Sprawdziłem najważniejsze punkty. Jedna rzecz wymaga poprawki przed publikacją: Bronisław Baczko zmarł 29 sierpnia 2016 roku w Genewie, nie w 2026 roku. To warto poprawić, bo inaczej czytelnik od razu złapie tekst za gardło. Źródła potwierdzają też datę pierwszych polskich wyborów do Parlamentu Europejskiego — 13 czerwca 2004 r., 54 mandaty i bardzo niską frekwencję — oraz dzisiejszy kontekst Komisji Weneckiej i powrotu kolei do Łomży.
Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów.
Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela.
Dziś jest niedziela, 7 czerwca 2026 roku, sto pięćdziesiąty ósmy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.17, zajdzie o godz. 20.52. Imieniny obchodzą: Anna, Antoni, Jarosław, Jeremi, Lukrecja, Paweł i Piotr.
Dziś jest poniedziałek, 1 czerwca, sto pięćdziesiąty drugi dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.21, zajdzie o 20.45. Imieniny obchodzą: Alfons, Bernard, Eunika, Jakub, Konrad, Magdalena i Nikodem. W kalendarzu — Dzień Dziecka. W historii — dzień wielkich cezur, politycznych zwrotów, społecznych napięć i muzycznych refrenów, które potrafią wrócić po latach jak melodia zasłyszana z otwartego okna.
30 maja przypomina o narodzinach polskiego parlamentaryzmu, Mieczysławie Foggu, Alicji Majewskiej, Krzysztofie Cugowskim, tragedii górniczej w Sośnicy, protestach w Zielonej Górze oraz dzisiejszych wydarzeniach w kraju i na świecie.
27 maja przypomina o wielkich datach: od śmierci Jana Kalwina i założenia Petersburga po otwarcie Ogrodu Saskiego i triumf „Człowieka z żelaza”. Dla Polski najważniejsza pozostaje rocznica pierwszych wolnych wyborów samorządowych z 1990 roku, które oddały władzę gminom i mieszkańcom.
Są takie daty, które nie idą spokojnie przez kalendarz. Raczej wchodzą na scenę jak Miles Davis: najpierw półtonem, potem ostrym cięciem trąbki. 26 maja to właśnie taki dzień. Zaczyna się jeszcze w średniowiecznych Chęcinach, gdzie Władysław Łokietek zwołuje możnych na zjazd uznawany za jeden z pierwszych przejawów kształtowania się polskiego Sejmu. Potem prowadzi przez wawelskie ostrze katowskiego miecza, legionowe okopy pod Konarami, morską walkę ORP „Piorun” z „Bismarckiem”, aż po krakowską Piwnicę pod Baranami, w której polska kultura nauczyła się śmiać, nawet gdy historia zaciskała gardło.
W poniedziałek, 18 maja, maturzyści znów zasiądą nad arkuszami. Tym razem nie będzie to egzamin obowiązkowy, lecz przedmioty wybierane przez tych, którzy świadomie dopisali je do swojej maturalnej mapy: historia oraz język francuski. Dla jednych to droga na prawo, historię, politologię czy kierunki humanistyczne. Dla innych — dodatkowy atut w rekrutacji, punkt przewagi, czasem przepustka do uczelni, która wymaga więcej niż tylko zdanej matury.
14 maja łączy w sobie polskie dramaty, sportowe początki i kulturowe symbole: od ogłoszenia Targowicy w 1792 roku, przez premierę „Seksmisji”, po podpisanie Układu Warszawskiego. W kalendarium przypominamy też wydarzenia, które zmieniały historię kraju i świata oraz wyznaczają rytm współczesnych debat.
Środa, 13 maja. Sto trzydziesty trzeci dzień roku. Słońce wstało o 4.46, zajdzie o 20.18. Imieniny obchodzą dziś: Agnieszka, Gerard, Jan, Magdalena, Maria i Robert. To data, która w polskiej i światowej pamięci brzmi szczególnie mocno. Między cieniem zamachu na Jana Pawła II, legendą Witolda Pileckiego i rytmem „La Bamba” rozgrywa się kolejny dzień polityki, technologii i geopolityki.
Sobota, 9 maja, niesie ze sobą ciężar historii i puls współczesności. To dzień, w którym Europa wspomina zwycięstwo nad hitleryzmem, Rosja organizuje militarny spektakl na Placu Czerwonym, a Wenecja otwiera kolejną odsłonę jednego z najważniejszych wydarzeń świata sztuki. W Polsce wierni żegnają abp. Józefa Michalika, a kalendarz przypomina o chwilach, które zmieniały bieg dziejów – od pierwszej wolnej elekcji po katastrofę samolotu „Kościuszko” w Lesie Kabackim.
Piątek, 8 maja 2026 roku. Sto dwudziesty ósmy dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.55, zajdzie o 20.10. Imieniny obchodzą dziś: Benedykt, Bonifacy, Stanisław, Stanisława, Ida, Michał, Piotr i Wiktor.
Czwartek, 7 maja, to 127. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.56, zajdzie o 20.09. Imieniny obchodzą dziś: Gizela, Róża, August, Ludmiła i Wincenty. To dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością – od reform Rzeczypospolitej sprzed ponad dwóch i pół wieku, przez dramaty wojny i komunizmu, po współczesne debaty o bezpieczeństwie, dezinformacji i pamięci.
Są dni, które układają się jak szybki serwis informacyjny – migawki, fakty, nazwiska. I są takie, które wymagają zatrzymania. Bo za każdym nagłówkiem kryje się proces, który trwa latami.
27 kwietnia przypomina, jak w jednym dniu splatają się wielkie nazwiska, przełomowe decyzje i najciemniejsze karty historii. Od Jagiellonów i Komedy po Auschwitz oraz współczesną dyplomację — to data, którą warto czytać jak kronikę Polski i Europy.
Niedziela, 26 kwietnia, to 116. dzień roku. Słońce wzeszło o 5:18, zajdzie o 19:50. Imieniny obchodzą m.in. Marzena, Aureliusz, Dominik, Grzegorz, Mariusz, Piotr i Ryszard. To dzień, który niesie w sobie ciężar historii i rytm, który – jak dobra muzyka – wraca, rezonuje i nie pozwala o sobie zapomnieć.
Sobota, 115. dzień roku. Słońce wstaje wcześnie – o 5:20, jakby chciało przypomnieć, że wiosna nie zna lenistwa. Zachód o 19:48 zamyka dzień długi i gęsty od znaczeń. Imieniny obchodzą dziś m.in. Jarosław, Marek, Franciszka i Stefan – imiona, które jak echo powracają w polskiej historii.
Poranek wstaje dziś wcześnie – słońce nad Polską pojawiło się o 5:22, by zejść ze sceny dopiero o 19:47, jak aktor, który nie chce zejść przed oklaskami. To 114. dzień roku, a kalendarz – jak stara księga – otwiera kolejne karty. Imieniny obchodzą dziś m.in. Grzegorz, Aleksander, Jerzy i Maria. Ale pod powierzchnią zwykłego piątku pulsuje historia – i to nie ta z podręczników, lecz ta, która wciąż oddycha.