Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 30 lipca 2026 02:54
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Rozdajemy książki: Morderstwo w Himalajach

Grupa Tybetańczyków postanawia wydostać się z uciskanego państwa do wolnych Indii, żeby spotkać się ze swoim duchowym przewodnikiem – Dalajlamą. Wśród niej są dwie dziewczyny z tej samej wioski – Kelsang Namtso i Dolma Palkyi. Aby spełnić swoje marzenia o wolności, podejmują ryzykowną wędrówkę, nie wiedząc, że dla jednej z nich skończy się ona tragicznie. - Tak zapowiada się ta niezwykle interesująca książka, którą możecie otrzymać od nas w prezencie. Wystarczy, że wyślecie maila. Stali czytelnicy znają zasady. Kto pierwszym ten lepszy.

Wiele państw i ludzi doświadczyło komunizmu i jego nieprzyjemnych skutków. Ograniczenie swobody, przesłuchania, prześladowania, okłamywanie – to tylko kilka spraw, które w tym systemie były i są jeszcze obecne. W końcu przychodzi taki czas, kiedy trzeba powiedzieć: dość. Powstania kończyły się mniejszym lub większym powodzeniem, ale zawsze dawały wyraz temu, że człowiek z natury chce być wolny, niekontrolowany. Ostatecznie większość dużych komunistycznych mocarstw upadło pod naporem siły ludzkiej woli.

 

W książce Morderstwo w Himalajach Jonathan Green opisuje wnętrze krainy, będącej dla Zachodu intrygującą tajemnicą. Mowa tutaj zarówno o Chinach, jak i o Tybecie, który jest od nich zależny. Przedstawiony jest jako teren dziki i niezdobyty, nieprzyjazny dla ludzi, którzy nie są z nim zaznajomieni, ale także fascynujący. Barwny opis przyrody i kultury tybetańskiej pomaga w pewnym stopniu przyswoić informację o tragedii, która zdarzyła się na przełęczy Nangpa La. Przedstawienie zdarzeń przed i po daje pełny obraz całej sytuacji.

 

Żołnierze strzelają

 

Mamy tutaj do czynienia z dwoma światami – zachodnim i wschodnim. Oba zestawione są ze sobą w ten sposób, by uwidocznić kontrasty między nimi.  Próbująca zdobyć szczyt Czo Oju grupa himalaistów jest skupiona na tym zadaniu. Dobrze przygotowana  i wyposażona, wieczory spędza na zabawie w stylu zachodnich imprez lub relaksując się. Z drugiej strony – przechodząca tuż obok grupa ludzi w łachmanach, zmęczona wędrówką i uciskiem, przerażona i żyjąca nadzieją na lepsze jutro. Przez cały czas byli niedaleko siebie, mijali się, mijały się także ich myśli i plany. Wychowani w innym świecie, bardzo od siebie różni.

 

W pewnym momencie zetknęli się ze sobą. Chwila, w której himalaiści, ludzie z Zachodu, wychowani w czasach pokoju, byli świadkami łamania praw człowieka przez Chińczyków, stała się przełomowa nie tylko dla nich, lecz także dla całego świata, widzieli żołnierzy strzelających do niewinnych ludzi bez mrugnięcia okiem. To, co dla nich było druzgoczące, dla Tybetańczyków było codziennością. Choć nikt nie potrafił się z tym pogodzić, każdy bał się zrobić cokolwiek. Film, na którym widać zastrzelenie młodej mniszki, wstrząsnął całym światem,  do tej pory niezdającym sobie sprawy z tego, jak jest naprawdę.

 

Prawda. Czym ona jest? Dalajlama powtarzał każdemu świadkowi wydarzenia, żeby o tym mówił tylko prawdę. Stanowi ona wartość, która jest potrzebna ludziom żyjącym pod rządami komunistów. Specjalnością komunistów jest kłamstwo, przeinaczanie prawdy dla własnych niemoralnych korzyści. Dzięki temu mogą bezkarnie wykorzystywać ludzi. Książka niesie przekaz, że  powinno się z nimi walczyć nie zbrojnie, ale duchowo, poprzez wartości.

 

Lojalność. Mieszkańcy Tybetu na co dzień sprzeciwiają się rozkazom Chińczyków. Nie chcą śpiewać pieśni pochwalnych na cześć Mao Zedonga; mimo surowych zakazów, trzymają blisko siebie wizerunek Dalajlamy; modlą się i kultywują tradycję; nie pozwalają na kłamliwą i propagandową edukację swoich dzieci. W sercach są Tybetańczykami i żadne tortury nie są w stanie pozbawić ich narodowości i idei.

 

Green nie skupia się na przedstawieniu jednej osoby. Rozciąga panoramę historii i charakterów wielu ludzi tak ze świata zachodniego, jak i wschodniego. Przygląda się bliżej Dolmie Palkyi, przyjaciółce Kelsang oraz Benitezowi – himalaiście. Poprzez nich pokazuje dwa odrębne światy i opowiada o losach każdego, kto w jakiś sposób swoim życiem lub zachowaniem świadczy o charakterze tej książki. Sięgając do przeszłych wydarzeń, związanych z opisywanymi miejscami, zachowuje wiarygodność i pełnię przedstawienia. W umiejętny sposób opowiada o zdarzeniu, które odmieniło los niejednej osoby. Pokazuje jego pełne skutki.

 

[reklama2]

 

Nie słychać wołania o pomoc

Morderstwo w Himalajach jest głębokim reportażem ze szczegółowymi opisami i wyjaśnieniami. Daje obraz tego, co dzieje się za nieprzepuszczalną kurtyną, uchyla rąbka tajemnicy, która dla części osób jest niewygodna, a dla innych przerażająca. Książka nie jest przesadnie fabularyzowana, nie ma w niej także ubarwionej rzeczywistości, choć łatwo zagłębić się w nią i zidentyfikować z bohaterami. Czytelnik odnosi wrażenie, że autor przedstawia rzeczywistość  przez pryzmat myśli i odczuć różnych ludzi.

 

Zawarte w tytule słowo „morderstwo” wskazuje, by traktować to zdarzenie jak przestępstwo, za które powinna być kara. Wśród wszechobecnego terroru i częstych sytuacji tego typu łatwo znieczulić się na ludzką śmierć i tragedię, tak jak himalaiści, którzy przez swoją obojętność odmówili pomocy i pozostawili człowieka na pewną śmierć w górach. W naszej cywilizacji chętnie przyjmowana jest pozycja neutralna, łatwo jest wzruszyć ramionami, odwrócić wzrok i udawać, że niczego się nie widziało i odejść.

 

Wszystkie państwa zdają sobie sprawę z tego, co dzieje się w Chinach, ale albo nie chcą, albo nie mogą nic z tym zrobić. Głównie przyjmują wygodne stanowiska, które nie zagrożą ich zyskom. Green trafnie analizuje współczesny świat, zauważa jego mechanizm działania i specyfikę. Mówi, jak postrzegają go inni. Najbardziej jednak przerażające w tej książce jest to, że przedstawia ona  prawdziwe wydarzenia, które dzieją się za nieprzepuszczalnym murem, skąd nie słychać wołania o pomoc tysięcy istnień.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Mateusz Morawiecki ma za sobą połowę elektoratu Prawa i Sprawiedliwości, grupę lojalnych parlamentarzystów, doświadczenie premiera i rozpoznawalność, której może mu zazdrościć większość polityków prawicy. Nie ma jednak tego, co w PiS nadal pozostaje najważniejsze: kontroli nad aparatem partii i politycznego błogosławieństwa Jarosława Kaczyńskiego. Najnowszy sondaż pokazuje, że były premier jest poważnym kandydatem do sukcesji. Nie oznacza jednak, że może dziś po prostu wejść do gabinetu prezesa i przejąć klucze. Data dodania artykułu: 29.07.2026 12:42
Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

Karol Nawrocki nadal jest politykiem, któremu Polacy ufają najbardziej. Jednak najważniejsza wiadomość z lipcowego rankingu zaufania IBRiS dla Onetu kryje się nie na pierwszym, lecz na czwartym miejscu. Krzysztof Bosak w ciągu miesiąca zyskał aż 10 punktów procentowych. To sygnał, że Konfederacja przestaje być wyłącznie partią protestu i zaczyna budować własne centrum politycznej grawitacji. Data dodania artykułu: 29.07.2026 11:38
Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

29 lipca prowadzi nas przez sześć stuleci historii: od królewskiego przywileju, który otworzył drogę do rozwoju Łodzi, przez wymarsz Jana III Sobieskiego pod Wiedeń, dramatyczne wezwania poprzedzające Powstanie Warszawskie, aż po śmierć Tomasza Stańki. W muzycznym kalendarzu spotykają się dziś Rush, Elvis Presley, The Beatles, Bob Dylan i The Doors. Tymczasem współczesność dopisuje kolejne rozdziały — w Sejmie, wokół praw obywatelskich i za oceanem, gdzie decyzje amerykańskiego banku centralnego mogą poruszyć światowe rynki. Data dodania artykułu: 29.07.2026 10:48
29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Nie jest to jeszcze społeczne odwrócenie się od Ukrainy ani zgoda na zwycięstwo Rosji. Wyniki badania Opinia24 dla „Polityki” pokazują jednak wyraźnie, że dotychczasowa polityka oparta na niemal bezwarunkowym poparciu dla Kijowa przestała odpowiadać nastrojom znacznej części Polaków. Najwięcej politycznie zyskuje dziś prezydent Karol Nawrocki. Najtrudniejsze zadanie stoi przed rządem, który musi jednocześnie bronić strategicznego sojuszu z Ukrainą i nie lekceważyć społecznego gniewu. Data dodania artykułu: 29.07.2026 09:32
Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Polityczne trzęsienie ziemi w PiS, rezygnacja Mateusza Morawieckiego z kierowania europejskimi konserwatystami, kolejny etap sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej oraz gwałtowne zaostrzenie napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Tak wygląda informacyjny bilans wtorku, 28 lipca. Data dodania artykułu: 28.07.2026 21:36
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Polecane

Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?

Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?

12 grudnia 2025 roku, kilkanaście minut po południu, policyjny patrol zatrzymał na ulicy Spalskiej samochód marki Opel Vivaro. Za kierownicą siedział radny Rady Powiatu Tomaszowskiego Leon Karwat. Pierwsze badanie wykazało 0,84 mg alkoholu w litrze wydychanego powietrza, czyli w przybliżeniu 1,68 promila alkoholu we krwi. Kolejne wyniki były niewiele niższe. Mimo to postępowanie karne zostało warunkowo umorzone. Prokuratura uznała taki wyrok za sprzeczny z poczuciem sprawiedliwości. Sąd drugiej instancji utrzymał jednak najważniejszą część orzeczenia o niskiej szkodliwości społecznej Data dodania artykułu: Wczoraj, 13:14 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Kortowa epopeja Piotra Kucharskiego. Radny tropił mączkę, miasto zdobyło 1,6 miliona złotych Cztery nowe korty tenisowe przy Arenie Lodowej. Tomaszów otrzymał 1,6 mln zł dofinansowania Desant na Zalewie Sulejowskim. Terytorialsi ćwiczyli działania na wodzie i w trudnym terenie Kinkiet ścienny - praktyczne światło czy tylko dekoracja? Druga odsłona Letniej Sceny Młodych. Galeria Tomaszów znów zabrzmiała muzyką lokalnych talentów Czwartek niemal bezchmurny. Upał do 36 stopni, w piątek możliwe burze Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił Najpierw milknie szkolny dzwonek. Potem umiera wieś Dieta a cholesterol. Geny mogą decydować o tym, jak organizm reaguje na tłuszcze Mieszkanie za 1% wartości? Gdzie w Polsce miasta sprzedają lokale za grosze? Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Batory Treść komentarza: Patrząc na oświadczenie majątkowe batorskiego nie dziwie się że z takim uporem brnie w obalenie zarządu SM ... bieda w garniturze Źródło komentarza: STANOWISKO ZARZĄDU SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ „PRZODOWNIK” W TOMASZOWIE MAZOWIECKIM Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ten materiał o tym drogowym przestępcy Karwacie, to mistrzostwo świata. Ten materiał pokazuje, jak wygląda teoria Nejmana z PO. Będziesz z nami, będziesz zawsze bezpieczny. Ten frajer był zatrudniony w Tomaszowskim Centrum Zdrowia jako konsultant do spraw współpracy z samorządami i innymi instytucjami (zajmował więc kolejne niepotrzebne nikomu stanowisko). I dlatego czuł się bezpieczny. Oczywiście ze strony powiatowych pisiorów. Jeden z obrońców tego drogowego przestępcy - Konrad Wiwat. On jest dobry, ale dla przestępcy drogowego okazał się zbyt czerwony. Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Autor komentarza: ...) Treść komentarza: czyli pochwalasz łamanie prawa... Źródło komentarza: 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Ciekawe na jakiej podstawie zatrzymali motocyklistę skoro jest brak identyfikacji pojazdu gdyż motocykl nie posiada tablicy rej, z przodu ja bym nie przyjął mandatu bo z jakiej odległości namierzali jakim sprzętem czy było zrobione zdjęcie ? Źródło komentarza: 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy Autor komentarza: ;) Treść komentarza: Pana Zdonka też kiedyś przyjął Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Treść komentarza: Poprzedni zarabiał 5000tys z funkcji dyrektora plus robił jako lekarz jeden i jedyny w całym ośrodku Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama