Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 1 sierpnia 2026 14:44
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wielkie dziedziczenie mieszkań nadchodzi. Czy w Tomaszowie ceny wreszcie zaczną spadać?

Polska wchodzi w okres największego w powojennej historii transferu majątku między pokoleniami. Mieszkania kupowane, przydzielane i wykupywane przez dzisiejszych seniorów będą stopniowo przechodziły na ich dzieci oraz wnuki. W Tomaszowie Mazowieckim, mieście tracącym mieszkańców i posiadającym ogromny zasób lokali w starszych blokach, proces ten może być szczególnie widoczny. Nie musi jednak oznaczać mieszkaniowej rewolucji ani nagłego powrotu tanich mieszkań.

Przez ostatnie lata rynek nieruchomości przypominał rozpędzony pociąg, do którego młodzi ludzie próbowali wskoczyć z walizką pełną oszczędności i promesą kredytową w kieszeni. Ceny rosły szybciej niż wynagrodzenia, a własne mieszkanie coraz częściej przestawało być pierwszym krokiem w dorosłość. Stawało się nagrodą za wysokie zarobki, pomoc rodziców albo gotowość do podpisania umowy z bankiem na trzy dekady.

Teraz na horyzoncie pojawia się zjawisko, które może zmienić reguły tej gry. Nie będzie nim jednak kolejny rządowy kredyt, dopłata ani program z efektowną nazwą. Będzie nim demografia.

Mieszkania po rodzicach i dziadkach

Jarosław Jędrzyński, ekspert portalu RynekPierwotny.pl, zwraca uwagę, że Polska należy jednocześnie do najszybciej starzejących się społeczeństw Unii Europejskiej i państw o bardzo wysokim poziomie własności mieszkań. W nieruchomościach zamrożona jest więc znaczna część majątku polskich rodzin.

Według przedstawionej przez niego analizy w najbliższych kilkunastu latach coraz więcej lokali będzie przechodziło na spadkobierców. Część mieszkań pozostanie w rodzinach. Inne zostaną wynajęte, zamienione na mniejsze albo wystawione na sprzedaż.

Ekspert szacuje, że gdyby tylko 20–30 proc. zgonów wiązało się z przekazaniem mieszkania w spadku lub wprowadzeniem go do obrotu, każdego roku na rynku mogłoby pojawiać się około 80–120 tys. lokali. To skala zbliżona do rocznej liczby mieszkań oddawanych przez deweloperów.

Takie wyliczenie należy traktować jako scenariusz, a nie precyzyjną prognozę. Jedna zmarła osoba nie zawsze oznacza jedno wolne mieszkanie. W lokalu może nadal mieszkać małżonek, współwłaściciel albo inny członek rodziny. Część nieruchomości ma również skomplikowany stan prawny. Nie zmienia to jednak głównego kierunku zmian: na rynku wtórnym będzie przybywać mieszkań odziedziczonych po seniorach.

Tomaszów kurczy się, gmina rośnie

Dla Tomaszowa Mazowieckiego nie jest to odległa, akademicka dyskusja. Oficjalny raport o stanie miasta wskazuje, że na koniec 2025 roku Tomaszów liczył 56 055 mieszkańców. W dokumencie jako jedno z najpoważniejszych wyzwań rozwojowych wymieniono spadek liczby ludności, ujemny przyrost naturalny oraz niekorzystne saldo migracji.

Jeszcze w połowie lat 90. miasto miało około 70 tys. mieszkańców. Oznacza to, że przez trzy dekady z demograficznej mapy Tomaszowa zniknęła populacja odpowiadająca niemal jednej piątej miasta.

Jednocześnie inaczej wygląda sytuacja w otaczającej miasto gminie Tomaszów Mazowiecki. Na koniec 2025 roku mieszkały w niej 11 353 osoby, a liczba mieszkańców nieznacznie wzrosła. W szerszym okresie 2002–2024 liczba mieszkańców gminy wiejskiej zwiększyła się o ponad 20 proc., podczas gdy liczba mieszkańców miasta spadła w tym czasie o ponad 15 proc.

To ważne rozróżnienie. Tomaszowianie nie zawsze wyjeżdżają na drugi koniec Polski. Część przeprowadza się kilka kilometrów dalej – do Wąwału, Zawady, Smardzewic, Wiaderna czy innych miejscowości sąsiadujących z miastem. Zamiast mieszkania w bloku wybierają dom, działkę i poczucie większej przestrzeni.

W efekcie miasto traci mieszkańców szybciej niż cały lokalny obszar funkcjonalny. Dla rynku mieszkaniowego oznacza to jednak jedno: popyt na starsze lokale w samym Tomaszowie może z czasem słabnąć.

Ile kosztuje dziś mieszkanie w Tomaszowie?

Odpowiedź zależy od tego, czy patrzymy na ceny wpisywane w ogłoszeniach, czy na kwoty rzeczywiście płacone przy podpisywaniu aktów notarialnych.

W maju 2026 roku mediana ceny ofertowej mieszkania z rynku wtórnego w Tomaszowie Mazowieckim wynosiła około 7532 zł za metr kwadratowy, a przeciętna cena całego lokalu około 334 tys. zł. Dane te powstały jednak na podstawie niewielkiej próby 23 ogłoszeń.

Inne zestawienia pokazują wyraźnie niższe ceny transakcyjne. Według danych opartych na rejestrze cen nieruchomości mediana sprzedaży mieszkań na rynku wtórnym wynosiła około 5669–6530 zł za metr kwadratowy.

Różnica jest znacząca. Przy mieszkaniu o powierzchni 50 metrów cena ofertowa liczona według poziomu 7532 zł za metr wynosi około 376 tys. zł. Cena wynikająca z mediany transakcyjnej na poziomie 5669 zł to niespełna 284 tys. zł.

To pokazuje, że pomiędzy oczekiwaniami sprzedających a możliwościami kupujących istnieje dziś przestrzeń do negocjacji. Cena widoczna w internecie nie zawsze jest ceną, za którą mieszkanie rzeczywiście zmienia właściciela.

Na popularnych portalach można znaleźć lokale w tomaszowskich blokach oferowane za około 5400–6800 zł za metr, choć mieszkania po generalnym remoncie albo w nowszych inwestycjach kosztują znacznie więcej.

Wielka płyta wróci do gry

Znaczna część mieszkań, które w kolejnych latach będą dziedziczone w Tomaszowie, znajduje się w blokach budowanych w czasach PRL oraz w latach 90. To lokale na Niebrówie, przy ulicach Dzieci Polskich, Niskiej, Milczarskiego, Seweryna, Polnej, Bohaterów 14 Brygady czy w innych dobrze znanych tomaszowianom częściach miasta.

Przez lata wielka płyta miała odejść do lamusa. W reklamach nowych osiedli przedstawiano ją niemal jak relikt epoki meblościanek, kryształów i telewizorów Rubin. Tymczasem starsze budownictwo ma kilka zalet, których nie da się łatwo odtworzyć: rozwiniętą komunikację, szkoły, sklepy, przychodnie, większe odległości między blokami i istniejącą zieleń.

Problemem pozostaje standard samych mieszkań. Lokale po seniorach często mają stare instalacje elektryczne, zużyte piony, niewymienione okna, niewielkie łazienki i kuchnie pamiętające zupełnie inną epokę.

Mieszkanie kupione za 260 czy 280 tys. zł może wymagać remontu kosztującego kolejne 80–150 tys. zł. Po dodaniu robocizny, wyposażenia, wymiany instalacji i kosztów finansowania „tanie mieszkanie” szybko przestaje być tanie.

Dlatego przyszła konkurencja między rynkiem pierwotnym i wtórnym nie będzie sprowadzała się wyłącznie do ceny za metr. Po jednej stronie znajdzie się nowy lokal o wyższym standardzie energetycznym, lecz często położony dalej od centrum i sprzedawany bez wykończenia. Po drugiej – tańsze mieszkanie w starej dzielnicy, które wymaga remontu, ale pozwala od razu korzystać z istniejącej infrastruktury.

Czy ceny zaczną spadać?

W Tomaszowie taki scenariusz jest bardziej prawdopodobny niż w Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu. Duże ośrodki akademickie i gospodarcze nadal przyciągają nowych mieszkańców. Tomaszów nie ma podobnego magnesu demograficznego.

Jeżeli miasto będzie nadal traciło po kilkaset lub ponad tysiąc mieszkańców rocznie, a na rynek zaczną trafiać kolejne odziedziczone lokale, sprzedający mogą mieć coraz większy problem ze znalezieniem kupca. Szczególnie dotyczyć to będzie mieszkań:

na wysokich piętrach w budynkach bez windy, wymagających generalnego remontu, obciążonych wysokimi kosztami utrzymania albo położonych w mniej atrakcyjnych częściach miasta.

Nie musi to jednak oznaczać gwałtownego krachu. Nieruchomości nie są akcjami sprzedawanymi jednym kliknięciem. Właściciele często wolą przez wiele miesięcy czekać na kupca, niż obniżyć cenę o kilkadziesiąt tysięcy złotych. Część mieszkań zostanie również przeznaczona na wynajem.

Bardziej prawdopodobny jest więc rynek dwóch prędkości. Dobre mieszkania – po remoncie, w atrakcyjnych lokalizacjach, na dogodnym piętrze – mogą zachowywać wartość. Lokale zaniedbane i niedostosowane do potrzeb młodych rodzin będą sprzedawały się coraz trudniej.

Podaż wzrośnie, ale nie zniknie problem mieszkaniowy

Paradoks polega na tym, że jednocześnie może rosnąć liczba mieszkań na sprzedaż i pozostawać duża grupa ludzi, których nadal nie będzie na nie stać.

Odziedziczony lokal nie trafia bowiem do wspólnej puli. Otrzymuje go konkretny spadkobierca. Osoba, która nie ma mieszkania ani rodziny posiadającej nieruchomość, nie zyskuje w tym procesie niczego poza szansą, że na rynku pojawi się większy wybór.

W ten sposób dziedziczenie mieszkań może jeszcze mocniej podzielić społeczeństwo. Jedni młodzi ludzie otrzymają klucze do mieszkania po dziadkach. Inni nadal będą płacić czynsz najmu albo ratę kredytu pochłaniającą znaczną część wynagrodzenia.

Nieprzypadkowo Tomaszów nadal posiada rozbudowany zasób komunalny. Na koniec 2024 roku miasto dysponowało 2221 lokalami mieszkalnymi, w tym 206 przeznaczonymi na najem socjalny. Sam fakt istnienia tysięcy prywatnych mieszkań nie rozwiązuje bowiem problemu osób o niskich dochodach, seniorów ani rodzin, które nie mają zdolności kredytowej.

Puste mieszkania mogą stać się problemem miasta

Masowe dziedziczenie lokali będzie miało również konsekwencje dla spółdzielni mieszkaniowych, wspólnot oraz samorządu.

Puste mieszkanie nadal trzeba ogrzewać, zabezpieczać i utrzymywać. Jeżeli w budynku zacznie ubywać mieszkańców, koszty remontów elewacji, dachów, wind czy instalacji będą rozkładały się na mniejszą liczbę faktycznych użytkowników. W starszych blokach może narastać problem lokali pozostających przez lata w postępowaniach spadkowych.

Miasto powinno już dziś analizować, które osiedla są najbardziej narażone na depopulację oraz jak zmieni się zapotrzebowanie na szkoły, komunikację, parkingi i usługi. Polityka mieszkaniowa nie może nadal polegać wyłącznie na liczeniu nowych budynków i wydanych pozwoleń.

Potrzebny będzie program modernizacji starszych zasobów: windy w blokach, poprawa efektywności energetycznej, likwidacja barier architektonicznych i dostosowanie lokali do potrzeb seniorów. Bez takich działań część budynków może starzeć się równie szybko jak ich mieszkańcy.

Mieszkanie nie zawsze będzie życiową lokatą

Przez lata powtarzano, że nieruchomości nigdy nie tanieją. To jedno z tych zdań, które brzmią pewnie do chwili, gdy zmieniają się warunki.

Mieszkanie jest warte tyle, ile ktoś jest gotów za nie zapłacić. Jeżeli w mieście ubywa ludzi, rośnie liczba pustych lokali, a młode rodziny wybierają domy poza jego granicami, nie każda nieruchomość będzie doskonałą inwestycją.

W Tomaszowie za kilkanaście lat problemem może nie być brak mieszkań, lecz nadmiar lokali o standardzie, którego nikt nie będzie chciał zaakceptować za proponowaną cenę.

Nadchodzący okres wielkiego dziedziczenia może więc przynieść ulgę kupującym i zwiększyć możliwości negocjacji. Może również zahamować wzrost cen na rynku wtórnym. Nie rozwiąże jednak wszystkich problemów.

Demografia nie rozdaje mieszkań sprawiedliwie. Działa po cichu, bez konferencji prasowych i kolorowych billboardów. Zostawia klucze na stole, rodzinne fotografie w szufladzie oraz pytanie, co zrobić z lokalem, który przez pół wieku był czyimś domem.

I właśnie od odpowiedzi na to pytanie będzie zależało, jak za kilkanaście lat wyglądać będzie mieszkaniowa mapa Tomaszowa Mazowieckiego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

1 sierpnia – godzina „W”, wielka historia i dzień, w którym wystartowała MTV

Dziś, w sobotę 1 sierpnia, przypada 213. dzień roku. Wschód słońca nastąpił o godz. 4.54, a zachód przewidywany jest o godz. 20.29. Imieniny obchodzą Aleksander, Justyna, Konrad i Piotr. To jednak przede wszystkim dzień naznaczony pamięcią o Powstaniu Warszawskim – jednym z najbardziej tragicznych i heroicznych wydarzeń w polskiej historii. Data dodania artykułu: 01.08.2026 09:39
1 sierpnia – godzina „W”, wielka historia i dzień, w którym wystartowała MTV

31 lipca w historii. Złoto Konopackiej i Kusocińskiego, światło Łukasiewicza oraz trudna pamięć Akcji „Wisła”

Ostatni dzień lipca prowadzi nas przez historię pełną gwałtownych zwrotów. Od rokoszu Lubomirskiego i kapitulacji królewskich planów reform, przez pierwsze lampy naftowe Ignacego Łukasiewicza, aż po olimpijskie triumfy Haliny Konopackiej i Janusza Kusocińskiego. W kalendarzu zapisały się również wydarzenia bolesne: przymusowe wysiedlenia ludności ukraińskiej i łemkowskiej oraz nierozliczona przez dziesięciolecia zbrodnia na 17-letniej Iwonie Cygan. Muzycznie 31 lipca brzmi natomiast głosem Grzegorza Turnaua, syntezatorami C.C. Catch i filmową energią „Eye of the Tiger”. Data dodania artykułu: 31.07.2026 11:49
31 lipca w historii. Złoto Konopackiej i Kusocińskiego, światło Łukasiewicza oraz trudna pamięć Akcji „Wisła”

Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Mateusz Morawiecki ma za sobą połowę elektoratu Prawa i Sprawiedliwości, grupę lojalnych parlamentarzystów, doświadczenie premiera i rozpoznawalność, której może mu zazdrościć większość polityków prawicy. Nie ma jednak tego, co w PiS nadal pozostaje najważniejsze: kontroli nad aparatem partii i politycznego błogosławieństwa Jarosława Kaczyńskiego. Najnowszy sondaż pokazuje, że były premier jest poważnym kandydatem do sukcesji. Nie oznacza jednak, że może dziś po prostu wejść do gabinetu prezesa i przejąć klucze. Data dodania artykułu: 29.07.2026 12:42
Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

Karol Nawrocki nadal jest politykiem, któremu Polacy ufają najbardziej. Jednak najważniejsza wiadomość z lipcowego rankingu zaufania IBRiS dla Onetu kryje się nie na pierwszym, lecz na czwartym miejscu. Krzysztof Bosak w ciągu miesiąca zyskał aż 10 punktów procentowych. To sygnał, że Konfederacja przestaje być wyłącznie partią protestu i zaczyna budować własne centrum politycznej grawitacji. Data dodania artykułu: 29.07.2026 11:38
Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

29 lipca prowadzi nas przez sześć stuleci historii: od królewskiego przywileju, który otworzył drogę do rozwoju Łodzi, przez wymarsz Jana III Sobieskiego pod Wiedeń, dramatyczne wezwania poprzedzające Powstanie Warszawskie, aż po śmierć Tomasza Stańki. W muzycznym kalendarzu spotykają się dziś Rush, Elvis Presley, The Beatles, Bob Dylan i The Doors. Tymczasem współczesność dopisuje kolejne rozdziały — w Sejmie, wokół praw obywatelskich i za oceanem, gdzie decyzje amerykańskiego banku centralnego mogą poruszyć światowe rynki. Data dodania artykułu: 29.07.2026 10:48
29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Nie jest to jeszcze społeczne odwrócenie się od Ukrainy ani zgoda na zwycięstwo Rosji. Wyniki badania Opinia24 dla „Polityki” pokazują jednak wyraźnie, że dotychczasowa polityka oparta na niemal bezwarunkowym poparciu dla Kijowa przestała odpowiadać nastrojom znacznej części Polaków. Najwięcej politycznie zyskuje dziś prezydent Karol Nawrocki. Najtrudniejsze zadanie stoi przed rządem, który musi jednocześnie bronić strategicznego sojuszu z Ukrainą i nie lekceważyć społecznego gniewu. Data dodania artykułu: 29.07.2026 09:32
Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Polityczne trzęsienie ziemi w PiS, rezygnacja Mateusza Morawieckiego z kierowania europejskimi konserwatystami, kolejny etap sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej oraz gwałtowne zaostrzenie napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Tak wygląda informacyjny bilans wtorku, 28 lipca. Data dodania artykułu: 28.07.2026 21:36
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Polecane

IMGW i RCB ostrzegają przed gwałtownymi burzami. Alert także dla województwa łódzkiego Wielkie dziedziczenie mieszkań nadchodzi. Czy w Tomaszowie ceny wreszcie zaczną spadać? Falstart Lechii w Warszawie. Zielono-czerwoni przegrali z beniaminkiem Kardiolodzy: podczas upałów zwracajmy uwagę na objawy mogące sygnalizować zawał serca Widzew nadal bez wygranej. Bezbramkowy remis po emocjonującym meczu w Płocku Muzyka nad Pilicą. Kolejny udany wieczór Letniej Sceny Artystycznej 1 sierpnia – godzina „W”, wielka historia i dzień, w którym wystartowała MTV Lubochnia z programem rewitalizacji. To otwiera drogę do milionów z funduszy Od 4 sierpnia utrudnienia na ul. Zielonej. Miasto wyznacza objazdy 1 sierpnia zawyją syreny w Tomaszowie Mazowieckim. To element corocznych obchodów Wojewoda nie wygasi mandatu Martyny Wojciechowskiej. „Brak podstaw prawnych do podjęcia działań” WOPR z Tomaszowa z nowym sprzętem. Miliony złotych na ratownictwo w regionie
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny
"Zabijcie ich wszystkich!"

"Zabijcie ich wszystkich!"

Wczoraj moją uwagę zwróciły dwa wpisy na FB dokonane przez tę samą osobę. Autor często komentuje lokalne wydarzenia, najczęściej takie związane z tomaszowskim szpitalem, bo sam jest jego pracownikiem. W pierwszym wpisie komentuje próby zastraszania go i obelgi pod adresem jego rodziny, w drugim pisze, że postanowił zaprzestać publikowania jakichkolwiek komentarzy. Co się takiego stało? Otóż dwa dni wcześniej „ośmielił się” pochwalić wypowiedź na temat sprzedaży szpitala, jaką miał w czasie sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego Piotr Kagankiewicz. No i okazało się, że pochwała rzeczowej i profesjonalnej opinii wywołała furię radnych (jak się domyślam, Koalicji Obywatelskiej).
Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa.

Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa.

Ostatnia sesja Rady Powiatu to był wielogodzinny lincz na mnie i mojej rodzinie. Skandaliczne pomówienia, wygłaszane w tonie sensacyjnej narracji. Słyszeliście ile już firma mojej rodziny zarobiła na szpitalu? To Wam odpowiem… całe 0 zł. Twój Sklep Medyczny nie prowadzi żadnych interesów ze szpitalem. Dwa lata tropienia nas (przecież główna księgowa Socha sama mi przyznawała, że nic znaleźć nie mogła) i.. zero. Dostajemy pieniądze z powiatu? Nie. Pacjenci otrzymują środki z PEFRON. Sklep medyczny, w którym pracuje, zaciąga kredyty obrotowe, żeby móc na spokojnie czekać na środki od klientów, które trafiają do nich. Dzięki temu nie muszą tygodniami czekać np. na pieluchy. Okazuje się, że według radnych takich jak Kucharski, Goska i Mordaka – to źle.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Te!!! Ciemniaku!!! Ty nie jesteś Awatar. Ty jesteś zwykły ćwok bez wykształcenia, piszący nie po polsku, tylko po rusku - barani łbie. Napisałeś, durniu jedno zdanie, liczące cztery linijki, be kropek, przecinków. Jesteś zwykłym ciemniakiem, uważającym, że ci, którzy ten Twój bełkot czytają, są takimi samymi głupkami, jak Ty - barani łbie. Nie cierpię nieuków i kretynów. Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Wszystko jest O.K. Jednak, Sławeczku kochany: podpowiedz temu swojemu szefowi, aby chociaż raz użył grzebienia i chociaż raz się uczesał. Zawsze wygląda jak jakiś obłąkany, urwany z łańcucha. Jeden Ogórek, jak nawet był sprzątającym wokół starostwa (Antoniego 24), lepiej wyglądał, jak obecny starosta. Źródło komentarza: Powiat tomaszowski dokłada do sześciu linii. Bezpłatne autobusy dowiozą do kolei Autor komentarza: Awatar Treść komentarza: Pani wójt w dalszym ciągu nie zabezpieczyć mieszkańcom podstawowej opieki zdrowotnej a minoł już tydzień jego nie interreduje czy mieszkańcy będą mieli gdzie się leczyć jego interesują koledzy pisowscy czy mają pracę bo teraz naszym ośrodkiem zarządza były wicestarosta nie ważne że nie ma lekarza smoże zatrudni jakiego weterynarza i będzie nas leczył a może się uda do ojca Rydzyka i przyśle mu jakiegoś lekarza z uczelni Rydzyka Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Tomasziwianka. Treść komentarza: Skoro ten pan taki zasluzony, spolecznik, z dyplomami, to nie rozumiem dlaczego nie przestrzega prawa. Nie wazne, ze nie spowodowal wypadku, ale to potencjalny morderca. Prawo obowiazuje wszystkich jednakowo, nie powinno byc swietych krow i naciagania prawa szczegolnie przez sedziego. Z takimi promilami zasiadl za kierownica, a w dodatku planowal jeszcze pojsc w tym stanie do pracy. Czy zwyklego kowalskiego w podobny sposob sad by potraktowal. Jestem przekonana, ze zdecydowanie nie. Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Autor komentarza: Awatar Treść komentarza: Pani wójt w dalszym ciągu nie zabezpieczyć mieszkańcom podstawowej opieki zdrowotnej a minoł już tydzień jego nie interreduje czy mieszkańcy będą mieli gdzie się leczyć jego interesują koledzy pisowscy czy mają pracę bo teraz naszym ośrodkiem zarządza były wicestarosta nie ważne że nie ma lekarza smoże zatrudni jakiego weterynarza i będzie nas leczył a może się uda do ojca Rydzyka i przyśle mu jakiegoś lekarza z uczelni Rydzyka Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: xxx Treść komentarza: To ile trzeba mieć dyplomów w przeliczeniu na 1 promil żeby można było jeździć nawalonym? A i jeszcze jedno mają być oprawione czy mogą być zalaminowane? Szkoda komentować! Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama