Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 10 sierpnia 2026 23:23
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Zdalne nauczanie… i co dalej.

Obecna sytuacja spowodowana  zagrożenia koronawirusem przełożyła  się na nasze nauczanie i dotknęła  nasze  polskie szkolnictwo. Od 25  marca zamknięto przedszkola, szkoły uczelnie wyższe. W myśl rozporządzenia MEN-U  i Szkolnictwa Wyższego realizowane jest nauczanie zdalne .. na odległość. Ministerstwo podało jedynie ogólne informacje, natomiast ze szczegółami tego nauczania  borykają się dyrektorzy placówek , nauczyciele, uczniowie.

Powoduje to liczne "spięcia" na tej  tej linii. Na początku z informacji o zawieszeniu pracy w tych placówkach ucieszyli się i skakali – wręcz do góry – uczniowie i nauczyciele, studenci itp. Jednak obecnie ta euforia radości już zanikła. Wszyscy chcieliby jak najszybciej wrócić  do nauki i pracy. Kilkugodzinne siedzenie przed komputerem powoduje nie tylko dysfunkcje fizyczne np. problemy z kręgosłupem , ale także psychiczne dotyczy to szczególnie nastolatków). Powoduje u nich zaburzenia psychiczne np. lęk, , niepewność, poczucie osamotnienia itp.

Inna kwestia to  sprawa  obecności i  oceniania uczniów w warunkach ,,pozaszkolnych". czy chociażby nabywania wiedzy bez pomocy nauczyciela "na odległość" ( jak np. w Australii, gdzie rząd doskonale rozwiązał ten problem).

 Aktualnie Ministerstwo podało obligatoryjną wiadomość o dacie tegorocznej matury i egzaminach ośmioklasistów. Natomiast kiedy nauczyciele i uczniowie wrócą do szkoły stoi wciąż pod znakiem zapytania.

Chcę zwrócić  uwagę jeszcze na pewien problem,  który występuje nie tylko na naszym tomaszowskim podwórku. Do pracy zdalnej jest potrzebny komputer. A co zrobić, jeżeli dziecko nie posiada takiego sprzętu (bo takie sytuacje, też mają miejsce), albo jeżeli w domu jest 3 lub 4 dzieci i  1 komputer,  a wszyscy muszą w tym samym czasie pracować zdalnie..

W odczuciu rodziców nauczycieli, pracowników oświaty nikt i nic nie zastąpi bezpośredniej pracy nauczyciela z dzieckiem… chociażby posiadało najlepszy sprzęt informatyczny.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

WuPe 29.04.2020 09:45
Jejku jakie głupoty... Znam nauczycieli bardzo zadowolonych z obecnego sposobu nauczania. ,,Kilkugodzinne siedzenie przed komputerem powoduje nie tylko dysfunkcje fizyczne np. problemy z kręgosłupem , ale także psychiczne dotyczy to szczególnie nastolatków" - hahaha;-) To chyba komentarza nie wymaga?;-) Kłamiesz, komputer nie jest potrzebny do zdalnych lekcji. Materiały dostaje się wtedy drukowane.

hasp 29.04.2020 10:38
Tylko jaka jest jakość pracy na takich materiałach? Nauczycieli znam bardzo wielu, a żadnego zadowolonego. Bawi Cię taka sytuacja? Można wsadzić kij w mrowisko? Ja widzę same negatywne skutki, pomijając choroby kręgosłupa, ale izolacja, nie wpływa na niczyją psychikę dobrze. Odseparowywanie dzieci od siebie, niesie opłakane skutki z punktu widzenia psychologicznego. I jak dorosły zna mechanizmy, które pozwolą mu do pewnego momentu, na walkę z takim stanem , tak dzieci niestety nie. One muszą mieć czas socjalizacji,wspólnej zabawy, poczucia przynależności do jakiejś wspólnej grupy (społeczność klasowa, przedszkolna). Ta sytuacja zubaża psychikę, bardzo! Więc nie pieprz, byleby popieprzyć.

Zdalny uczeń 28.04.2020 22:58
Pani nauczycielka przychodzi do szkoły ze swoim (różowym) laptokiem (za 3 tysie) i pracuje zdalnie ze szkoły, bardzo ciężko (10 godzin ponadwymiarowych na tydzień). Jak twierdzi, nie będzie płaciła dodatkowo za prąd, używając ładowarki w domu. Ale nikt z ucznów jej nie odpisuje ..... ;-(

? 28.04.2020 23:13
Po kolorze wyceniłeś?

Dobre strony pandemii 28.04.2020 21:08
Po tym wszystkim, przy płynącej powszechnie ze szkół zachęcie do korzystania z nowych technologii, na pewno wielu rodziców, którzy do tej pory nie planowalo wcześnie dziecoom kupować laptopa – teraz zrobi to. Tak sobie myślę. O ile smartfon ma już każdy berbeć, o tyle z pelnofunkcjonalnym komputerem nie jest wcale tak dobrze. A do nauki – nie czarujmy się – potrzebne jest coś z klawiaturą fizyczną. Na smarftonie odtwarzającym jedynie obraz i rejestrującym go, dzieciak może wcześnie zetknąć się z patologią. Można cudować z blokowaniem stron itd, ale wszystko można obejść. Gdybym miał dziecko wczesnoszkolne, to bardzo bym starał się kupić laptopa i przez kilka pierwszych lat w ogóle nie podłączał go do sieci. To może być nawet wtedy coś ze słabszym procesorem. Z 1 GB RAMu. Nowy, albo po starszym rodzeństwie. Sieć zablokować w najprostszy sposób – nie ujawniać dziecku hasła do Wi-Fi. Nauka pisania w Wordzie czy w darmowym Libre lub Open Office, jakichś fajnych krótkich tekstów, może Power Point z laurką dla babci, może nawet Excel. To zaprocentuje. Internet na samym końcu.

JAn 28.04.2020 20:59
"Chcę zwrócić uwagę jeszcze na pewien problem, który występuje nie tylko na naszym tomaszowskim podwórku. Do pracy zdalnej jest potrzebny komputer. " Czy chirurg przynosi sobie do miejsca pracy własny stół operacyjny i skalpel? NIE Czy chirurg pracuje zdalnie ? NIE Czy górnik przynosi sobie do miejsca pracy własną koparkę i łopatę? NIE Czy górnik pracuje zdalnie ? NIE Czy... itp. itd. A CZY z założenia nauczyciel ma mieć narzędzia do swojej pracy za swoją pensję i w swoim domu? A gdzie rachunki za prąd, kupno komputera, abonament za internet...? Czekam na teksty typu: - macie prace, to się cieszcie; - macie tyle wolnego, wakacji; - macie płacone; - "siedzita w domach"; - "tera wreszcie pracujeta uczciwie" - "tera sie opier""ata" - budżetówka.... coś ktoś ?

Żal na Ciebie patrzeć, naprawdę :( Tylko narzekanie. Przyznaj z kotem siedzisz do dziś? 28.04.2020 21:24
„Czy chirurg przynosi sobie do miejsca pracy własny stół operacyjny i skalpel? NIE” Antoni Kosiba w „Znachorze” Dołęgi-Mostowicza nogi składał wiejskim dłutem stolarskim. Jak to mówią? Złej baletnicy rąbek u spódnicy? Czy o tym co nie gdy nie potrafi pływaćm narzeka, że woda zarzadka... Jeśli nie potrafisz zorganizować pracy zdalnej dzieciom to może jest tak, że na pedagogikę poszłaś jedynie dlatego, że najłatwiej – do dzis – się tam dostać. Pięć lat na koszt nas wszystkich, teraz ciagłe roszczenia. Bleh :(

Alchemik 29.04.2020 06:56
Rozumiem że ty się się nie uczyłes. Nawet to zrozumiałe po stanie umysłu. Od 5 lat to koronawirusy biorą po kilka tys miesięcznie zasiłków, dodatków, świadczeń, zupek, na koszt nas wszystkich. Nie każdy musi mieć komputer, laptop, telefon i internet. Tak uczeń jak i nauczyciel, lekarz itp. Po prostu państwo rozdało kasę nie patrząc na co szła. No a szła na wakacje, samochody, raty na telewizor i praklę. Mało kto inwestował w dzieci. Darmowe pieniądze w postaci 500+ stały się elementem budżetu domowego a nie inwestycja w dzieci. Nie wyskakuj więc z takimi tekstami bo zwyczajnie nie wiesz o czym piszesz. Najlepiej gdyby ktoś Ci dziecko nauczył, wychował, lekcje odrobił, czas zorganizował mu bo Jaśnie pan podatki płaci i wymaga.

bez czwartego podbródka 29.04.2020 11:05
„Po prostu państwo rozdało kasę nie patrząc na co szła” To jest hejt do którego już się przyzwyczailiśmy, chyba na nikimi to już nie robi wrażenia. Wyrzucasz po prostu swoje frustracje obrażając mnóstwo uczciwie pracujących ludzi. Nie potrafisz tego udowodnić tylko snujesz seoje wizje. I to też nieudolnie, bo jakby biedniejsze osoby w XXI wieku nie mogły mieć pralki. Zatem tak, sklepikarzyku, lokalny producencie farb (a częściej ściągaczu ich z marketow z Łodzi, sprzedajac tutaj 100 razy drożej), tłusta nieokrzesana mo.rd.o często z taką kozią rudą bródką by ten okrągły czerep troche uszlachetnić, choć tylko w oczach najbliższych, to że nie jest już Ci łatwo wykorzystywać ludzi płacąc im pensje które nie starczały na opłacenie rachunków, to że podobni Tobie byznesmeny od firm chwilkówkowych, nie mają już całorocznych żniw na łamaniu życiorysów, to że coraz mniej ludzi musi wyjeżdzać z Polski by zarobić na chleb, a wiodąc tam życie poniżej standardów przeciętnego Hindusa. to martwi tylko Was.

Beka 28.04.2020 21:25
Nie masz komputera przyjdz i pracuj w szkole...prad i internet dostaniesz.A jesli wolisz w ciepełku domu .Czy chirurg przynosi skalpel?Ja jestem nauczycielem i noszę pióro . Zero zrozumienia. Kazdy ma dosc koronawirusa...ale sa wieksze problemy

question 28.04.2020 21:33
Bardzo słuszne stwierdzenia. Skąd wzięło się przekonanie, że każdy nauczyciel ma komputer i odpowiednie oprogramowanie pozwalające uczyć na odległość? Pracodawca jest obowiązany zapewnić odpowiednie wyposażenie stanowiska pracy. Brak komputerów u uczniów - tego nie do końca rozumiem. Przecież rodzice dostają na każde dziecko miesięcznie nieopodatkowane 500 zł. Nawet na siedmiolatka wystarczyło odłożyć te 500 zł i kupić za te pieniądze komputer. Rodzic zapyta - a abonament internetowy? Oczywiście z tych 500 zł. To są pieniądze na dziecko a nie na raty za nowe auto!!!

@question 28.04.2020 21:55
jesli nauczyciel nie ma komputera to dyskwalifikuje go jako nauczyciela. Wykładać algebrę po godzinach, na liczydle. NIE ZA NASZE PODATKI!

Kojot 28.04.2020 22:18
Jeśli uczeń nie ma komputera to dyskwalifikuje obecny rząd, po cholere rozdają kasę na samochody i ***y za 500+

Dingo 28.04.2020 22:48
Bez samochodu dzis nie masz pracy. Kolejne rządy SLD (dzisekszy Biedroń)-PSL-PO poniszczyły komunikacje zbiorową szczególnie na prowincji, ze nawet 15 km jest barierą nie do przejscia. 500+ to sa w takiej sytuacji nedzne grosze, gdy musisz codziennie korzystac z auta. Nikt poza szczylami z zamoznych domow, nie kupuje auta dla przhjemnosci. To sa zawsze koszty.

question 29.04.2020 12:42
Te 500+ nie jest przeznaczone na samochód i paliwo do pracy (pracujesz - zarabiasz). To są pieniądze przeznaczone na utrzymanie dzieci.

Praca bez sensu 29.04.2020 18:05
Więksość prac w Polsce nie daje szansy na utrzymanie się. Przynajmniej z jednej pensji.

My, z tej gorszej waszym zdaniem Polski 28.04.2020 23:08
Za 500 złotych laptop? To chyba jakis uzywany? A to juz trzeba sie troche znac i ryzkwoc czy typ przysle ci z rozlaną matrycą czy całą. Czy zawiasy będą na tyle obluzowane, ze bedzie to de facto komuputer stacjonarny wymagajacy sciany czy jednak da sie go przenies na stol w innym pokoju. Jako dorosly czlowiek pracuje sobie i na sprzecie za 250 zl, ale to jest systematyczne przeczesywanie Allegro i jednak troche juz doswiadczenia z takimi wysylkowiczami. I to tez nie bez porazek. Standardowy komputer nadajacy sie do pracy dla osoby niezorientowanej a chcącej po zainstalowaniu podstawowych programow cos sobie napisac korzystajac z internetu, to jest 1200-1500 zl w sklepie. Za 500 zl mozesz sobie dziubać - jednego miesiaca kupić samą skorupę, drugiego dysk twardy (kto doradzi? Czy wszyscy mamy sie znac?), trzeciego dokupić sobie RAM, a czwartego baterię, bo rzecz jasna za 500 zl sprzeda ci cwaniaczek z internetu z taką ze nawet Windows nie zdarzy sie zaladowac. Takie sa realia. Na internetowym forum mozemy sie przechwalac kto czego tam nie potrafii, ale rzeczywistosc trzeszy i widokiem wlasciwie codzinnym jest 50-60 latka spisujaca co chwile na nowo czesto zmieniajcy sie ostatnio rozklad jazdy na przystanku. Jezdzi z nudow? Nie, jezdzi bo musi. To tylko pijaczyny? Dziecioroby? Odpady od zdrowego spoleczenstwa? Cos nas duzo :(

kjo 29.04.2020 10:53
Idąc tym tokiem, jeśli kierowca zawodowy nie ma własnego TIRa z naczepą, to go też to dyskwalifikuje jako kierowcę zawodowego? Jeśli piosenkarz nie ma własnego studia nagraniowego, to go dyskwalifikuje, jako piosenkarza? A jeśli ksiądz nie ma własnego kościoła? Tak można przykłady mnożyć i mnożyć. To pracodawca ma obowiązek zapewnić stanowisko pracy! Nauczyciele też są ludźmi, mają rodziny, dzieci, które również mają nauczanie zdalne> To co? Taki z trójką dzieci, ma mieć trzy komputery, po jednym na dziecko, czwarty dla siebie? I pewnie wynajęty biurowiec, bo w typowym mieszkaniu, w blokowisku miejsca brak!

@ 30.04.2020 18:41
Bzdury. Oprogramowanie jest bezplatne. Transmisji na YT wprawdzie od poczatku marca nie zrobisz nie majac 1000 subskrybujacych, ale film nagrac mozna. 10 minutowe sety razy 4 i jest godzina lekcyjna samego wykładu. To tylko You Tube. Bezplatna wersja.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Polecane

Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama