Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 19 sierpnia 2026 16:05
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Nastolatka z nożem w ręku

Nastolatka groziła przypadkowo napotkanej kobiecie a następnie zamachnęła się trzymanym w ręku nożem kuchennym w kierunku jej głowy i klatki piersiowej. Została zatrzymana przez tomaszowskich policjantów. Usłyszała zarzut, za który grozi jej kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Decyzją sądu, najbliższe 2 miesiące spędzi w areszcie.

Do zdarzenia doszło w południe 6 czerwca 2020 roku na terenie jednego z domów handlowych w Tomaszowie Mazowieckim. Wówczas 18-letnia kobieta po wejściu do domu handlowego, podeszła do nieznanej sobie mieszkanki Tomaszowa stojącej przy stoisku gastronomicznym i bez przyczyny zaczęła jej grozić. Bezpośrednio po tym zamachnęła się nożem kuchennym z kilkudziesięciu centymetrowym ostrzem w kierunku twarzy i klatki piersiowej swojej ofiary.

Na szczęście spotkało się to z szybką reakcją mężczyzny, z którym tomaszowianka była na zakupach, który obezwładnił napastniczkę łapiąc ja za rękę w trakcie wyprowadzonego ciosu. Kobieta, w której obronie stanął nie doznała żadnych obrażeń. Gdy tylko napastniczka się oswobodziła, uciekła w nieznanym ofierze kierunku.

Natychmiast po otrzymaniu tej informacji do działań przystąpiły maksymalne policyjne siły z tomaszowskiej komendy. Dzięki współpracy Zespołu ds. Nieletnich i Patologii z Wydziałem Kryminalnym oraz ich bardzo dobrym rozpoznaniu osobowym i terenowym, na podstawie zapisu nagrania z kamer monitoringu wytypowana została 18-letnia kobieta czasowo przebywająca na terenie Tomaszowa Mazowieckiego, która już jako osoba nieletnia miała konflikty z prawem.

Tego samego dnia została zatrzymana na terenie jednego z tomaszowskich osiedli. Jej ubiór dokładnie odpowiadał rysopisowi a w plecaku, który przy sobie posiadała policjanci ujawnili nóż kuchenny, którym usiłowała zranić przypadkowo napotkaną kobietę oraz inne akcesoria codziennego użytku posiadające ostrza. 18-letnia agresorka w chwili zatrzymania była nietrzeźwa.

Badanie alkomatem wykazało, że w jej organizmie 0,5 promila alkoholu. Nie potrafiła wytłumaczyć swojego zachowania. 7 czerwca 2020 roku usłyszała zarzut za który grozi jej kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec agresywnej nastolatki tymczasowy areszt na okres 2 miesięcy. Będzie również decydował o jej dalszym losie.   


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ajdejano 10.06.2020 20:16
W związku z wpisem Xddd: ja napiszę inaczej: wy pozostali wpisowicze poniżej, zwyczajnie pier.....jakieś kretyńskie farmazony.

zapytaj rodziców jak było 09.06.2020 15:01
Ktoś powie, że za młoda na szwalnie, no ale moja matką jako 14-latka gdy przyjechała ze wsi do Tomaszowa do szkoły, pracowała już na przędzalni... Praktyki szkolne, coś takiego. To chyba nawet tam jej pani – dziś byśmy powiedzieli – supervisorka, ale to były zupełnie inaczej nastawione osoby. Kompletnie inaczej. To tam pani, ktora kierowala ich pracą, zapytała czy chce tutaj zostać, a na odpowiedź twierdzącą pokierowała ją, by założyła sobie ksiażeczkę mieszkaniową. Od pensji na mieszkanie odciagano jakąś kasę. Po 10 latach... mieszkała w nim już z rodziną. Jestem rozpuszczonym bachorem? Całkiem możliwe, wszak urodziłem się w ogrzewanym m4 za czterysta złotych czynszu miesięcznie, a nie zatęchłej wynajmowanej norze za 2 koła miesięcznie od prywaciarza, czy tam 1000 zł w TTBSie . Nigdy nie latałem z nożem po ulicy. By moje dzieci nie latały, a na nic innego szans teraz by niały, zwyczajnie ich nie spłodziełem. Ale to ogromny koszt. Za co? Za wasze liberalne bzdury? Hej liberały, zbieracie – a włąściwie my – bo wy mieszkacie w domkach z wysokim ogrodzeniem, zbieramy wasze żniwio. Pokolenie wychowane w strachu jak szczury i strach siejące. Zgroza. Jest szansa na korekte fatalnego w skutkach polskiego kapitalizmu. Interesuj się i głosuj w wyborach prezydenckich. Zresztą wszelkich.

ZRJB 28/06 09.06.2020 16:29
Wychowywałem się w m4, urodziłem się na Kaczce. No ale rodzicie już żyli perspektywą lepszej egzystencji bez noszenia węgla, z autobusem do pracy (z Kaczki też była, średnio raz w roku ktoś ginął na Wysokiej idąc na przystanek przy zakładach drobiarskich. Tam jest wzniesienie przez chwile nic nie widać z auta, rozpędzali się już wtedy), w końcu z supersamem w którym – owszem – nie wszystko było, ale podstawy były. No i chleb od Tośka a nie wędrówka przez tory do Starzyc. U Tośka wystarczyło by tylko pilnować godzin – dość wczesnych – zamkniecia. 17? Chyba tak. Ale Piekarz robiący dobry chleb startuje pewnie o 4. Po chleb wysyłało się dzieci, bo Wyzwolenia (św. Antoniego), nie była tak niebezpieczna jak teraz. Kiosk na rogu dzisiejszej Głowackiego. Od wczesnej podstawówki odbierałem stamtad gazety z teczki. To było płatne, co powodowało, że przyniesiona gazeta wymagała przeczytania chociaż najważniejszych stron. 1,2, zerknąć na opinie. Sportu nigdy nie czytałem i denerwowało mnie, że tyle stron jest mu poświęcone. Czasem papierosy Ojcu. Gazetą wyładało się kosz, a nie plastkikową torbą która potem fruwa przez rok na osiedlu, jak teraz. By w końcu zawisnąć na kilka lat na drzewie. Obok totlotek w drewnianej ale stylowej budce. To właściwie nie była budka. To był bardzo ładny przeszkolny (!) punkt. Oczywiście na koniec nieodnawiany, był podniszczony, ale sama konstrukcja byłą bardzo ładna. Wystarczyło odmalować. Nie dbano pod koniec o to, bo ci co zarządzali patrzyli tylko na zyski. A porządne przedsiębiorstwo powinno też budować swoją kulturę, wizerunek itd. Ucziciwe życie doby PRLu. Z przekonaniem, że tyrasz, ale masz gdzie mieszkać, masz dobry chleb pod domem, gazetę, a szkołę z basenem to nawet w Warszawie miała i ma mniejszość. Teraz co? Dziura za blachą. Na rogu Głowackiego pustka z płotem którego dziura zasłonieta jest płytą azebstową. A ja kradnę gazety przez internet... Czy Duda mi to przywróci? Pewnie nie. Ale wrzuci problemy na agendę. Musicie w końcu się dowiedzieć, że wielu (mam wrażenie, że większości – ale to zobaczymy, nie jestem nieczego pewien), żyje się źle za to, że uczciwie poświęca się jak poświęca się zwyczajny człowiek w uczciwym społeczeństwie. Tym bardziej, że w Europie do której aspirujemy we wszystkich innych obszarach systemy socjalne są dużo szersze, możliwości wejścia w życie dużo łatwiejsze. Polski kapitalizm nie oferuje niczego. Od tandetengo żarcia, po 3-4 małżeństwa podczas życia (no bilans jeszcze nie zakończony, dzieci kapitalizmu są na środkowym etapie, zobaczymy z czym skończą), idiotyczne nazwy stanowisk pracy w CV, za którymi zwykle kryje się śmieciówka lub samozatrudnienie. Firmy żadnej nie zamierzam otwierać ani prowadzić. Wymaganie tego od kogoś – szczególnie teraz gdy gospodarka się specjalizuje, wymaga olbrzymich nakładów na start, jest albo lekkomyślne, albo obłudne. Na pewno fatalne w skutkach. Już wolałbym na platformie wiertniczej na Morzu Pólnocnym pracować (jest rekrutacja dla Polaków), nie prowadzić firmę w Tomaszowie. Co robić? Iść na wybory. Nawet tylko nadzieja, że następnym pokoleniom będzie żyło się lepiej jest bardzo ważna. Taką żyli Koplin, Paszkowski, Bohuszewiczówna. W czasach podobnych do naszych.

Xddd 10.06.2020 13:05
Co ty wogule tu dajesz

:( ... zapytaj rodziców jak było 09.06.2020 14:46
Panie Profesorze Leszku Balcerowieczu, dziękujemy :( Za Wistom, za Tomtex, za Pilicę i masę tysiące mniejszych zakładów które funkcjonowały. Gdyby działały dziewczyna do lipca była by na szwalni, a w lipcu przez dwa tygodnie w ośrodku wczasowym w Kołobrzegu. Dziś oczywiście sprywaztyzwoanym i przyjmującym za grube pieniądze, bo tak „niefektywnene” to było. Bardzo przykre.

PLK 10.06.2020 08:59
Oj tak tak kiedyś z komuny to było teraz to niema. Wszystko przez ten kapitalizm.

? 10.06.2020 16:09
No teraz siedzisz zjarany blantem, w PRLu byś pracował w Wistomie, pił jedynie w piątek, sobota na kacu na działce, ale byś tam pewnie jednak coś pielił, w niedziele do kościoła i znowy tydzień pracy. Źle było?

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek

19 sierpnia w historii Polski zadziwiająco często pojawia się w chwilach przełomu. Tego dnia wybierano króla, rozpoczynało się powstanie, rodził się legendarny prezydent Warszawy, a Tadeusz Mazowiecki otrzymywał misję stworzenia rządu, który stał się symbolem końca pewnej epoki. Ale 19 sierpnia ma też swoją muzykę: od Ginger Bakera i Iana Gillana, przez Queen i Deep Purple, po Pet Shop Boys i Björk. Data dodania artykułu: 19.08.2026 07:07
19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek

Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna

19 sierpnia nie jest świętem łatwego optymizmu. Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej przypomina o ludziach, którzy jadą tam, skąd inni uciekają. Z wodą, lekarstwami i żywnością. Czasem tylko z apteczką i telefonem satelitarnym. Coraz częściej płacą za to życiem. Data dodania artykułu: 18.08.2026 07:37
Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna

18 sierpnia. Od Stachury i Jarockiej po Otylię. W tle Zagłada, Sierpień ’80 i miliardy za szczepionki

Wtorek, 18 sierpnia, jest 230. dniem 2026 roku. Słońce wschodzi o godz. 5.38, a zachodzi o 19.55. Imieniny obchodzą dziś Bogusław, Bronisław, Helena i Ilona. Data dodania artykułu: 18.08.2026 06:55
18 sierpnia. Od Stachury i Jarockiej po Otylię. W tle Zagłada, Sierpień ’80 i miliardy za szczepionki

17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

17 sierpnia to jedna z tych dat, w których polska historia układa się w opowieść niemal filmową. Jest w niej średniowieczna wyprawa Bolesława Chrobrego, narodziny przyszłego pogromcy Turków spod Wiednia, dramat Wojciecha Korfantego, wojenne losy gwiazdy przedwojennego kina, drewniany krzyż ustawiony przez robotników Stoczni Gdańskiej i polityczne negocjacje, które w 1989 roku otworzyły drogę Tadeuszowi Mazowieckiemu do objęcia stanowiska premiera. Data dodania artykułu: 17.08.2026 05:32
17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

Nie tylko bieda, kryzys czy życiowe dramaty wystawiają człowieka na próbę. Równie trudne może być dobre wykorzystanie wolności, bezpieczeństwa i materialnego dobrobytu – mówił w niedzielę, 16 sierpnia, w Piekarach Śląskich abp Zbigniew Zieliński. Metropolita poznański podczas Pielgrzymki Kobiet i Dziewcząt mówił również o zmęczeniu współczesnych kobiet, samotności, rodzinie i świecie, w którym coraz więcej czasu poświęcamy obserwowaniu życia innych, a coraz mniej ludziom stojącym tuż obok. Data dodania artykułu: 16.08.2026 20:22
Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm

Są takie daty, które wyglądają, jakby ktoś zbyt hojnie obdzielił je historią. 16 sierpnia jest właśnie jednym z takich dni. Średniowieczni najemnicy sprzedają krzyżackie zamki polskiemu królowi, rodzi się człowiek, który po latach złamie tajemnicę Enigmy, na Śląsku wybucha powstanie, w gdańskiej stoczni rodzi się solidarność większa niż pojedynczy zakład pracy. A na drugim końcu tej opowieści są Beatlesi, Madonna, Genesis, Elvis Presley i Aretha Franklin. Data dodania artykułu: 16.08.2026 07:18
16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm

15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

Pachnące miętą, dziurawcem i polnymi kwiatami bukiety niesione do kościołów, pielgrzymi zmierzający na Jasną Górę, wojskowe mundury i pamięć o sierpniu 1920 roku. Trudno znaleźć w polskim kalendarzu drugą datę, w której religia, historia, ludowa tradycja i państwowy ceremoniał splatałyby się ze sobą tak mocno. 15 sierpnia Kościół katolicki obchodzi uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w polskiej tradycji nazywaną świętem Matki Bożej Zielnej. Tego samego dnia obchodzimy Święto Wojska Polskiego. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:47
15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

Są dni, które w kalendarzu wyglądają jak zwyczajna data, dopóki nie zaczniemy odwracać kolejnych kart historii. 15 sierpnia zdecydowanie do nich nie należy. Tego dnia huk dział spod Warszawy miesza się z dźwiękiem kościelnych dzwonów, zapachem święconych ziół i gitarami Woodstock. To dzień Napoleona Bonaparte, Wita Stwosza, Romana Dmowskiego, polskich żołnierzy z 1920 roku, strajkujących stoczniowców z 1980 roku, Beatlesów na Shea Stadium i setek tysięcy młodych ludzi, którzy w 1969 roku przyjechali na farmę Maxa Yasgura, by słuchać muzyki i wierzyć, że świat można jeszcze zmienić. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:08
15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

Polecane

L4 zmorą nie tylko małych firm. Samorządy także znają ten problem. W Tomaszowie chorobowe miało już polityczny wymiar

L4 zmorą nie tylko małych firm. Samorządy także znają ten problem. W Tomaszowie chorobowe miało już polityczny wymiar

Jednego dnia przy biurku brakuje pracownika. Drugiego zaczynają przesuwać się terminy. Po kilku dniach jego obowiązki przejmują inni, a w niewielkiej firmie albo małej instytucji cały organizacyjny mechanizm zaczyna zgrzytać. Zwolnienia lekarskie są oczywistym prawem chorego pracownika. Problem zaczyna się tam, gdzie L4 jest wykorzystywane niezgodnie z przeznaczeniem. I nie dotyczy to wyłącznie prywatnych przedsiębiorców. W powiecie tomaszowskim zwolnienia lekarskie osób związanych z lokalną polityką już kilka miesięcy temu stały się przedmiotem publicznej dyskusji. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 09:56 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Od pomysłu do ekspansji. PARP pokazuje, jak Fundusze Europejskie i Fundusze Norweskie mogą przyspieszyć rozwój polskich firm L4 zmorą nie tylko małych firm. Samorządy także znają ten problem. W Tomaszowie chorobowe miało już polityczny wymiar Gmina Ujazd pyta mieszkańców o potrzeby. Ruszyła anonimowa ankieta Handlowy gigant przy S8. W Tomaszowie planują blisko 37 tys. m² sklepów Trauma z dzieciństwa może „wyciszać” radość. Naukowcy zajrzeli do mózgu Utrudnienia przy Tomaszowskich Błoniach. Kierowcy powinni przygotować się na zmiany 19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek Cztery premiery, wielkie kino i André Rieu. Tak zapowiada się koniec sierpnia w Heliosie Lechia jedzie odczarować Mławę. Po efektownym zwycięstwie czas na trudny wyjazd Upał potrafi „uderzyć” także w mózg. Lekarka ostrzega przed skutkami odwodnienia Kolejna porażka radnego donosiciela? Leszek Ogórek utrzyma mandat Mocne brzmienia i młode talenty. Trzecia odsłona Letniej Sceny Młodych za nami
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Najpierw było czerwone światło, słowo „śledztwo”, zawiadomienie do prokuratury, wielostronicowa interpelacja i publiczne pytania o możliwość wyrządzenia miastu znacznej szkody. Kilka tygodni później emocje zderzyły się z dużo mniej widowiskowym językiem prawa. Wojewoda Łódzki zakończył postępowanie dotyczące uchwały w sprawie nieruchomości przy ul. św. Antoniego 2. Nie stwierdził naruszenia prawa i nie wydał rozstrzygnięcia nadzorczego, które unieważniłoby uchwałę. Dla radnego Piotra Kucharskiego, który wokół sprawy zbudował publiczny alarm, jest to co najmniej kolejna poważna polityczna wpadka. Czy można jeszcze poważnie traktować takiego radnego? Prawo, w przeciwieństwie do Facebooka, nie operuje wykrzyknikami. Potrzebuje dokumentów, podstawy prawnej i faktów. I właśnie dokumenty okazują się tutaj najciekawsze.
Orzeczenie było ważne, gdy składał wniosek. Pieniędzy nie dostanie, bo wygasło podczas oczekiwania?

Orzeczenie było ważne, gdy składał wniosek. Pieniędzy nie dostanie, bo wygasło podczas oczekiwania?

Wszystko wskazuje na to, że chora nienawiść radnych Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości, której twarzą stał się w okresie ostatnich dwóch lat radny Szczepan Goska, katecheta z Olszowca, uderzy nie tyle w rodzinę radnego, którego stara się zwalczać, co w osoby niepełnosprawne i potrzebujące codziennego wsparcia. Mariusz Strzępek, będący redaktorem naczelnym naszego portalu a równocześnie radnym powiatowy9m, ostrzegał przez wiele miesięcy przed konsekwencjami działań. Koalicja Witczak - Węgrzynowski i radni, którzy ją reprezentują już wcześniej głosowała przeciwko budżetowi, w którym wprowadzano środki PFRON. Ostatnio do tej ekipy dołączył też Marek Olkiewicz.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: A.D..A. Treść komentarza: Żarcie na żarcie i ciuchy na ciuchy . A gdzie budowlanka , motoryzacja i przemysł . W Piotrkowie albo Łodzi . Źródło komentarza: Handlowy gigant przy S8. W Tomaszowie planują blisko 37 tys. m² sklepów Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Te!!! Mieszkaniec!!! Ty chyba jesteś mieszkańcem jakiegoś bidachowa pod miastem Tomaszów. Gdzie ty, barani łbie, widziałeś jakąkolwiek dokumentację na budowę filharmonii i innych obiektów budowlanych. Mieszkańcu jakiegoś bidachowa pod miastem Tomaszów: wykup przepustkę wjazdu do naszego miasta, świetnie urządzanego przez Prezydenta Miasta Tomaszowa Mazowieckiego, to tę przepustkę rozpatrzymy i, być może - rozpatrzymy pozytywnie- barani łbie. Źródło komentarza: Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowny internetowiczu: nazywasz siebie "Obywatelem Tomaszowa" . I bardzo dobrze. Jednak mam wątpliwości, czy Tomaszów ma jakiekolwiek korzyści z tego, że jesteś jego obywatelem. W tym momencie, uwaga, wynikająca z życia: każdy osądza innych wg siebie. Z takiego stwierdzenia wynika, że osądzasz mnie wg siebie.... I co ?! Byłeś (a może jesteś) szpiclem ?! Źródło komentarza: Polowanie na mandaty trwa. PiS chce sparaliżować tomaszowski samorząd? Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Takie budynki powinno przejmować miasto ale prezydent woli budować filharmonie, nowe muszle, nowe przedszkola itd. Źródło komentarza: Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: woody: gdyby rusy byli tak głupi, jak ty, to oczywiście informacje o polskiej zbrojeniówce braliby z lokalnych wiadomości internetowych. Ponieważ jednak rusy są o kilka pięter mądrzejsi od ciebie, to już dawno wiedzą poprzez swój wywiad i poprzez swoich ludzi w rządzie ryżego donka o tym, co się w Polsce dzieje. Tak więc, nie udawaj głupszego niż naprawdę jesteś. jesteś. Źródło komentarza: Niewiadów inwestuje 7 mln zł. NPGM wchodzi w hutnictwo i buduje polski łańcuch produkcji dla wojska Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: To jest typowy przykład na to, że w Polsce, zarówno w samorządzie, jak i w parlamencie oraz w rządzie nic nie znaczą jakiekolwiek kwalifikacje, a podstawowym dokumentem jest legitymacja partyjna, mandat radnego, mandat posła. Ten facet, jeszcze przy lokalizacji starostwa na Antoniego 24, był świetnym dozorcą w tym starostwie. I wtedy NIKT, kur..a, nie odkrył w nim talentów dyrektorskich.... Te różne talenty wyszły, ku..a, z niego dopiero wtedy, jak zaczął być aktywnym, lokalnym "polytykiem" za dychę i radnym. Już teraz nikt nie odważy się nazwać tego absztyfikanta jakimś beztalenciem, wykorzystującym partyjne układziki. I to jest Polska, właśnie .... Źródło komentarza: Kolejna porażka radnego donosiciela? Leszek Ogórek utrzyma mandat
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama