Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 10 sierpnia 2026 23:26
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Felietony

Nuda z małymi urozmaiceniami

Nuda z małymi urozmaiceniami

Kilku znajomych, ostatnio pytało się mnie, kiedy wracam do Europy. Po pierwsze, jestem zbyt leniwy - Europa jest za daleko by wyznaczać sobie aż tak odległy cel. Po drugie, nie lubię powrotów. Zawsze wydaje mi się, że jazda drugi i raz tą samą drogą nieodzownie wiąże się z nudą. 02.12.2017 18:12    1
Polska, czyli droga donikąd…

Polska, czyli droga donikąd…

Zamiast prowadzić wojnę domową zastanówmy się może, co zrobić żeby armia Kaczogrodu nie mogła już mieć na celowniku każdego z nas. Na razie jesteśmy trzymani na muszce. Jesteśmy pionkami w grze ludzi chorych umysłowo i niebezpiecznych. Nie musimy być. Wystarczy myśleć. 01.12.2017 23:12    85
Kambodża - Zwycięski Siem Reap i mistyczny Angkor

Kambodża - Zwycięski Siem Reap i mistyczny Angkor

Po kilku kolejnych godzinach snu, słyszałem kroki i rozmowy obudzonych już domowników. Było zbyt głośno by dalej spać a ja nie potrafię już zasnąć kiedy raz się w dzień otworzę oczy. Do tego, grafik na dzień był taki, że grzechem byłoby zostać w łóżku do południa. 25.11.2017 19:01
dr Jan Kulesza glosa o granicach satyry

dr Jan Kulesza glosa o granicach satyry

Ciekawy komentarz na temat graanic satytry w z tomaszowskim kontekstem 20.11.2017 09:06    1
Wspomnienie o pani Alinie

Wspomnienie o pani Alinie

W poniedziałek 13 listopada 2017 roku, w wieku 95 lat odeszła od nas na zawsze jedna z najwybitniejszych GWIAZD polskiego kina, teatru, kabaretu, radia - ALINA JANOWSKA. Tak się złożyło w moim życiu, że mogłem uczestniczyć pół wieku temu (środkowe lata 60-te minionego XX w.) w kultowej kawiarni LITERACKA w spotkaniu z tą wybitną aktorką. Po latach, w swojej trzeciej publikacji "Rodzina LITERACKA '62" w VII rozdziale "Literacka - lata świetności" zamieściłem relację z tego spotkania. Dziś wspominając postać aktorki postanowiłem przypomnieć fragment rozdziału VII, co niniejszym czynię. 15.11.2017 11:41    1
Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego cz. 30 - Zdzisław „Piwek” Piwowarski

Subiektywna historia rock'n'rolla Antoniego Malewskiego cz. 30 - Zdzisław „Piwek” Piwowarski

W niedzielny wieczór (12 listopada) znajomy przesłał mi nekrolog informujący o śmierci Zdzisława Piwowarskiego. Byłem bardzo zaskoczony tą smutną informacja. Jest mi o tyle przykro, że pogrzeb był w czwartek (9.11). Odnalazłem mój felieton poświęcony tej niezwykle ciekawej i barwnej osobie pt "Zdzisław "Piwek" Piwowarski" o nr. 30 "Subiektywnej Historii R&R w Tomaszowie Maz", który przed laty był czytelniczym hitem portalu "nasztomaszow". Tym artykułem chciałem wszystkim tomaszowianom a szczególnie rodzinie, koleżankom i kolegom, nie tylko mojego pokolenia, uczestnikom cudownych dancingów w "Jagódce" przypommnieć chwile, kiedy do tańca przygrywał JEGO zespół DIX-61. 13.11.2017 08:59    4
Powiało świeżością w świecie Marvela

Powiało świeżością w świecie Marvela

Co by nie mówić o uniwersalności i przystępności filmów ze stajni Disney-Marvel, to jednak trzeba przyznać, że ich formuła powoli zaczyna się wypalać. W tym zalewie bardzo podobnych do siebie produkcji reżyser Taika Waititi postanowił tchnąć nowe życie w swój projekt. Tak powstał "Thor Ragnarok" – miks kiczowatego sci-fi lat 80-tych, fantasy, nordyckich wierzeń i elektronicznej muzyki. Czy eksperyment się powiódł? Cóż, mogę od razu powiedzieć, że jeśli jest to koniec świata, to na taki wręcz czekałem 12.11.2017 17:37
Prawym okiem: chętnych nie ma i nie będzie

Prawym okiem: chętnych nie ma i nie będzie

Rzadko komentuję artykuły ukazujące się w innych mediach. Jeśli już ma to miejsce to raczej w formie polemicznej. Tym razem tekst pt. "Nie ma chętnych na lokale TTBS-u" stał się dla mnie przyczynkiem do rozważań o charakterze historycznym. Artykuł polecam też jako specjalista od rynku nieruchomości i zarządzania nimi, pokazuje on bowiem pewien trend przed którym ostrzegam od kilkunastu lat, czyli odkąd zająłem się aktywnie działalnością publiczną. Teza artykułu zawarta jest w zasadzie w jego tytule. Nie da się niestety zaprzeczyć, że chętnych na lokale użytkowe TTBS zaczyna brakować. Prawdą jest również, że stawki czynszu są wygórowana a lokale same w sobie wymagają sporych nakładów pieniężnych. Nie warto zaklinać rzeczywistości. taka jest prawda. 06.11.2017 19:40    24
Orwell by tego nie wymyślił

Orwell by tego nie wymyślił

W ubiegłym tygodniu minister Zbigniew Ziobro przedstawił założenia nowej ustawy o "jawności życia publicznego". Od pomysłów, jakie w projekcie się pojawiają jeży się po prostu włos na głowie. Ustawa prowadzić ma m.in. instytucję konfidenta. Z drugiej strony zamiast jawność życia publicznego rozszerzać będzie ją ograniczać. 03.11.2017 19:01
Żyć w cieniu choroby

Żyć w cieniu choroby

Siedzę i patrzę na chorego człowieka, znam go od wielu lat. Pracował ciężko całe życie, płacił podatki, ZUS, zatrudniał ludzi, szkolił uczniów. Taki rzemieślnik z krwi i kości. Dziś została w nim obca krew, a kości pokryte skórą wyglądają anorektycznie. Tak siedzę obok i myśli płyną we mnie nieśpiesznie i powoli. Czasem zasypiam czujnie, ale słyszę jego ciężki oddech i każde westchnięcie. 03.11.2017 13:54
Wietnam (Sajgon) - Wietnam w pigułce

Wietnam (Sajgon) - Wietnam w pigułce

Po kawowej ekstazie w wietnamskiej ojczyźnie tego napoju, przyszedł czas pokierować się trochę bardziej na południe kraju. Miałem do wyboru - cofnąć się do drogi numer 1 lub skorzystać z zaznaczonej na mojej mapie szerszą linią i kolorem różowym 14-stki, w magiczny sposób przechodzącej później w "trzynastkę". 23.10.2017 20:35
Wietnam - kawowy Dak Lak

Wietnam - kawowy Dak Lak

Dzięki idealnemu towarzystwu, czas spędzony w Da Nang minął mi bardzo szybko. W dniu wyjazdu, wczesnym popołudniem, Wong, odstawił mnie na właściwą drogę. Moim celem było dostanie się najdalej na południe jak tylko było to możliwe. Miałem zamiar od jednej skrajności uciec w drugą. Słoneczne i w miarę suche niziny, chciałem zamienić na wilgotny przez większą część roku płaskowyż. Zamiast morza, chciałem pooglądać sobie zbocza gór i lasy. Choć ruch był spory, zatrzymanie pierwszego bezpłatnego transportu zajęło mi ponad pół godziny. Kierowca małego autka dostawczego, podrzucił mnie do znajdującej się ok. 50 kilometrów od mojego punktu startowego miejscowości Tam Ky. 20.10.2017 10:20
Prawym okiem: kąpiel na styropianie

Prawym okiem: kąpiel na styropianie

Od jakiegoś czasu na stronach internetowych policji widnieje ogłoszenie o stale prowadzonym naborze do służby. W całym kraju funkcjonariuszy brakuje, a odkąd zniesiono możliwość przejścia na emeryturę po 15 latach służby chętni do przywdziania munduru nie pchają się drzwiami i oknami. Trudno się oprzeć wrażeniu, że przyjmuje się wszystkich jak leci, byle jakoś tam sprawni fizycznie byli. Pojęcie służby wygasa. W sobotę jeden z funkcjonariuszy wezwanych przeze mnie na interwencję stwierdził, że przyjechał w mojej prywatnej sprawie. Ręce po prostu opadają. Może czas tych ludzi lepiej wynagradzać i prowadzić mocną selekcję przy naborze? No ale po kolei.... 16.10.2017 19:46    18
Wietnam - kraina skondensowanym mlekiem i kawą płynąca

Wietnam - kraina skondensowanym mlekiem i kawą płynąca

Jeśli Wietnam kojarzy Wam się z bardzo oryginalnymi podróbami markowych produktów i spodniami, które pękają przy pierwszej próbie zajęcia miejsca siedzącego, to na pewno niczego złego nie można powiedzieć o wytwarzanej w tym kraju kawie. 14.10.2017 18:16
J. Batorski: Czy "ratujmy kobiety" ratuje kobiety?

J. Batorski: Czy "ratujmy kobiety" ratuje kobiety?

We wtorek, 3 października, odbyły się w wielu miastach całej Polski demonstracje i marsze w ramach tzw. "czarnego protestu". Stanowiły one swoisty punkt kulminacyjny akcji zbierania podpisów pod obywatelskim projektem ustawodawczym, obejmującym m.in. liberalizację przepisów prawa dotyczącego aborcji, dość przewrotnie nazwanego, "ratujmy kobiety". Miały również nawiązywać do zeszłorocznych protestów spod znaku czarnej parasolki. Tym razem jednak już frekwencja tak nie dopisała... 04.10.2017 01:49    77
Kultura jazdy na rondzie

Kultura jazdy na rondzie

Tak sobie siedzę w moim pierdzikółku przy włączonym radiu i ups....„Radio kierowców”. Czekając na możliwość użycia sprzęgła, gazu oraz spuszczenia hamulca ręcznego słucham sobie o wyczynach moich rodaków za kierownicą. Czasu mam sporo Nowowiejska od Grota Roweckiego do samego ronda mocno zatłoczona. 04.10.2017 00:11    15
Wietnam (Hue) - Przypadkowe spotkania

Wietnam (Hue) - Przypadkowe spotkania

W każdym kraju, są takie miejsca, których mimo że zmienione są w pułapki turystyczne, nie można ominąć. W Wietnamie, jednym z takich miejsc jest historyczno-artystyczne Hue. 28.09.2017 08:21
Wietnam (Dong Hoi) - Dni w stylu Barei

Wietnam (Dong Hoi) - Dni w stylu Barei

Albo autostop w Wietnamie nie należy do najłatwiejszych, albo w ostatnim czasie miałem po prostu pecha. Po pierwsze, główna trasa (AH1), łącząca północ z południem kraju, czasem ma dwa pasy, czasem jeden, czasem w ogóle nie ma żadnych linii, a w niektórych miejscach, asfalt ustępuje miejsca glinie w kolorach od pastelowo-pomarańczowego do karmazynowego. 23.09.2017 14:00
Wietnam - Hai Phong i Ha Long

Wietnam - Hai Phong i Ha Long

W Hai Phong, prawie cały tydzień spędziłem w towarzystwie Phuong i jej rodziny. Miałem dużo szczęścia bo akurat trafiłem na końcówkę obchodów Chińskiego Nowego Roku, więc jedzenia w lodówce nie brakowało. Phuong, powoli wprowadzała mnie w realia Wietnamu i próbowała wpoić mi język nawet wtedy, kiedy na to specjalnie nie miałem ochoty. Jak jednak stwierdziła, bardzo szybko zapamiętuję nowe słowa. Według mnie to raczej zasługa wietnamskiej kawy. Amerykanie podczas wojny w tej części świata, podobno, dodawali żołnierzom do kawy amfetaminy. Biorąc pod uwagę, że udało mi się zapamiętać zwroty, które nie wiem, czy będę kiedykolwiek potrzebował, niewykluczone, że coś z tego zostało również wietnamskim restauratorom. 19.09.2017 17:50    3
Prawym okiem: przed postępem nie da się uciec

Prawym okiem: przed postępem nie da się uciec

Do napisania tego felietonu zabierałem się od kilku tygodni. Właściwie odkąd przeczytałem w TIT artykuł o przedsiębiorcach, którzy będą zmuszeni wyprowadzić się z budynków przy skrzyżowaniu ulicy Tkackiej i Św. Antoniego. Nieruchomość jest własnością miasta i została przeznaczona na sprzedaż. 16.09.2017 09:54    61
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Data dodania komentarza: 10.08.2026, 08:49 Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Data dodania komentarza: 10.08.2026, 08:06 Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 22:18 Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Data dodania komentarza: 9.08.2026, 21:56 Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Data dodania komentarza: 9.08.2026, 21:06 Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Data dodania komentarza: 9.08.2026, 14:00 Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama