Nasz artykuł w dużym skrócie
- Lokalny producent na ogólnopolskim festiwalu – słynna Pasieka Jaros z Łaziska bierze aktywny udział w Festiwalu Polskiej Żywności #KupujŚwiadomie, prezentując swoje wyroby na stoisku nr 52.
- Kilkadziesiąt lat tradycji rzemieślniczej – firma z powodzeniem rozwija swoją działalność od 1978 roku, a od 1991 roku wprowadziła wąską specjalizację opartą na produkcji tradycyjnych miodów pitnych.
- Certyfikowany produkt z Doliny Pilicy – flagowym, mocno eksponowanym w Warszawie wyrobem są płatki róży ucierane z cukrem, które posiadają prestiżowy certyfikat marki lokalnej „Dolina Pilicy – zwolnij bieg”.
- Ogólnokrajowe święto żywności tradycyjnej – warszawski festiwal gromadzi w jednym miejscu wyselekcjonowanych, najlepszych producentów żywności regionalnej i lokalnej z terenu całej Polski.
W niedzielę, 20 września, trwa drugi dzień IV Festiwalu Polskiej Żywności #KupujŚwiadomie. Impreza na PGE Narodowym potrwa do godz. 17.00, a wstęp jest bezpłatny. Organizatorem wydarzenia jest Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.
Stoisko numer 52. Łódzkie, ale bardzo tomaszowskie
Udział Pasieki Jaros nie wynika jedynie z krótkiej informacji zamieszczonej w mediach społecznościowych firmy. Potwierdza go oficjalna lista producentów opublikowana przez organizatora. Pasieka Jaros figuruje na niej pod numerem 52, jako wystawca z województwa łódzkiego, w kategorii „przetwory i oleje”.
Festiwal ma przede wszystkim umożliwiać spotkanie producenta z klientem. KOWR podkreśla, że chodzi nie tylko o sprzedaż, ale również o poznawanie pochodzenia żywności, sposobów jej wytwarzania i systemów jakości. Na Narodowym działają cztery strefy: producentów, kulinarna, warsztatowa i wiedzy. Są degustacje, pokazy, spotkania autorskie i debaty. Patronat honorowy nad wydarzeniem objęli Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Prezydent m.st. Warszawy.
W sobotę stadion odwiedziły tysiące osób. Festiwal otworzyli sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa Jacek Czerniak oraz zastępcy dyrektora generalnego KOWR Tomasz Ciodyk i Piotr Kolada. Jednym z głównych wydarzeń pierwszego dnia był finał konkursu kulinarnego „Polska Smakuje”.
Z Narodowego wracamy do Łaziska
Żeby zrozumieć, co właściwie przyjechało z Łaziska do Warszawy, trzeba cofnąć się niemal pół wieku.
Pasieka Jaros powstała w 1978 roku jako rodzinne przedsiębiorstwo zajmujące się hodowlą pszczół i przetwarzaniem produktów pszczelich. W 1991 roku rozpoczęła produkcję miodów pitnych, które z czasem stały się jej specjalnością. Dziś firma zatrudnia – według własnych danych – 16 osób. Prowadzi ją Maciej Jaros wraz z synami. Marcin odpowiada za technologię produkcji miodów pitnych, Bartłomiej za dział techniczny. Drugą gałęzią przedsiębiorstwa jest produkcja ceramiki użytkowej i dekoracyjnej, w tym naczyń i opakowań związanych z miodami.
To już więc znacznie więcej niż pasieka rozumiana jako rzędy uli stojących pod lasem. W Łazisku przez kolejne dekady wyrósł niewielki rodzinny zakład spożywczy, który połączył pszczelarstwo, miodosytnictwo, przetwórstwo i ceramikę.
Róża z Doliny Pilicy
Na opublikowanym przez firmę zdjęciu warszawskiego stoiska trudno nie zauważyć ogromnego kwiatu róży. Niżej stoi słoik płatków róży ucieranych z cukrem.
Ten produkt ma szczególnie lokalną historię. Płatki róży ucierane z cukrem Pasieki Jaros są certyfikowanym produktem marki „Dolina Pilicy – zwolnij bieg”. Stowarzyszenie Dolina Pilicy podaje, że certyfikat dla tego produktu został przyznany na lata 2024–2026. Firma deklaruje, że różę uprawia bez stosowania środków chemicznych, a płatki po zbiorze trafiają do słoików.
Różane płatki można wykorzystywać do pączków, naleśników, tortów, deserów i herbaty. Na aktualnej liście produktów Marki Dolina Pilicy obok nich znajdują się również miody pitne i Okowita Miodowa Królewska Pasieki Jaros.
W ten sposób na stoisku nr 52 pojawia się coś więcej niż kolejny produkt spożywczy. Jest tam kawałek kulinarnej tożsamości terenów nad Pilicą – zamknięty w niewielkim słoiku i pokazany publiczności z całej Polski.
Z Łaziska firma jeździła już znacznie dalej
Warszawa nie jest dla Pasieki Jaros pierwszą próbą pokazania swoich produktów poza regionem. Szczególną częścią historii firmy są miody pitne nagradzane również za granicą.
Dwójniak Koronny zdobył złoty medal międzynarodowego konkursu Mazer Cup w USA w 2009 roku, a następnie ponownie złoto w tej imprezie w 2021 roku. Trójniak Trybunalski otrzymał natomiast złoty medal na międzynarodowym festiwalu miodów pitnych w Kolorado w 2004 roku.
Lista wyróżnień jest znacznie dłuższa, ale ważniejsza od kolekcjonowania medali jest ciągłość. Firma, która zaczynała w Łazisku od pszczelarstwa, przez kilkadziesiąt lat stworzyła produkty trafiające na konkursy międzynarodowe, a dziś prezentuje je również podczas jednej z największych państwowych imprez promujących polską żywność.
Lokalny produkt także buduje markę regionu
Mówiąc o promocji ziemi tomaszowskiej, zwykle myślimy o Spale, Pilicy, rezerwacie Niebieskie Źródła czy wydarzeniach sportowych. Tymczasem markę miejsca tworzy również jego smak.
KOWR właśnie na ten aspekt zwraca uwagę podczas festiwalu – bezpośredni kontakt z producentem ma pozwalać konsumentowi dowiedzieć się, skąd pochodzi produkt i kto właściwie za nim stoi. Organizator wskazuje również na znaczenie krótszych łańcuchów dostaw i świadomych wyborów konsumenckich.
Dla Łaziska oznacza to możliwość pojawienia się na mapie miejsc, z których przywozi się do Warszawy coś charakterystycznego. Nie tylko miód czy słoik różanych płatków, ale również historię rodzinnej firmy trwającą od 1978 roku.



Napisz komentarz
Komentarze