności, więc ograniczają korzystanie z takich usług.

– Branża handlowa powinna wznowić apel do nowego rządu, żeby przywrócił poprzedni próg, tj. 500 zł, bo obecny stan do niczego dobrego nie doprowadzi. Jeżeli nie będzie reakcji, to sytuacja z przestępstwami kradzieży może się naprawdę wymknąć spod kontroli. Na razie nic nie zapowiada tego, że na rynku może być w tej kwestii lepiej. Sprawy idą wręcz w drugą stronę, co niestety potwierdzają przywołane policyjne dane. Uważam też, że szeroko pojęta branża powinna zaraz po zaprzysiężeniu nowego rządu wystąpić do premiera z poważnym apelem w powyższej kwestii. I to nie tylko w swoim, ale przede wszystkim w imieniu milionów uczciwych konsumentów, których tak naprawdę dotykają konwekcje obecnych przepisów – podsumowuje Robert Biegaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Pierwsze dwanaście miesięcy Karola Nawrockiego w Pałacu Prezydenckim trudno opisać słowem „kohabitacja”. Bardziej pasuje polityczna wojna pozycyjna: 41 wet, spór o miliardy z programu SAFE, zamrożone nominacje ambasadorskie, starcie o sądy i coraz wyraźniejsze ambicje stworzenia wokół prezydenta własnego ośrodka prawicy. Jednocześnie Nawrocki konsekwentnie inwestował w relacje z administracją Donalda Trumpa, nawet za cenę rosnącego dystansu wobec Ukrainy. Data dodania artykułu: 06.08.2026 07:10
Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA

Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

Polska nie chce już wyłącznie kupować amerykańskiego uzbrojenia. Chce wejść do grona państw, które uczestniczą w jego produkcji, serwisowaniu i rozwoju technologii. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ujawnił, że Warszawa przekazała Amerykanom gotowość do uruchomienia w Polsce produkcji rakiet przechwytujących wykorzystywanych w systemach Patriot. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:40
Polska chce produkować rakiety do systemów Patriot. Tomczyk: „Jesteśmy gotowi”

5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Są daty lekkie jak wakacyjna piosenka płynąca z samochodowego radia. Są również takie, które przypominają ciężki dzwon — jego głos biegnie przez stulecia, odbija się od murów Cytadeli, płonących domów Woli i sal parlamentu. 5 sierpnia należy do tej drugiej kategorii. To dzień zdradzonych nadziei Rzeczypospolitej, ofiary Romualda Traugutta, zbrodni dokonanej na mieszkańcach Warszawy, ale również niezwykłego zwycięstwa żołnierzy batalionu „Zośka”. Data dodania artykułu: 05.08.2026 07:06
5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi

Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Iga Świątek nie zostawiła rywalce złudzeń, Hubert Hurkacz wygrał trzysetowy pojedynek, a Magda Linette odwróciła losy trudnego meczu. W kolarskim peletonie Jonathan Milan znów pokazał potęgę sprinterskich nóg, Katarzyna Niewiadoma-Phinney walczyła z czasem we Francji, zaś świat futbolu pożegnał Franco Baresiego. Wtorek, 4 sierpnia, przyniósł sport, w którym radość mieszała się z rozczarowaniem, a triumfy z chwilami zadumy. Data dodania artykułu: 04.08.2026 23:10
Polski tenis na dwóch biegunach, Milan królem sprintu, a świat żegna legendę Milanu. Sportowy wtorek pełen emocji

Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Wtorek, 4 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości, obok których trudno przejść obojętnie. Zmarł Andrzej Morozowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy politycznych. W Ukrainie rosyjski atak zabił polskiego wolontariusza. Europa walczy z rekordowym upałem, suszą i pożarami, a niski poziom Dunaju zagraża produkcji energii. Nad Bałtykiem polskie myśliwce ponownie przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy. Do tego cyberatak na system Żabki i brutalna napaść we Wrocławiu. To był dzień, w którym każda kolejna wiadomość brzmiała jak ostrzeżenie. Data dodania artykułu: 04.08.2026 22:44
Wtorek, który przypomniał, jak kruchy jest świat. Morozowski, wojna, upały i cyberatak

Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosków dotyczących nowych zasad nauczania edukacji zdrowotnej. Politycy PiS twierdzą, że obowiązkowy przedmiot naruszy prawa rodziców i konstytucyjną ochronę rodziny. Ministerstwo Edukacji odpowiada konstrukcją przepisów: zagadnienia związane ze zdrowiem seksualnym zostały wydzielone do osobnych, nieobowiązkowych zajęć. Prawny spór nie sprowadza się jednak wyłącznie do pytania, czego dzieci będą uczyły się w szkołach. Dotyczy także tego, czy tak istotną zmianę można było wprowadzić rozporządzeniami ministra. Data dodania artykułu: 04.08.2026 20:01
Edukacja zdrowotna przed Trybunałem Konstytucyjnym. O co naprawdę chodzi w sporze PiS z MEN?

4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Dziś jest wtorek, 4 sierpnia, dwieście szesnasty dzień 2026 roku. Słońce wzeszło o godz. 4.59, a zajdzie o godz. 20.24. Imieniny obchodzą Franciszek, Fryderyk, Jan, Krescencjusz i Maria. Data dodania artykułu: 04.08.2026 08:16
4 sierpnia 2026: Gombrowicz, Baczyński, Mont Blanc i „Purple Rain”. Rząd o sankcjach, Europa o kryzysie w Ceucie

Przegląd najważniejszych informacji dnia

Poniedziałek, 3 sierpnia 2026 roku, upłynął pod znakiem wojny, zbrojeń i coraz bardziej napiętej sytuacji międzynarodowej. Donald Trump przekonywał, że Stany Zjednoczone rozmawiają z Iranem, polskie samoloty przechwyciły nad Bałtykiem kolejną rosyjską maszynę rozpoznawczą, a Ukraina rozpoczęła budowę europejskiej koalicji, która ma stworzyć nowy system obrony antyrakietowej. W kraju uwagę przyciągnęły decyzje prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące prawa łaski oraz historyczny rekord indeksu WIG20. Data dodania artykułu: 03.08.2026 23:59
Przegląd najważniejszych informacji dnia

Polecane

Rok wojny pozycyjnej. Nawrocki wetuje, buduje własny obóz i stawia na sojusz z USA 240 zł za godzinę, kontrola grafików i jawne kontrakty. W czwartek rozmowy o zmianach w ochronie zdrowia Dzień Świeżego Oddechu. Tomaszów bierze głęboki wdech i sprawdza, kto jadł czosnek Między krzyżem a światłem. Kościół wspomina Przemienienie Chrystusa Ewakuacja i zadymienie w scenariuszu ćwiczeń. Służby sprawdzały gotowość w Tomaszowie Nawet 40 stopni w Polsce. Czerwone ostrzeżenie IMGW dla Tomaszowa i powiatu Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody Od dinozaurów po „Łowcę androidów”. Filmowy sierpień w Heliosie w Tomaszowie Biura na wynajem w Łodzi – jak wybrać przestrzeń dopasowaną do potrzeb firmy? Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi 5 sierpnia. Dzień Traugutta, rzezi Woli i pytań o Polskę. Historia wciąż domaga się odpowiedzi Bielizna, która pomaga odzyskać pewność siebie. Dzień Bielizny z myślą o Amazonkach
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ewa Treść komentarza: Totalne chamstwo i prostactwo prezentujesz. Taki ktoś nie może być zwolennikiem PiSu. W PiSie są w większości ludzie wykształceni na poziomie. Powściągliwi w obelgach i ubliżaniu. Człowieku kim Ty jesteś, kogo reprezentujesz?. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ewa. Treść komentarza: Ostro , głupio i bez sensu masa epitetów które świadczą o Twoim bardzo niskim poziomie .Tykanie przez użycie samych imion osób ze spółdzielni to objaw Twojego prostactwa i flustracji. Człowieku układy komunistyczne odeszły wraz z komunizmem. Zapewniam Cię że Pan Prezes Jan Nowakowski wyrósł dawno z takich pojęć jak,, komunistyczny układ". Masz alerię na starą ideologię, weż coś na opanowanie i nie obrażaj ludzi .Członkowie spółdzielni nie są "ciemną masą" no chyba że są Twojego pokroju. To że nie doszło do walnego zgromadzenia to bardzo dobrze się stało. Do Twojej wiadomości nie pracuję w spółdzielni, nie mam też w niej układów nie bywam na walnych zebraniach. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Wg mnie, zboczone określenie "psycholożki" oznacza specjalistki, czyli (w normalny języku) kobiety, zajmujące się psychologią (np. psychologią tłumu, psychologią społeczną, itp.). Obecnie (i niestety) obowiązuje debilowaty, czyli tzw. nowoczesny język (debilowata nowomowa) tupu: pani profesora, pani magistra, pani dyrektora, psycholożka. Podsumowanie: debili nie sieją, sami się rodzą. Źródło komentarza: Spisek wskazuje wroga. Psycholożki ostrzegają: tak rodzi się nienawiść między ludźmi Autor komentarza: Ewa Treść komentarza: Na spokojnie nie gonić nie gonić opozycja zawsze była jest i będzie UCZYĆ,UCZYĆ KAŻDA LEKCJA TO NAUKA I DOŚWIADCZENIE KTÓREGO NIGDY NIE JEST ZA DUŻO. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ewa Treść komentarza: Logiczne podejście. Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Tak. Masz w zupełności rację. Ten materiał jest bardzo dobry. Aktualna sytuacja (susza) hydrologiczna jest fatalna. Chodzi o opady, o wody powierzchniowe. Jednak nie lepiej zaczyna wyglądać sytuacja hydrogeologiczna, dotycząca wód podziemnych. Na razie tych płytkich, tzw. zaskórnych, ale w najbliższym czasie i tych głębszych wód podziemnych. Jaka jest tego przyczyna? Oczywiście, nie wciskane ludziom ocieplenie klimatu, spowodowane działalnością człowieka, ale ogólne ocieplenie klimatu w naszym rejonie, spowodowane NATURALNYMI procesami geotermalnymi, zachodzącymi na kuli ziemskiej od milionów lat. Czy ktoś uwierzy, że kiedyś 80 % Polski było pokryte morzem i był tutaj klimat tropikalny? Czy ktoś uwierzy, że kiedyś 80 % Polski było pokryte lodem? Są na to geologiczne dowody. Piasek, glina, wapienie, Nagórzyckie Groty z piaskowca, to dowody na morze i lodowiec w naszym rejonie. No, ale cóż: szwaby zawsze potrafią durnowatym Polaczkom wcisnąć głupotę: likwidujcie kopalnie, zamawiajcie wiatraki, fotowoltaikę, najlepiej u nas. Źródło komentarza: Zalew Sulejowski cofa się z dnia na dzień. Od końca kwietnia ubyło już 1,34 metra wody
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama