Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 19 sierpnia 2026 15:30
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

A niech sobie stoi w zieleni. Czy działania wójta doprowadzą do likwidacji gminy Tomaszów?

Niedawno zapowiadaliśmy artykuł na temat lokalizacji nowego osiedla budynków wielorodzinnych w miejscowości Kolonia Zawada, na terenach po dawnej cegielni "Dąbrowa". Niestety, do dzisiaj nie otrzymaliśmy od wójta gminy Tomaszów dokumentacji, o którą wnosiliśmy drogą mailową. Wiele osób wyrażało swoje zdziwienie, kiedy pisałem, że decyzje dotyczące gospodarki przestrzennej mają charakter wielowymiarowy i generują skutki w wielu różnych dziedzinach naszego życia. Bez wydanej decyzji o warunkach zabudowy trudno natomiast pisać o nich w sposób szczegółowy. Dlatego skupić chciałbym się dzisiaj jedynie na jednym wątku, jakim jest oświata. Przecięty zjadacz chleba nie zastanawia się na co dzień, skąd biorą się niektóre problemy. Liczy na ich rozwiązywanie. Ale do rzeczy.

Zacznę od fragmentu genialnej komedii polskiej pt. "Poszukiwany, poszukiwana". Coś, co wydaje nam się być może śmieszne, chyba nie do końca takie jest. Okazuje się, że wciąż wiele osób posiada mentalność PRL-owską. Są też ludzie będący z zawodu... dyrektorem. Wydają decyzje nieprzemyślane, kontrowersyjne i szkodliwe w wielu wymiarach. Ale cóż... niech sobie stoi w zieleni

 

Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

 

Kiedy niedawno pisałem na temat polityki przestrzennej, a dokładnie jej braku, mogliśmy poczytać sobie "radosne" komentarze osób, które twierdziły, że nie mam pojęcia o planowaniu przestrzennym. Dowiedziałem się, że cena gruntu jest podstawowym czynnikiem determinującym decyzje lokalizacyjne deweloperów. Jakiś wpływ mają, ale czy zasadniczy? Oczywiście nie. Gdyby tak było nie powstawałyby, jak grzyby po deszczu, apartamentowce w górskich i nadmorskich miejscowościach. Stanąłby też biznes w dużych miastach. Wystarczy lekko ruszyć głową, wykonać nie najtrudniejsze działanie matematyczne, by połapać się, że cena gruntu to jedynie mały ułamek w wartości całej inwestycji. Przykład? Proszę bardzo. Galeria Tomaszów. Grunty przemysłowe i mocno przeszacowane, a i tak znalazły nabywcę. Różnice cenowe, gdy rozłożymy je na ilość metrów kwadratowych powierzchni użytkowej, okazuje się,  że przekładają się w stopniu niemalże zerowym na cenę np. mieszkania. Nawet, gdyby w takim Tomaszowie koszt nabycia był o 300 zł na metrze wyższy. No ok, niechże będzie, część terenu przecież nie jest wykorzystywana. Ano właśnie, do tego potrzebna jest polityka przestrzenna, wyrażona w planie zagospodarowania. Ale nie o tym właściwie chcę pisać, tylko o szkolnictwie. Mam nadzieję, że ten krótki wstęp jest w miarę przyswajalny. 

Jak się dowiedzieliśmy z publikacji Dziennika Łódzkiego, na terenie po dawnej cegielni ma powstać kompleks 700 mieszkań. Czy to dobry pomysł? We fragmencie filmu Stanisława Barei widzimy proces planowania nowego osiedla. Już w tzw. komunie dla wszystkich było jasne, że planując budowę nowego osiedla, zakładano również lokalizację obiektów handlowych, szkół, przedszkoli, żłobków itd. Planowanie przestrzenne w gminie Tomaszów z tego rodzaju pragmatyzmem nie ma nic wspólnego. Siedemset rodzin, to również dzieci, które trzeba posłać gdzieś do szkoły. Załóżmy, że będzie to jedno dziecko na rodzinę. To będzie ok. 20-25 klas. Oczywiście rozłożonych w czasie. 

Gmina Tomaszów obecnie dysponuje pięcioma szkołami podstawowymi. Zlokalizowane są w Komorowie, Smardzewicach, Wiadernie, Chorzęcinie i Zawadzie. Od samej transformacji nie zbudowano żadnej nowej placówki oświatowej.  Część dzieci mieszkańców gminy uczęszcza więc do szkół w mieście. Na tę chwilę, jak informuje Wydział Edukacji, Kultury i Sportu Urzędu Miasta w Tomaszowie Mazowieckim w roku szkolnym 2019/2020 do placówek oświatowych, prowadzonych przez Gminę-Miasto Tomaszów Mazowiecki, uczęszczało ogółem 4762 dzieci (w tym dzieci z gmin ościennych - 258). Są to z pozoru tylko liczby, ale warto mieć świadomość, że jest spora grupa, która nie jest wykazywana, jako mieszkańcy gmin. 

Jednak, nie komplikujmy. Zamiast tego zajrzyjmy do budżetu miasta na obecny rok. Na oświatę ogółem zaplanowano wydatkowanie 88 milionów złotych. Z tego 44 miliony to wydatki bieżące związane ze szkołami podstawowymi. Nie uwzględniają nakładów inwestycyjnych. Dzieląc je przez liczbę uczniów osiągamy kwotę 9,2 tysiąca złotych na dziecko. Subwencja oświatowa to niespełna połowa tej sumy, co oznacza, że miasto dokłada do każdego dziecka blisko 5 tysięcy złotych. Gdy przemnożymy to przez liczbę dzieci spoza miasta, okazuje się, że do okolicznych gmin mieszkańcy Tomaszowa dopłacają 1,3 miliona złotych rocznie. Nowe osiedle, nowe dzieci, kolejne straty. 

W sumie nie byłoby w tym być może nic złego, z tym, że zauważyć należy, iż gminy zarabiają na mieście co najmniej dwukrotnie. Z jednej strony nie mają dodatkowych kosztów związanych ze szkolnictwem, z drugiej pozbawiają dochodów samorząd, który usługi oświatowe zapewnia. Cwanie...

Ale cwaniactwo, niestety, ma krótkie nogi. Nawet jeśli biega szybko, to w końcu musi złapać zadyszkę. Miasto pozbawione dochodów, a obciążane kosztami, może mieć do wyboru dwa alternatywne wyjścia. Nie będzie do szkół przyjmować dzieci z gminy, a to doprowadzić może do likwidacji placówek (700 rodzin - 700 dzieci - jedna spora szkoła). Z drugiej strony działania wójta doprowadzić mogą do... likwidacji gminy. 

Związek Miast Polskich zwraca uwagę na potrzebę systemowych zmian w obowiązujących przepisach prawa, przy czym w opinii Związku, zmiany te powinny respektować zasadę, że zasadniczym kryterium podejmowania decyzji w sprawach zmiany granic, powinny być uwarunkowania zrównoważonego rozwoju, i że zasadnicze znaczenie w procesie konsultacji społecznych powinna mieć opinia mieszkańców obszaru, którego dotyczy projektowana zmiana granic. ZMP wskazuje, że trzeba określić zasady kontynuacji spraw, prowadzonych na obszarze objętym zmianą granic.

Postuluje ponadto, by decyzja Rady Ministrów w tym zakresie - podobnie jak wiele innych, dotyczących konkretnych jednostek samorządu terytorialnego - podlegała kontroli sądów administracyjnych, zgodnie z postanowieniem sygnalizacyjnym Trybunału Konstytucyjnego S1/19 z dnia 12 czerwca 2019 r. W swym stanowisku zarząd ZMP zwraca uwagę na specyficzną sytuację miast sztucznie administracyjnie oddzielonych od swego otoczenia, bardzo często ściśle wzdłuż linii zabudowy miejskiej, jaka istniała w dniu podejmowania decyzji o przebiegu granic, kilkadziesiąt lat temu. Związek wspiera także działania władz lokalnych zmierzające do wchłonięcia gmin obwarzankowych. Podobnie może być i u nas. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ferdek 16.07.2020 16:52
Super inwestycja.Nareszcie jakis rozwoj w dobrym kierunku z korzyscia dla gminy i miasta .Przecierz kazda nowa inwesttcja to wplywy do budzetu a z podatkow zyje miasto i gmina .Za kilka lat to pewnie bedzie tam cala infrastruktura biorac pod uwage ze wszystkie miasta rozwijaja sie na poludnie

Wolf 16.07.2020 18:25
No i nick mówi wszystko. Jeszcze jeden specjalista od urbanizacji wsi.

Ferdek 15.07.2020 21:47
Bicie piany

Architekt 10.07.2020 10:34
WZ wydano niezgodnie z Studium uwarunkowań i kierunków zagospdarowania przestrzennego gminy (po co gmina wydaje pieniądze na te stosy papierów jak i tak robi się to co chce - "hulaj dusza ...) !!! vide: http://bip.gminatomaszowmaz.pl/artykul/93/261/studium-uwarunkowan-i-kierunkow-zagospdarowania-przestrzennego WZ niezgodna z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym art. 9. oraz art. 10. Postępowanie o pozwolenie na budowę starostwo prowadziło pod następującymi danymi: Numer ewidencyjny wniosku nadawany w urzędzie WAB.6740.88.2020 Kubatura budynku 11465m^3 Ciekaw jestem jak starostwo przepuściło pozwolenie na budowę pod kątem Art. 33. Prawa Budowlanego i innych przepisów w tym technicznych.

B 13.07.2020 11:45
Co za bzdury. Komentarze też nie lepsze. Jak się nie znacie to wstrzymajcie się od głosu.

Urzędnik 13.07.2020 21:39
Decyzja WZ nie musi być zgodna ze Studium tak wynika z przepisów.

Ola 14.07.2020 06:16
Nie musi tak, ale jak jest niezgodna to sprawa śmierdzi

Też urzędnik 14.07.2020 19:21
Otóż to, niezgodność inwestycji ze studium nie może być podstawą do odmowy wydania decyzji o warunkach zabudowy. Każde kolegium odwoławcze i sąd uchylą taką wz.

Rolnik 09.07.2020 16:18
Czy orientuje sie Pan, czy do nowo budowanych bloków doprowadzą instacje wodno- kanal.? Bo na nowo budowanym osiedlu wczesniej takiej inwestycji miasto nie przewiduje. Wszyscy mają swoje studnie i wlasne szamba. Czy dla 700 todzin zrobią jednak szamba?.. bo ktos komus dobrze zaplacil! Powstaje tu nowe osiedle a miasto ma nas poprostu gdzies. Nie mówiac o tragicznym wypadku, ktory mial miejsce przy szeregowcach. Kto zezwolil aby zjazdy do posesji byly tak blisko siebie przy tak ruchliwej drodze? Na to tez sa przepisy ktore ktos obszedl bo ktos komus dobrze posmarował.

MS 09.07.2020 16:55
Miasto nie ma z tym nic wspolnego. Jutro jak znajdę chwilę czasu, napisze artykuł, gdzie wyjaśnię sporo innych problemów z tą inwestycją. Ponieważ nie odtrzymałem wuzetki z gminy, to zanim Sad rozstrzygnie spór dotyczący dostępu do informacji publicznej, wystąpie jutro o kopie w Starostwie Powiatowym

Ajdejano 09.07.2020 17:24
Tak jest: masz rację kolego. Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia.

Misio 09.07.2020 22:07
Kilka problemów: - ścieki 700×8 = 5600 m^3 szambo ??? Jak to wywieźć - ciepło 700x5=3500kW takich kotłowni nie wolno budować (wide WT) - dojazd, szkoła, zasada dobrego sasiedztwa z ustawy etc. Swoją drogą jak to przeszło przez gminę i starostwo jak tam jest naruszone kilka ustaw w tym o zagospodarowaniu przestrzennym i prawo budowlane. Ciekawe kto to kupi z wadami prawnymi kiedy zostaną wzruszone decyzje administracyjne !!!

B 13.07.2020 11:41
Będzie gaz i kanaliza

elo 09.07.2020 11:20
Ktoś tu robi kampanie wyborczą. Niech Pan nie pisze o rzeczach o których nie ma pojęcia. Z Pana artykułu można wnioskować, że to gmina zlikwiduje miasto.

MS 09.07.2020 11:39
Polecam specjalistów z tomaszowskiego oddziału psychiatrycznego. Pomóc może też wyłączenie odbiornika telewizyjnego

K z O 09.07.2020 19:08
Ale tego z TVP i TVPinfo

Stanislaw 09.07.2020 08:29
Inteligentnej i mało cierpliwej osobie ciężko prowadzić dyskusje z matolami. Podziwiam

Jasiek 08.07.2020 22:08
Chodzi o to gamonie że jak jest burdel przestrzenny to płacicie za to duże podatki tj. Dużo chaotycznych ulic, sieci wod-kan, długie powiklane trasy MZK, etc. etc. zatem zejdzcie z Pana MS bo działa w naszym szeroko pojętym interesie !

PO 09.07.2020 09:13
Sam jesteś pan gAmoń

Maciej 08.07.2020 21:43
Szczerze??? Panie redaktorze wyprowadz sie Pan do tomaszowa bo Pana Gmina upadnie a droge do miasta Panu rozjezdzą...radze nastepnym razem sie zastanowic zanim napisze Pan kolejny artykuł na temat rozwoju swojej okolicy. A tak na marginesie: szeregówka z naprzeciwka nie przeszkadza??? Przeciez to tez 10 rodzin 20 samochodow, 20-stu uczniów i z 3 auta obslugi. Pozdrawiam

MS 08.07.2020 21:53
To nie jest rozwój. Urzędnikom obce jest pojęcie ładu przestrzennego. Szeregówka naprzeciwko, to też przykład złego zarządzania przestrzenią. 

KO 09.07.2020 09:12
A ja myślę że skoro piastują swoje urzędy to znaczy że coś tam wiedzą ?

Ajdejano 09.07.2020 17:02
Jesteś rzeczywiście taki głupi, czy tylko takiego głupa walisz ?!

Bb 14.07.2020 16:17
Coś

Nj 08.07.2020 22:05
W szeregowce bedzie kilkanaście szamb a wiec codziennie sesja zapachowa pod oknami Brawo UM brawo starostwo !

KO 08.07.2020 20:13
Ewidentnie brak panu zajecia i z nudów wypisuje pan brednie o likwidacji gminy.. szok ? zająłby się pan czymś pożytecznym ?

hilary 08.07.2020 18:04
Większych bzdur dawno nie czytałem. Wójt gminy dobrze kombinuje, pozyska dużą inwestycję i wielu podatników. Jeśli Tomaszów czuje się zagrożony przez małą gminę to tylko współczuć.

Ajdejano 09.07.2020 17:03
BRAWO!!! Kwintesencja sprawy!!!

nauczyciel 08.07.2020 16:16
Drogi Mariuszu! Z twoich artykułów wynika, że znasz się na prawie wszystkim. Jednak słowo "prawie" czyni w tym przypadku dużą różnicę. Znajomość spraw oświatowych nie jest twoją mocną stroną. Wyliczyłeś, że miasto dokłada do nauki dzieci z Gminy Tomaszów Mazowiecki około 1,3 mln zł. Ja natomiast twierdzę, że nie tylko nie dokłada, ale zarabia na nich około 1 mln zł. Błąd w twoim rozumowaniu wynika z faktu, że miasto dokładało by do tego biznesu, gdyby dzieci z gminy wiejskiej tworzyły oddzielne klasy i generowało by to dodatkowe wydatki na wynagrodzenia dla nauczycieli. Mogę się założyć, że tak nie jest. Dzieci spoza miasta przydzielane są zapewne do już istniejących klas i nie powodują wzrostu ich liczby. Nie wiem dokładnie ile oddziałów jest w miejskich szkołach podstawowych, ale na pewno grubo ponad 100, czyli średnio 1-2 uczniów z terenów wiejskich na miejska klasę. Wynika z tego jednoznacznie, że przyjmowanie dzieci z terenów wiejskich to dla miasta czysty zysk, a nie strata. Poza tym nie słyszałem, aby dyrektorzy miejskich szkół nie chcieli przyjmować takich uczniów, a władze miasta by im tego zakazywały.

MS 08.07.2020 17:46
Czy aby na pewno? 258 uczniów to prawie 10 oddziałów. Subwencja oświatowa obliczna jest per capita, a więc na ucznia. Miasto nic nie zarabia. Takie wyjaśnienie to jednak spora manipulacja. Bo oczywiście, że 258 uczniów rozrzuconych jest po różnych klasach. Jednak de facto tych klas mogłoby być mniej. Oczywiście z punktu widzenia korporacji zawodowej, której przeros zatrudnienia musi finansować miasto, takie tłumaczenie będzie zasadne

nauczyciel 08.07.2020 18:54
Niestety, ale z tego co piszesz wynika, że chyba nie nie wiesz jak finansowana jest oświata. Subwencja oświatowa przydzielana jest nie wg tego gdzie uczeń zamieszkuje, ale tam gdzie on uczy się. Żeby było jeszcze prościej. Zakładając, że subwencja na ucznia wynosi 5 tys. zł. to na klasę liczącą 20 uczniów miasto otrzymuje 100 tys. zł. rocznie. Jeśli klasa liczy 22 uczniów ( w tym 2 uczniów z terenu gminy wiejskiej), subwencja wyniesie 110 tys. zł. Wydatki płacowe dla nauczycieli (stanowiące zdecydowaną większość kosztów w oświacie) są dokładnie takie same jak przy oddziale 20-osobowym. Czyli miasto jest w tym przypadku 10 tys. do przodu. Wydatki z tytułu opłat za energie czy wodę ( w związku ze wzrostem liczebności klas) można spokojnie pominąć. W pewnych przypadkach z tytułu wzrostu liczebności klasy mogą wystąpić podziały na grupy (ponad 24 uczniów - np. języki obce, czy 26 - w-f) co spowoduje niewielki wzrost wypłat wynagrodzeń dla nauczycieli. Jednak i tak to jest mniej niż zwiększona subwencja oświatowa. Jeśli moje wyjaśnienia są niewystarczające, chętnie dalej podyskutuję.

MS 08.07.2020 19:05
Przecież dokładnie to opisałem. Subwencja obliczna per capita. Problem polega na tym, że nie jest ona wystarczająca. I miasto dokłada do niej ponad połowę. Poruszamy się po tym samym korytarzu, mowimy o tym samym, tylko z innej perspektywy. Dokładnie jest jak piszesz. Tylko, że mniejsza liczba uczniów w szkołach umozliwiłaby redukcje oddziałów szkolnych i w ten sposób obniżenie kosztów. Dopłaty są do przyjęcia, o ile rodzice dzieci płacą lokalnnie podatki. Wtedy dodatkowe koszty sa przez nich rekompensowane. W przypadku 250 dzieci to nie ma jeszcze tragedii. Ale podwojenie tej liczby to więcej niż ma liczba uczniów w "ósemce"

Stmn VULCAN 09.07.2020 08:18
Wszystko by sie zgadzało, gdyby ci "nowi" uczniowie zasilili równomiernie KAŻDY oddział w mieście i dopełnili oddziały do 24 uczniów w klasie. Niestety zasilą oni jedną, czy dwie szkoły. Jednocześnie ci uczniowie nie pójdą do swoich planowanych szkół (rodzina mieszkalaby na np. Nieborowie) i tam chodziloby dziecko. Finalny efekt bedzie odwrotny. Uczniowie, którzy niwmalnie byliby rozrzuceni po calym mieście (bo rodziny mieszkaly w roznych miejscach) trafią do jednej, dwóch szkół miejskich. Niestety nauczyciele mają najczęściej mniejszą wiedzę o oświacie od samorządowców....

nauczyciel 09.07.2020 17:39
Nie wiem, czy osoba przedstawiająca się jako "Stmn Vulcan" jest samorządowcem, ale gdyby była - to powinna się natychmiast z samorządu zwolnić albo przynajmniej nie dyskutować o sprawach oświaty. Bez problemów można sprawdzić, że osady wiejskie są w granicach obwodów czterech tomaszowskich szkół podstawowych ( w trzech -miejscowości z Gminy Tomaszów Mazowiecki, a w jednej - z Gminy Lubochnia). Tak więc dzieci z terenów wiejskich na pewno nie trafią do jednej szkoły czy nawet dwóch. Część dzieci nie uczęszcza do szkół zgodnie z rejonizacją lecz tam gdzie ich rodzicom z różnych powodów pasuje ( np. blisko miejsca pracy). Mogę się założyć, że w prawie wszystkich tomaszowskich szkołach (jeśli nie we wszystkich) są dzieci wiejskie. Żaden dyrektor nie będzie zaskoczony 1 września nagłym wzrostem chętnych do jego szkoły bo jest coś takiego jak nabór do klas pierwszych (w marcu lub kwietniu), a zmiany szkół przez uczniów klas starszych są sporadyczne. Poza tym jest grupa kilkudziesięciu uczniów zamieszkałych w mieście uczęszczających do szkół wiejskich, np. z ul. Ujezdzkiej do Komorowa czy z Nagórzyc do Wiaderna. Na koniec złośliwie stwierdzę, że jednak to nauczyciele bardziej znają się na oświacie niż niektórzy "samorządowcy".

Stmn VULCAN 10.07.2020 16:35
Ciężko dyskutować z nauczycielem o zarządzaniu oświatą. Drogi nauczycielu proszę poczytać o obwodach, dyrektor szkoły NIE MA PRAWA odmówić przyjęcia dziecka obwodowego. O tym pisałem w moim poście. Jeżeli szkoła miejska nie przyjmie ucznia z gminy wiejskiej, wówczas szkola obwodowa musi go przyjąć. Nabór, z tego co kojarzę to miasto ma nabór firmy pcss, jest to nabór jednostkowy, gmina wiejska nie ma do tego dostępu. Dyrektor szkoly wiejskiej w tym przypadku powinien byc przygotowany do przyjęcia wszystkich dzieci obwodowych ( ma te dane ze spisu z terytu), jednak może założyć, ze dzieci i tak pójdą do miasta i wtedy bedzie mial problem. Innymi słowy to, ze do szkoly wiejskiej zglosilo sie w naborze 50% dzieci obwodowych nie świadczy o tym, ze tyle dzieci rozpocznie rok szkolny. Nie jestem samorządowcem. Nauczyciele w większości maja mniejszą wiedzę niż samorządowcy, znam obie grupy.

Kamil 09.07.2020 23:31
Nie wiem jakie są zasady przyznawania subwencji, ale jak tak czytam to co napisane jest w artykule i to co piszesz to wychodzi że piszecie o tym samym, tylko wnioski wyciągacie odmienne. Autor pisze, że subwencja przyznawana jest na ucznia więc z tego wynika, że dofinansowa dostaje placówka do której dziecko z gminy wiejskiej uczęszcza a więc ten podmiot który zarządza ta placówka, a nie sama gmina w której mieszka. Więc dokładnie to samo co piszesz. Jednak z czysto matematycznego punktu widzenia wyjdzie jednak że miasto traci. Przy założeniu że faktycznie utrzymanie 1 ucznia jest blisko dwa razy droższe niż wynosi subwencja to łatwo policzyć, że (przyjmijmy dla ułatwienia obliczeń) klasa "miejska" liczy 20 uczniów i subwencja wynosi 5 tys a utrzymanie 10 tys na ucznia. To daje 100 tys subwencji i 200 tys kosztów, czyli mamy deficyt wynoszący 100 tyś. Jeśli klasa się powiększy o 2 uczniów to daje nam subwencje 110 tys ale już 220 tys kosztów i deficyt wynoszący 110 tys, a więc o 10 tys więcej. Oczywiście upraszczam ale przy tych założeniach nie chce wyjść inaczej. Pozdrawiam serdecznie

Stmn VULCAN 09.07.2020 08:11
Problemem będzie to, ze tych 258 uczniów nie trafi po rowno do kazdej szkoły, zasilą one jedną czy dwie placówki. Jezeli te placówki bez tych nowych uczniów beda mialy oddzialy po 20-25 dzieci, to trzeba będzie dla tych nowych stworzyć nowe oddziały w konsekwencji czego miasto "będzie dokładać"

Stmn VULCAN 09.07.2020 08:07
Tego nie wiadomo, czy miasto doklada czy zarabia. Trzebaby sprawdzić arkusze. Wielce prawdopodobne jest ze na osiedlu zamieszkają ludzie młodzi, majacy dzieci w podobnym wieku. Dzieci te beda chcialy isc do jednej szkoły (najblizszej), przez co budynek będzie niewydolny, zmieni się tez zatrudnienie. Taka fala w jednej szkole zaburzy arkusze i utrudni analizę i optymalizację. Jeżeli szkola stanie się niewydolna, dyrektor nie przyjmie więcej dzieci, rodzice z kolei będą szukać innych miejsc. Jeżeli tacy rodzice 1 września któregoś roku zgłoszą sie do swojej szkoly obwodowej, nieprzygotowanej do takiej liczby dzieci, to wójt gminy będzie miał duzy problem.

xxx 08.07.2020 15:07
xD Gosciu, wez sie zdecyduj w koncu. Najpierw w jedym artykule piszesz, ze janosikowe super, bo miasta drenuja. Teraz jak miasto ma dolozyc do biedniejszej gminy, to juz jest zle. Miasto u nas drenuje gmine, bo tam maja siedziby wszystkie duze firmy w powiecie, parafrazujac Twoja wypowiedz z artykulu o janosikowym.

MS 08.07.2020 15:12
Uczyć się, uczyć się, uczyć się... Co można powiedzieć więcej? Może tylko to, by się uczyć. Brak wiedzy nie jest jakimś wielkim wstydem, pod warunkiem, że człowiek się z nim nie afiszuje. A tu mamy wypisywanie totalnych idiotyzmów świadczących o kompletnym ignoranctwie. Oczywiście nikogo nie obrażając.Znaczenie słowa: parafraza, też warto poznać. To, że się je gdzieś słyszało, nie musi znaczyć, że siię je rozumie

hipokryzja 08.07.2020 16:36
Ale Pana rozmówca ma racje. Trudno by odmawiać dzieciom zapisania do szkoły tylko dlatego, że mieszkają kilometr za Tomaszowem. Pana dzieci już skończyły tomawszowskie szkoły, więc prywatnie to Pana nie interesuje, jednak postulowanie czegoś takiego jest brutalnym cynizmem. Ja odchowałem, a co mnie obchodzą pozostali :( Podobną postawę prezentował Pan podczas bojkotu obwodnicy. Droga miała przebiegać ponad 10 kilometrów od Pana domu, ale jej lokalizacje podważał Pan na wszystkie sposoby. Od jakości tej drogi po straszenie, że niby jakieś unikatowe tereny przyrodnicze zostaną zniszczone. Jeśli już traktować okolice Tomaszowa w tych kategoriach, nieco jednak na wyrost, ale załóżmy, to było wręcz odwrotnie – co udowodniono Panu podczas spotkania z władzami w muzeum. To właśnie północna wersja obwodnicy (która swoją drogą istnieje jedynie w krzykliwych deklaracjach tych którzy są przeciwni rządowemu programowi „100 obwodnic”, ale nie mają żadnej wiedzy na temat lokalizacji proponowanych przez siebie alternatyw), to północna wersja obwodnicy, którą proponowaliście, kilkukrotnie wchodziła by w tereny Natury 2000. Poza tym nie miał Pan żadnych konkretnych palnów, a podważał pan już konkretny, istniejący projekt który miał być zaproponowany ministerstwu... Ale udało się, między innymi dzięki Panu publikacjom, zablokować budowę obwodnicy Tomaszowa. Teraz bierze się Pan z osiedle, które podobnie jak obwodnica przeszkadza jedynie Panu, może jeszcze paru sąsiadom. Wojt, władze Tomaszowa powinny podchodzić do tych Pana sceptycznych uwag bardzo ostrożnie bo malutka mniejszość blokuje całe miasto. I to na wiele lat.

MS 08.07.2020 17:56
Po pierwsze nie 10 kilometrów a 500 metrów. 10 kilometrów ro os nas nawet do Zalewu Sulewskiego nie ma. Niecałe 4 kilometry są do trasy S8. Co do samej obwodnicy, to zebrano kilkaset glosów przeciwko jej lokalizacji. Co gorsza. Działania wójta doprowadziły do tego, że niemożliwym będzie zlokalizowanie obowdnicy poprzez budowę S74. Obwodnica będzie budowana w waroancie północnym, a gmina ma wykonać łacznik dla kopalni do drogi W713. Tak więc nic nie udowodniono, poza banialukami, które plótł wójt (łacznie z tym, że jakiś asfalt u mnie przed domem położono, co jest komplletną nieprawdą). Najzabawniejsze jest jednak sformułwanie, że podwazałem konkretny istniejący projekt jaki zaproponowano ministerstwu. Naprawdę, nie ubliżając nikomu, czasem czyje się jakbym rozmawiał z idiotami. 1. Nie ma i nie było żadnego projektu. 2. Wyrysowano jedynie kreski na mapie i sugerowano, że są zgodne z planiwanym przebiegiem S74, co nie było prawdą. 3. Niczego nie zaproponowano żadnemu ministerstwu. 4. Radzę poczytać o tym, w jaki sposób planowane są drogu w nowych śladach. 5. Tomaszów nie jest ujęty w programie 100 obwodnic. 6. Niedługo zaprezentujemy analizy dotyczace tego tematu.

WuPe 08.07.2020 18:20
Na które tereny natura 2000 wchodziłaby północną obwodnica??? Dolina Pilicy obszar ochrony bolenia? Hahaha;-)

Hahaha 08.07.2020 16:00
No przecież tu drenuje mniejsza gmina miasto - hahaha - Jezu ludzie czytanie ze zrozumieniem nie boli :)

Ajdejano 08.07.2020 13:55
Panie Mariuszu: z ta Kolonia Zawada, to chyba Pan przegina. Jak się spojrzy w geoportalu na lokalizację tego projektowanego osiedla, to będzie ono zlokalizowane na działkach, należących do obrębu ewidencyjnego Kolonia Zawada-Dąbrowa, czyli tuż za granicą miasta Tomaszowa Maz. Z Pańskiego materiału powyżej wyraźnie widać, że chciałby Pan, aby te tereny gminy wiejskiej Tomaszów Mazowiecki, KONIECZNIE były włączone do gminy Miasto Tomaszów Mazowiecki. Jednocześnie, wyraźnie widać, że jest Pan zajadłym przeciwnikiem budowy tego lokalnego osiedla. Przyznam, że nie bardzo rozumiem Pańskie rozumowanie. Kombinuje Pan, że dla takiego osiedla koniecznie trzeba wybudować szkołę, itd., itp. Zastanawia mnie, dlaczego tak samo nie martwi się Pan o tereny na gruntach miejskich (wola Wiaderno) - po drugiej stronie ul. Dąbrowskiej. Przecież tam powstanie znacznie większe osiedle. Pozdrawiam

MS 08.07.2020 15:19
Drogi sąsiedzie. Nie do końca. Przecież Pan wie, że granica przebiega ulicą Dąbrowską i Piotrkowską. Nie wiem czy bym chciał. Zapewne w obecnym stanie rzeczy nie. Jakkolwiek nieprzemyślane działania mogą do tego dprowadzić. Nie twierdzę, że dla osiedla trzeba wybudować szkołę, ale jedynie to, że wydając "wuzetkę" nikt nie pomyślał, gdzie dzieci będą do szkoły chodzić. Ze względów demograficznych i finansowych dwie szkoły są aktualnie do likwidacji, co oczywiście nie zostanie zrobione, bo populiści z KO przecież będą protestować. Może dojśc trzecia. Może być też takie rozwiązanie, że jedną z placówek od miasta wynajmie gmina i będzie tam prowadzić własną szkołę. Ale to tylko jeden z problemów. Co do terenów na gruntach miejskich to niestety też jest spory problem. Ale to temat na inny artykuł.

Ajdejano 08.07.2020 16:10
W odpowiedzi, zacznę od tej nieszczęsnej "wuzetki" . Zarówno w odniesieniu do "miasta" (Wola Wiaderno) jak i do "wsi" (Dąbrowa, Kolonia Zawada). Wydając "wuzetki" w tych lokalizacjach, nie pomyślano o wielu sprawach w zakresie różnych mediów: energia elektryczna, woda, ścieki, gaz, drogi dojazdowe. I niech mi Pan pokaże chociaż jednego urzędasa, jeden urząd, który wydając "wuzetkę" , będzie miał na uwadze takie "d.u.p.e.r.e.l.e" , jak np. szkoła, itp., itd. Jako "sąsiad" - "cóś"na ten temat wiem. To jest ogólne bezhołowie.

MS 08.07.2020 17:57
Dokładnie tak. Mało tego. mamy do czynienia z niezwykle wąską ulicą Dąbrowską. Ktoś pomyślał, jak będzie wyglądał dowóz dzieci do szkoły albo ich powrót, kiedy nie ma tu żadnego chodnika? Oczywiście powiat to zrobi, ale dzięki temu Smardzewice będą musiały poczekać na dorgę do siebie.

AMS 08.07.2020 19:15
Pana tekst, że wydając wuzetkę nikt nie pomyślał gdzie dzieci będą chodzić do szkoły świadczy o tym, że nie ma Pan żadnego pojęcia o przepisach ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i o tym co można ustalać w takiej decyzji i kiedy można odmówić jej wydania. Proszę się douczyć, a dopiero potem wypowiadać. Oczywiście innym tematem jest kwestia jakości obowiązujących przepisów ale to nie jest wina urzędników, że muszą działać w oparciu o takie prawo.

MS 08.07.2020 19:25
Litości. Człowieku. Na temat wuzetki napiszę odrębny tekst. Żebym się do niej odniósł musze ją mieć. Artykuł jest o racjonalnym planowaniu. No masakra po prostu. Dla inwestycji jak i całego terenu w tym miejjscu powinien być plan zagospodarowania przestrzennego. Tym bardziej, że mamy teren niejako poprzemysłowy.

Lubicz 08.07.2020 13:17
Autorze, piszesz o 700 dzieciach, że o tyle wzrośnie ich liczba w szkołach podstawowych. Otóż najprawdopodobniej te dzieci już są w tych szkołach, bo ich rodzice mieszkają ze swoimi rodzicami "na kupie". Z drugiej strony racją jest, że nie przyjmując dzieci z gminy do szkoły w mieście należałoby zlikwidować jedną szkołę.

MS 08.07.2020 13:31
Dokładnie tak, ale z ważnym zastrzeżniem i o tym mówi ten artykuł. Rodzice zamieszkując miasto płacą podatki w mieście, więc to oni finansują swoim dzieciom naukę w szkołach. Gdy przeprowadzą się na gminę, podatek będzie trafiał do gminy a ciężar wykszałcenia dzieci z gminy wezmą na siebie ci, którzy nadal zamieszkują miasto, a jak widac jest ich coraz mniej i to między innnymi ze względu na emigrację do gmin. Radni Koalicji Obywatelskiej powinni na to zaregowac i poprosiść CBA o weryfikację prawidłowośi wydanej wuzetki

hipokryzja 08.07.2020 15:39
A Pana dzieci Panie Mariuszu? Nie kształciły się w Tomaszowie podczas gdy mieszkały w Dąbrowie? To jest hipokryzja tak niskikiego poziomu, że aż trudno uwierzyć, że wypisuje Pan takie rzeczy. Co Panu przeszkadza, że będzie miał Pan nowywych sąsiadów? Gmina zostanie zlikwidowana? :-)) Ci ludzie będą pracować w Tomaszowie, tu w mieście będą odprowadzać podatki.

MS 08.07.2020 15:46
Rozmawiamy o nieprzemyślanych i złych decyzjach a nie o sąsiadach.Moje dzieci chodziły do szkoły, kiedy mieszkaliśmy jeszcze w Tomaszowie, ale nie o to chodzi.Podatki zasilają budżet miejsca zamieszkania a nie zatrudnienia, czy wykonywanej działalności (jesli przedsiębiorca jest osobą fizyczną).Podobnie z przedsiębiorcami opłacającymi CIT. Podatek odprowadzony jest tam, gdzie siedziba firmy. Dlatego udział miasta w tej formie opodatowania jest znikomy, bo wiekszość tak opodatkkowanych firm ma siedzibę poza Tomaszowem. Dla pocieszenia dodam, że mamy też nieruchomości w Tomaszowie i prawdopodobnie tegoroczny podatek będziemy rozliczać właśnie w mieście

hipokryzja 08.07.2020 16:20
Nie pisze Pan prawdy w drugim zdaniu. Jest Pan w Tomaszowie osobą powszechnie znaną po co takie bzdury wypisywać? Dalej Pan pisze: „Podatki zasilają budżet miejsca zamieszkania a nie zatrudnienia, czy wykonywanej działalności (jesli przedsiębiorca jest osobą fizyczną” Czyli wmawia mam Pan, że w tych mieszkaniach na końcu ulicy którą Pan zamieszkuje, a nie chce by zamieszkiwał ktoś nowy, będą same firmy... Absurdalne. To będą bloki mieskalne a nie biurowce. Jeśli ktoś coś tam zarejestruje to na jednoosobową działaność gospodarczą. Zwykle taką formę zatrudnienia wymusza się na pracowniku by to on opłacał sobie ZUS. Ale to dotyczy przede wszystkim dużych firm usługowych nie produkcyjnych. W Tomaszoiwie dość rzadkie. W planowanych blokach będą mieszkać ludzie, którzy tak jak Pan przed laty tak oni łakną odrobiny wytchnienia od miejskiego zgiełku miasta. To jest wręcz dla Tomaszowa pozytywny trend, że w pobliżu miasta buduje się nowe osiedla bowiem jeśli ktoś kupi to mieszkanie w Dąbrowie to jest mniejsza szansa, że Tomaszów porzuci przenosząc się do większej aglomeracji. Co więcej i wy – obecni mieszkańcy na tym zyskacie, gdyż jeśli będzie was więcej, będziecie mogli wywierać silniejszą presje na wójta na przykład w sprawie budowy lepszej drogi, zwiększenia częstotliwości kursowania tomaszowskich autobusów, w przyszłości podłączenia Państwa domków do sieci ciepłowniczej bo póki co tylko dymicie w niebo, by potem ponarzkać jaki smród dookoła. Jeśli jest jedynie kilkanaście osób, zwykle żadnej droższej infrastruktury się do nich nie prowadzi. A być może za kilka lat Dąbrowa oddalona od granic miasta parę metrów będzie włączona do Tomaszowa. Moim zdaniem, proszę wybaczyć, ale się Pan trochę ośmiesza.

MS 08.07.2020 18:06
A pan rozumie słowo pisane? Zna pan odrobinę ustawę o fiinansach publicznych? Zaznajomił się pan z mechaniką rodziału podatku dochodowego od osób fizycznych? Boże, po co komentować coś czego się nie zna, czego się nie rozumie, o czym nie ma się najmniejszego pojęcia. Robienie z siebie glupka to jakaś nowa moda? Naprawdę takiego steku bzdur to nawet nie da się skomentować. Oświata, oświata, oświata i zdobywanie wiedzy. To nic wstydliwego. Najpierw czytania a później podstawowych zagadnień prawnych i ekonomicznych. Słowo, rzadko zdarza mi się czytać komentarz tak długi tak pozbawiony jakiegokolwiek sensu. Gdzie w każdym zdaniu znajdujemy absurd, ignorancję i pozpolitą głupotę. To moja ostatnia odpowiedź, bo szkoda czasu na ro/zmowę z kretynem (bez obrazy)

Tedi 08.07.2020 21:07
Bo lasy wqycinajo bezprawnie dookoła , Masakra.

WuPe 08.07.2020 18:31
Nie rozumiem, zacytowałeś hipokryto zdanie o mieszkańcach, a odniosłeś się do firm... Podatki odprowadza się tak jak pisze pan redaktor, czyli w miejscu zamieszkania.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek

19 sierpnia w historii Polski zadziwiająco często pojawia się w chwilach przełomu. Tego dnia wybierano króla, rozpoczynało się powstanie, rodził się legendarny prezydent Warszawy, a Tadeusz Mazowiecki otrzymywał misję stworzenia rządu, który stał się symbolem końca pewnej epoki. Ale 19 sierpnia ma też swoją muzykę: od Ginger Bakera i Iana Gillana, przez Queen i Deep Purple, po Pet Shop Boys i Björk. Data dodania artykułu: 19.08.2026 07:07
19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek

Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna

19 sierpnia nie jest świętem łatwego optymizmu. Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej przypomina o ludziach, którzy jadą tam, skąd inni uciekają. Z wodą, lekarstwami i żywnością. Czasem tylko z apteczką i telefonem satelitarnym. Coraz częściej płacą za to życiem. Data dodania artykułu: 18.08.2026 07:37
Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna

18 sierpnia. Od Stachury i Jarockiej po Otylię. W tle Zagłada, Sierpień ’80 i miliardy za szczepionki

Wtorek, 18 sierpnia, jest 230. dniem 2026 roku. Słońce wschodzi o godz. 5.38, a zachodzi o 19.55. Imieniny obchodzą dziś Bogusław, Bronisław, Helena i Ilona. Data dodania artykułu: 18.08.2026 06:55
18 sierpnia. Od Stachury i Jarockiej po Otylię. W tle Zagłada, Sierpień ’80 i miliardy za szczepionki

17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

17 sierpnia to jedna z tych dat, w których polska historia układa się w opowieść niemal filmową. Jest w niej średniowieczna wyprawa Bolesława Chrobrego, narodziny przyszłego pogromcy Turków spod Wiednia, dramat Wojciecha Korfantego, wojenne losy gwiazdy przedwojennego kina, drewniany krzyż ustawiony przez robotników Stoczni Gdańskiej i polityczne negocjacje, które w 1989 roku otworzyły drogę Tadeuszowi Mazowieckiemu do objęcia stanowiska premiera. Data dodania artykułu: 17.08.2026 05:32
17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

Nie tylko bieda, kryzys czy życiowe dramaty wystawiają człowieka na próbę. Równie trudne może być dobre wykorzystanie wolności, bezpieczeństwa i materialnego dobrobytu – mówił w niedzielę, 16 sierpnia, w Piekarach Śląskich abp Zbigniew Zieliński. Metropolita poznański podczas Pielgrzymki Kobiet i Dziewcząt mówił również o zmęczeniu współczesnych kobiet, samotności, rodzinie i świecie, w którym coraz więcej czasu poświęcamy obserwowaniu życia innych, a coraz mniej ludziom stojącym tuż obok. Data dodania artykułu: 16.08.2026 20:22
Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm

Są takie daty, które wyglądają, jakby ktoś zbyt hojnie obdzielił je historią. 16 sierpnia jest właśnie jednym z takich dni. Średniowieczni najemnicy sprzedają krzyżackie zamki polskiemu królowi, rodzi się człowiek, który po latach złamie tajemnicę Enigmy, na Śląsku wybucha powstanie, w gdańskiej stoczni rodzi się solidarność większa niż pojedynczy zakład pracy. A na drugim końcu tej opowieści są Beatlesi, Madonna, Genesis, Elvis Presley i Aretha Franklin. Data dodania artykułu: 16.08.2026 07:18
16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm

15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

Pachnące miętą, dziurawcem i polnymi kwiatami bukiety niesione do kościołów, pielgrzymi zmierzający na Jasną Górę, wojskowe mundury i pamięć o sierpniu 1920 roku. Trudno znaleźć w polskim kalendarzu drugą datę, w której religia, historia, ludowa tradycja i państwowy ceremoniał splatałyby się ze sobą tak mocno. 15 sierpnia Kościół katolicki obchodzi uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w polskiej tradycji nazywaną świętem Matki Bożej Zielnej. Tego samego dnia obchodzimy Święto Wojska Polskiego. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:47
15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

Są dni, które w kalendarzu wyglądają jak zwyczajna data, dopóki nie zaczniemy odwracać kolejnych kart historii. 15 sierpnia zdecydowanie do nich nie należy. Tego dnia huk dział spod Warszawy miesza się z dźwiękiem kościelnych dzwonów, zapachem święconych ziół i gitarami Woodstock. To dzień Napoleona Bonaparte, Wita Stwosza, Romana Dmowskiego, polskich żołnierzy z 1920 roku, strajkujących stoczniowców z 1980 roku, Beatlesów na Shea Stadium i setek tysięcy młodych ludzi, którzy w 1969 roku przyjechali na farmę Maxa Yasgura, by słuchać muzyki i wierzyć, że świat można jeszcze zmienić. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:08
15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

Polecane

L4 zmorą nie tylko małych firm. Samorządy także znają ten problem. W Tomaszowie chorobowe miało już polityczny wymiar

L4 zmorą nie tylko małych firm. Samorządy także znają ten problem. W Tomaszowie chorobowe miało już polityczny wymiar

Jednego dnia przy biurku brakuje pracownika. Drugiego zaczynają przesuwać się terminy. Po kilku dniach jego obowiązki przejmują inni, a w niewielkiej firmie albo małej instytucji cały organizacyjny mechanizm zaczyna zgrzytać. Zwolnienia lekarskie są oczywistym prawem chorego pracownika. Problem zaczyna się tam, gdzie L4 jest wykorzystywane niezgodnie z przeznaczeniem. I nie dotyczy to wyłącznie prywatnych przedsiębiorców. W powiecie tomaszowskim zwolnienia lekarskie osób związanych z lokalną polityką już kilka miesięcy temu stały się przedmiotem publicznej dyskusji. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 09:56 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Od pomysłu do ekspansji. PARP pokazuje, jak Fundusze Europejskie i Fundusze Norweskie mogą przyspieszyć rozwój polskich firm L4 zmorą nie tylko małych firm. Samorządy także znają ten problem. W Tomaszowie chorobowe miało już polityczny wymiar Gmina Ujazd pyta mieszkańców o potrzeby. Ruszyła anonimowa ankieta Handlowy gigant przy S8. W Tomaszowie planują blisko 37 tys. m² sklepów Trauma z dzieciństwa może „wyciszać” radość. Naukowcy zajrzeli do mózgu Utrudnienia przy Tomaszowskich Błoniach. Kierowcy powinni przygotować się na zmiany 19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek Cztery premiery, wielkie kino i André Rieu. Tak zapowiada się koniec sierpnia w Heliosie Lechia jedzie odczarować Mławę. Po efektownym zwycięstwie czas na trudny wyjazd Upał potrafi „uderzyć” także w mózg. Lekarka ostrzega przed skutkami odwodnienia Kolejna porażka radnego donosiciela? Leszek Ogórek utrzyma mandat Mocne brzmienia i młode talenty. Trzecia odsłona Letniej Sceny Młodych za nami
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Najpierw było czerwone światło, słowo „śledztwo”, zawiadomienie do prokuratury, wielostronicowa interpelacja i publiczne pytania o możliwość wyrządzenia miastu znacznej szkody. Kilka tygodni później emocje zderzyły się z dużo mniej widowiskowym językiem prawa. Wojewoda Łódzki zakończył postępowanie dotyczące uchwały w sprawie nieruchomości przy ul. św. Antoniego 2. Nie stwierdził naruszenia prawa i nie wydał rozstrzygnięcia nadzorczego, które unieważniłoby uchwałę. Dla radnego Piotra Kucharskiego, który wokół sprawy zbudował publiczny alarm, jest to co najmniej kolejna poważna polityczna wpadka. Czy można jeszcze poważnie traktować takiego radnego? Prawo, w przeciwieństwie do Facebooka, nie operuje wykrzyknikami. Potrzebuje dokumentów, podstawy prawnej i faktów. I właśnie dokumenty okazują się tutaj najciekawsze.
Orzeczenie było ważne, gdy składał wniosek. Pieniędzy nie dostanie, bo wygasło podczas oczekiwania?

Orzeczenie było ważne, gdy składał wniosek. Pieniędzy nie dostanie, bo wygasło podczas oczekiwania?

Wszystko wskazuje na to, że chora nienawiść radnych Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości, której twarzą stał się w okresie ostatnich dwóch lat radny Szczepan Goska, katecheta z Olszowca, uderzy nie tyle w rodzinę radnego, którego stara się zwalczać, co w osoby niepełnosprawne i potrzebujące codziennego wsparcia. Mariusz Strzępek, będący redaktorem naczelnym naszego portalu a równocześnie radnym powiatowy9m, ostrzegał przez wiele miesięcy przed konsekwencjami działań. Koalicja Witczak - Węgrzynowski i radni, którzy ją reprezentują już wcześniej głosowała przeciwko budżetowi, w którym wprowadzano środki PFRON. Ostatnio do tej ekipy dołączył też Marek Olkiewicz.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: A.D..A. Treść komentarza: Żarcie na żarcie i ciuchy na ciuchy . A gdzie budowlanka , motoryzacja i przemysł . W Piotrkowie albo Łodzi . Źródło komentarza: Handlowy gigant przy S8. W Tomaszowie planują blisko 37 tys. m² sklepów Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Te!!! Mieszkaniec!!! Ty chyba jesteś mieszkańcem jakiegoś bidachowa pod miastem Tomaszów. Gdzie ty, barani łbie, widziałeś jakąkolwiek dokumentację na budowę filharmonii i innych obiektów budowlanych. Mieszkańcu jakiegoś bidachowa pod miastem Tomaszów: wykup przepustkę wjazdu do naszego miasta, świetnie urządzanego przez Prezydenta Miasta Tomaszowa Mazowieckiego, to tę przepustkę rozpatrzymy i, być może - rozpatrzymy pozytywnie- barani łbie. Źródło komentarza: Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowny internetowiczu: nazywasz siebie "Obywatelem Tomaszowa" . I bardzo dobrze. Jednak mam wątpliwości, czy Tomaszów ma jakiekolwiek korzyści z tego, że jesteś jego obywatelem. W tym momencie, uwaga, wynikająca z życia: każdy osądza innych wg siebie. Z takiego stwierdzenia wynika, że osądzasz mnie wg siebie.... I co ?! Byłeś (a może jesteś) szpiclem ?! Źródło komentarza: Polowanie na mandaty trwa. PiS chce sparaliżować tomaszowski samorząd? Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Takie budynki powinno przejmować miasto ale prezydent woli budować filharmonie, nowe muszle, nowe przedszkola itd. Źródło komentarza: Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: woody: gdyby rusy byli tak głupi, jak ty, to oczywiście informacje o polskiej zbrojeniówce braliby z lokalnych wiadomości internetowych. Ponieważ jednak rusy są o kilka pięter mądrzejsi od ciebie, to już dawno wiedzą poprzez swój wywiad i poprzez swoich ludzi w rządzie ryżego donka o tym, co się w Polsce dzieje. Tak więc, nie udawaj głupszego niż naprawdę jesteś. jesteś. Źródło komentarza: Niewiadów inwestuje 7 mln zł. NPGM wchodzi w hutnictwo i buduje polski łańcuch produkcji dla wojska Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: To jest typowy przykład na to, że w Polsce, zarówno w samorządzie, jak i w parlamencie oraz w rządzie nic nie znaczą jakiekolwiek kwalifikacje, a podstawowym dokumentem jest legitymacja partyjna, mandat radnego, mandat posła. Ten facet, jeszcze przy lokalizacji starostwa na Antoniego 24, był świetnym dozorcą w tym starostwie. I wtedy NIKT, kur..a, nie odkrył w nim talentów dyrektorskich.... Te różne talenty wyszły, ku..a, z niego dopiero wtedy, jak zaczął być aktywnym, lokalnym "polytykiem" za dychę i radnym. Już teraz nikt nie odważy się nazwać tego absztyfikanta jakimś beztalenciem, wykorzystującym partyjne układziki. I to jest Polska, właśnie .... Źródło komentarza: Kolejna porażka radnego donosiciela? Leszek Ogórek utrzyma mandat
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama