Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 11:40
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Ghost – „Meliora”. Diabeł ma najlepsze melodie. Msza za dusze sprzedane za odrobinę szczęścia

Gdyby szatan postanowił założyć zespół rockowy, prawdopodobnie nie zatrudniłby muzyków grających black metal. Zbyt oczywiste, zbyt hałaśliwe, zbyt przewidywalne. Prawdziwy mistrz pokusy rozumiałby przecież, że duszy nie zdobywa się wyłącznie krzykiem. Znacznie skuteczniej można ją uwieść piękną melodią, harmonijnym refrenem i obietnicą szczęścia, której nikt nie zamierza dotrzymać. Zaprosiłby więc do studia członków ABBA, pożyczył kilka gitarowych riffów od Black Sabbath i Blue Öyster Cult, poprosił Jona Lorda o przygotowanie organowego wstępu, a następnie powierzył całość tajemniczemu duchownemu o twarzy umalowanej na podobieństwo czaszki. Tak wyobrażam sobie narodziny „Meliora” szwedzkiego Ghost. Albumu, na którym metalowa ciężkość spotyka popową przebojowość, gotycka architektura zamienia się w muzyczny teatr, a religijne symbole zostają odwrócone niczym karty w talii szulera. To płyta, przy której można zachwycać się gitarowymi riffami, rozważać filozoficzne pytania o wiarę i władzę, a jednocześnie nucić refreny godne największych przebojów radiowych. I właśnie w tym tkwi największa przewrotność Ghost. Zespół wyglądający jak uczestnicy satanistycznego nabożeństwa komponuje muzykę tak melodyjną, że mogłaby rozbrzmiewać podczas niedzielnego rodzinnego obiadu. Oczywiście pod warunkiem, że nikt nie zacznie zbyt uważnie słuchać tekstów.

Ghost – „Meliora”. Od podziemnych katakumb do wielkiej katedry rocka

Kiedy Ghost wydali album „Meliora” 21 sierpnia 2015 roku, mieli już za sobą dwa wydawnictwa, które pozwoliły im zbudować jedną z najbardziej charakterystycznych estetyk współczesnego metalu. Debiutancki „Opus Eponymous” z 2010 roku łączył heavymetalowe brzmienie lat siedemdziesiątych, okultystyczną symbolikę i melodie przypominające klasyczny hard rock. „Infestissumam” z 2013 roku przyniósł większy rozmach, teatralne aranżacje i śmielsze wykorzystanie organów oraz harmonii wokalnych. Nie wszystkim fanom odpowiadał taki kierunek. Część uznała, że zespół zaczął przykładać większą wagę do scenicznego widowiska niż do samych kompozycji. „Meliora”, trzeci album studyjny Ghost, okazał się odpowiedzią na te zastrzeżenia. Muzycy przywrócili cięższe riffy, zachowując melodyjną elegancję i teatralną atmosferę poprzednika. Producentem został Klas Åhlund, znany ze współpracy z artystami popowymi, a miks przygotował Andy Wallace, pracujący wcześniej między innymi z Nirvaną, Slayerem i Sepulturą. Połączenie tych osobowości pozwoliło stworzyć album niezwykle przejrzysty, a jednocześnie ciężki i monumentalny.

W centrum przedsięwzięcia znajdował się Papa Emeritus III, kolejna sceniczna inkarnacja postaci kreowanej przez Tobiasa Forge’a, którego tożsamość nie była wówczas jeszcze publicznie ujawniona. Wokalista występował w papieskich szatach i makijażu przypominającym czaszkę, otoczony przez anonimowych muzyków określanych jako Nameless Ghouls. Nie był to wyłącznie makabryczny kostium. Ghost stworzyli własną mitologię, w której symbole religijne służą budowaniu groteskowego świata na pograniczu horroru, satyry i rockowego teatru. Sam tytuł „Meliora”, odnoszący się po łacinie do rzeczy lepszych, doskonalszych, do dążenia ku postępowi, nabiera tutaj ironicznego znaczenia. Zespół wykorzystujący satanistyczną ikonografię opowiada o cywilizacji budującej coraz wspanialsze miasta i potężniejsze instytucje, lecz równocześnie coraz częściej tracącej duchowy sens istnienia. Przypomina to „Fausta” Goethego, którego bohater nie sprzedaje duszy wyłącznie dla przyjemności. Pragnie wiedzy, doświadczenia i przekroczenia własnych ograniczeń. Podobne napięcie pomiędzy ambicją, pokusą i moralnym zagubieniem odnajduję w muzycznym świecie Ghost.

Nie sposób pominąć również okładki „Meliora”, autorstwa polskiego artysty Zbigniewa Bielaka. Monumentalna, niemal gotycka metropolia przypomina jednocześnie świątynię, przemysłową maszynę i symbol wszechobecnej władzy. Można odnaleźć w niej atmosferę filmu „Metropolis” Fritza Langa, gdzie nowoczesne miasto jest zarówno symbolem technologicznej potęgi, jak i narzędziem społecznego podporządkowania. Bielak znakomicie uchwycił paradoks Ghost: piękno religijnych form zostaje wykorzystane do opowieści o świecie, w którym nie mamy już pewności, czy za tym pięknem kryje się jakakolwiek prawda.

Wydanie „Meliora Deluxe Edition” z 2016 roku łączy podstawowy album, zawierający dziesięć kompozycji, z pięcioutworową EP-ką „Popestar”. Warto odróżnić je od osobnej wersji „Meliora Redux”, obejmującej również utwór „Zenith”. Ta różnica ma znaczenie, ponieważ edycja deluxe nie jest jedynie prostym wznowieniem. Pokazuje dalszy rozwój zespołu – od cięższego brzmienia podstawowej płyty ku coraz bardziej przebojowej estetyce późniejszych nagrań.

„Spirit”, „From the Pinnacle to the Pit” i „Cirice”. Pokusa ma gitarowy riff

„Spirit” otwiera album niczym fragment ścieżki dźwiękowej do filmu grozy. Elektroniczne tło, monumentalne organy i narastające napięcie tworzą atmosferę uczestnictwa w tajemniczej ceremonii. Dopiero po chwili wkraczają gitary, a muzyka nabiera ciężaru klasycznego heavy metalu. Słychać inspiracje Black Sabbath, Deep Purple i Blue Öyster Cult, szczególnie w organowych partiach przywołujących Jona Lorda. Ghost nie improwizują jednak z hardrockową swobodą lat siedemdziesiątych. Każdy fragment zostaje podporządkowany starannie zaplanowanej dramaturgii. Najbardziej fascynuje kontrast pomiędzy ciężką muzyką a łagodnym głosem Papy Emeritusa. Zamiast growlu otrzymujemy melodyjny śpiew, chwilami niemal popowy. Przypomina to „Mistrza i Małgorzatę” Michaiła Bułhakowa. Woland nie musi demonstrować demonicznej natury brutalnością. Znacznie skuteczniej wykorzystuje elegancję, ironię i ludzkie słabości. Podobnie działa Ghost – nie tyle straszą, ile zapraszają do świata, w którym piękno i zagrożenie pozostają nierozłączne.

„From the Pinnacle to the Pit” jest jedną z najcięższych kompozycji albumu. Potężna linia basu, zdecydowany riff i mechaniczny niemal rytm przywołują Black Sabbath oraz bardziej monumentalne fragmenty Rainbow. Tytułowe przejście ze szczytu do otchłani można interpretować jako metaforę pychy, władzy i nieuchronnego upadku. Od mitu o Ikarze po szekspirowskiego „Makbeta” literatura wielokrotnie pokazywała człowieka, który zdobywa wszystko, aby ostatecznie utracić samego siebie. Ghost nie proponują skomplikowanego traktatu filozoficznego, ale potrafią zamienić znany motyw w znakomity heavymetalowy utwór. Andy O’Connor z „Pitchfork” szczególnie docenił gitarowy ciężar tej kompozycji oraz organowe fragmenty przypominające Deep Purple. To trafna obserwacja. Riff nie jest tutaj dekoracją dla chwytliwego refrenu. Stanowi fundament utworu, nadając mu niemal fizyczną siłę.

„Cirice” jest jednym z największych osiągnięć Ghost i najważniejszą kompozycją „Meliora”. Początek jest spokojny, tajemniczy, oparty na delikatnych gitarach. Następnie pojawia się potężny riff, który mógłby wyjść spod palców Tony’ego Iommiego, a muzyka rozwija się ku monumentalnej metalowej balladzie. Najciekawszy pozostaje jednak tekst. Wokalista zwraca się do drugiego człowieka pozornie opiekuńczo, niemal intymnie, obiecując zrozumienie, bliskość i uwolnienie od samotności. Pod tą deklaracją kryje się jednak sugestia podporządkowania. Manipulacja rzadko zaczyna się od groźby. Znacznie częściej przybiera postać troski i obietnicy wyjątkowego porozumienia. W „Draculi” Brama Stokera wampir potrafi zdobywać władzę poprzez fascynację i stopniowe uzależnianie ofiary. Podobny mechanizm rozgrywa się w „Cirice”, gdzie piękna melodia skrywa mroczną psychologiczną opowieść. W 2016 roku Ghost otrzymali za „Cirice” nagrodę Grammy w kategorii Best Metal Performance. Znacznie ważniejsza od samego wyróżnienia jest jednak niezwykła równowaga pomiędzy metalowym ciężarem, chwytliwą melodią i atmosferą psychologicznego horroru.

„He Is” i „Spöksonat”. Diabeł postanawia napisać hymn kościelny

Po „Cirice” następuje krótkie instrumentalne „Spöksonat”, czyli „Sonata widm”, nawiązująca tytułem do dramatu Augusta Strindberga. Szwedzki pisarz opowiadał o świecie pozorów społecznych, rodzinnych tajemnic i moralnych kłamstw. Muzyczna miniatura Ghost znakomicie pasuje do podobnej atmosfery, choć nie jest dosłowną adaptacją dramatu. Pełni rolę teatralnego przejścia, po którym pojawia się jedna z najbardziej przewrotnych kompozycji całego albumu.

„He Is” brzmi bowiem niemal jak religijny hymn. Delikatne gitary, ciepłe harmonie wokalne i podniosły refren tworzą atmosferę współczesnej muzyki sakralnej. Można wyobrazić sobie tę kompozycję wykonywaną przez wielki chór w kościele. Tyle że Ghost odwracają tradycyjne znaczenie nabożnej pieśni. Zamiast modlitwy do Boga otrzymujemy pochwałę postaci wpisanej w satanistyczną mitologię zespołu. To prowokacja, ale także interesująca gra z oczekiwaniami słuchacza. Muzycznie „He Is” przypomina łagodniejsze oblicze Blue Öyster Cult, a niektóre harmonie wokalne posiadają niemal popową elegancję zespołu ABBA. Odnajduję tutaj również coś z Leonarda Cohena, szczególnie jego umiejętności wykorzystywania religijnego języka do opowiadania o miłości, pożądaniu i ludzkiej słabości. Nie chodzi o identyczną filozofię, lecz o podobną świadomość siły symboli. „He Is” jest jednym z najpiękniejszych przykładów artystycznej przewrotności Ghost. Można potraktować go jako satyrę, zachwycać się melodią albo zastanowić, jak bardzo emocjonalne reakcje zależą od muzycznej oprawy.

„Mummy Dust”, „Majesty”, „Absolution” i „Deus in Absentia”. Władza, pieniądze i Bóg nieobecny

„Mummy Dust” jest prawdopodobnie najbardziej agresywnym utworem podstawowej wersji albumu. Gitary są ciężkie, rytm niemal industrialny, a wokalista wykorzystuje szorstką ekspresję. Tekst przedstawia świat, w którym bogactwo i ekonomiczna dominacja stają się nowymi przedmiotami kultu. Człowiek może porzucić dawnych bogów, ale niekoniecznie uwalnia się od potrzeby oddawania czci. Często jedynie zastępuje świątynię bankiem, a modlitwę rachunkiem zysków i strat. Można odnaleźć tutaj coś z „Wielkiego Gatsby’ego” Fitzgeralda, gdzie bogactwo staje się substytutem sensu życia, a pogoń za sukcesem prowadzi ku moralnej pustce. Ghost opowiadają o podobnej rzeczywistości językiem ciężkiego riffu i groteskowego teatru.

„Majesty” jest bardziej klasyczną kompozycją hardrockową, opartą na monumentalnym gitarowym motywie i organach przywołujących Deep Purple. To muzyka dostojna, niemal ceremonialna, choć pod tą monumentalnością kryje się ironia. Tytułowy majestat można potraktować jako metaforę władzy uznającej samą siebie za źródło wszelkiego autorytetu. Po krótkim organowym interludium „Devil Church” pojawia się „Absolution”, utwór o dynamicznych gitarach i jednym z najbardziej chwytliwych refrenów całego albumu. Tytułowe rozgrzeszenie prowokuje do refleksji nad możliwością otrzymania przebaczenia bez rzeczywistej moralnej przemiany. Czy rytuał może zastąpić skruchę? Czy autorytet instytucji staje się ważniejszy od odpowiedzialności człowieka? Ghost nie udzielają jednoznacznych odpowiedzi, ale znakomicie wykorzystują religijną symbolikę do budowania własnego muzycznego świata.

Podstawową wersję albumu kończy „Deus in Absentia”, którego tytuł odwołuje się do nieobecności Boga. Kompozycja rozpoczyna się rockową energią, lecz stopniowo przechodzi w monumentalne, chóralne zakończenie. To jeden z najbardziej interesujących finałów w historii Ghost. Świat przedstawiony na „Meliora” pozostaje przestrzenią, w której religijne symbole nadal istnieją, ale ich znaczenie zostało odwrócone. Katedry stoją, organy grają, duchowni odprawiają ceremonie, lecz nie mamy pewności, komu właściwie służą. W „Braciach Karamazow” Dostojewski rozważał problem moralności i wolności człowieka w świecie doświadczającym kryzysu religijnej pewności. Ghost wykorzystują podobne napięcie, choć oczywiście bez filozoficznej głębi rosyjskiego pisarza. „Deus in Absentia” zamyka album obrazem cywilizacji, która zachowała rytuały, ale utraciła pewność ich sensu. Andy O’Connor z „Pitchfork” uznał tę kompozycję za jeden ze słabszych fragmentów, zarzucając jej niewystarczające napięcie. Moim zdaniem jej siłą jest jednak nie gitarowa energia, lecz atmosfera apokaliptycznego zakończenia.

„Popestar” – edycja deluxe. Pięć dodatków i diabeł gotowy na listy przebojów

„Meliora Deluxe Edition” zawiera dodatkowo pięcioutworową EP-kę „Popestar”, wydaną w 2016 roku. Najważniejszą kompozycją jest „Square Hammer”, jeden z największych przebojów Ghost. Klawiszowy motyw, zdecydowany gitarowy rytm i niezwykle chwytliwy refren tworzą utwór, który mógłby zdobyć popularność nawet bez scenicznej mitologii zespołu. Słychać wpływy Blue Öyster Cult, klasycznego hard rocka lat osiemdziesiątych i szwedzkiej popowej perfekcji. To właśnie w „Square Hammer” najlepiej ujawnia się kompozycyjna inteligencja Tobiasa Forge’a. Jego muzyka nie potrzebuje czaszek, kostiumów i okultystycznych symboli, aby działać. Teatralna oprawa jedynie wzmacnia efekt. Utwór zapowiada również późniejszy kierunek rozwoju Ghost, w którym melodyjność będzie odgrywała coraz ważniejszą rolę.

Pozostałe cztery nagrania to interpretacje cudzych kompozycji. „Nocturnal Me” z repertuaru Echo & The Bunnymen otrzymuje cięższe, gotyckie brzmienie, ale traci część nerwowej ekspresji Iana McCullocha. Maciek Kancerek z CGM.pl uznał tę interpretację za niezbyt przekonującą i trudno całkowicie odrzucić jego argumenty. Znacznie ciekawsze pozostaje „I Believe”, pierwotnie nagrane przez elektroniczny duet Simian Mobile Disco. Ghost zamieniają taneczny utwór w subtelną, niemal hipnotyczną balladę przypominającą spokojniejsze oblicze Depeche Mode. To jedna z najbardziej udanych reinterpretacji w repertuarze zespołu, pokazująca umiejętność odnajdywania nowych emocji w cudzej muzyce.

„Missionary Man” z repertuaru Eurythmics przynosi powrót do gitarowego ciężaru, ale nie dorównuje niezwykłej ekspresji Annie Lennox z oryginału. Najbardziej monumentalnym dodatkiem jest natomiast „Bible”, pierwotnie nagrany przez szwedzką grupę Imperiet. Delikatny początek stopniowo przechodzi w potężny, chóralny finał, przywołujący chwilami U2 z okresu „The Joshua Tree” oraz wielkie rockowe ballady lat osiemdziesiątych. To kompozycja balansująca na granicy patosu, ale właśnie przesada stanowi istotny element stylistyki Ghost. Warto wspomnieć także o „Zenith”, znakomitym utworze obecnym na odrębnej wersji „Meliora Redux”, którego nie należy mylić z zawartością standardowej edycji deluxe.

Czy dodatkowy materiał czyni wydawnictwo lepszym? „Square Hammer” jest bezdyskusyjną wartością, ale pozostałe covery mają nierówną jakość. Oryginalna „Meliora” pozostaje bardziej konsekwentna dramaturgicznie. „Popestar” należy więc traktować jako drugi akt muzycznego przedstawienia, ukazujący dalszą ewolucję Ghost, a nie integralną część pierwotnego konceptu.

Krytycy o „Meliora”. Ciężar Metalliki i melodyjna elegancja ABBA

Recenzje albumu „Meliora” były w większości bardzo przychylne, choć nie brakowało zastrzeżeń dotyczących oryginalności i wokalnych możliwości Forge’a. Holly Wright z „Metal Hammer” doceniła odzyskanie gitarowej ciężkości i teatralną atmosferę, posługując się określeniem „Ecclesiastical ecstasy”, czyli „Kościelna ekstaza”. To wyjątkowo trafna charakterystyka połączenia metalowej energii, religijnej symboliki i scenicznego przepychu. Jeszcze bardziej obrazowy był Paul Brannigan z „Classic Rock”, który napisał: „As heavy as Metallica, as melodically sophisticated as ABBA” – „Tak ciężki jak Metallica, melodycznie tak wyrafinowany jak ABBA”. Trudno znaleźć lepsze określenie kompozycyjnej osobowości Ghost. Zespół korzysta z heavymetalowej tradycji, ale myśli o refrenach z precyzją najlepszych twórców muzyki pop.

Dom Lawson z „The Guardian” dostrzegł naturalny rozwój zespołu i umiejętne pogodzenie mocniejszych kompozycji z teatralnością wcześniejszych wydawnictw. Szczególnie docenił „Spirit”, „From the Pinnacle to the Pit” i „Cirice”. Znacznie bardziej sceptyczny był Andy O’Connor z „Pitchfork”, który wystawił albumowi 6,2/10. Uznając poprawę produkcji i cięższe brzmienie, zarzucał Ghost nadmierne korzystanie z rozwiązań klasycznego metalu i niewystarczające zróżnicowanie wokalu. Z kolei Kurt Orzeck z „Music Connection” przyznał płycie 10/10, podkreślając przebojowy potencjał wszystkich kompozycji. Thom Jurek z AllMusic zwrócił uwagę na znakomite połączenie hardrockowej tradycji, melodyjnych piosenek i czystej produkcji Andy’ego Wallace’a.

Rozbieżność ocen prowadzi do pytania o istotę muzycznej oryginalności. Czy polega ona wyłącznie na wynajdywaniu nowych dźwięków, czy również na łączeniu istniejących elementów w niepowtarzalną całość? Nie sposób zaprzeczyć, że Ghost czerpią z Black Sabbath, Blue Öyster Cult, Deep Purple, Mercyful Fate i klasycznego hard rocka lat siedemdziesiątych. Ale trudno również odmówić im własnej osobowości. Stworzyli estetykę, w której metalowy ciężar spotyka przebojowość popu, religijne symbole zamieniają się w groteskowy teatr, a horror staje się przestrzenią pięknych melodii. Nie jest to rewolucja porównywalna z narodzinami Black Sabbath. To jednak niezwykle inteligentne wykorzystanie rockowej tradycji.

Kiedy diabeł przestaje straszyć, a zaczyna uwodzić

W „Mistrzu i Małgorzacie” Michaiła Bułhakowa Woland nie jest zwyczajnym uosobieniem zła. To postać paradoksalna, demaskująca ludzką chciwość, hipokryzję i moralną słabość. Jego obecność nie tyle wprowadza chaos, ile odsłania ten, który istniał wcześniej pod oficjalnymi deklaracjami i społecznymi rytuałami. Ghost na „Meliora” wykorzystują podobną artystyczną metodę. Pod satanistyczną ikonografią i odwróconymi symbolami religijnymi kryją się pytania o władzę, pożądanie, pieniądze, podporządkowanie i duchową pustkę. „Cirice” opowiada o uwodzeniu i emocjonalnej zależności, „Mummy Dust” o bogactwie jako nowej religii, „From the Pinnacle to the Pit” o pysze i upadku, a „Deus in Absentia” o świecie, w którym rytuały zachowały formę, lecz ich sens stał się coraz mniej oczywisty.

Można oczywiście uznać tę symbolikę za prowokację przeznaczoną dla słuchaczy uwielbiających makabryczne kostiumy i atmosferę zakazanych rytuałów. Ale byłoby niesprawiedliwe sprowadzenie całego przedsięwzięcia do scenicznego żartu. Ghost są przede wszystkim znakomitym zespołem rockowym, a ich największa siła nie tkwi w papieskich szatach i czaszkach, lecz w umiejętności komponowania melodii pozostających w pamięci długo po zakończeniu nagrania. Tobias Forge rozumie coś, o czym wielu metalowych wykonawców zapomina: ciężar nie musi oznaczać rezygnacji z piękna. Gitarowy riff może być brutalny, a refren niemal popowy. Organy mogą przypominać religijną ceremonię, podczas gdy tekst przewraca jej znaczenie do góry nogami.

Nie jest to album doskonały. Chwilami zbyt mocno opiera się na klasycznych hardrockowych rozwiązaniach, wokal Forge’a nie posiada dramatycznej skali Roba Halforda czy Kinga Diamonda, a część refrenów została niemal przesadnie wygładzona. Ale czy rzeczywiście wszystkie te cechy należy uznać za wady? W „Portrecie Doriana Graya” Oscar Wilde pokazywał, jak niebezpieczna może być fascynacja pięknem pozbawionym moralnej refleksji. Ghost tworzą muzykę, w której podobne napięcie pozostaje nieustannie obecne. Piękna melodia potrafi uwodzić, ale nie zawsze prowadzi ku temu, co dobre. „Meliora” jest fascynująca właśnie dlatego, że najgroźniejsze pokusy przedstawia za pomocą najpiękniejszych melodii.

Prawdziwa pokusa nie musi być brzydka. Nie musi krzyczeć ani grozić. Czasami wystarczy, że zacznie śpiewać. „Meliora” to album, na którym Ghost udowodnili, że piekło może posiadać znakomitych kompozytorów, a najniebezpieczniejsze melodie bywają zarazem najpiękniejsze. I choć od premiery podstawowej wersji minęło już ponad jedenaście lat, ta muzyczna msza nadal brzmi z niezwykłą siłą. Nie dlatego, że zespół stworzył nowy gatunek, ale ponieważ połączył dawne tradycje w dzieło, którego nie sposób pomylić z czymkolwiek innym.


Ocena końcowa: 9,5/10

„Meliora” w wersji deluxe to jedno z najważniejszych wydawnictw Ghost i jeden z najciekawszych albumów współczesnego occult rocka oraz heavy metalu. Największymi atutami pozostają „Spirit”, „From the Pinnacle to the Pit”, „Cirice”, „He Is”, „Mummy Dust”, „Majesty”, „Absolution” i dodatkowy „Square Hammer”. Znakomite połączenie gitarowego ciężaru z popową melodyjnością, teatralna atmosfera, bogate aranżacje i konsekwentna koncepcja artystyczna czynią z tej płyty dzieło wyjątkowe. Najpoważniejsze słabości to ograniczona różnorodność wokalna, wyraźne inspiracje klasycznym heavy metalem i nierówny poziom coverów na „Popestar”.

Werdykt: Podstawowa „Meliora” pozostaje jednym z najbardziej spójnych albumów zespołu, a Deluxe Edition z EP-ką „Popestar” stanowi wartościowe uzupełnienie, pokazujące dalszy rozwój Ghost. To płyta, która udowadnia, że metal może być jednocześnie ciężki, melodyjny, przewrotny i niezwykle elegancki.

Ghost – „Meliora” (Loma Vista Recordings, 2015), Deluxe Edition (2016). Produkcja: Klas Åhlund, miks: Andy Wallace. 15 utworów na dwóch płytach. Przywołane opinie krytyków pochodzą z „Metal Hammer”, „Classic Rock”, „The Guardian”, „Pitchfork”, AllMusic i „Music Connection”. Cytaty zachowano w oryginale wraz z polskim tłumaczeniem. Porównania literackie i interpretacje stanowią autorski komentarz redakcyjny.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

Najbardziej przeraża mnie nie tylko to, co ludzie opowiadają o swoich krzywdach. Przeraża mnie również cisza tych, którzy powinni reagować. Cisza polityków, urzędników i instytucji, które zbyt często wykazują niezwykłą sprawność w chronieniu własnego wizerunku, a znacznie mniejszą determinację w wyjaśnianiu niewygodnych spraw.W tomaszowskim wątku nie opieram się wyłącznie na zasłyszanych historiach. Dysponuję nagraniem posiedzenia komisji, złożyłem zawiadomienie do prokuratury i domagam się wyjaśnienia, dlaczego istotna wypowiedź dotycząca małoletnich nie znalazła odzwierciedlenia w protokole. Nie przesądzam, że doszło do przestępstwa. Uważam jednak, że sprawa wymaga rzetelnego sprawdzenia.Nie interesuje mnie, kto jest z Platformy, PiS-u czy jakiejkolwiek innej partii. Krzywda nie ma barw politycznych. A milczenie wobec niej nie staje się mniej naganne tylko dlatego, że dotyczy naszych znajomych.Zostawiam więc czytelników z jednym pytaniem: jeżeli instytucje powołane do ochrony najsłabszych nie potrafią przekonująco wyjaśnić takich wątpliwości, to komu właściwie mają zaufać ludzie, którzy zdecydowali się mówić?Bo czasami największym skandalem nie jest samo nagranie. Jest nim to, jak wielu ludzi wolałoby, żeby nikt go nigdy nie odsłuchał.

Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – brzmi stare powiedzenie. Jest ono wciąż aktualne, jak pokazuje przykład byłego ministra, Michała Kołodziejczaka. Seksualnie – narkotyczna afera, którą nagłaśnia obecnie Kanał Zero, budzi obrzydzenie ale i rodzi pytania. Kto takich ludzi wystawia na listy wyborcze, kto daje im funkcję ministrów? Prezentowane przez ofiary nagrania pokazują osobę poważnie zaburzoną i zepsutą do szpiku kości. Kołodziejczak odwiedzał także Tomaszów, gdzie był fetowany przez działaczy Platformy Obywatelskiej, którzy chętnie i masowo się z nim fotografowali. W sieci nadal dostępne są wspólne nagrania z posłem Witczakiem. Z kolei politycy KO twierdzą w prywatnych rozmowach, że to właśnie Kołodziejczak stoi za powołaniem Michała Jodłowskiego na stanowisko dyrektora KRUS w Łodzi.

31 października w historii. Luter zmienia Europę, Queen podbija świat, a Tomaszów przeżywa tragedię getta

Jednego dnia w Wittenberdze rozpoczęła się religijna rewolucja, która na zawsze zmieniła Europę. Cztery stulecia później polscy żołnierze zrywali austriackie orły w Krakowie, a brytyjscy lotnicy kończyli zwycięską bitwę o własne niebo. W Tomaszowie Mazowieckim niemieccy okupanci prowadzili likwidację getta, wysyłając tysiące ludzi na śmierć. W Indiach zamordowano premier Indirę Gandhi, a Queen stworzyli muzykę, która nie chciała podporządkować się żadnym regułom. Co wydarzyło się 31 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 31 października prowadzi od Marcina Lutra i odzyskiwania niepodległości po podbój kosmosu, narodziny bitcoina i wielkie rockowe rocznice. To także dzień, w którym Tomaszów musi przypomnieć jedną z najtragiczniejszych kart własnej historii. Data dodania artykułu: 31.10.2026 06:45
31 października w historii. Luter zmienia Europę, Queen podbija świat, a Tomaszów przeżywa tragedię getta

30 października w historii: ostatni ślub w tomaszowskim getcie, śmierć księdza Popiełuszki i „Wojna światów”, która przestraszyła Amerykę

Są dni, w których historia przypomina dramat napisany przez kilku autorów naraz. W Tomaszowie Mazowieckim, pośród niemieckich przygotowań do deportacji Żydów do Treblinki, dwoje młodych ludzi postanowiło wziąć ślub. W Polsce komunistyczna władza odbierała obywatelom oszczędności, a po latach z wód Wisły wydobywano ciało zamordowanego księdza Jerzego Popiełuszki. W Ameryce radiowa „Wojna światów” zamieniała fikcję w pozornie prawdziwe wiadomości, a Muhammad Ali udowadniał, że wielki mistrz potrafi wygrać również rozumem. Co wydarzyło się 30 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 30 października prowadzi od odzyskiwania niepodległości przez Polskę po muzykę Eltona Johna, George’a Michaela i U2. Najbardziej przejmująca historia wydarzyła się jednak tutaj, w naszym mieście. Data dodania artykułu: 30.10.2026 07:09
30 października w historii: ostatni ślub w tomaszowskim getcie, śmierć księdza Popiełuszki i „Wojna światów”, która przestraszyła Amerykę

29 października w historii. Generał Maczek wyzwala Bredę, Wall Street przeżywa katastrofę, a Tomaszów pamięta chłopaka, który marzył o teatrze

Historia bywa okrutna w swoich kontrastach. Jednego dnia polscy żołnierze przynosili wolność holenderskiemu miastu, innego tłumy inwestorów patrzyły, jak na nowojorskiej giełdzie znikają ich majątki. W Tomaszowie Mazowieckim rodził się tymczasem chłopiec, który dwadzieścia lat później, zamknięty w niemieckim getcie, próbował ocalić odrobinę normalności za pomocą teatru, rysunku i listów do ukochanej. Co wydarzyło się 29 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 29 października przypomina wyzwolenie Bredy przez generała Maczka, dramatyczny krach na Wall Street w 1929 roku, narodziny internetu, poezję Zbigniewa Herberta i muzykę Deep Purple. Jest też opowieścią o człowieku, którego marzenia przerwała Zagłada, ale którego słowa przetrwały tysiące kilometrów od rodzinnego Tomaszowa. Data dodania artykułu: 29.10.2026 07:35
29 października w historii. Generał Maczek wyzwala Bredę, Wall Street przeżywa katastrofę, a Tomaszów pamięta chłopaka, który marzył o teatrze

Dyrektor COS-OPO w Zakopanem o hali lodowej: prace postępują, głównym wyzwaniem system wentylacji

Rafał Tataruch, dyrektor COS-OPO w Zakopanem, przyznał, że główne wyzwanie, które wpływa na zakończenie budowy hali lodowej, to system wentylacji. - Czekamy na projekt, ale inne prace trwają — zapewnił. W listopadzie zaplanowano pierwsze próby mrożenia tafli torów. Opóźnienie inwestycji sięga trzech lat. Data dodania artykułu: 28.10.2026 09:36
Dyrektor COS-OPO w Zakopanem o hali lodowej: prace postępują, głównym wyzwaniem system wentylacji

28 października w historii. Ostatnie dni tomaszowskiego getta, wielki krach i narodziny Metalliki

Historia nie zawsze zapowiada katastrofę hukiem armat. Czasem zaczyna się od zamkniętej ulicy, żołnierzy stojących przed domem albo decyzji polityków, którzy jednym podpisem odbierają ludziom oszczędności całego życia. W październiku 1942 roku nad tomaszowskim gettem zaciskała się pętla. Siedem lat później, w 1950 roku, polski Sejm przyjął ustawę, która dramatycznie uszczupliła prywatne zasoby pieniężne. Tego samego dnia w różnych epokach odsłaniano Statuę Wolności, kończono kryzys kubański i tworzono muzykę, która miała zmienić historię rocka. Co wydarzyło się 28 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 28 października prowadzi od „Podróży Guliwera” do Metalliki, od walki o niepodległość Polski po dramat żydowskich mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego. Data dodania artykułu: 28.10.2026 07:45
28 października w historii. Ostatnie dni tomaszowskiego getta, wielki krach i narodziny Metalliki

27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Jednego dnia niemieccy funkcjonariusze wyprowadzili z warszawskiego ratusza prezydenta, który nie opuścił stolicy podczas jej oblężenia. W innym październiku amerykańskie i radzieckie czołgi stanęły naprzeciw siebie w Berlinie, a rok później świat znalazł się o krok od wojny nuklearnej. Tymczasem w 1943 roku z Auschwitz wysłano pocztówkę do Tomaszowa Mazowieckiego. Jej autorką była młoda więźniarka, której historia przetrwała w muzealnych zbiorach. Co wydarzyło się 27 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne opowiada również o narodzinach polskiej demokracji parlamentarnej, wielkich pisarzach, muzycznych przełomach i sportowych triumfach. Przede wszystkim jednak przypomina, że historia świata bywa zapisana na niewielkiej kartce papieru, zaadresowanej do zwyczajnego domu przy tomaszowskiej ulicy. Data dodania artykułu: 27.10.2026 06:53
27 października w historii. Aresztowanie Starzyńskiego, świat na krawędzi wojny atomowej i list z Auschwitz do Tomaszowa

Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu

Parlament Europejski przyznał Nagrodę im. Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu i jego przedstawicielom. Decyzję podjęli szefowie grup politycznych oraz przewodnicząca PE Roberta Metsola. Wyróżnienie jest wyrazem wsparcia dla instytucji, która pracuje na rzecz praworządności mimo nacisków, z którymi się spotyka. Data dodania artykułu: 27.10.2026 06:25
Parlament Europejski przyznał Nagrodę Sacharowa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu

26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen

Historia potrafi być okrutna w swoim kalendarzowym porządku. Tego samego dnia, w którym przed laty tworzono administracyjne podstawy niemieckiej okupacji Polski, świat w innym stuleciu świętował zwycięstwo medycyny nad jedną z najgroźniejszych chorób ludzkości. W Warszawie rozpoczynał się proces polityczny, a ćwierć wieku później kardynał Stefan Wyszyński dowiadywał się o końcu swojego internowania. W muzyce 26 października należy między innymi do Queen, The Beatles i Krzesimira Dębskiego. Co wydarzyło się 26 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 26 października prowadzi również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dokładnie 87 lat temu miasto znalazło się w granicach Generalnego Gubernatorstwa. Ta administracyjna decyzja okupanta zapoczątkowała nowy rozdział tragedii jego mieszkańców. Data dodania artykułu: 26.10.2026 08:01
26 października w historii: Tomaszów pod niemiecką okupacją, wolność prymasa Wyszyńskiego i muzyczna legenda Queen
Strofy dla Niepodległej

Strofy dla Niepodległej

Patriotyzm zapisany w wierszachPowiatowe Centrum Animacji Społecznej zaprasza na konkurs recytatorski „Strofy dla Niepodległej”, organizowany z okazji 108. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Wydarzenie będzie jednym z ważnych punktów poprzedzających listopadowe obchody i połączy artystyczną prezentację z lekcją historii, patriotyzmu oraz rozmową o znaczeniu wolności.Na scenie zaprezentują się uczniowie szkół podstawowych i ponadpodstawowych z całego powiatu tomaszowskiego. Młodzi recytatorzy sięgną po utwory polskich poetów poświęcone ojczyźnie, wolności i narodowej pamięci.Dla uczestników i publicznościPrzesłuchania rozpoczną się 4 listopada 2026 roku o godz. 9.00. Jako pierwsi wystąpią uczniowie klas I–III szkół podstawowych, a następnie kolejne grupy wiekowe: klasy IV–VI, VII–VIII oraz uczniowie szkół ponadpodstawowych.Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie ma być wyłącznie konkursem, ale także wspólnym świętowaniem i okazją do budowania poczucia wspólnoty. Na widownię zaproszeni są nie tylko uczestnicy, ale również rodziny, nauczyciele i mieszkańcy powiatu, którzy chcą wesprzeć młodych artystów.Ważne informacjeZgłoszenia do udziału w konkursie przyjmowane są do 28 października. Uczestników mogą zgłaszać nauczyciele oraz instruktorzy placówek kultury. Szczegółowe informacje, regulamin i wymagane dokumenty udostępnia Powiatowe Centrum Animacji Społecznej.To wydarzenie dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć, jak patriotyczna poezja zyskuje nowy, osobisty wymiar w interpretacji młodego pokolenia. Data rozpoczęcia wydarzenia: 04.11.2026
Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Jazzowe Zaduszki pełne wspomnień

Wyjątkowy koncert w PCAS-iePowiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim zaprasza na Jazzowe Zaduszki – koncert pełen wspomnień, nastroju i jazzowych interpretacji dobrze znanych utworów. Wydarzenie odbędzie się 5 listopada o godz. 18.30 w sali widowiskowej PCAS-u.To propozycja dla miłośników muzyki, którzy cenią wieczory z klimatem, refleksją i repertuarem bliskim kilku pokoleniom słuchaczy. Listopadowa atmosfera nadaje temu spotkaniu szczególny charakter, łącząc pamięć, emocje i piękno muzycznych opowieści.Znane utwory w jazzowej odsłoniePodczas koncertu publiczność usłyszy piosenki związane z twórczością Agnieszki Osieckiej, Wojciecha Młynarskiego i Zbigniewa Wodeckiego. Ich repertuar zabrzmi tym razem w nowych, jazzowych aranżacjach przygotowanych przez Calisia Jazz Quartet.Na scenie wystąpią: Małgorzata Biniek – wokal, Maciej Bąk – instrumenty klawiszowe, Mirosław Skowroński – perkusja oraz Bogumił Cieślak – kontrabas i gitara basowa.Wstęp i organizacjaWstęp na wydarzenie jest bezpłatny, jednak obowiązują wejściówki dostępne w sekretariacie placówki. Koncert odbędzie się w sali widowiskowej PCAS-u przy ul. Farbiarskiej 20/24 w Tomaszowie Mazowieckim.Jazzowe Zaduszki od kilku lat zajmują ważne miejsce w kalendarzu wydarzeń organizowanych przez PCAS i co roku przyciągają publiczność szukającą muzyki z klasą, sentymentem i wyjątkową atmosferą. Data rozpoczęcia wydarzenia: 05.11.2026

Polecane

Tomaszowianie, kogoście wybrali?

Tomaszowianie, kogoście wybrali?

Kilka lat temu poseł Adrian Witczak zasłynął z tego, że okradał z internetowych postów nie żyjącego już działacza społecznego, a później posła, Łukasza Litewkę. Publikowane przez Witczaka posty stanowiły niemalże 1:1 kopię wpisów lubianego i szanowanego aktywisty. W ten sposób ambitny radny z Tomaszowa zbudował swój mocno zniekształcony wizerunek wizerunek osoby wrażliwej i społecznie zaangażowanej. Problemem nie była tylko kradzież samych postów, ale emocji z nimi związanych przynależnych do ich autora. W międzyczasie Witczak został posłem ale jego sposób działania się nie zmienił. Nadaktywność medialna to za każdym razem powielanie porannych partyjnych przekazów. Poseł powtarza jedynie to, co sugerują poranne maile od partyjnej centrali. Nie ma tu miejsca na swobodę i indywidualizm myślenia. Dzisiaj w nocy po raz kolejny zabłysnął wpisami. Tym razem dotyczą kompromitacji Rządu przy akcji w Trybunale Konstytucyjnym. Ocenę zostawiamy czytelnikom. Sami porównajcie screeny wpisów i napiszcie co o nich myślicie. Nam zostaje jedynie zapytać: czyj przekaz wygłasza Witczak, kiedy domaga się sprzedaży tomaszowskiego szpitala? Oczywiście lajkujcie i udostępniajcie dalej, tak jak prosi o to poseł. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 09:55 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
31 października w historii. Luter zmienia Europę, Queen podbija świat, a Tomaszów przeżywa tragedię getta

31 października w historii. Luter zmienia Europę, Queen podbija świat, a Tomaszów przeżywa tragedię getta

Jednego dnia w Wittenberdze rozpoczęła się religijna rewolucja, która na zawsze zmieniła Europę. Cztery stulecia później polscy żołnierze zrywali austriackie orły w Krakowie, a brytyjscy lotnicy kończyli zwycięską bitwę o własne niebo. W Tomaszowie Mazowieckim niemieccy okupanci prowadzili likwidację getta, wysyłając tysiące ludzi na śmierć. W Indiach zamordowano premier Indirę Gandhi, a Queen stworzyli muzykę, która nie chciała podporządkować się żadnym regułom. Co wydarzyło się 31 października? Dzisiejsze kalendarium historyczne 31 października prowadzi od Marcina Lutra i odzyskiwania niepodległości po podbój kosmosu, narodziny bitcoina i wielkie rockowe rocznice. To także dzień, w którym Tomaszów musi przypomnieć jedną z najtragiczniejszych kart własnej historii. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 06:45
Tomaszowianie, kogoście wybrali? Opieka nad dziećmi nawet do godz. 20. Nowa możliwość dla rodziców w Tomaszowie Dziewczyny z Lechii Tomaszów wicemistrzyniami Polski! Wielki sukces rocznika 2017 31 października w historii. Luter zmienia Europę, Queen podbija świat, a Tomaszów przeżywa tragedię getta Bezpieczny Przedszkolak po raz dziesiąty. Sześciolatki sprawdzały wiedzę o ruchu drogowym Utrudnienia w ruchu drogowym na ulicy Barlickiego Zmiany w MRM „Bezpieczna Przystań” oficjalnie otwarta. Nowy zakład opieki długoterminowej w TCZ Światowy Dzień Oszczędzania. Jutro święto tych, którzy jeszcze mają co odłożyć Ekstraklasa piłkarska – trener Widzewa: zbyt długo czekamy na zwycięstwo Cukrzyca dotyka już co dziesiątej kobiety w ciąży. Odsetek podwoił się w ciągu dekady Będzie zmiana sposobu rozbiórki komina
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama badanie bezdechu sennego
S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

S12 przez Tomaszów jednak bez odwrotu. Ministerstwo ujawnia liczbę rozbiórek i nowy harmonogram

Ministerstwo Infrastruktury nie zamierza rezygnować z budowy drogi ekspresowej S12 pomiędzy węzłami Łódź Południe i Kozenin. Resort poinformował również, że nie jest prowadzona analiza, która miałaby doprowadzić do zastąpienia tej inwestycji odcinkiem przez Piotrków Trybunalski i Sulejów. W najnowszej odpowiedzi na interpelację poseł Anny Milczanowskiej pojawiają się także konkretne liczby dotyczące rozbiórek. W najbardziej kolizyjnym z analizowanych wariantów może ich być ponad sto. Wybór preferowanego przebiegu zaplanowano dopiero na III kwartał 2027 roku, a decyzja środowiskowa ma zostać wydana w pierwszej połowie 2029 roku.
Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień

Kto i na jakiej podstawie ingerował w grób powstańca styczniowego? Rodzina Marcina Bąkowskiego domaga się wyjaśnień

Renowacja zabytkowych nagrobków to szlachetna inicjatywa, dzięki której można ocalić od zapomnienia historię miasta i jego mieszkańców. Co jednak, jeśli działania podejmowane w imię ochrony pamięci spotykają się ze stanowczym sprzeciwem rodziny pochowanej osoby? W Tomaszowie Mazowieckim pojawiły się poważne zarzuty dotyczące prac przy grobie Marcina Bąkowskiego, uczestnika powstania styczniowego. Jego potomkowie twierdzą, że ingerowano w rodzinny nagrobek bez ich wiedzy i zgody. Domagają się wyjaśnień, przywrócenia mogiły do poprzedniego stanu oraz zwrotu usuniętych przedmiotów.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Andrzej Kowalik Treść komentarza: Te liczby bramek są po pierwszym dniu, a w drugim jeszcze dziewczyny dołożyły po kilka bramek. Ostatecznie liczba zdobytych bramek jest następująca: Hania Kolecka 18, Julka Steczek 14 i Zuzia Steczek 13 Źródło komentarza: Dziewczyny z Lechii Tomaszów wicemistrzyniami Polski! Wielki sukces rocznika 2017 Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Karolu: popieram Twoje oczekiwanie odnośnie tej tablicy z haniebnymi radnymi, jednak ci, którzy będą wiedzieli o tych haniebnych radnych i tak od zawsze głosowali przeciwko tym zhańbionym, natomiast wielbiciele tych zhańbionych i tak zawsze będą na nich głosować. Nazwałbym to "polską racją politycznego stanu wojennego" . Źródło komentarza: PET-CT bliżej Tomaszowa. Węgrzynowski i Mąkola przeciw, pięcioro radnych PiS nie poparło inwestycji Autor komentarza: F Treść komentarza: Ta wiceprzewodnicząca.... No, niezła jest... Oczywiście, głównie w swojej działalności... Źródło komentarza: Jarosław Batorski i Katarzyna Menke w centrum samorządowych zmian Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Cytat z materiału powyżej: "Nie wiemy, skąd redakcja TIT zaczerpnęła tę rewelację." Szanowny Panie Mariuszu: słaby macie wywiad. Jestem lepszy od Was. Naczelny i wydawca TIT-u ma tę informację od takich gigantów, jak: radny Mordaka (przyjaciel TIT-u), radny Jodłowski, Radny Goska, radny Węgrzynowski i o.m.c (kilka procent głosów) prezydent miasta Tomaszowa Witczak. Niech Pan się trochę podciągnie z tym swoim wywiadem, be teraz słabo to widzę. Źródło komentarza: Witko ambasadorem? Tomaszowska dyplomacja, czyli jak z lekcji angielskiego zrobić międzynarodową sensację Autor komentarza: Dr Żywago Treść komentarza: Usunięcie prezydenta ze sceny politycznej Tomaszowa jest na rękę nie tylko jego przeciwnikom:) na prawicy też zrobiło się ciasno, różne frakcje się podgryzają, a Pan Witko to duże nazwisko na lokalnym rynku. Źródło komentarza: Witko ambasadorem? Tomaszowska dyplomacja, czyli jak z lekcji angielskiego zrobić międzynarodową sensację Autor komentarza: Karol Treść komentarza: Wet za wet ;) Źródło komentarza: Nowe rozdanie w komisjach Rady Miejskiej Tomaszowa Mazowieckiego. Kto został przewodniczącym, a kto jego zastępcą?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama