Nasz artykuł w dużym skrócie
- Dokładny moment nadejścia nowej pory roku – astronomiczna jesień rozpocznie się dokładnie 23 września 2026 roku o godzinie 2:05.
- Czas trwania dnia w Tomaszowie Mazowieckim – w dniu równonocy jesiennej Słońce wzejdzie w naszym mieście o godzinie 6:27, a zajdzie o 18:36.
- Niezwykłe zjawiska astronomiczne na niebie – już 30 września Księżyc przejdzie na tle malowniczych Plejad. W kolejnych miesiącach czekają nas spektakularne roje meteorów: Orionidy, Leonidy oraz grudniowe Geminidy.
Jesień przyjdzie do nas w środku nocy
Równonoc jesienna następuje wtedy, gdy środek tarczy Słońca przechodzi przez równik niebieski, przemieszczając się z północnej części nieba na południową. W 2026 roku stanie się to 23 września o godz. 2.05 czasu obowiązującego w Polsce. Od tej chwili na półkuli północnej rozpocznie się astronomiczna jesień. Potrwa do 21 grudnia, do godz. 21.50, kiedy nastąpi przesilenie zimowe.
Sama nazwa „równonoc” może być jednak trochę myląca. Nie oznacza, że dokładnie 23 września dzień i noc będą trwały po dwanaście godzin. Wynika to między innymi z tego, że za początek i koniec dnia przyjmujemy moment pojawienia się i zniknięcia krawędzi tarczy słonecznej, a atmosfera dodatkowo „podnosi” obraz Słońca nad horyzontem poprzez refrakcję.
W Tomaszowie Mazowieckim 23 września Słońce wzejdzie około godz. 6.27, a zajdzie około 18.36. Dzień potrwa więc jeszcze około 12 godzin i 9 minut. Niemal idealne dwanaście godzin osiągniemy dopiero 25 września – tego dnia długość dnia w Tomaszowie wyniesie około 12 godzin i minutę.
Nie trzeba teleskopu. Wystarczy spojrzeć w górę
Jesienne niebo potrafi wynagrodzić chłodniejsze wieczory. Jednym z najłatwiejszych do odnalezienia obiektów będzie Saturn. Jesienią 2026 roku warunki do jego obserwacji będą bardzo dobre – planeta znajdzie się w opozycji 4 października, czyli po przeciwnej stronie Ziemi niż Słońce. W praktyce oznacza to bardzo korzystne warunki do obserwacji przez znaczną część nocy.
Do gry dołączą także Mars i Jowisz, a posiadacze teleskopów będą mogli spróbować odnaleźć Urana i Neptuna. Ten ostatni znajdzie się w opozycji już 26 września, a Uran – 25 listopada.
Nie zawsze potrzebny będzie jednak sprzęt astronomiczny. Część jesiennych spektakli będzie doskonale widoczna gołym okiem albo przez zwykłą lornetkę.
Księżyc przepłynie przez Plejady
Jednym z najciekawszych wieczorów będzie 30 września. Księżyc przejdzie wtedy na tle Plejad, jednej z najbardziej charakterystycznych gromad gwiazd na naszym niebie.
Plejady – oznaczane również jako M45 – przypominają niewielką, iskrzącą się „miniaturę Wielkiego Wozu”. W ciemnym miejscu bez problemu można zobaczyć kilka należących do niej gwiazd nieuzbrojonym okiem. Przejście Księżyca przez tę gromadę zostało wskazane przez Polskie Towarzystwo Astronomiczne jako jedno z ciekawszych zjawisk astronomicznych 2026 roku.
To dobra okazja, by uciec kilka kilometrów od miejskich latarni. Nie trzeba jechać daleko – okolice Spały, Inowłodza, Smardzewic czy terenów nad Zalewem Sulejowskim dają znacznie ciemniejsze niebo niż centrum Tomaszowa.
Orionidy, Leonidy, a na koniec Geminidy
Jesień to również czas spadających gwiazd – choć oczywiście z gwiazdami nie mają one nic wspólnego. To niewielkie drobiny materii wpadające z ogromną prędkością w ziemską atmosferę.
W październiku warto wypatrywać Orionidów, których maksimum przypadnie w nocy z 21 na 22 października. W listopadzie nadejdą Leonidy, osiągające maksimum 17–18 listopada.
Najbardziej widowiskowy finał może przynieść jednak grudzień.
14 grudnia maksimum osiągną Geminidy – jeden z najbardziej aktywnych i regularnych rojów meteorów obserwowanych z Ziemi. Przy dobrej pogodzie i z dala od miejskich świateł to właśnie wtedy warto ubrać się ciepło, znaleźć ciemne miejsce i po prostu patrzeć w niebo. Teleskop jest wręcz zbędny, ponieważ meteory najlepiej śledzi się gołym okiem.
Jesień nie zaczyna się pierwszego września?
To zależy, o jakiej jesieni mówimy. Meteorologiczna jesień rozpoczęła się już 1 września i potrwa do końca listopada. Astronomiczna rozpocznie się 23 września wraz z równonocą. Funkcjonuje jeszcze jesień fenologiczna, wyznaczana nie przez kartkę z kalendarza, lecz przez zmiany zachodzące w przyrodzie.
Astronomia jest jednak bezlitosna dla kalendarzowych przyzwyczajeń. Pory roku nie zaczynają się o północy tylko dlatego, że zmieniła się data. Rozpoczynają się w konkretnym momencie ruchu Ziemi wokół Słońca.
W tym roku jesień zapuka do Polski o 2.05 w nocy. Większość z nas ją prześpi. Ale kiedy rano wyjdziemy z domu, lato – przynajmniej to astronomiczne – będzie już historią.



Napisz komentarz
Komentarze