Dane pokazują wyraźną zmianę. Odsetek kobiet w ciąży z zaburzeniami gospodarki węglowodanowej w ciągu dekady praktycznie się podwoił. W 2015 roku problem dotyczył około 5–6 proc. ciężarnych, dziś mówi się już o około 10 proc.
– Przesuwa się wiek kobiet decydujących się na ciążę, przybywa też pacjentek z nadwagą i otyłością – wskazuje prof. Katarzyna Kosińska-Kaczyńska, kierownik Kliniki Położnictwa, Perinatologii i Neonatologii CMKP.
Ekspertka podkreśla, że cukrzyca w ciąży wymaga współpracy lekarzy kilku specjalności. W zależności od sytuacji pacjentką powinien zajmować się nie tylko ginekolog-położnik, ale również diabetolog czy endokrynolog.
Sensor zamiast ciągłego nakłuwania palca
Dużą zmianę w opiece nad ciężarnymi z cukrzycą przyniosło wprowadzenie refundowanych systemów ciągłego monitorowania glikemii – CGM. Niewielki sensor umieszczony na skórze przez całą dobę kontroluje poziom glukozy i pozwala obserwować jego zmiany bez konieczności wielokrotnego nakłuwania palców.
System może również ostrzec pacjentkę, gdy poziom cukru staje się zbyt wysoki albo zbyt niski.
– Pozwala to także pacjentkom być pod opieką w ramach telemedycyny – zaznacza prof. Kosińska-Kaczyńska.
Lekarz otrzymuje dzięki temu znacznie pełniejszy obraz niż w przypadku kilku pojedynczych pomiarów wykonanych glukometrem w ciągu dnia.
Dwa różne problemy pod jedną nazwą
Specjaliści rozróżniają dwie zasadnicze grupy kobiet. Pierwszą stanowią pacjentki, które chorowały na cukrzycę typu 1 lub typu 2 jeszcze przed zajściem w ciążę. Druga grupa to kobiety, u których zaburzenia gospodarki cukrowej pojawiają się dopiero w czasie ciąży.
W obu przypadkach właściwe prowadzenie choroby ma ogromne znaczenie dla zdrowia matki i dziecka.
– To, w jaki sposób cukrzyca w ciąży będzie prowadzona i wyrównana, skutkuje tym, czy urodzi się zdrowe dziecko – podkreśla ekspertka.
Zbyt dużo glukozy oznacza ryzyko dla dziecka
Niewykryta lub niewłaściwie leczona cukrzyca w ciąży może prowadzić do poważnych powikłań.
Nadmiar glukozy przechodzący przez łożysko może powodować makrosomię, czyli nadmierny wzrost i masę ciała płodu. Dziecko rozwija się w środowisku, w którym otrzymuje zbyt dużą ilość glukozy.
Konsekwencją może być zwiększone ryzyko urazów podczas porodu, a także częstsza konieczność wykonania cesarskiego cięcia.
Problem nie kończy się jednak w chwili narodzin.
Jak wyjaśnia prof. Kosińska-Kaczyńska, metabolizm takich dzieci może zostać w pewnym sensie „zaprogramowany” już w życiu płodowym. W późniejszych latach częściej pojawiają się u nich otyłość, nadciśnienie tętnicze oraz cukrzyca.
Szczególnie niebezpieczna jest niewyrównana cukrzyca typu 1 we wczesnej ciąży, kiedy rozwijają się najważniejsze narządy dziecka. Wzrasta wtedy ryzyko poważnych wad wrodzonych, między innymi wad serca.
Długotrwała hiperglikemia jest również zagrożeniem dla samej kobiety. Może przyspieszać rozwój zmian naczyniowych, zwiększać ryzyko retinopatii, uszkodzenia nerek oraz chorób układu krążenia.
Badania wykonywane są już na początku ciąży
Polskie zasady opieki nad kobietami ciężarnymi przewidują wykonywanie badania poziomu glukozy na czczo już na początku ciąży.
Kolejnym ważnym etapem diagnostycznym jest doustny test obciążenia glukozą – OGTT, wykonywany standardowo między 24. a 28. tygodniem ciąży.
Mimo funkcjonującego systemu badań wciąż zdarzają się kobiety, które trafiają do specjalistycznych oddziałów dopiero w zaawansowanej ciąży i wcześniej nie wiedziały o chorobie.
Według prof. Kosińskiej-Kaczyńskiej w kierowanym przez nią oddziale zdarza się to przeciętnie u jednej lub dwóch pacjentek miesięcznie.
Dieta ważna, ale ruch również
Leczenie cukrzycy ciążowej nie oznacza automatycznie konieczności stosowania insuliny. Ogromne znaczenie mają również prawidłowa dieta, kontrolowanie masy ciała oraz aktywność fizyczna dostosowana do możliwości ciężarnej.
Ekspertka zwraca uwagę, że wciąż funkcjonuje mit, zgodnie z którym kobieta ciężarna powinna ograniczać ruch niemal do minimum. Tymczasem przy prawidłowo przebiegającej ciąży odpowiednio dobrana aktywność może wspierać utrzymanie właściwego poziomu glukozy.
Problem będzie coraz ważniejszy także ze względu na zmiany demograficzne. Kobiety później decydują się na pierwsze dziecko, a jednocześnie rośnie liczba osób z nadwagą, otyłością i zaburzeniami metabolicznymi.
Cukrzyca ciążowa przestaje być więc problemem dotyczącym niewielkiej grupy pacjentek. Jeśli obecne dane się utrzymają, w praktyce będzie z nią miała do czynienia jedna na dziesięć kobiet oczekujących dziecka.
6 listopada odbędzie się konferencja naukowa „Razem dla zdrowej ciąży – diabetologia i perinatologia”, przeznaczona dla lekarzy i położnych. Spotkanie ma być poświęcone interdyscyplinarnej opiece nad kobietami z cukrzycą przedciążową i ciążową.
Źródło: PAP / Alicja Kublicka
Mogę też przygotować do tego krótkie „Nasz artykuł w skrócie”, zapowiedź na Facebooka albo grafikę 1200×630 i 4:3.



Napisz komentarz
Komentarze