Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 19 sierpnia 2026 09:49
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Relaksacyjnie pachnący powiew natury z całego świata

Saunowanie to nie tylko odpoczynek i regeneracja. Według mnie to przede wszystkim pomoc dla mojego ciała. Ułatwianie radzenia sobie ze stanami zapalnymi, walka z bakteriami, patogenami, wirusami, pozbywanie się toksyn. Dla zdrowia wybrałam się zatem w nocy na cztero godzinny seans. W zasadzie na rytuał do sauny z prawdziwego zdarzenia, aby pod czujnym okiem sauna mistrza - Zbyszka Łukaszewskiego, zgodnie z etykietą doświadczyć tego „widowiska”. 

Jak się okazało nie tylko się spociłam i zrelaksowałam przy dźwiękach muzyki i zmieniających się zapachach, nie tylko wypilingowałam i naolejowałam ciało, wcześniej „pobita witkami brzozowymi”, skosztowałam przekąsek, skorzystałam z basenu, jaccuzi, tężni, masażu wodą w pięknym Monastirum u Cystersów za sto dwadzieścia złotych, spędzając cztery godziny w nocy z piątku na sobotę.

 Przede wszystkim jednak sauna majster nauczył mnie poznawania własnego ciała, a to przecież bezcenna wartość dodana.  Rytuał, którego doświadczyłam pozwolił mi poczuć na ciele gorący, obłędnie pachnący powiew natury z całego świata. Za sprawą muzyki, zapachu i wachlarza przenosiłam się w różne zakątki świata zapominając, zatracając w myśleniu, że jest mi gorąco i jestem naga. Podczas wszystkich seansów zwiedziłam świat oczami wyobraźni, czując wieloma zmysłami jego naturalne piękno.

1 seans:

Drzewo róży

Palmeroza

2 seans:

Żywotnik koreański

Witki brzozowe

Jodła syberyjska

3 seans - Panowie:

Kocimiętka właściwa

Niaouli

Drzewo copaiba

4 seans - Panie:

Drzewo ho

Drzewo copaiba

Pealing cukrowy:

Rumianek

Pyłek pszczeli

Maska na ciało:

Miód oraz zioła (Lubczyk, Mięta pieprzowa)

Zwiedziłam świat oczami wyobraźni, czując wieloma zmysłami jego naturalne piękno.

Dlatego w ramach poszerzania wiedzy o saunowaniu, seansach, saunamistrzach, zapoznałam się (dzięki sugestii jednego z nich) z kilkoma stronami i portalami FB. Przede wszystkim stroną Polskiego Towarzystwa Saunowego - PTS ( https://www.polskietowarzystwosaunowe.pl/ ), następnie zasięgnęłam opinii na portalu poświęconemu "poprawnemu saunowaniu" ( http://poprawnesaunowanie.pl/ ).

 Dodatkowo dopytałam także  Zbyszka Łukaszewskiego o  sprawy rodzące moją kobiecą ciekawość.

 

Jakie uprawnienia, szkolenia, wiedza są potrzebne aby zostać "mistrzem sauny"?

W środowisku raczej używamy odwrotnego określenia "saunamistrz" lub "saunamajster" w zależności z którego kręgu językowego pochodzi mówiący (to drugie z tego co kojarze z niemieckich saun do nas trafiło, gdzie seanse zostały zdecydowanie wcześniej "wymyślone"), jeśli chodzi o uprawnienia to formalnie nie ma - zawód nie jest objęty żadnymi regulacjami prawnymi (były w środowisku PTS - próby stworzenia takowych, ale na razie nic nie wiadomo w tej kwestii). Większość saunamistrzów to samouki - jak ja - lub po kursach organizowanych przez bardziej doświadczone osoby z branży lub obiekty. Ja oprócz podglądania kolegów na różnych eventach, szkoliłem się z stosowania olejków eterycznych, aromaterapii - to też istotna kwestia naszej pracy.

Skąd pomysł na saunowanie nocą?

Pomysł na saunowanie nocą wynika z bardzo prozaicznych przyczyn. Żeby zorganizować coś specjalnego - zwykle dodatkowo płatnego - trzeba się pozbyć "zwykłych" klientów. W saunariach oraz hotelach taka możliwość jest tylko po normalnych godzinach otwarcia, w innym przypadku klienci są bardzo niezadowoleni ze skrócenia lub zamknięcia obiektu.

Owszem zdarzają się eventy w normalnych godzinach (jak zawody saunamistrzów np.: te organizowane przez PTS) na które po prostu wykupuje się dodatkowy bilet ( i wtedy wejście na seans w ramach zawodów jest na podstawie opaski dodatkowej lub innego odróżnienia od zwykłego klienta, a w miarę wolnych miejsc czasem dostępne są seanse dla klientów którzy nie wykupili biletu na zawody). Ale noce saunowe zawsze mają specyficzny klimat, podobnie jak to było w teraz jest poczęstunek itp, często jest jakiś motyw przewodni (Halloween, noc filmowa, walentynkowa itd), bardzo popularny jest w naszym środowisku również sylwester w saunie.

Naturalne olejki eteryczne, witki, dobór muzyki, tempa wieczoru to pana autorski projekt? Jeśli tak to skąd inspiracje?

 Tak, to ja wybierałem wszystko, natomiast oczywiście nawzajem wszyscy od siebie podglądamy i przerabiamy pod siebie :). Nie ukrywam że akurat zapachy, witki i muzyka na drugim seansie są inspirowane od wspaniałego saunamistrza Ryszarda Raka, guru w środowisku saunamistrzów polskich jeśli chodzi o witki, banie (rosyjska wersja sauny), zioła, olejki, wywary. Uwielbiany przez wielu saunowiczów za swoje oddanie i podejście do kwestii seansów. Dodatkowo jest on najlepszym "fotografem saunowym" - robi fantastyczne zdjęcia z imprez saunowych (również zagranicznych).

Jakie pozytywy dla ciała i ducha ma saunowanie latem, czy pomaga przygotować nas do życia w upale? 

Saunowanie latem wg. mnie niczym się nie różni od tego które robię w sezonie stricte rozumianym jako saunowy sezon (jesień i zima), ani mi to nie pomaga ani nie przeszkadza znosić upały - szczególnie jak te ostanie - jedyne co to staram się w trakcie seansów to używać innych (lżejszych) zapachów, głównie cytrusy, delikatne zioła lub kwiaty.

Czy wg pana saunowanie w Polsce jest popularne?

 Staje się coraz popularniejsze. Praktycznie każdy nowy hotel stara się mieć na swojej strefie basenowej saunę - inna kwestia że za popularnością nie idzie edukacja. Ja jestem gorącym orędownikiem tzw. poprawnego saunowania, którego podstawową zasadą jest zakaz strojów kąpielowych w saunie, i niestety w wielu obiektach jest to całkowicie pomijane (mimo że często mają w swoich regulaminach takie zapisy - ale obsługa nijak tego nie wymaga, nie edukuje itd) , dopiero duże obiekty (choć nie wszystkie) próbują edukować społeczeństwo w tym zakresie. Na stronie PTS znajdzie Pani mapę/listę obiektów przyjaznych i wymagających poprawnego saunowania.

Jakich rad udzieliłby pan osobie, która pierwszy raz wybiera się do sauny.

Przed rozpoczęciem powinno się udać do lekarza - to może zabrzmi jak banał ale w niektórych przypadkach może mieć znaczenia nasz stan zdrowia, oczywiście z drugiej strony duża część lekarzy nie ma zielonego pojęcia o fizjologii organizmu przy okazji saunowania, więc częścią ich opinii nie należy się przejmować, (chociaż jak lekarz mówi że kategorycznie nie - bo na przykład problemy z sercem - to raczej bym posłuchał) - w saunie najważniejsze jest słuchanie naszego organizmu. Zaczynając warto zajrzeć na strony które wymieniłem na początku, oraz porozmawiać z saunamistrzem, który sam ma zwykle duże doświadczenie i potrafi doradzić, poprowadzić przez wstępny okres "nauki" saunowania. Początkujący wg. mnie powinien zachować umiar, nie nadwyrężać się i przede wszystkim stosować się do podstawowych zasad (schładzanie, odpoczynek, uzupełnienie płynów) - alkohol też jest niewskazany :)

 

Po mojej przygodzie z sauną zaczęłam poszukiwać miejsc, które będą możliwe do odwiedzenia w przyszłości. Jeśli chodzi o saunowanie w Warszawie i okolicach to w ostatnich czasach pewnie powstało kilka mniejszych i jeden duży obiekt który można polecić. Dołączyły one do innych już istniejących, a wartych odwiedzenia :) Sauny rosną jak grzyby po deszczu. Warto jednak wybierać rozsądnie, a swoja przygodę z sauną rozpocząć pod czujnym okiem specjalisty.

 

Zbyszek Łukaszewski poleca:

Warszawa to przede wszystkim Studio Sante, pozostałe miejsca na własna odpowiedzialność :)

pod Warszawą - Sunago - ogromny park wodny, ale również sauny, są seanse, co prawda dużo ludzi którzy dopiero zaczynają przygodę z saunowaniem, ale obsługa bardzo ciężko pracuje żeby było coraz lepiej - polecam z powodu największej w okolicach Warszawy sauny - sauna "Akwarium" na ok 120 os. z widokiem na akwarium z rybkami, pozostałe sauny równie ciekawe i inspirujące.

Kolejny obiekt, tym razem mniejszy, to "Per Natura Wioska Saunowa", powstały niedawno, wciąż się rozbudowujący, mały obiekt prowadzony przez prawdziwych pasjonatów jednocześnie saunamistrzów - położony w pięknym lesie.

 

Te dwa podwarszawskie obiekty - leżące na zupełnie przeciwnych osiach (geograficznie, wielkościowo itd) - to tylko malutka próbka z wielu które funkcjonują w Warszawie i okolicach.

W pozostałych regionach Polski ja osobiście preferuje Aguadrom w Rudzie Śląskiej, Hotel Binkowski w Kielcach (szczególnie jak skończy się budowa nowego saunarium), FALA w Łodzi, Saunarium Ślęza.

Pozostałe warte odwiedzenia to odsyłam do wspomnianej mapki na PTS i grup saunowych na FB.

Poza naszymi granicami: w Niemczech obiekty sieci VaBali (byłem w dwóch: w Berlinie i pod Dusseldorfem ) oraz Kristall Therme trimini Kochel am See - piękny obiekt w górach 60km od Monachium. W Holandii: Thermen Bussloo i Thermen Berendonck.

Korzystając z okazji dziękuję wszystkim sanującym za spokój i ciszę, brak fleszy, które pozwalały nam doświadczać indywidualnie widowiska przygotowanego przez Zbyszka Łukaszewskiego w gościnnych progach Monastirum Hotelu Podklasztorze.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek

19 sierpnia w historii Polski zadziwiająco często pojawia się w chwilach przełomu. Tego dnia wybierano króla, rozpoczynało się powstanie, rodził się legendarny prezydent Warszawy, a Tadeusz Mazowiecki otrzymywał misję stworzenia rządu, który stał się symbolem końca pewnej epoki. Ale 19 sierpnia ma też swoją muzykę: od Ginger Bakera i Iana Gillana, przez Queen i Deep Purple, po Pet Shop Boys i Björk. Data dodania artykułu: 19.08.2026 07:07
19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek

Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna

19 sierpnia nie jest świętem łatwego optymizmu. Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej przypomina o ludziach, którzy jadą tam, skąd inni uciekają. Z wodą, lekarstwami i żywnością. Czasem tylko z apteczką i telefonem satelitarnym. Coraz częściej płacą za to życiem. Data dodania artykułu: 18.08.2026 07:37
Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna

18 sierpnia. Od Stachury i Jarockiej po Otylię. W tle Zagłada, Sierpień ’80 i miliardy za szczepionki

Wtorek, 18 sierpnia, jest 230. dniem 2026 roku. Słońce wschodzi o godz. 5.38, a zachodzi o 19.55. Imieniny obchodzą dziś Bogusław, Bronisław, Helena i Ilona. Data dodania artykułu: 18.08.2026 06:55
18 sierpnia. Od Stachury i Jarockiej po Otylię. W tle Zagłada, Sierpień ’80 i miliardy za szczepionki

17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

17 sierpnia to jedna z tych dat, w których polska historia układa się w opowieść niemal filmową. Jest w niej średniowieczna wyprawa Bolesława Chrobrego, narodziny przyszłego pogromcy Turków spod Wiednia, dramat Wojciecha Korfantego, wojenne losy gwiazdy przedwojennego kina, drewniany krzyż ustawiony przez robotników Stoczni Gdańskiej i polityczne negocjacje, które w 1989 roku otworzyły drogę Tadeuszowi Mazowieckiemu do objęcia stanowiska premiera. Data dodania artykułu: 17.08.2026 05:32
17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

Nie tylko bieda, kryzys czy życiowe dramaty wystawiają człowieka na próbę. Równie trudne może być dobre wykorzystanie wolności, bezpieczeństwa i materialnego dobrobytu – mówił w niedzielę, 16 sierpnia, w Piekarach Śląskich abp Zbigniew Zieliński. Metropolita poznański podczas Pielgrzymki Kobiet i Dziewcząt mówił również o zmęczeniu współczesnych kobiet, samotności, rodzinie i świecie, w którym coraz więcej czasu poświęcamy obserwowaniu życia innych, a coraz mniej ludziom stojącym tuż obok. Data dodania artykułu: 16.08.2026 20:22
Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm

Są takie daty, które wyglądają, jakby ktoś zbyt hojnie obdzielił je historią. 16 sierpnia jest właśnie jednym z takich dni. Średniowieczni najemnicy sprzedają krzyżackie zamki polskiemu królowi, rodzi się człowiek, który po latach złamie tajemnicę Enigmy, na Śląsku wybucha powstanie, w gdańskiej stoczni rodzi się solidarność większa niż pojedynczy zakład pracy. A na drugim końcu tej opowieści są Beatlesi, Madonna, Genesis, Elvis Presley i Aretha Franklin. Data dodania artykułu: 16.08.2026 07:18
16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm

15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

Pachnące miętą, dziurawcem i polnymi kwiatami bukiety niesione do kościołów, pielgrzymi zmierzający na Jasną Górę, wojskowe mundury i pamięć o sierpniu 1920 roku. Trudno znaleźć w polskim kalendarzu drugą datę, w której religia, historia, ludowa tradycja i państwowy ceremoniał splatałyby się ze sobą tak mocno. 15 sierpnia Kościół katolicki obchodzi uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w polskiej tradycji nazywaną świętem Matki Bożej Zielnej. Tego samego dnia obchodzimy Święto Wojska Polskiego. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:47
15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

Są dni, które w kalendarzu wyglądają jak zwyczajna data, dopóki nie zaczniemy odwracać kolejnych kart historii. 15 sierpnia zdecydowanie do nich nie należy. Tego dnia huk dział spod Warszawy miesza się z dźwiękiem kościelnych dzwonów, zapachem święconych ziół i gitarami Woodstock. To dzień Napoleona Bonaparte, Wita Stwosza, Romana Dmowskiego, polskich żołnierzy z 1920 roku, strajkujących stoczniowców z 1980 roku, Beatlesów na Shea Stadium i setek tysięcy młodych ludzi, którzy w 1969 roku przyjechali na farmę Maxa Yasgura, by słuchać muzyki i wierzyć, że świat można jeszcze zmienić. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:08
15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

Polecane

Handlowy gigant przy S8. W Tomaszowie planują blisko 37 tys. m² sklepów Trauma z dzieciństwa może „wyciszać” radość. Naukowcy zajrzeli do mózgu Utrudnienia przy Tomaszowskich Błoniach. Kierowcy powinni przygotować się na zmiany 19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek Cztery premiery, wielkie kino i André Rieu. Tak zapowiada się koniec sierpnia w Heliosie Lechia jedzie odczarować Mławę. Po efektownym zwycięstwie czas na trudny wyjazd Upał potrafi „uderzyć” także w mózg. Lekarka ostrzega przed skutkami odwodnienia Kolejna porażka radnego donosiciela? Leszek Ogórek utrzyma mandat Mocne brzmienia i młode talenty. Trzecia odsłona Letniej Sceny Młodych za nami Masz firmę lub planujesz działalność? Eksperci ZUS będą bezpłatnie doradzać w Tomaszowie Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec? Młodzi w sieci czują się pewnie. I właśnie oni najczęściej tracą pieniądze na „fałszywy urząd”
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec?

Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec?

Przy ulicy św. Antoniego 24 czas pracuje bez litości. Za ogrodzeniem, wśród drzew i krzewów, stoi jeden z tych tomaszowskich domów, które są czymś więcej niż pozycją w ewidencji gruntów. Dawna willa rodziny Różyckich, później przez dziesięciolecia siedziba sanepidu, od 2018 roku pozostaje pusta. Teraz Skarb Państwa kolejny raz próbuje znaleźć dla niej właściciela. Tym razem z ceną wyraźnie niższą niż podczas wcześniejszych podejść.
Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Najpierw było czerwone światło, słowo „śledztwo”, zawiadomienie do prokuratury, wielostronicowa interpelacja i publiczne pytania o możliwość wyrządzenia miastu znacznej szkody. Kilka tygodni później emocje zderzyły się z dużo mniej widowiskowym językiem prawa. Wojewoda Łódzki zakończył postępowanie dotyczące uchwały w sprawie nieruchomości przy ul. św. Antoniego 2. Nie stwierdził naruszenia prawa i nie wydał rozstrzygnięcia nadzorczego, które unieważniłoby uchwałę. Dla radnego Piotra Kucharskiego, który wokół sprawy zbudował publiczny alarm, jest to co najmniej kolejna poważna polityczna wpadka. Czy można jeszcze poważnie traktować takiego radnego? Prawo, w przeciwieństwie do Facebooka, nie operuje wykrzyknikami. Potrzebuje dokumentów, podstawy prawnej i faktów. I właśnie dokumenty okazują się tutaj najciekawsze.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Te!!! Mieszkaniec!!! Ty chyba jesteś mieszkańcem jakiegoś bidachowa pod miastem Tomaszów. Gdzie ty, barani łbie, widziałeś jakąkolwiek dokumentację na budowę filharmonii i innych obiektów budowlanych. Mieszkańcu jakiegoś bidachowa pod miastem Tomaszów: wykup przepustkę wjazdu do naszego miasta, świetnie urządzanego przez Prezydenta Miasta Tomaszowa Mazowieckiego, to tę przepustkę rozpatrzymy i, być może - rozpatrzymy pozytywnie- barani łbie. Źródło komentarza: Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowny internetowiczu: nazywasz siebie "Obywatelem Tomaszowa" . I bardzo dobrze. Jednak mam wątpliwości, czy Tomaszów ma jakiekolwiek korzyści z tego, że jesteś jego obywatelem. W tym momencie, uwaga, wynikająca z życia: każdy osądza innych wg siebie. Z takiego stwierdzenia wynika, że osądzasz mnie wg siebie.... I co ?! Byłeś (a może jesteś) szpiclem ?! Źródło komentarza: Polowanie na mandaty trwa. PiS chce sparaliżować tomaszowski samorząd? Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Takie budynki powinno przejmować miasto ale prezydent woli budować filharmonie, nowe muszle, nowe przedszkola itd. Źródło komentarza: Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: woody: gdyby rusy byli tak głupi, jak ty, to oczywiście informacje o polskiej zbrojeniówce braliby z lokalnych wiadomości internetowych. Ponieważ jednak rusy są o kilka pięter mądrzejsi od ciebie, to już dawno wiedzą poprzez swój wywiad i poprzez swoich ludzi w rządzie ryżego donka o tym, co się w Polsce dzieje. Tak więc, nie udawaj głupszego niż naprawdę jesteś. jesteś. Źródło komentarza: Niewiadów inwestuje 7 mln zł. NPGM wchodzi w hutnictwo i buduje polski łańcuch produkcji dla wojska Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: To jest typowy przykład na to, że w Polsce, zarówno w samorządzie, jak i w parlamencie oraz w rządzie nic nie znaczą jakiekolwiek kwalifikacje, a podstawowym dokumentem jest legitymacja partyjna, mandat radnego, mandat posła. Ten facet, jeszcze przy lokalizacji starostwa na Antoniego 24, był świetnym dozorcą w tym starostwie. I wtedy NIKT, kur..a, nie odkrył w nim talentów dyrektorskich.... Te różne talenty wyszły, ku..a, z niego dopiero wtedy, jak zaczął być aktywnym, lokalnym "polytykiem" za dychę i radnym. Już teraz nikt nie odważy się nazwać tego absztyfikanta jakimś beztalenciem, wykorzystującym partyjne układziki. I to jest Polska, właśnie .... Źródło komentarza: Kolejna porażka radnego donosiciela? Leszek Ogórek utrzyma mandat Autor komentarza: Jacek Treść komentarza: Dawniej takiego nazywali podpiera......, potem konfident a teraz radny P.K Źródło komentarza: Najpierw „MAMY TO!”, potem koniec postępowań. Co zostało z alarmów Piotra Kucharskiego?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama