Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 13:12
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Doszło do awantur... Burzliwe walne w SM Przodownik. Nowa Rada Nadzorcza i Zarząd

Sobotnie Walne Zebranie członków Spółdzielni Mieszkaniowej „Przodownik” miało niezwykle burzliwy przebieg. Można się było tego spodziewać, bo emocje narastały przez kilka ostatnich miesięcy. Nie zabrakło agresywnych zachowań oraz wyzwisk. Miało się wrażenie, jakby „babcie Kasie” z całej Polski zjechały do Tomaszowa Mazowieckiego. Już sam sposób przygotowania zebrania przez Zarząd wprowadził totalny chaos, który ostatecznie miał skutkować zerwaniem obrad.

Nasz artykuł w skrócie

  • Burzliwy przebieg Walnego Zgromadzenia SM „Przodownik” – na sali pojawiły się gwizdy, krzyki, konieczna była interwencja ochrony oraz wezwanie policji.
  • Spór o wybór Jarosława Batorskiego na przewodniczącego – minimalna przewaga głosów wywołała protesty części uczestników i dyskusję nad sposobem ich liczenia.
  • Konflikt o statut i wybór Rady Nadzorczej – na zebraniu doszło do głębokich podziałów, a spory kontynuowano nawet po opuszczeniu sali przez część członków.
  • Brak absolutorium dla Jana Nowakowskiego i Dariusza Kacprzyka – decyzja ta nie oznacza jednak automatycznego odwołania ze stanowisk.
  • Koniec ery spokojnych zebrań w spółdzielni – wydarzenia te pokazują, że o kluczowych sprawach nie będzie już decydować wyłącznie wąska grupa osób.

Faktyczne walne zgromadzenie miało odbyć się pod koniec czerwca. To termin ustawowy. Członkowie mieli przyjąć sprawozdanie finansowe, udzielić absolutorium oraz wybrać nową radę nadzorczą, której kadencja się skończyła.

Wydawać by się mogło, że będziemy mieć do czynienia z czystą rutyną. Jak zwykle miało przyjść kilkadziesiąt osób, głównie pracowników spółdzielni, którzy głosowania przeprowadzali pod dyktando Prezesa Zarządu.

Jednak kilka tygodni przed terminem wybuchła prawdziwa informacyjna bomba. Usłyszano wtedy po raz pierwszy, że o funkcję prezesa starać się będzie aktywny społecznie radny miejski Jarosław Batorski.

Wśród Zarządu i pracowników wybuchła panika. Rozpoczęto gigantyczną kampanię dezinformacyjną. Pojawiały się informacje o planowanym podziale spółdzielni, przejmowaniu jej przez TTBS, setkach członków dokooptowywanych do listy osób uprawnionych do głosowania na podstawie posiadania ułamkowych części nieruchomości.

Co ciekawe, w tej nagonce wzięły udział lokalne media. Ziarno nienawiści zostało skutecznie przez Zarząd Spółdzielni zasiane. Emocje już wówczas narastały. Głos zabierać zaczęli ludzie, którzy ze spółdzielnią nie mają nic wspólnego, a znani są z internetowego — i nie tylko — obrzucania błotem innych ludzi. Najbardziej drastyczne przykłady to Kazimierz Mordaka i Piotr Kucharski, którzy opowiadali o próbach wrogiego przejęcia spółdzielni przez Marcina Witko.

Do zebrania ostatecznie nie doszło. Zostało odwołane, jak twierdził Zarząd, ze względu na bezpieczeństwo i upał. Pomógł tu komunikat RCB, z którym trudno byłoby polemizować w sądzie. Zgłoszeni kandydaci na członków Rady Nadzorczej wpadli do wyborczej próżni.

Ponad dwa miesiące później postanowiono zwołać kolejne walne zebranie. Co ciekawe jednak, bez wymaganych ustawą punktów sprawozdawczo-wyborczych, za to z punktami dotyczącymi zmiany statutu. Kiedy zadałem pytanie o te zmiany, usłyszałem, że obejmują sposób głosowania.

Poważnie? A co z ograniczeniem biernego prawa wyborczego dla 99,9 proc. mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego? Prezes Nowakowski, kiedy zwróciłem mu na to uwagę, bardzo się oburzył.

– Jak to, chciałby pan, aby facet od betoniarki zarządzał spółdzielnią, bo przyprowadzi na zebranie kilkaset osób?

Dosyć pogardliwe było to stwierdzenie. Tymczasem nie chodzi o ludzi, którzy nawet nie pomyśleliby, aby sprawować podobną funkcję. Nie chodzi też o J. Batorskiego, ale o setki świetnie wykształconych i zawodowo doświadczonych menedżerów spółek, którzy mogliby spółdzielnią zarządzać, a nie mogliby, bo wymyślono, że warunkiem jest posiadanie uprawnień zarządcy nieruchomości. Coś dla mnie?

W Tomaszowie nie ma ich zbyt wielu. A takich z prawdziwą, starą licencją, a nie dorabianym kwitem na podyplomowym kursie, jest jeszcze mniej. Hm, znowu się kwalifikuję.

Usłyszałem coś o profesjonalizacji. Świetnie, tyle że do kierowania spółdzielnią uprawnienia zarządcy nieruchomości wcale nie są potrzebne. Szczególnie odkąd zdewaluował je Jarosław Gowin, bezmyślnie deregulując rynek tego rodzaju usług.

Wróćmy jednak do wczorajszego zebrania…

Gorąca atmosfera wyczuwalna była już przed wejściem. Długa kolejka oczekujących kończyła się za bramą przy ulicy św. Antoniego. Tylu ludzi na walnym w spółdzielni jeszcze nie było.

Nic dziwnego, że obrady wystartowały z blisko godzinnym opóźnieniem.

Zgodnie ze statutem kluczowe było wybranie przewodniczącego obrad, który powinien skutecznie przeprowadzić je do końca.

Pierwszy przypadek agresywnych i mało kulturalnych zachowań pojawił się już wtedy, kiedy Batorski zgłosił swoją kandydaturę. Zwolennicy Jana Nowakowskiego zaczęli buczeć, gwizdać i tupać. Ciśnienie i temperatura podskoczyły.

Dwie kandydujące osoby. Dziesięciu pracowników spółdzielni liczących głosy. Na koniec szok i niedowierzanie. Wygrywa Batorski… mając sześć głosów więcej. Niemal natychmiast zaczyna się zamieszanie i pojawiają się żądania powtórzenia głosowania. Są nawet tacy, którzy twierdzą, że dochodziło do oszustw. Mówili o zdjęciach, o podwójnym głosowaniu.

Rzecz w tym, że takie głosowania faktycznie były. Tyle że niektóre osoby trzymały dwie kartki, ponieważ posiadały pełnomocnictwa od innych osób.

Do liczenia głosów nie dopuszczono nikogo innego. Robili to wyłącznie pracownicy Prezesa. Czy zrobili to rzetelnie? Można w to wątpić, bo już w kolejnym głosowaniu, w którym wyłaniano sekretarza obrad, różnica sięgała kilkudziesięciu głosów. Ta dysproporcja może sugerować, że głosy zwolennikom Zarządu ktoś mógł doliczać.

Jan Nowakowski, mimo dokonanego wyboru, postanowił jednak nie oddawać głosu Batorskiemu, by ten mógł spokojnie poprowadzić dalszą część obrad.

Rozpoczęła się dyskusja, która z dyskutowaniem niewiele miała wspólnego. Była agresywna i mocno prymitywna. Krzyczano, gwizdano i ubliżano.

Mieliśmy więc zachowania typowe dla środowisk kibolskich. Tyle że to nie zwolennicy Batorskiego zachowywali się w taki sposób. Byli nawet tacy, którzy próbowali go szarpać i musiała interweniować ochrona.

Batorski próbował zmienić porządek obrad, wykreślając punkty dotyczące zmian w statucie, a ujawniając wymagane ustawowo sprawozdanie oraz wybory członków Rady Nadzorczej, bo — jak sam słusznie zauważył — Spółdzielnia działa obecnie bez ważnego organu kontrolnego.

Pojawił się kolejny problem, ponieważ Zarząd nie zgłosił tym razem własnych kandydatów do Rady Nadzorczej.

Pojawiła się panika, a Jan Nowakowski postanowił, że pod pozorem zagrożenia bezpieczeństwa zakończy obrady, co też niezwłocznie ogłosił, zachęcając ludzi do opuszczenia sali. Faktycznie, jego zwolennicy podnieśli się i z sali wyszli. Grzegorz Zań wezwał policję.

Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce, nie stwierdzili żadnych aktów przemocy ani agresji. Trudno się dziwić, bo większość agresywnych osób opuściła już salę. Ci, którzy pozostali, mocno stracili na animuszu.

Zaczęto więc mówić o pijanych osiłkach, kibolach, chuliganach, których miał sprowadzić Batorski, a którzy… rozdawali ludziom bułki, bo spotkanie trwało już kilka godzin.

Co ciekawe, kiedy później, w gabinecie dyrektora szkoły, pytałem, czy Zarząd oraz prawnik z tytułem profesora w ogóle wiedzą, co zrobili i jaki był ich cel, stwierdzili, że będą to dopiero… analizować.

Próbowano nie dopuścić do tego, by przewodniczący walnego Jarosław Batorski dokończył obrady. Powodem miało być to, że to aktualny Zarząd zawarł umowę najmu ze szkołą, i to na pięć dni na wyłączność. Tyle że zrobił to nie we własnym imieniu, ale w imieniu spółdzielców, a to oni przecież byli na sali.

Ostatecznie wszystkie głosowania przeprowadzono. Janowi Nowakowskiemu oraz Dariuszowi Kacprzykowi nie udzielono absolutorium, w związku z czym zostali odwołani ze swoich posad. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Pawel 11.09.2026 15:02
Głosy na p. Batorskiego były często liczone dwa razy.

ixi 08.09.2026 22:43
Już tutaj pisałem o tych prezesach i pracownikach SM Przodownik oraz o ludziach odpowiednio ustawionych przez personel spółdzielni, którzy obrazili sią na wybór Batorskiego na szefa Walnego i na tych, którzy na Niego głosowali, a następnie, jak obrażone, cnotliwe dziewice, opuścili Walne. Jednak, wówczas zostałem wymiksowany z tego portalu. Mimo to, umieram z ciekawości, jak dalej toczy się posiedzenie Walnego w tym tygodniu (do czwartku) i kto ten bajzel prowadzi.

m 08.09.2026 20:11
Pod rozwagę członków Spółdzielni Mieszkaniowej kilka punktów statutu, które obowiązują wszystkich. Wyciąg ze statutu spółdzielni: § 8: p. 2. Członkami Spółdzielni są oboje małżonkowie, jeżeli prawo do lokalu przysługuje im wspólnie, … p. 5. Jeżeli prawo odrębnej własności lokalu albo spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu należy do kilku osób, członkiem spółdzielni jest tylko jedna z nich … p. 7. Zasady dotyczące członkostwa w Spółdzielni, stosuje się także odpowiednio do osób, którym przysługuje prawo do miejsc postojowych w garażach wielostanowiskowych lub garażu wolnostojącym lun prawo do ułamkowego udziału we współwłasności garażu wielostanowiskowego. § 14. p. 2: pp. 1 wnieść wkład mieszkaniowy lub wkład budowlany … pp. 5 uiszczać terminowo opłaty związane z eksploatacją … w części przypadającej na jego lokal … § 51 … § 80 … § 81 … § 83 … Należy zwrócić szczególną uwagę na: - § 8.5. - § 8.7. prawo do miejsc postojowych w garażach wielostanowiskowych lub garażu wolnostojącym lun prawo do ułamkowego udziału we współwłasności garażu wielostanowiskowego (dotyczy miejsca na samochód). § 14.p.2. pp.5 § 80. p 1., 2., 7. § 81. p 1. § 83. p 1.

Robert 08.09.2026 13:08
Jak na szokujące podwyżki energii czy wody ze ściekami, nikt nie reaguje z podkulonymi ogonem i w milczeniu regulowane są opłaty. A tu taki cyrk...

Jacek 07.09.2026 18:37
Nowakowski ,Zań i arę innych osób to rozdanie polityczne z czasów pana prezydenta zagosona spółdzielnia to jednak klika mama pracuje w biurze a córka pełni kierowniczą fuchę i takie wiele innych jest bardzo dużo rodziny przecież o tym wszyscy wiedzą. Tak starsze postkomunistyczne panie broniły post komunistycznego układu. Nikt właśnie nie robił tyle dymu i szumu co te wiekowe kobiety

xxx 08.09.2026 14:00
Panie Kolego Zań to doświadczony zarządca nieruchomości i rzeczoznawca majątkowy, który w odróżnieniu od niektórych krzykaczy politycznych coś niecoś o zarządzaniu spółdzielnia wie.

ixi 08.09.2026 22:29
Panie Kolego. Jeżeli ten Zań jest taki doświadczony rzeczoznawca, to dlaczego taki świetny rzeczoznawca nie trzyma się i dobrze nie prosperuje z wykonywania swojego zawodu, a ciągle czepia się : a to urzędowania w Urzędzie Miasta Tomaszowa, a to urzędowania w SM Przodownik - co?! Taki świetny fachowiec.... ło jejku, jejku!!!

xxx 09.09.2026 09:35
A pan radny czego szuka w SM ?

...) 10.09.2026 07:21
należy raczej zapytać dlaczego Pan Batorski radny miejski chce zostać prezesem dużej spółdzielni mieszkaniowej

Abc 12.09.2026 16:11
Powód jest tylko jeden -koryto dla siebie i partyjnych towarzyszy z jedynie słusznej opcji

Tm 07.09.2026 15:27
Proszę wyjaśnić skąd kibole widzewa mieli tyle upoważnień do głosowania i kto tą ekipę sprowadził

nbr 09.09.2026 09:39
Kibole to te wściekłe baby co zarząd na szczęście już odwołany przywiózł autokarem? Dawno nie widziałem takiej hołoty. Batorski wygrał głosowanie na Przewodniczącego, a oni nie mając już żadnych argumentów wyszli z Walnego ;-) nie szanując Demokracji i pozostałych członków spółdzielni będących w większości co pokazały głosowania. Obyśmy szybko poznali nazwisko nowego Prezesa.

Marek 10.09.2026 10:17
Po pierwsze Ci których pan/ pani nazywa kibolami , to Obywatele RP i mają takie same prawa jak pan / pani

Gość 12.09.2026 12:00
Panie Marku a czy wszyscy jak pan ich nazywa kibolami są powiązani zTomaszowem

Tom 07.09.2026 14:10
Prawdziwych dobrze wychowanych tomaszowian coraz mniej. Chamskie obyczaje niech wracają tam skąd przed laty przyjechali tu za chlebem do fabryk miasta. Niech wracają na ojcowiznę okolicznych wioch gdzie czekają na nich same rarytasy!

ixi 07.09.2026 18:30
Tak. Prawdziwych dobrze wychowanych na wistomowskiej siarze tomaszowian coraz mniej. Tak. Dobrze, że trafił się jeden jeden z tej wielkomiejskiej, tomaszowskiej "YNTELYGENCJI" za "dychie" z wiechciem słomy w trepach i z CS2 w płucach.

Tom 07.09.2026 14:01
Naprawdę rzetelny opis tylko skąd tyle żołtych kartek jako pelnomocnicy kibole widzewa Kto im udzielił tych pelnomocnictw i w jaki sposób może to wyjasnić

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Jednego dnia niemieccy funkcjonariusze wyprowadzili z warszawskiego ratusza prezydenta, który nie opuścił stolicy podczas jej oblężenia. W innym październiku amerykańskie i radzieckie czołgi stanęły naprzeciw siebie w Berlinie, a rok później świat znalazł się o krok od wojny nuklearnej. Tymczasem w 1943 roku z Auschwitz wysłano pocztówkę do Tomaszowa Mazowieckiego. Jej autorką była młoda więźniarka, której historia przetrwała w muzealnych zbiorach. Co wydarzyło się 27 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne opowiada również o narodzinach polskiej demokracji parlamentarnej, wielkich pisarzach, muzycznych przełomach i sportowych triumfach. Przede wszystkim jednak przypomina, że historia świata bywa zapisana na niewielkiej kartce papieru, zaadresowanej do zwyczajnego domu przy tomaszowskiej ulicy. Data dodania artykułu: 27.10.2026 06:53
27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu

Parlament Europejski przyznał Nagrodę im. Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu i jego przedstawicielom. Decyzję podjęli szefowie grup politycznych oraz przewodnicząca PE Roberta Metsola. Wyróżnienie jest wyrazem wsparcia dla instytucji, która pracuje na rzecz praworządności mimo nacisków, z którymi się spotyka. Data dodania artykułu: 27.10.2026 06:25
Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: 26.10.2026 08:01
26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

Nie ma czołgów przekraczających granicę NATO ani formalnego wypowiedzenia wojny. Są za to drony, podpalenia, sabotaż, cyberataki, operacje wpływu i tysiące komunikatów mających wywołać strach, gniew albo nieufność. Rosja coraz intensywniej prowadzi przeciwko państwom Zachodu działania, których największą siłą jest właśnie niejednoznaczność. Kreml próbuje sprawdzić, jak daleko może się posunąć, nie prowokując NATO do otwartej odpowiedzi militarnej. Data dodania artykułu: 25.10.2026 09:27
Wojna bez wypowiedzenia. Rosja testuje NATO poniżej progu otwartego konfliktu

25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Jednego dnia angielscy łucznicy rozbili francuską armię, dowodząc, że liczebna przewaga nie zawsze oznacza zwycięstwo. Kilka stuleci później w Warszawie uruchomiono pierwszą powojenną transmisję telewizyjną, którą mogły zobaczyć zaledwie nieliczne grupy widzów. W Krakowie kończono budowę kopca poświęconego Tadeuszowi Kościuszce, a Wojciech Korfanty domagał się w niemieckim parlamencie odbudowy Polski. Co wydarzyło się 25 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 25 października prowadzi przez wielkie bitwy, politykę, literaturę, muzykę i sport. Przynosi również odkrytą w muzealnych opracowaniach rocznicę z Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 113 lat temu zakończono tutaj rozbudowę remizy, która przez dziesięciolecia służyła miejscowym strażakom. Data dodania artykułu: 25.10.2026 08:21
25 października w historii. Od Azincourt po narodziny polskiej telewizji i tomaszowską remizę

Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

Współczesna wojna nie zawsze zaczyna się od wystrzału. Może rozpocząć się od filmu na TikToku, fałszywego wpisu, odpowiednio spreparowanego zdjęcia albo informacji, która w ciągu kilku godzin podzieli społeczeństwo na dwa wrogie obozy. Podczas Igrzysk Wolności w Łodzi politycy i eksperci przekonywali, że właśnie dlatego Polska potrzebuje dziś nie tylko czołgów, samolotów i żołnierzy, ale także społecznej odporności. Padło określenie „obrona totalna”. Data dodania artykułu: 24.10.2026 16:35
Rosja nie musi wjechać czołgami. Najpierw chce wygrać wojnę o nasze umysły

24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Jednego dnia świat finansów zobaczył, jak milionowe fortuny zamieniają się w papier bez wartości, a kilka dziesięcioleci później narody próbowały stworzyć organizację, która miała uchronić ludzkość przed kolejną wojną. W Polsce robotnicza „Solidarność” przekonała się, że nawet zwycięstwo w sądzie może zostać wykorzystane przeciwko wolności. A przecież 24 października to także wielka muzyka, legendarny pojedynek kierowców Formuły 1 i niezwykłe historie odwagi. Co wydarzyło się 24 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 24 października przypomina wydarzenia, których konsekwencje odczuwamy do dziś. Zaglądamy również do Tomaszowa Mazowieckiego, gdzie właśnie dzisiaj zostanie przypomniana historia majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” i jego żołnierzy. Data dodania artykułu: 24.10.2026 07:27
24 października w historii. Czarny czwartek na Wall Street, walka „Solidarności” i narodziny ONZ

Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy

Siedem na dziesięć Polek deklaruje, że polityką interesuje się tylko w średnim lub niewielkim stopniu. Zaledwie 15 proc. kobiet mówi o dużym lub bardzo dużym zainteresowaniu życiem politycznym, a kolejne 15 proc. przyznaje wprost: polityka nie interesuje ich wcale. Najnowsze dane CBOS pokazują jednak coś jeszcze – coraz mocniejszy podział pokoleniowy oraz wyraźne różnice między kobietami i mężczyznami, jeśli chodzi o deklarowane poglądy polityczne. Data dodania artykułu: 23.10.2026 22:00
Polityka coraz mniej przyciąga młode kobiety. CBOS pokazuje wyraźny podział pokoleniowy
Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia

Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia

Wyjątkowy wieczór seniorów w Tomaszowie MazowieckimSpektakl „Miłość nie zna wieku – Seniorzy na scenie życia” to wydarzenie poświęcone dojrzałej miłości, codziennym emocjom i sile relacji międzyludzkich. Na scenie pojawią się seniorzy, którzy poprzez sztukę, muzykę i wspólne doświadczenie opowiedzą o życiu, które wciąż potrafi zaskakiwać pasją, czułością i odwagą.Wieczór ma łączyć wzruszenie, humor i refleksję. To propozycja nie tylko dla osób starszych, ale także dla rodzin, przyjaciół i wszystkich mieszkańców regionu, którzy chcą wspólnie przeżyć wydarzenie o wyraźnym społecznym i integracyjnym charakterze.Seniorzy na scenie, ważny głos w lokalnej kulturzePrzedstawienie powstało w ramach projektu aktywizującego seniorów poprzez sztukę i budowanie więzi społecznych. Organizatorzy podkreślają, że nie chodzi wyłącznie o jednorazowy występ, ale o szerszą inicjatywę wzmacniającą sprawczość, pewność siebie i obecność starszego pokolenia w życiu kulturalnym.Za realizację projektu odpowiada Fundacja Poranek we współpracy z Gminnym Centrum Kultury i Biblioteką Publiczną w Lubochni oraz Gminą Lubochnia. Inicjatywa została współfinansowana z budżetu Samorządu Województwa Łódzkiego w ramach programu „Łódzkie dla Równych Szans”.Kiedy i gdzieWydarzenie odbędzie się 27 października 2026 roku o godzinie 18:00 w Miejskim Centrum Kultury Tkacz w Tomaszowie Mazowieckim przy ul. Niebrowskiej 50. Obecność publiczności będzie nie tylko okazją do spotkania ze sztuką, ale też formą wsparcia dla występujących seniorów. Data rozpoczęcia wydarzenia: 27.10.2026
Strofy dla Niepodległej

Strofy dla Niepodległej

Patriotyzm zapisany w wierszachPowiatowe Centrum Animacji Społecznej zaprasza na konkurs recytatorski „Strofy dla Niepodległej”, organizowany z okazji 108. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Wydarzenie będzie jednym z ważnych punktów poprzedzających listopadowe obchody i połączy artystyczną prezentację z lekcją historii, patriotyzmu oraz rozmową o znaczeniu wolności.Na scenie zaprezentują się uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych z całego powiatu tomaszowskiego. Młodzi recytatorzy sięgną po utwory polskich poetów poświęcone ojczyźnie, wolności i narodowej pamięci.Dla uczestników i publicznościPrzesłuchania rozpoczną się 4 listopada 2026 roku o godz. 9.00. Jako pierwsi wystąpią uczniowie klas I–III szkół podstawowych, a następnie kolejne grupy wiekowe: klasy IV–VI, VII–VIII oraz uczniowie szkół ponadpodstawowych.Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie ma być wyłącznie konkursem, ale także wspólnym świętowaniem i okazją do budowania poczucia wspólnoty. Na widownię zaproszeni są nie tylko uczestnicy, ale również rodziny, nauczyciele i mieszkańcy powiatu, którzy chcą wesprzeć młodych artystów.Ważne informacjeZgłoszenia do udziału w konkursie przyjmowane są do 28 października. Uczestników mogą zgłaszać nauczyciele oraz instruktorzy placówek kultury. Szczegółowe informacje, regulamin i wymagane dokumenty udostępnia Powiatowe Centrum Animacji Społecznej.To wydarzenie dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak patriotyczna poezja zyskuje nowy, osobisty wymiar w interpretacji młodego pokolenia. Data rozpoczęcia wydarzenia: 04.11.2026
Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Wyjątkowy koncert w PCAS-iePowiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na Jazzowe Zaduszki – koncert pełen wspomnień, nastroju i jazzowych interpretacji dobrze znanych utworów. Wydarzenie odbędzie się 5 listopada o godz. 18.30 w sali widowiskowej PCAS-u.To propozycja dla miłośników muzyki, którzy cenią wieczory z klimatem, refleksją i repertuarem bliskim kilku pokoleniom słuchaczy. Listopadowa atmosfera nadaje temu spotkaniu szczególny charakter, łącząc pamięć, emocje i piękno muzycznych opowieści.Znane utwory w jazzowej odsłoniePodczas koncertu publiczność usłyszy piosenki związane z twórczością Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego i Zbigniewa Wodeckiego. Ich repertuar zabrzmi tym razem w nowych, jazzowych aranżacjach przygotowanych przez Calisia Jazz Quartet.Na scenie wystąpią: Małgorzata Biniek – wokal, Maciej Bąk – instrumenty klawiszowe, Mirosław Skowroński – perkusja oraz Bogumił Cieślak – kontrabas i gitara basowa.Wstęp i organizacjaWstęp na wydarzenie jest bezpłatny, jednak obowiązują wejściówki dostępne w sekretariacie placówki. Koncert odbędzie się w sali widowiskowej PCAS-u przy ul. Farbiarskiej 20/24 w Tomaszowie Mazowieckim.Jazzowe Zaduszki od kilku lat zajmują ważne miejsce w kalendarzu wydarzeń organizowanych przez PCAS i co roku przyciągają publiczność szukającą muzyki z klasą, sentymentem i wyjątkową atmosferą. Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.11.2026

Polecane

27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Jednego dnia niemieccy funkcjonariusze wyprowadzili z warszawskiego ratusza prezydenta, który nie opuścił stolicy podczas jej oblężenia. W innym październiku amerykańskie i radzieckie czołgi stanęły naprzeciw siebie w Berlinie, a rok później świat znalazł się o krok od wojny nuklearnej. Tymczasem w 1943 roku z Auschwitz wysłano pocztówkę do Tomaszowa Mazowieckiego. Jej autorką była młoda więźniarka, której historia przetrwała w muzealnych zbiorach. Co wydarzyło się 27 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne opowiada również o narodzinach polskiej demokracji parlamentarnej, wielkich pisarzach, muzycznych przełomach i sportowych triumfach. Przede wszystkim jednak przypomina, że historia świata bywa zapisana na niewielkiej kartce papieru, zaadresowanej do zwyczajnego domu przy tomaszowskiej ulicy. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 06:53
27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa Laptop grzeje się i zwalnia? Co sprawdzić samemu, zanim trafi do serwisu Helios w Tomaszowie szykuje Maraton Halloween. Dwa zestawy i noc pełna horrorów Miłość nie wystarczy, gdy brakuje wiedzy. Tomaszowskie hospicjum uczy rodziny, jak opiekować się chorymi Prognoza pogody na 26 i 27 października. Chłodna noc, lokalne przymrozki i gęste mgły Sukcesy tomaszowskich kolarzy. Miasto przypomina o mocnym akcencie na ogólnopolskiej gali Rodzinny trening bezpieczeństwa w Tomaszowie. Mieszkańcy ćwiczyli reakcje na zagrożenia Rondo na Spalskiej prawie gotowe. Dodatkowy wylot przygotowano pod przyszłą obwodnicę Tomaszowa Lechia rozbiła Spartę. Trzy sety, 75:50 w punktach i awans na siódme miejsce Tragiczny wypadek w Osiedlu Niewiadów. Nie żyje 38-letni kierowca. Strażacy walczyli o życie poszkodowanych Jak dobrać rozmiar kasku motocyklowego, żeby nie uciskał? Mała bateria, wielki pożar. Eksperci ostrzegają przed niebezpieczeństwem ukrytym w naszych śmieciach
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: AK-47 Treść komentarza: Ten wariant to zemsta PSL-u?.... Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Optymista Treść komentarza: Ta "derektorka" zapowiedziała nauczycielom, że ma takie znajomości w starostwie i kuratorium, więc mogą sobie pisać skargi i tyle Źródło komentarza: Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Ta dziewczyna na zdjęciu, powinna zainteresować się zupełnie innym sprzętem swojego chłopaka. Oczywiście, nie w czasie jazdy motocyklem, ale w czasie zupełnie innej "jazdy "..... Źródło komentarza: Jak dobrać rozmiar kasku motocyklowego, żeby nie uciskał? Autor komentarza: A Treść komentarza: Ostatnie zdanie mógłby "autor" artykułu usunąć. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Outsider Treść komentarza: Wytyczenie tych "kresek" przebiegu to psychodeliczny sen paranoika. Odklejony od rzeczywistości, ale zapewne kilku "ważnych" przytuli kasę za korzystne lokalizacje gruntów skupowanych od lat. I o to idzie cała ta przepychanka z lokalnymi społecznościami. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram Autor komentarza: Nie dla PSL. Treść komentarza: Wariant na południe od Tomaszowa jest bez sensu. Ta droga powinna przebiegać na północ od Tomaszowa co byłoby korzystne dla mieszkańców Tomaszowa i Rawy Mazowieckiej bo zyskali by szybką blisko Rawy drogę do Łodzi. Wariant północny miał być realizowany i tak zapewniano przez lata, Klimczak z PSL to zmienił. Źródło komentarza: S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama