Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, nad Europą dominuje rozległy klin wyżu znad Wysp Brytyjskich. Jedynie część Skandynawii oraz południowo-wschodnia część kontynentu znajdują się pod wpływem niżów. Polska pozostaje w zasięgu wyżu, a nad kraj napływa chłodne powietrze polarne morskie.
Ciśnienie w Warszawie w południe wyniesie około 1017 hPa i nie powinno ulegać większym zmianom.
Obecnie w kraju dominuje duże zachmurzenie, choć na północnym zachodzie pojawiają się większe przejaśnienia. W Bielsku-Białej notowane są opady deszczu. Temperatura wynosi od około 1 stopnia Celsjusza w Zakopanem do 8 stopni nad morzem.
Niedziela, 1 listopada – pochmurno i miejscami mokro
W niedzielę na południu kraju zachmurzenie będzie duże. Na pozostałym obszarze również przeważać będą chmury, choć okresami możliwe są większe przejaśnienia.
W północnych województwach powinno być na ogół bez opadów. W centrum i na południu miejscami wystąpi słaby deszcz lub mżawka, w rejonach podgórskich również deszcz ze śniegiem, a wysoko w górach śnieg.
Lokalnie, szczególnie w godzinach porannych, mogą pojawić się mgły ograniczające widzialność nawet do 200 metrów.
Temperatura maksymalna wyniesie przeważnie od 7 do 10 stopni Celsjusza, natomiast w rejonach podgórskich od 3 do 6 stopni.
Wiatr będzie słaby, na południu okresami umiarkowany, przeważnie północno-wschodni. Wysoko w Karpatach porywy mogą osiągać około 60 km/h.
Noc z niedzieli na poniedziałek
W nocy nadal przeważać będzie duże zachmurzenie. Na północnym zachodzie oraz północy możliwe są większe przejaśnienia.
Miejscami pojawi się słaby deszcz lub mżawka, a w górach także śnieg. Lokalnie ponownie utworzą się gęste mgły.
Temperatura minimalna na przeważającym obszarze kraju wyniesie od 2 do 5 stopni Celsjusza. Na północy oraz w rejonach podgórskich możliwe są wartości w pobliżu zera, a lokalnie przy gruncie temperatura może spaść do około minus 2 stopni.
Poniedziałek, 2 listopada – nadal dużo chmur
W poniedziałek nie należy oczekiwać większej zmiany pogody. Nadal dominować będzie duże zachmurzenie, choć miejscami na północy pojawią się przejaśnienia.
Lokalnie wystąpi słaby deszcz lub mżawka, a w rejonach podgórskich również deszcz ze śniegiem. W górach nadal możliwe będą opady śniegu.
Rano miejscami, zwłaszcza na północy kraju, utrzymają się mgły ograniczające widzialność do około 200 metrów.
Temperatura maksymalna wyniesie od 5 do 9 stopni Celsjusza, miejscami na zachodzie około 10 stopni. W rejonach podgórskich będzie chłodniej – od 2 do 5 stopni.
Wiatr pozostanie słaby, na południu okresami umiarkowany, północny i północno-wschodni.
Warszawa: około 10 stopni i możliwa mżawka
W niedzielę w Warszawie przewidywane jest zachmurzenie przeważnie duże. Możliwe są słabe opady deszczu lub mżawki. Temperatura maksymalna wyniesie około 10 stopni Celsjusza.
W nocy temperatura spadnie do około 5 stopni. Lokalnie może pojawić się mgła ograniczająca widzialność do 300 metrów.
W poniedziałek w stolicy nadal będzie pochmurno, z możliwością słabych opadów. Temperatura maksymalna wyniesie około 8 stopni Celsjusza.
Największym utrudnieniem podczas 1 i 2 listopada mogą być więc nie intensywne opady, lecz niska temperatura, wilgoć oraz lokalne mgły, które szczególnie rano i wieczorem mogą pogarszać warunki na drogach.
Źródło: IMGW/PAP



Napisz komentarz
Komentarze