Zmiana dotyczy wszystkich świadczeniodawców realizujących świadczenia w rodzaju leczenie szpitalne finansowane przez NFZ. Ma więc znaczenie również dla placówek działających w naszym regionie, w tym Tomaszowskiego Centrum Zdrowia, które w informatorze Narodowego Funduszu Zdrowia figuruje jako świadczeniodawca realizujący leczenie szpitalne.
Do tej pory system kontroli obecności personelu w szpitalach był znacznie mniej precyzyjny niż w ambulatoryjnej opiece zdrowotnej. W praktyce umożliwiało to pojawianie się w dokumentacji sytuacji, w których jeden lekarz miał świadczyć pracę w dwóch miejscach w tym samym czasie. To właśnie nagłaśniane przypadki tego rodzaju stały się jednym z powodów uszczelnienia systemu.
NFZ będzie znał dokładne godziny obecności
Podstawą nowych zasad jest rozporządzenie Ministra Zdrowia z 25 sierpnia 2026 roku, opublikowane w Dzienniku Ustaw pod pozycją 1137. Przepisy weszły w życie 1 listopada 2026 roku.
Rozporządzenie wprowadziło do ogólnych warunków umów z NFZ nowy § 6a. Zgodnie z nim szpital ma przekazywać Funduszowi comiesięczne zestawienie dotyczące osób wykonujących zawody medyczne i wskazanych w harmonogramie realizacji świadczeń.
Co istotne, ustawodawca mówi nie tyle o ewidencji „czasu pracy” w rozumieniu prawa pracy, ile o dniach oraz godzinach rozpoczęcia i zakończenia obecności w miejscu udzielania świadczeń. To rozróżnienie może mieć znaczenie m.in. w przypadku lekarzy pracujących na kontraktach.
Dane będą przekazywane do 20. dnia miesiąca następującego po miesiącu, którego dotyczą. Pierwszym okresem objętym nowymi zasadami jest listopad. Oznacza to, że pierwsze zestawienia szpitale muszą przesłać do właściwych oddziałów wojewódzkich NFZ do 20 grudnia 2026 roku. Termin ten potwierdziło również Ministerstwo Zdrowia.
System ma wyłapać „medyczną bilokację”
Nowy mechanizm daje NFZ możliwość porównywania danych z różnych placówek. Jeżeli więc ten sam lekarz zostanie wykazany przykładowo od godziny 8 do 14 w szpitalu w jednym mieście, a jednocześnie w tych samych godzinach będzie figurował w harmonogramie innej lecznicy, system pozwoli taką sytuację wychwycić.
W ochronie zdrowia od lat funkcjonuje model, w którym lekarze łączą zatrudnienie w kilku placówkach. Samo w sobie nie jest to oczywiście niczym nadzwyczajnym ani niedozwolonym. Problem pojawia się wtedy, gdy harmonogramy zaczynają przeczyć prawom fizyki, a jeden człowiek według dokumentacji powinien znajdować się jednocześnie w dwóch miejscach.
Nowy obowiązek ma więc być nie tylko kolejną pozycją w sprawozdawczości, ale również narzędziem pozwalającym Funduszowi sprawdzić, czy personel deklarowany przy realizacji kontraktu rzeczywiście znajduje się w placówce.
Trzy sposoby raportowania
NFZ przewidział kilka możliwości przekazywania informacji. Duże szpitale mogą zintegrować swoje systemy kadrowe i grafikowe bezpośrednio z systemami Funduszu, wykorzystując format XML CZPR. Możliwy będzie także import przygotowanego pliku przez Portal SZOI lub Portal Świadczeniodawcy, a także ręczne wprowadzanie danych.
To ostatnie rozwiązanie skierowane jest przede wszystkim do mniejszych podmiotów, które nie posiadają rozbudowanych i zintegrowanych systemów informatycznych.
NFZ opublikował 16 października uzgodnioną wersję formatu XML CZPR 1.0.2. Fundusz wskazuje trzy podstawowe drogi przekazywania informacji: usługę informatyczną NFZ, import pliku XML oraz ręczne wprowadzanie danych. Zapowiedziano również późniejsze umożliwienie importowania plików XLSX.
Kara może zaboleć
Nowelizacja nie ogranicza się do prośby o przesłanie danych. Niewykonanie nowego obowiązku zostało dopisane do katalogu naruszeń, za które NFZ może nakładać kary umowne.
W przypadku uchylania się od raportowania sankcja może sięgnąć do 2 proc. kwoty zobowiązania wynikającego z umowy z NFZ. Przy dużych kontraktach szpitalnych nie są to więc kwoty symboliczne.
Fundusz zapowiada jednak, że przynajmniej w pierwszym okresie obowiązywania nowych zasad nacisk ma zostać położony przede wszystkim na pomoc placówkom we wdrożeniu systemu, a kara ma pozostawać środkiem ostatecznym.
To część większej reformy szpitali
Godzinowa ewidencja obecności personelu medycznego jest jednym z elementów większego pakietu zmian dotyczących organizacji i finansowania publicznej ochrony zdrowia.
Rząd zaproponował również m.in. maksymalną stawkę wynagrodzenia na poziomie 240 zł brutto za godzinę, ograniczenie łącznego czasu pracy medyków do odpowiednika dwóch pełnych etatów oraz zmiany dotyczące przejrzystości zasad zatrudniania. Są to jednak rozwiązania ustawowe, które – w przeciwieństwie do obowiązującego już raportowania obecności – nadal przechodzą proces legislacyjny. Według informacji Senatu z 30 października prace nad nimi trwają obecnie w izbie wyższej parlamentu.
Dla pacjenta nowy obowiązek może wyglądać jak kolejna porcja szpitalnej biurokracji. Jego sens jest jednak dość prosty: jeżeli NFZ płaci za świadczenia wykonywane przez konkretny personel, chce wiedzieć, czy ten personel rzeczywiście był wtedy w szpitalu.
Od 1 listopada zegarek staje się więc dla dyrektorów lecznic nie tylko narzędziem układania dyżurów. Staje się również elementem rozliczenia z publicznym płatnikiem.



Napisz komentarz
Komentarze